Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
Z Tolerancja za pan brat czyli...
Author Message
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Wed May 19, 2004 3:47 pm   Z Tolerancją za pan brat czyli...

... czy jestesmy Tolerancyji?
czy postrzegamy sie za ludzi tolerancyjnych? c onas razi, co nam przeszkadza.. czyli tolerancja u kazdego z nas.. :]
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Agatin-K 
Lady Sith



Joined: 13 Dec 2003
Posts: 450
Location: Malbork
Posted: Wed May 19, 2004 4:08 pm   

Ja szanuję ludiz o innym wygladize, innych pogladach, innych wyznaniach, ale nie toleruję:
-nieotlerancyjnych w stosunku do mnie lub innych
-sekciarzy (nie "seksiarzy" :D )
-ludiz zlych
-pijaków
-ludiz któryz biją żony i dizeic
-zbokow
i podobnych...
Pozdraiwam :D
_________________
"Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.

Nie zapomnijcie o mnie... ;p
 
 
 
Ozz 
Hooliganin


Joined: 12 Aug 2003
Posts: 820
Location: z miasta artystow...
Posted: Wed May 19, 2004 6:34 pm   

Hmmm. Moze troche tu narobie teraz szumu, ale po przeczytaniu Mein Kampf, z którym (nie bijcie) w niektórych momentach sie zgadzam, stałem sie nietolerancyjny dla żydów... Tak po prostu. Co do posta FL, to nie mozna mowic o nietolerancji wobec ludzi którzy biją zony i dzieci. To nie tak sie nazywa i w ogole. To jest raczej niechec - nienawisc, ale nie nietolerancja...

Własnie! FL mi przypomniala. Nienawidze pedałów. Na Madagaskar...
_________________
Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Last edited by Ozz on Thu May 27, 2004 6:30 pm; edited 2 times in total  
 
 
Agatin-K 
Lady Sith



Joined: 13 Dec 2003
Posts: 450
Location: Malbork
Posted: Wed May 19, 2004 6:46 pm   

Nod obra, to nie przepadam za lusźmi którzy bija zony i dizeci :D ale zon ktore bija męzów i dizeic i dizeci które biją meżów i żony (:D) też nie :)
Natomast nieiem cyz toleruje homoseksualistow, bo nigdy isę z takimi nie spotkalam. prawdopodobnie nie rpzeskzadzaliby mi, ale czulabym sie neiswojo w ich obenosći... Szczególnie nie chcialabym być obiestem zainteresowan lesbijiki... Judaizm jest dla mnie tylko religią, nie mam nic do niej... Zrestza moiw się ze żyd niby to ujakis najgorszy, że tylko o pieniądzach, ja jakos nie mam powodu zebytak twierdizc...
Pozdraiwam P:)
_________________
"Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.

Nie zapomnijcie o mnie... ;p
 
 
 
Nienor
Członek Białej Rady


Joined: 03 Jan 2004
Posts: 715
Location: Granatowe Góry
Posted: Thu May 20, 2004 2:01 pm   

hmm...ja jestem tolerancyjna nawet bardzo tolernacyjna. Ale istnieje tolerancja negatywna i pozytywna. Więc staram się być tolerancyjna tylko pozytywnie.

I wkleje wam coś. Jak się wam będzie chciało przeczytać to fajnie a jak nie to trudno. Mi by siępewnie nie chciało :lol:

Quote:
Konieczność wprowadzenia problemu tolerancji w wychowaniu.

Po raz pierwszy w literaturze pojęcie tolerancji pojawia się u J.Locka w „Listach o tolerancji”. Domagał się on uwzględnienia indywidualności dzieci oraz prawa do indywidualnego rozwoju i sądu. W demokracji liberalnej tolerancja jest jedną z najważniejszych cnót obywatelskich i podstawą ładu społecznego. Kiedyś oznaczała rezygnację z siłowego rozstrzygania sporów religijnych, stopniowo jednak znaczenie tego pojęcia ulegało rozszerzeniu. Według D. Diderota tolerancja była dobrowolnym znoszeniem innych i ich odmienności, mimo możliwości stawiania jej przeszkód. W.Wiśniewski uważał, że termin ten oznacza umiejętność łączenia negatywnej oceny ludzi czy zachowań z brakiem stosowania wobec nich jakichkolwiek ograniczeń. Według J.Kellera była to rezygnacja z wywierania wpływów na opinie i zachowania, które nam nie odpowiadają. Jakkolwiek jednak zdefiniujemy to pojęcie zawsze sprowadza się do terminu utworzonego z dwóch wyrazów greckiego pochodzenia: tolero i are znaczących mniej więcej „cierpliwie znosić”. Może być ono również traktowane w wieloraki sposób choćby jako postawa, cnota, zasada moralna, wartość.
Mówiąc o tolerancji nie da się nie poruszyć ważnego aspektu jakim jest problem jej granicy. Oczywiście pełna tolerancja jest utopią. Doprowadziłaby ona szybko do rozpadu struktur społecznych i państwowych. Natomiast ustalenie granic tolerancji nie jest rzeczą łatwą. O ile tolerancja wyrasta z szacunku dla człowieka, to jej granicą powinien być właśnie szacunek dla drugiego człowieka. Jednakże proponowany stopień ograniczenia tolerancji jest uzależniony od wartości przyjętych przez daną kulturę, tradycji rodzinnych, indywidualnego doświadczenia jednostek itd.
O problemie granic tolerancji wspomina zarówno Katarzyna Olbrycht w tekście „Tolerancja a wychowanie” jak i Józef Górniewicz. Istotną jest bowiem odpowiedź na pytanie stawiane przez autora „Tolerancji jako kategorii pedagogicznej” Kto wobec kogo i wobec czego może być tolerancyjny?
W tymże tekście autor zwraca uwagę na opracowanie pani I. Lazari-Pawłwskiej „Trzy znaczenia tolerancji” Po pierwsze można traktować tolerancję jako akceptację, zgodę na odmienność, inność, ekscentryczność. Po drugie jako niepodważalną wartość moralną. Po trzecie autorka wyodrębnia pojęcie tak zwanej tolerancji negatywnej oznaczającej brak działań, interwencji, akceptowanie czyichś irytujących nas zachowań i poglądów mimo naszej negatywnej oceny. Lazari-Pawłowska wskazuje również na cztery główne motywy takiego postępowania do których należą
- obojętność
- poczucie przewagi nad innymi
- chęć harmonijnego współżycia społecznego
- quasi-partnerstwo
Ludzie najczęściej tolerują owe negatywne zachowania aby nie wszczynać konfliktów i nie zrażać innych do siebie. Ponadto bark interwencji jest bardzo wygodny. Sądzę, że w obliczu takiego problemu ważne jest aby młodzi ludzie umieli odróżnić tolerancję pozytywną od negatywnej, która jest jedynie leczeniem objawów, nie przyczyn choroby. Postępując zgodnie z jej zasadami, nie można uniknąć ciągłego odnawiania się postaw nietolerancyjnych, a dodatkowo zwolennicy tego sposobu postępowania za oczywiste uważają, że wyznawcy dominujących poglądów powinni zajmować najważniejsze stanowiska polityczne w państwie co powoduje ciągłe zagrożenie dla mniejszości.
Oczywisty jest również fakt, że wychowanie każdego człowieka powinno być dostosowane do kultury i ojczystych tradycji. Znany jest przykład osiemnastoletniego Meksykanina, mieszkającego w Huston, który został skazany na długoletnią karę pozbawienia wolności przez władze USA za to, że był ojcem dziecka swojej dziesięcioletniej żony, która twierdzi, że kocha swojego męża i wraz z rodziną stara się o rewizję wyroku. Oboje pochodzą z Meksyku, gdzie związki tak młodych ludzi są częścią tradycji i powszechnie się je akceptuje. Tak więc kultura rodzima wydaje się być integralną częścią rozważań nad tym co należy tolerować a czego nie. Jednak trzeba tu zaznaczyć, że nie powinno to kojarzyć się z zamykaniem się na inność a raczej ze zrozumieniem sytuacji.
Uważam również, że każde dziecko powinno wiedzieć z jakich względów tolerancja powinna być ograniczana i co może o tym decydować a więc powinno znać granice.
Katarzyna Olbrycht pisze, że owe granice wyznaczane są przez uprawnienia dziecka i stawiane mu wymagania. „ Im szerszy zakres uprawnień dziecka, tym większy zakres tolerancji w wychowaniu” . Należy się jednak zastanowić czy tolerancja wprowadzona do wychowania w szerokim zakresie w ogóle będzie spełniać swoje zadanie. Antypedagogika odrzucająca wszelkie działania ukierunkowujące i wychowawcze, stawiające dziecko w sytuacji dorosłego, prowadzi do wyeliminowania interwencji w rozwój człowieka a to w rezultacie do rezygnacji z jakichkolwiek działań pedagogicznych. Tak zwana totalna tolerancja nie przyniosłaby w tym wypadku pożądanych efektów.
Drugim kryterium rozpatrywanym przez K.Olbrycht są wymagania stawiane wychowankowi i kwestia tego czy takie wymagania w ogóle powinny być stawiane.
Otóż uważam, że wszelkie zadania, choćby nawet trudne, mogą stanowić doświadczenie wzbogacające osobowość dziecka i powinny pozostawać w równowadze z uprawnieniami jak zostały wychowankowi udostępnione. Jak pisze L.Wygotski zadania mogą stanowić drogę do osiągnięcia dojrzałości od realizowania tych narzuconych z zewnątrz do stawiania sobie wymagań własnych czyli procesu samowychowywania. Istotnym jest aby pedagog stymulował i zachęcał, oraz w razie potrzeby pomagał wychowankowi w ich realizacji.. Dodatkowo te ostatnie powinny być kojarzone z wartościami, zasadami moralnymi z którymi są w korelacji. K.Olbrycht zwraca tu uwagę głównie na miłość dziecka i rodziców ( czy związek pedagog – wychowanek), która może w dużym stopniu mobilizować dziecko do wysiłku.
Reasumując można powiedzieć, że główna granica tolerancji przebiega w miejscu miedzy zachowaniem negatywnym i pozytywnym. Konieczny jest więc system wartości ustanowiony i zaakceptowany zarówno przez stronę wychowująca jak i wychowywaną. Często takie ustalenie granicy może być sprawą trudną. Wynika to z faktu, że niektóre filozofie, głównie postmodernistyczne, wychodzą z przekonania, że prawda absolutna nie istnieje w związku z czym nie ma systemu weryfikowania. Uznanie jakiegokolwiek poglądu stanowiłoby wtedy dyskryminacje innych. Wydaje mi się jednak, że pewne obiektywne wartości istnieją i najlepiej jest je ustalić na drodze konstruktywnego dialogu.
Kiedy już rozpatrzyliśmy pojęcie tolerancji i jej granic, konieczne jest odpowiedź na pytanie: Dlaczego kwestia wprowadzenia wychowania do tolerancji, jest tak istotna w dzisiejszych czasach?
Otóż uważam, że istniej co najmniej kilka przyczyn.
- Po pierwsze należy zaznaczyć, że tolerancja jest naczelną kategorią demokratyczną, a więc jest niezwykle ważna w społeczeństwach o ustroju demokratycznym a zwłaszcza w tych, które takowy zaczynają budować po odrzuceniu totalitaryzmu, w którym siła władzy była dominująca. Państwo demokratyczne powinno bowiem zapewniać wszystkim obywatelom równa prawa, traktowanie i możliwości, nie bacząc na ich odmienność. Tolerancja unika wartościowania ludzkich postaw oraz przekonań i z tego punktu widzenia jest niezbędną podstawą społeczeństw pluralistycznych - wyrasta bowiem z głęboko pojętego szacunku dla poglądów każdego człowieka.
- Po drugie pragnę przytoczyć pogląd amerykańskiego filozofa postmodernistycznego, R.Rorty, który głosił, że w dzisiejszych czasach, cechujących się napięciami politycznymi i społecznymi, rozwój postaw tolerancji, jest jedną z możliwości przetrwania cywilizacji.
- Po trzecie uważam, że nie bez znaczenia jest wzrost wartości ideologii i poglądów liberalnych, które w znacznym stopniu wywodzą się z tolerancji. Liberał zakłada , że różnorodność jest dobra sama w sobie.
- Czwartym powodem jest wielokulturalność krajów. Obecnie, kiedy powszechnym zjawiskiem jest globalizacja, a Polska stoi u progu wstąpienia do Unii Europejskiej, kształcenie, które wspierają różnokulturowość czy wielojęzyczność a jednocześnie pozwala zażegnać wszelkie antagonizmy narodowościowe ( a takowe udaje mi się zarejestrować na przykład na linii stosunków Polacy – Niemcy) i żyć w harmonii, jest niezwykle ważne. Zwłaszcza, że jednoczenie Europy wiąże się z zarzuceniem granic oraz częstą wymianą mieszkańców.
- Kolejną przyczyną, bezpośrednio łączącą się z powyższym punktem jest nacisk jaki kładzie się na poprawną komunikację międzyludzką, która w obecnych czasach jest bardzo ważnym składnikiem choćby wszelkiego rodzaju negocjacji. Osoba otwarta na nowe, nie znająca ograniczeń rasowych, religijnych szybciej nawiąże kontakt i zyska sobie pozytywne poparcie niż niż ktoś wprowadzający takie podziały. Tolerancja jest więc wysiłkiem zbudowania dobrych stosunków ponad różnicami
- Tolerancja pozytywna sięga do przyczyn choroby społecznej, jaką jest nietolerancja. Aktywna postawa, jaką zakłada, pozwala wcześnie rozpoznawać i zwalczać wszelkie przejawy szowinizmu, rasizmu czy jakiejkolwiek innej formy dyskryminacji, zanim ich głosiciele sięgną po władzę a przecież dyskryminacji rasowej, religijnej czy płciowej nie można już dzisiaj przemilczeć. Nie jest człowiekiem tolerancyjnym ten, kto nie protestuje czynnie przeciwko postawom i działaniom nietolerancyjnym lub kto nie wychodzi naprzeciw ludziom o innych poglądach. Samo powstrzymywanie się od dyskryminowania ludzi nie jest jeszcze tolerancją. Już James Mill przekonywał, że tolerancja nie może być bierną akceptacją innych. Jest to wartość domagająca się śmiałych wyborów w działaniu. Dzięki zwalczaniu nietolerancji można uniknąć wielu konfliktów zbrojnych, choćby tych na tle religijnym ( a takich w historii można się doszukać niemało ) czy rasowym ( eksterminacja żydów, prześladowania Afro amerykanów)
- Daje również możliwość wzbogacenia własnej osobowości. Otwarcie się na nowe kultury jest wspaniałym doświadczeniem, poszerzającym nasze horyzonty a dodatkowo podnoszącym kwalifikacje w oczach innych. Doskonałym przykładem może tu być przytoczone przez Józefa Górniewicza w tekście „Tolerancja jako kategoria pedagogiczna” , wielonarodowościowe przedszkole w Niemczech, gdzie dzieci po kilku latach pobytu znały trzy języki, których nauczyły się obcując z innymi wychowankami.
- Jako końcowy argument chciałabym przedstawić wynik badań nad portretem psychologicznym osób tolerancyjnych i nietolerancyjnych, prowadzonych przez G. Allport, które wykazały, że ludzie tolerancyjni mają większe poczucie humoru, lepszy wygląda zewnętrzny, są bardziej twórczy, wrażliwi, mają bardziej rozwiniętą wyobraźnię i wyższy iloraz inteligencji, trafnie oceniają innych, są szczerzy w stosunku do własnej osoby, a ponadto należą do osób samo realizujących się.
Konkludując – nauka, czy też wychowywanie w tzw. „duchu tolerancji” jest w pełni trafne. Nie dość, że pozwala dziecku otworzyć się na nowe, wzbogacić własną osobowość to jeszcze umożliwia harmonijne współżycie wśród ludzi wielu narodowości, religii, środowisk co jest ogromnie ważne w dzisiejszych czasach kiedy powszechnym zjawiskiem jest wymiana obywateli różnych krajów. Tak więc tolerancyjne wychowanie daje młodym ludziom możliwości na lepszy start w przyszłość oraz zapewnia im większy komfort psychiczny - tolerując odmienne od swoich poglądy mogą liczyć na akceptację ich własnego zdania. Ponadto pozwala uniknąć błędów przeszłości jakimi były prześladowania religijne stanowiące zarzewia wielu wojen czy tragedii takich setki rzekomych heretyków spalonych na stosach przez inkwizycję, jak 6 milionów zamordowanych żydów podczas II wojny światowej. Może pozwoli zmienić sytuację panującą w USA gdzie nadal istnieje ponad 800 stowarzyszeń militarnych typu Ku Klux Klan zrzeszających około miliona rasistów. Ważne jest więc aby pedagogowie wdrażali wychowankom akceptację dla inności aby wśród ludzi panowała ogólna i długotrwała przyjaźń i prawdziwym stało się przysłowie: „Wśród dobrych tak bywa -Różnica poglądów przyjaźni nie zrywa.”

_________________
And you'll never walk alone...
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Thu May 20, 2004 9:24 pm   

ja sie staram byc tolerancyjna wobec tego wszystkiego..
W lato homoseksualistów jest od groma na plazy i na strwókach.. Ludzie sie do tego przyzwyczajaja.. nie to co kiedys było.. palcami wytkali.. co prawda takie rzeczy tudziez się zdarzają ale juz mniej...
Mało ludzi jakos toleruje zwiazki mieszane..
:\ nie wiem czemu.. mnie to jakos nie razi :P
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Corialote 
Mallorny Lothlórien



Joined: 11 Mar 2004
Posts: 227
Location: nowa era: Imladris
Posted: Thu May 27, 2004 11:03 am   

myślę, że jestem tolerancyjna...

są chyba tylko dwie rzeczy, które mnie drażnią: chamstwo i nietolerancyjność...

a znaliście jakiegoś homoseksualistę??

ja znam pedała i tak się składa, że nie dowiedziałam się prawdy o nim od niego ale i tak starałam się zachowywać wobec niego normalnie...

i wiecie do jakiego doszłam wniosku?
że mu potrafi podobać się kobieta...
i wiem bo to ja nią byłam... :roll:

homoseksualistów możę pociągać ich płeć ale to wcale nie znaczy, że nie podobają im się osobnicy płci przeciwnej..
po prostu szukają pewnych cech i na swoje nieszczęście znajdują je tylko w osobnikach własnej płci.

co w nich jest do nietolerowania? :?

Ozz po co brałeś się za Mein Kampf?? co??

a co ja mogłabym powiedzieć o europejczykach (gorszych niż najbardziej obrzydliwe zwierzęta)??

zastanawiałeś się co oni robili z innymi ludźmi? w afryce, amerykach?
prawda jest taka, że europejscy mężczyźni są obrzydliwi...
potworni, bez serca, nietolerancyjni, przekonani o swojej wielkiej wartości...
ja nie mówię, że wszyscy...
ale zastanówcie się nad tym...

ja niestety zapamiętuję tylko wrażenia jakie na mnie wywierają jakieś tematy czy sytuacje, więc nie podam Wam żadnego przykładu..
ale samo prześladowanie czarnych
żydów (Ozz byłeś w Auschwitz??)
czerwonych w ameryce...

fuj... :(

mam obrzydzenie do nietolerancji narodowej... :evil: :evil: :evil:
_________________
Scoia'tael nae essaamin.
_________________
 
 
 
Ozz 
Hooliganin


Joined: 12 Aug 2003
Posts: 820
Location: z miasta artystow...
Posted: Thu May 27, 2004 2:22 pm   

Scoia'tael wrote:

ja znam pedała


;o Teraz Cie uswiadomie droga Wiewiórko... Pedał to bynamniej nie jest okreslenie pozytywne i przyjazne :/ Deenrwuje, brzydzi mnie to, po prostu, robienie takich rzeczy wbrew naturze. Wychodzenie z tym na ulice, mówienie, ze to jest normalne. To Ci sie podoba? Dwóch tatusiów? Fakanie w d... jak pies psa? Dla zaspokojenia popedu (wlasnie jak zwierzeta)? Tylko i wyłącznie? TO Ci sie podoba? Współczuje, byc moze i jestes tolerancyjna, ale jesli w takim kierunku ta "tolerancja" ma pojsc, to ja sie w to nie bawie, sorry..

Scoia'tael wrote:

Ozz po co brałeś się za Mein Kampf?? co??


Z ciekawości.

Scoia'tael wrote:

(Ozz byłeś w Auschwitz??)


Nie, nie byłem w Brzezince, widziałem "jedynie" dużo zdjęć, i przepraszam, czy ja napisałem, ze żydzi do komory? Nie. Napisałem, ze jestem nietolerancyjny, ogladalem ostatnio program o skrajnie prawicowej nacjonalistycznej Rosyjskiej partii przeciwnej temu, zeby w ich krauj bylo coraz wiecej Mongołów itd. Nie chce, zeby narod Rosyjski sie mieszal, zeby w koncu nie bylo wiadomo - Rosjanin, czy Mongol. Tak samo pewnie jest w Niemczech - nawał Turków. U nas nie ma problemu z tak "mieszaniem", ale żydzi, przez to jaka mieli władze w okresie miedzywojennym, jaka po wojnie, i ogolnie przez takie troche "stereotypy" i to co pisal Hitler, jestem nietolerancyjny...
_________________
Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2612
Location: z Carreras
Posted: Thu May 27, 2004 3:50 pm   

Ozz wrote:
Scoia'tael wrote:

ja znam pedała


TO Ci sie podoba? Współczuje, byc moze i jestes tolerancyjna, ale jesli w takim kierunku ta "tolerancja" ma pojsc, to ja sie w to nie bawie, sorry..




Ozz mylisz pojęcia. Tolerancja nie jest równa pochwalaniu jakichś czynów. Nie mam nic do homoseksualistów. Są ludźmi tak samo jak ja czy ty. Sprawa psychiki, umysłu... mogło równie dobrze trafić na siebie.

Nie powienieneś rzucac hasła, zę wspólczujesz Scoia'tael. :hmm: Ja na twoim miejsci podziwiałabym ją. łatwo jest powiedzieć nienawidze, powystrzeliwać, to chore, zwierzęce, obrzydliwe. Trudniej jest zaakceptowac inność. Mówiąc tak o ludziach gdzieś w głębi "chorych" sam zachowujesz się jak zwierzę. Nie potrafisz zrozumieć ze człowiek mzoe byc inny nzi ty. Uwazasz ze masz wiekszosc wartosc niz osoba kochająca inaczej? Wiesz jak to sie anzywa? Megalomania :? :tak(:

Pamiętam jak pochwalałeś wejscie Polski do UE. Jak ci się podobały modele zachodnie. A tera zna gle wyskakujesz ze skarjnie konserwatywnym i nietolerancyjnymi hasłami. W dodatku wypowiadasz się dosc chasmko i bez dwóch zdań językiem nieliterackim.

Jeden z moich ulubionych filmów :Cztery wesela i pogrzeb. Dwóch bohaterów ejst homoseksualistami. Ten film (mimo iz to tylko fikcja) pokazuje że sa takimi samymi ludźmi jak my. Ze potrafią byc wspaniaymi ludźmi, przyjaciólmi, potrafią się bawic w towarzystwie kobiet. Polecam
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
 
Ozz 
Hooliganin


Joined: 12 Aug 2003
Posts: 820
Location: z miasta artystow...
Posted: Thu May 27, 2004 4:04 pm   

Wiesz, moze... Moze i chamsko, nieliteracko, jak to napisalas. Z wejscia du UE sie ciesze, ale co to ma oznaczac ze wszystkie moje przekonaniamaja byc z tym zwiazane?

Nie uwazam, ze powiedzialem to zbyt dosadnie. To jest prawda. Niech bedzie chocby z pkt widzeniakosciola. To jestchore i nienormalne i tyle. Jak kogoś odbyt swierzbi, to niech siedzi z tym w domu, a nie wychodzi na ulice! Byliscie kiedys na takim jednym placu w Wiadniu, którego nazwy nie pamietam? Taki dla osób z inna orientacja, ze sie tak wyraze. Sorry, ale jak ja widze takich lizacych sie dwoch gejow, to zygac mi sie chce. Moze to jest chamskie, moze nieliteracko, ale sorry, juz mowilem jak jest :/ Akceptacja innych - spoko, nie smieje sie z kalekow, niedorozwinietych, osob z problemami, biednych ludzi, z nikogo. Ale to juz zachacza o glebsze sprawy, sprawy etyki, dobrego samku. Sensu rodziny. A nie JESZCZE RAZ TO NAPISZE, dwóch kolesia, którzy mają skrzywione potrzeby zaspokajania swojego popędu. Tyle to dla mnie znaczy.
_________________
Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
 
 
nagg 
Administrator



Joined: 31 Jan 2003
Posts: 648
Location: Podkowa
Posted: Thu May 27, 2004 4:27 pm   

Ozz wrote:


Scoia'tael wrote:

Ozz po co brałeś się za Mein Kampf?? co??


Z ciekawości.


Tutaj chcialbym poprzec Ozza. Jezeli chcemy sie uczyc demokracji i tolerancji, to nie poprzez pzemilczenie pewnych opinii. Sam calej ksiazki nie czytalem, jedynie jako tekst zrodlowy na historii. Ale tez trzeba oddzielic idee od czynow. Bo to, ze Hitler uzyl pewnych koncepcji do swoich palnow nie powinno ich wszystkich przekreslac. (dla wyjasnienia - nie mowie" zydzi, cyganie do gazy, zeby nie bylo. Nie mowie, ze on mial racje, ale jedynie pzestrzegam przed autocenzura )

Ozz wrote:

Scoia'tael wrote:

(Ozz byłeś w Auschwitz??)


Nie, nie byłem w Brzezince,


Tutaj chcialbym dotknac pewnej kwestii. Chodzi mi wlasnie o nazwenictwo. Powiedzmy sobie szczerze - Izraelczyc szerza propagande "ofiar" - i wlasnie funkcjonowanie w szerokiej swiadomosci nazw obozow Auschwitz-Birkenau to potwierdza. A nie mozna po polski Oświęcim-Brzezinka? Drazni mnie to, tak samo, jak gdy ogladam film o II wojnie slysze: "Zginelo tyle żydów" no spoko, ja wiem ze to bylo "Endl?śsung der Judenfrage" (ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej) ale przez sam fakt, ze Polska zostala zdradzona przez Francje i Wielka Brytanie, i ze to przeciw niej byla agresja Faszystowska nakazuje, by zauwazono, ze Polacy tez cierpieli...
Zreszta mam pewne watpliwosci, co do tego, w jaki sposob w Izraelu jest kwestai II wojny przedstawiana. Pare lat temu, na jednej z wycieczek do ktoregos obozu, w rocznice (pawdopodobnie wybuchu wojny) w Teleexpressie wypowiadaloa sie mloda Zydowka w tonie: "Ja nie mam nic przeciwko Polakom, ale uwazam, ze mogliby stawiac wiekszy opor Niemcom podczas wojny" - no normalnie - krew sie w zylach gotuje!

Co to tolerancji narodowej. Prawda jest taka, ze Francja, ktora bezkrytcznie przyjmowala muzulmanow, teraz cierpi - liczono, ze oni sie zaaaptuja, a tu kupa - i teraz mamy cyrki pod tytulem "nie nooszenia symboli religijnych" (bo to wynika z tego. Sa w Paryzu cale muzulmanskie dzielnice, gdzie biali boja sie zapuszczac - parodia!) Ostatnia kwestia jest fakt, ze posiadanie kraju nienarodowego jest bolesinie odczuwalne podczas wojny (mniejmy nadzieje, ze nigdy nie bedziemy mieli okazji zweryfikowac tego argumentu) bo poprostu nie ma kto zlapac za karabin.

nagg

PS. "r" mi w klawiaturze sie slabo wstukuje, wiec prosze o wyrozumialosc ;P
_________________
Miejsce na Twoją stronę -> Katalog Fantasy
Też piszesz do szuflady? Zapraszamy na portal twórczości amatorskiej - Szuflada
 
 
Corialote 
Mallorny Lothlórien



Joined: 11 Mar 2004
Posts: 227
Location: nowa era: Imladris
Posted: Thu May 27, 2004 5:05 pm   

ja bardzo dziekuję Kei...

nie zapomnę ;)

Ozz.. ja nie iem gdzie ty ostałeś Mein Kampf, bo to jest książka zakazana i nie dziwię się już czemu...

przykro mi, że ty nie potrafisz dokładnie czytać... ja nie pochwalam homoseksualizmu.. z resztą on się z tym właśnie ukrywa...

nie chę pisać tutaj co o tobie myslę, wysłałam Ci to na PW...

nie chciałam się z nikim kłócić, ale na takie hasła jakie czasmi rzucasz nie mogę się powstrzymać...

przykro mi

naggu ja nie pochwalam czytania lektur zakazanych..
jezeli ktoś zakazał czytania jakiejś książki to chyba wiedział co robi...

przykro mi, że sprawy przybrały taki obrót...
nie chciałam mieć konfliktów z żadnym forumowiczem..
nie udało się.. :(
_________________
Scoia'tael nae essaamin.
_________________
 
 
 
Ozz 
Hooliganin


Joined: 12 Aug 2003
Posts: 820
Location: z miasta artystow...
Posted: Thu May 27, 2004 5:16 pm   

Negative.. Ja nie mam z Toba konflitku, i nie zamierzam. Jesli na podstawie tego, ze ktos sie wyraza w taki, a nie inny sposob o homoseksualizmie od razu mówisz o konflikcie, to wybacz - ja tego nie rozumiem. Jak Mein Kampf dostałem, nie jest wazne, nie wiem co to ma wspólnego z tym o czym rozmawiamy. O gejach akurat nic tam nie pisze :/ A jzeli ten "on" to pisałas o Hitlerze, to sie mylisz, on nie był homoseksualistą, lubił jak kobiety na niego defekowaly, i jak on robil to samo :/ :/ :/ :/ :/ :/ :/ , ale gejem nie byl...
_________________
Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
 
 
Corialote 
Mallorny Lothlórien



Joined: 11 Mar 2004
Posts: 227
Location: nowa era: Imladris
Posted: Thu May 27, 2004 5:30 pm   

Ozz.. bardzo się ciesze, że między nami nie ma konfliktu (chociaz mi i tak wydaje się, że to "nie ma konfliktu" to jedna wielka sciema)

wiesz, ja mówiłam wtedy o moim koledze nie o Hitlerze...

akurat on mnie nie interesuje...

nie powiem co o nim sądzę...
_________________
Scoia'tael nae essaamin.
_________________
 
 
 
nagg 
Administrator



Joined: 31 Jan 2003
Posts: 648
Location: Podkowa
Posted: Thu May 27, 2004 5:47 pm   

Scoia'tael wrote:
ja bardzo dziekuję Kei...
naggu ja nie pochwalam czytania lektur zakazanych..
jezeli ktoś zakazał czytania jakiejś książki to chyba wiedział co robi...

przykro mi, że sprawy przybrały taki obrót...
nie chciałam mieć konfliktów z żadnym forumowiczem..
nie udało się.. :(


No a ja nie pochwalam cenzury... to kewstia podejscia. Bo nie wiesz, co tam jest napisane. Nie wiesz, czy przez 200 storon jest napisane "bij żyda" czy moze cos innego.

I z tymi konfliktami nie przesadzajcie ;) Troche dystansu Wam proponuje - to sa dyskusje. Gdyby kazdy sie zgadzal - byloby... nudno!
_________________
Miejsce na Twoją stronę -> Katalog Fantasy
Też piszesz do szuflady? Zapraszamy na portal twórczości amatorskiej - Szuflada
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Thu May 27, 2004 5:47 pm   

Ale ja powiem, jeśli sie zgodzicie...
Hitler był człowiekiem bardzo inteligentnym, był geniuszem. I jak każdy geniusz był nienormalny... Niestety... Jego zboczenie było okropne i wykorzystał swój intelekt zdecydowanie nieodpowiednio... Ale to ON był twórcą propagandy, to ON wywołał największą i najstraszniejszą wojnę świata, to ON zabił miliony ludzi ... Był geniuszem...
I nikt mi nie powie, ze jestem niedojrzała w stosuku do chorych psychicznie... Ehhhh :/
 
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2612
Location: z Carreras
Posted: Thu May 27, 2004 6:28 pm   

Ozz wrote:
Akceptacja innych - spoko, nie smieje sie z kalekow, niedorozwinietych, osob z problemami biednych ludzi, z nikogo. Ale to juz zachacza o glebsze sprawy, sprawy etyki, dobrego samku. Sensu rodziny.


Ozz a nie uważasz że homoseksualizm tez moze być problemem dla człowieka? Czy nie uważasz ze im nalezy się taka sama dawka tolerancji jak innym?
Wyobrax sobie taką sytuacje. Poznajesz człwoeika, staje sie on dla ciebie autorytetem. Szanujesz go, podziwiasz i nagle dowiadujesz sie że jest homoseksualistą. Co teraz nagle zmienia sie kompletnie twoje anstawienie? Zaczynaz go nienawidzic, rzucac mu w twarz ze jest nienormalny, ze ejst zwierzęciem? Czy to zmienia fakt, ze jest on madrym człwiekiem? Zmienia cokolwiek? Jego preferencje sekusalne cię nie dotyczą, a mimo to zmieniłbys swoje nastawienie o 180 stopni? To ejst chore, jest skrajną nietolerancją.
To podejscie powoduje że ludzie uprzedzają sie do homoseksualistów. To nie ejst ich wybór, nie robią tego z własnego widzimisię. Tacy są. Tacy sie urodzili lub tak coś wpłynęło na ich życie. Nie mają wpływu na to co sie w nich lęgnie...
Ozz jestem przeciwna adopcji dzieci przez homoseksualistów, bo przez to cierpiały by dzieci własnie. Ale oni maja prawo zyć i nie bać się wyjśc na ulicę. Nie cieszy mnie spacjelnie obnoszenie się z tą odmiennością, marsze etc. Ale naprawdę nie ma w nich nic co sprawiłoby że powiedziałabym zeby ich pozabijać.
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
 
Ozz 
Hooliganin


Joined: 12 Aug 2003
Posts: 820
Location: z miasta artystow...
Posted: Thu May 27, 2004 6:37 pm   

I tu wracamy do punktu, którym jest popęd, mowiac o powodach. Głównie. Freddy Mercury został gejem, bo dorastał w szkole dla chlopców. I nadeszł czasy dorastania... Jakos trzeba sie bylo zaspokoic. Jesli dowiedziałbym sie, ze jest pedałem... Nie wiem. Moze mialaby miejsce sytuacja jak u Scoia'tael. Dokładnie to, co ona napisala. Tak sadze. Tylko bez tej wzmianki o samobójstwie. Dobrze przynajmniej, ze jestes przeciwko adopcji. ale o to homoseksualisci walcza najbardziej! I predzej czy pozniej stanie sie tak, ze bedzie to mozliwe i NORMALNE. Niestety...
_________________
Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
opowiadania, forum anime
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów