Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sun Aug 03, 2008 4:11 pm Zmiany i oczekiwania
Tak sobie pomyślałam, że od mojej ostaniej w miarę owocnej obecności mineło trocę czasu. Zastanawia mnie jak bardzo zmienili się forumowicze?
Doszliście do celów, które sobie postawiliście? Robicie to, co chcieliście zawsze robic? Edukacja, życie zawodowe, prywatne..
hmm.. może rozszerzymy o zmiany i oczekiwania zmian wobec świata/innych rzeczy? myślę, że może być ciekawie
hmm.. u mnie w życiu prywatnym w sumie bez zmian od ponad 2.5 roku jestem sobie z meine liebe Kasia i jest bardzo ok ale jak wiadomo, wszystko ma swoje wady i zalety
cele?.. hmm.. mi się zmienił cel, bowiem zawsze myślałem o politechnice, a teraz o dziwno ekonomia - SGH mi wskoczyło jako studia.. sam nie wiem, czy to jest dobry wybór zobaczymy
a takto myślę, że wszyscy się zmieniliśmy, a na pewno wydorośleliśmy (chociaż w małym stopniu )
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2612 Location: z Carreras
Posted: Sun Aug 03, 2008 8:20 pm
Wystarczy przeczytać swoje pierwsze posty na forum i widać wielką różnicę
Minęło ponad 5 lat i na pewno jestem dojrzalsza (choć fazy na 15latkę miewam ), samodzielniejsza, bardziej niezależna
W życiu osobistym nigdy za bardzo nie narzekałam. Wiele się pozmieniało... w skali 5 lat ogromnie wiele, ale ostatni rok akademicki też był przełomowy. Bardzo się moje kontakty poprzewracały, ale ostatecznie ani trochę nie żałuję. Znów szczęśliwie zakochana, a na pewno mądrzejsza niż przy pierwszym związku
Cóż, kiedyś marzyłam o geografii. Teraz jestem już po 2 latach studiów i raczej nie narzekam. Praca nauczycielki powoli zaczyna mnie przerażać, ale ja tam zawsze miałam skłonności do tchórzostwa... Trza mnie mobilizować, żebym się nie poddawała. No ale na pewno widzę też inne rozwiązania
Na pewno mam też nowe marzenia, cele i pragnienia. Niektóre proste do zrealizowania, ale zaplanowane na za-jakiś-czas, np. kurs tańca towarzyskiego, inne raczej bardziej oddalone w czasie - ach, zobaczyć norweskie fiordy...
Tak jak Galad powiedział, wszyscy się zmieniamy... byle w dobrym kierunku
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
U mnie życie prywatne się zmieniło w małym stopniu. Chcąc-nie chcąc zrobiłem bardzo długą przerwę w programowaniu z powodu braku pomysłów. Drugą zmianą są tricki rowerowe. Od pewnego czasu ćwiczę sobie jeden (wheelie), ale za niedługo wezmę się za następne. A po za tym to jest tak samo, m. in. nadal chcę sobie postrzelać z łuku
_________________ Wielki Optymista
Moje posty nigdy nie wyrażają w całości mojego zdania, gdyż w danej chwili nie wszystko potrafie ubrać w słowa...
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Mon Aug 04, 2008 9:44 am
Widzę, że wszyscy trochę zmienili nie tylko się zmienili ))
Ja chociaz i tak bardzo chciałam skończyć studia filologii angielskiej, tak wskoczyło mi dziennikarstwo. Moe to i też lepszy wybór.
Pracować pracowałam i TAMTEGO miejsca unikać będe za wsze czasy Na szczęscie odratowałam się.
Jakies plany na przyszłośc?
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2615 Location: Gorzów Wlkp
Posted: Mon Aug 04, 2008 10:22 am
ja na przyszłość póki co to zdać maturę i tytuł technika informatyki dostać, następnie skończyć studia inf. i dostać się do policji a i po drodze zaręczyć się i zamieszkać z Nią
_________________ It's not the east or the west side.
No it's not!
It's not the north or the south side.
No it's not!
It's the Dark side
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 522 Location: Białystok
Posted: Mon Aug 04, 2008 7:02 pm
Nimrodel wrote:
Doszliście do celów, które sobie postawiliście? Robicie to, co chcieliście zawsze robic? Edukacja, życie zawodowe, prywatne..
mhm... udało mi się założyć pierwszy "prawdziwy" zespół w którym regularnie ćwiczymy. Edukacja? Uczę się teraz dla własnej przyjemności Angielskiego. M.in. dlatego że może mi to pomóc w roku szkolnym zakończonym egzaminem trzecioklasisty. Życia zawodowego brak ale domyślam się że będę w przyszłości dzielił życie rockmana z profesorstwem religioznawstwa prywatne... mam 15 lat, nie znalazłem jeszcze jakiejś dziewczyny na dłużej niż na 3 miesiące, ale mam jeszcze czas że się nie martwię xP
a tak poza tym to jakoś leci
_________________ // Bowiem Tak Łatwo Ogłosić Się Bogiem - Jednym Słowem
Potem Opaść Wzdłuż
Bloku Okien
// Zawsze Szybko Umierają Tacy Jak Ja - Tacy Sami Choć Ciągną Inny Nitki Kolor
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2615 Location: Gorzów Wlkp
Posted: Mon Aug 04, 2008 10:23 pm
Włóczykij wrote:
ale mam jeszcze czas że się nie martwię xP
ja w Twoim wieku przeżywałem...oj przeżywałem co nie Kei i Nimrodel?
Nimrodel wrote:
Do policji to chyba nie trzeba mieć cudnych osiągnięć edukacyjnych nie?:P
no to zależy co się chce w tej policji osiągnąć. być zwykłym krawężnikiem to mogę i bez matury iść i ochraniać stadiony, a jak chce się iść wyżej? ... poza tym alternatywę trzeba mieć
_________________ It's not the east or the west side.
No it's not!
It's not the north or the south side.
No it's not!
It's the Dark side
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2612 Location: z Carreras
Posted: Mon Aug 04, 2008 10:45 pm
Tia... niezapomniane zdjęcia Matiego z gimnazjum... taki dzieciaczek No i kolejne rozterki miłosne... Ach, ty i Legolasik... miałam momenty, że chciałam was skrzywdzić za pisanie głupot
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Hmmm...wiele sie chyba nie zmieniło-zdać maturę i na studia...tylko przeraża mnie własne niezdecydowanie-naprawdę to nie wiem co chcę później robić,ani jaki kierunek wybiorę...jest kilka pomysłów,ale wszystkie jakieś...nietrafione.
Co się zmieniło...dostałam sie do OSŁ Strzelec Legnica-kubu w którym mam zamiar coś osiągnąć,od sezonu zimowego zacząć na poważnie zdobywać punkty
O,rodzinka powiększyła mi się o psiaka
Nadal nie udaje mi sie zorganizować takiego wypadu w góry,jaki bym chciała...poza mniejszymi oczywiście .
No i jestem sama...nadal...
_________________ "Nigdy nie zazna ukojenia ten,który poznał piękno i przepych świata gór.
Bo czyż natura ludzka może odczuwać równocześnie tęsknotę i spokój?"
Wiecie co? Zabawne uczucie wrócic na stare śmieci Miłe. Czuję się tutaj bezpiecznie, chociaż to przecież tylko wirtualna przestrzeń... No, ale do tematu. Obecnie jestem w klasie maturalnej. Parę osób pewnie pamięta mnie jako takiego przestraszonego i dziwnego dzieciaczka, który do gimnazjum poszedł Co ten czas z człowiekiem robi... Na pewno jestem dojrzalszy. Nie żebym chciał nie wiadomo jakie cuda o sobie wypisywac, ale przez taki szmat czasu człowiek musi choc ociupinkę wydoroślec Trochę różnych chwil mam za sobą. I tych dobrych i tych złych. Chyba się wyleczyłem z maniakalnego smęcenia o bezsensie życia, tylko czasem coś zasmęcę Ale ten typ tak ma. Ogólnie jestem od 3,5 roku z pewną kobietą, która wiele zmieniła w moim życiu. Przeżyliśmy na prawdę wiele złych momentów i bardzo wiele tych miłych, pozytywnych, cudownych. Magicznych. Nawet czasem już zapominam, że to ja jestem tym młodszym Na pewno za rok planujemy razem zamieszkac, jak tylko wyprowadzę się na studia. Planujemy ślub, ale nie spieszno, choc oczywiscie byśmy już chcieli ot taki mały romantyzm. Ja wiem, że ta osoba ma wielkie szanse byc tą jedyną. Znamy się doskonale, może czasem do zrozumienia bez słow daleko, ale chyba to nie jest warunek bezwzględnego szczęścia? Musimy, czy raczej ja muszę się douczyc rozmawiania ze sobą, bo to czasem nie wychodzi. To raczej kwestia pewnych hamulców, słabości i jednak specyfiki mojej osoby. Ale staram się. Tyle o uczuciach. Ku niewątpliwej uciesze przynajmniej paru osób (Kei? ) moje życie uczuciowe jest ustabilizowane. Jeżeli chodzi o karierę, to mam nadzieję za rok dostac się na politechnikę w Gdańsku. Chociaż jeżeli nie tam, to razem będziemy myślec o innym rozwiązaniu. Na pewno plan dotyczy dwóch, a nie jednej osoby chociaż w zasadzie ciężko mówi o nas w kategoriach innych, niż właśnie MY Muzykalnie też wszytsko fajnie mi się ułożyło, trochę rzeczy nagrałem, trochę doświadczenia wpadło, nawet dwa koncerty udało się zagrac A w te wakacje doczekałem się nowej basówki, takiej ładnej, drewnianej Chciałbym kiedyś założyc własne studio, ale na razie pewne nie dane mi będzie. Na wielkie sukcesy muzyczne nie liczę - ale zabawa jest przednia, satysfakcja i przeżycia także.
Chciałby w tym miejscu podziękowac tym wszytskim mądrym osobom, które mnie kierowały, gdy byłem jeszcze taką dziwaczną istotką, nie wierzącą w siebie i nie umiejącą odnaleźc się w tym dziwnym świecie. Kieruję te słowa do Kei, Esk, również do naszego Admina, nagg'a. Również do Ciebie, Nimrodel, choc między nami to trochę inaczej wyglądało. No i Ozz, choc zatargów między nami niemało było Nie wymieniłem tu paru kluczowych osób, za co przepraszam, ale w tej chwili największe zasługi kojarzę właśnie z tymi ludźmi. Wielki szacunek dla Was i żeby w życiu Wam się powodziło.
PS.Wybaczcie, że nie ma c z kreską, ale niestety klawiatura mi się zalała i nie działa
A może by mi ktoś teraz odpowiedział, jak za dawnych, starych czasów? Nie wiem, jak długo zostanę, ale mam ochotę choc przez jakiś czas jeszcze powrócic do starej przygody, ze starymi kompanami, oraz tymi nowymi, młodymi
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum