Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 03 Feb 2005 Posts: 217 Location: Skąd? Dokąd?
Posted: Mon Jul 04, 2005 12:02 pm
Keira_Metz wrote:
Wotz wrote:
gdyż każdy może wybrać czy chce być hetero czy homo!!!!!!
PS-Podobno geje są lepszymi przyjaciółmi;]
1. Jasne Wotz. Oczyyywiście. Każdy moze wybrać... Weź się zastanów... Wybrać płeć partnera to moze sobie najwyzej ktoś biseksualny. Myślisz, że ludzie, gdyby mogli wybierać, wybraliby sobie bycie homo? Szczerze wątpię... Społeczeństwo jak widać jest nietolerancyjne, homofobia się szerzy to na pewno kazdy chciałby byc gejem albo lesbijką... To nie jest wybór... Taki się rodzisz albo jakieś traumatyczne przeżycie tak kieruje twoim popędem seksualnym.
2. No wiesz, przyjaźń między gejem a kobietą przynajmniej nie skonczy się miłością
1. Masz trochę racji. Ale gejostwo czy lesbijstwo to nie choroba!!!!!!!. Nie rodzisz sie z tym. Twoim wyborem kieruje twoja własna świadomość. Więc co to jak nie wybór??
2.Miłością spewnością. Pozatym ma pewnośc ze nie robie tego wszystkiego by zaciągnąc ją do łóżka;]
_________________ Tu jest potrzebna mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2702 Location: z Carreras
Posted: Mon Jul 04, 2005 3:34 pm
Wotz - wybór to masz jak stawiają przed tobą miskę owsianki i pizzę i pytają co wolisz. Albo jak oglądasz repertuar kina i decydujesz na co pójść. Z orientacją seksualną tak nie jest. No bo chyba nie budzisz sie któregoś ranka i mówisz: to co by tu dzisiaj wybrać - homo czy hetero? a może bi?
Gdyby to na tym polegało to bardzo łatwo mozna by swoją orientację zmienić. W koncu to ze codziennie jesz na sniadanie płatki nie znaczy, ze któregos dnia nie wezmie cie na tosty.
Sorry ze tak łopatologicznie.
Poczytaj sobie trochę, choćby tu
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 03 Feb 2005 Posts: 217 Location: Skąd? Dokąd?
Posted: Mon Jul 04, 2005 3:37 pm
Cała ta dyskusja jest po to by jedno z nas, potwierdziło teze drugiego. żaden z Twoich argumentów mnie nie przekonuje. Więc zdania nie zmienię;]
_________________ Tu jest potrzebna mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2702 Location: z Carreras
Posted: Mon Jul 04, 2005 3:46 pm
Wotz ja nie jestem fachowcem od homoseksualizmu, ty też nie I nie chodzi o to, zeby któres z nas sprowadzało drugie na dobrą drogę Mi się miło dysktuje, nawet jesli nie docierają do ciebie moje argumenty Zresztą najłtwiej pisać, ze nie przekonują trudniej zbudować logiczną argumentację czemu
wikipedia wrote:
Od lat toczy się spór czy homoseksualizm jest dziedziczony czy też nabyty. Badania bliźniąt wykazały, że u bliźniąt jednojajowych zgodność występowania homoseksualizmu wynosiła 52%, podczas gdy u bliźniąt dwujajowych - 22%. Liczby te dowodzą, że homoseksualizm jest w dużym stopniu determinowany genetycznie. W ok. 50% ta zmienność jest wynikiem wpływu środowiska. Niektórzy badacze przyjmują, że homoseksualizm jest całkowicie determinowany przez czynniki środowiskowe. Uważa się, że około 18% mężczyzn i 35% kobiet o skłonnościach homoseksualnych utraciło ojca przed 10 rokiem życia.
Wysunięto również hipotezę, że o orientacji seksualnej decyduje budowa mózgu. Stwierdzono m. in., że trzecie jądro podwzgórza u gejów jest znacznie mniejsze niż u mężczyzn heteroseksualnych. Różnica dotyczy też spoidła wielkiego; u mężczyzn heteroseksualnych jest ono o 18% większe niż u kobiet i o 35% większe niż u mężczyzn homoseksualnych.
Na podstawie: Podstawy Genetyki Dla Studentów i Lekarzy, pod red. Gerarda Drewy i Tomasza Ferenca, Warszawa 2003
Nic tu nie ma o świadomym wyborze...a to pisali bądź co bądź specjaliści
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Mon Jul 04, 2005 3:56 pm
Wotz, tylko między Tobą, a Kei, jest taka różnica, że ona Ci podaje argumenty i je uzasadnia, a Ty tylko na ślepo próbujesz nam wyperswadować swoje zdanie, nie mając ku temu żadnego, chociażby naukowego, poparcia
Przeczytaj jeszcze raz to co napisała, zobacz na cytat i zastanów się, czy można tak po prostu wybrać. Piszesz, że to jest choroba. A czy tak samo wybierasz, czy masz zamiar zachorować na grypę, czy nie? W tym wszystkim nie ma ani odrobiny wolnej woli...
Pozdrawiam.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 03 Feb 2005 Posts: 217 Location: Skąd? Dokąd?
Posted: Mon Jul 04, 2005 4:59 pm
90 procent Polaków twierdzi, że nie zna, żadnego geja i lesbijki. Chcemy dać się poznać. Dlatego zapraszamy na spotkanie z nami. Będziemy na 10 uniwersytetach w całej Polsce. Razem z nami w spotkaniach wezmą udział m.in. senator prof. Maria Szyszkowska, minister Izabela Jaruga-Nowacka, posłanka Joanna Sosnowska. Projekt realizowany będzie w 10 miastach Polski od 13 listopada do 16 grudnia.
Jestem gejem, Jestem lesbijką- niech te słowa przestaną szokować. Chcemy, żeby te słowa nie utykały w gardle, żeby można je było swobodnie powiedzieć, żeby nie trzeba było ukrywać swojego życia przed całym światem.
To jest cytat z pewnej strony internetowej. Tak więc nie chodzi tu już czy wybór, choroba, czy inne nie wiem co. Chodzi o wyrozumiałość dla tych osób!!
PS-Ozz kocham te twoje dyplomatyczne zakończenia typu "pozdrawiam"
Pozdrawiam Wotz;]
_________________ Tu jest potrzebna mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2702 Location: z Carreras
Posted: Mon Jul 04, 2005 6:29 pm
Wotz wrote:
Tak więc nie chodzi tu już czy wybór, choroba, czy inne nie wiem co. Chodzi o wyrozumiałość dla tych osób!!
No brawo. Fantastycznie odkrywczy wniosek Od tego wyszliśmy choć jak dla mnie wyrozumiałosć nie zawsze oznacza to samo co tolerancja...
Wg Słownika Języka Polskiego wyrozumiały to: umiejący zrozumieć powody czyichś błędów, motywy czyjegoś niewłaściwego postępowania, pobłażliwy, skłonny do wybaczania; będący wyrazem takiej cechy
No i to co mi w tejże definicji nie pasuje to słowo błędy, wybaczanie itp. No i mimo ze w definicji tolerancji [ «uznawanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, czyjegoś postępowania, różniących się od własnych; wyrozumiałość»] słowo wyrozumiałosc sie pojawia to IMHO tam nie pasuje. No bo czy mozemy homoseksualizm nazwac błędem albo wybaczyc komus ze ma czarną skórę? Bez sensu
Tak że co do twojego ostatniego posta Wotz to mozemy się zgodzić. Szkoda tylko, ze on tak ucina dyskusje
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 03 Feb 2005 Posts: 217 Location: Skąd? Dokąd?
Posted: Mon Jul 04, 2005 6:34 pm
Keira_Metz wrote:
Wotz wrote:
Tak więc nie chodzi tu już czy wybór, choroba, czy inne nie wiem co. Chodzi o wyrozumiałość dla tych osób!!
No brawo. Fantastycznie odkrywczy wniosek Od tego wyszliśmy choć jak dla mnie wyrozumiałosć nie zawsze oznacza to samo co tolerancja...
Wg Słownika Języka Polskiego wyrozumiały to: umiejący zrozumieć powody czyichś błędów, motywy czyjegoś niewłaściwego postępowania, pobłażliwy, skłonny do wybaczania; będący wyrazem takiej cechy
No i to co mi w tejże definicji nie pasuje to słowo błędy, wybaczanie itp. No i mimo ze w definicji tolerancji [ «uznawanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, czyjegoś postępowania, różniących się od własnych; wyrozumiałość»] słowo wyrozumiałosc sie pojawia to IMHO tam nie pasuje. No bo czy mozemy homoseksualizm nazwac błędem albo wybaczyc komus ze ma czarną skórę? Bez sensu
Tak że co do twojego ostatniego posta Wotz to mozemy się zgodzić. Szkoda tylko, ze on tak ucina dyskusje
Z pewnością chętnie jeszcze byś zemną podyskutowała. Czekam na twój ruch. Bo wróciliśmy do punktu wyjścia.
Widze że kochasz odwoływać sie do wszelakich słowniczków i encyklopedi;]
_________________ Tu jest potrzebna mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć
Joined: 03 Feb 2005 Posts: 217 Location: Skąd? Dokąd?
Posted: Mon Jul 04, 2005 9:19 pm
Keira_Metz wrote:
Na mój ruch? To ty się rusz Albo poczekajmy na Matiego. Może się ustosunkuje do dyskusji
Wotz słowniki i encyklopedie trudniej podważyć niż osobiste zdanie Zawsze są jakąś podstawą i łatwiej uniknąć wpadki
Mati Mati mamy problem, jestes potrzebny. Pewnie znów wyjedzie z nteligętną gadką typu" pedałów i lezby do gazu;;]"
_________________ Tu jest potrzebna mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2708 Location: Gorzów Wlkp
Posted: Mon Jul 04, 2005 9:55 pm
racja...pedaly i lezby do gazowni...w rurociagi z gazem wsadzic...mi przede wszystkim chodzi o to ze oni sie tak tym "popisuja" ze sa "inni"...jesli prawo nie przewiduje tego ze np. dwoje mezczyzn moze wziasc slub to czemu mamy na pozwolic?...prawo nie przewiduje tez tego ze kupie bron i bede chodzic po ulicy i zabijac ludzi za to ze nosza sandaly...za to posadza mnie do kicia...a to tez nie jest normalne prawda? to ja zorganizuje parade w warszawie pod haslem "glosuj 3x TAK dla mordowania ludzi w sandalach"...
nie pozdrawiam
_________________ Mati - najbardziej nieprzyzwoity użytkownik tego forum by Kei
Joined: 03 Feb 2005 Posts: 217 Location: Skąd? Dokąd?
Posted: Mon Jul 04, 2005 10:05 pm
Mati_00 wrote:
racja...pedaly i lezby do gazowni...w rurociagi z gazem wsadzic...mi przede wszystkim chodzi o to ze oni sie tak tym "popisuja" ze sa "inni"...jesli prawo nie przewiduje tego ze np. dwoje mezczyzn moze wziasc slub to czemu mamy na pozwolic?...prawo nie przewiduje tez tego ze kupie bron i bede chodzic po ulicy i zabijac ludzi za to ze nosza sandaly...za to posadza mnie do kicia...a to tez nie jest normalne prawda? to ja zorganizuje parade w warszawie pod haslem "glosuj 3x TAK dla mordowania ludzi w sandalach"...
nie pozdrawiam
Mati ty masz poglądy normalnie rasistowsko-faszystowiskie!!!!. Przerażasz mnie. Wolisz złodzieji, mordrców, żuli, któży są hetero. Od naormalmnych gejów i lezbijek!!. Teraz mnie załamujesz. Czemu nie plujesz sie na np. złodzieji. OK wypowiadam się dość okrężnie. Ale przeraża mnie twój punkt widzenia:O:O
Pozdrawiam, lecz ozięble
_________________ Tu jest potrzebna mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2708 Location: Gorzów Wlkp
Posted: Mon Jul 04, 2005 10:21 pm
rasitą nie jestem...faszysta moze i tak...zuli nienawidze...i wcale nie powiedzialem ze ich bardziej lubie...poprostu porownalem ze i malzenstwa homo i mordowanie ludzi w sandalach jest zabronione przez prawo w Polsce...wiec czemu jedno mozemy zalegalizowac bo ktos robi jakies parady w warszawie...to ja tez zrobie parade i bede mordowac ludzi w sandalach...skoro oni moga sie domagac swoich praw to ja tez chce...chce zeby takie mordy byly dozwolone...
to jest oczywiscie tylko przyklad...tak naprawde nie mam nic do ludzi w sandalach...
pozdrawiam...
_________________ Mati - najbardziej nieprzyzwoity użytkownik tego forum by Kei
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2702 Location: z Carreras
Posted: Tue Jul 05, 2005 9:09 am
Mati, czy ty już skończyłeś przedszkole? Twój tok rozumowania jest głupi i przerażąjący...
1. I znowu wyjeżdżasz z małżeństwami homo, choć już większosć jeśli nie wszyscy wypowiadający się w tym temacie opowiedzieli się przeciwko ich legalizacji. Parada miała uczyć tolerancji, występować przeciwko szerzącej się homofobii i jako taka jest zgodna z prawem i nawołuje do pozytywnych odruchów. Póki co u nas nie ma jakichś wielkich bojów o małżeństwa... Pewnie się kiedyś zaczną. Co nie znaczy, że nielegalizując małżeństw mamy od razu odcuzwać nienawisć do homoseksualistów. Mozemy i powinnismy ich tolerowac. Nie chodzi o to, aby pochwalać ich działania, ale po prostu aby nie niszczyć w nich człowieczenstwa i dac im zyc w spokoju. W koncu są takimi samymi obywatelami jak ty czy ja, mają prawa wyborcze, chodza do tych samych sklepów, płaca podatki. A w dodatku ejst im trudniej niz nam, bo jesli się ujawnią są szczuci przez homofobów, babcie w mocherowych beretach i MW
2. Zacznijmy od tego, ze jestem przeciwna legalizacji związków homoseksualnych. No. I teraz czytaj Mati: nawet jesliby zalegalizowano "małżeństwa" jednopłciowe to to samow s obie nie nosi znamion przestępstwa. Owszem wykracza przeciwko naturze, jest wątpliwe w świetle etyki, nauki kościoła etc. ale poza kontrowersjami etycznymi nie robi nam krzywdy [pomińmy kwestię adopcji, bo to inna bajka, na razie zatrzymajmy sie tylko na małżzenstwach, choc nie watpie, ze po ich legalizacji głosy o prawo do adopcji stały by sie b. głosne] Tymczasem zezwolenie na mordowanie ludzi w sandałach byloby zezwoleniem na przestępstwo, na zbrodnię. Nie wiem jak w ogóle mozesz porównywać takie sytuacje... Takie podejscie i porównanie jest chore. Tylko psychopata mógłby mordowac ludzi za to ze noszą sandały
Czy ty my dear child nie widzisz róznicy miedzy tymi dwiema sytuacjami? Jestes az do tego stopnia zasleipny nienawiścią, bo tego juz nawet homofobią nie mozna nazwać?
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2708 Location: Gorzów Wlkp
Posted: Tue Jul 05, 2005 11:35 am
...jesli ktos mnie nie akceptuje i nie zadaje sie ze mna bo wie ze lubie chodzic nago po ulicach to nie bede mu tego mowic i moze nawet przestane uprawiac moje hobby...tak wiec czemu homoseksualisci mimo ze wiedza ze spoleczenstwo ich nie akceptuje chca nas poniekad zmusic do tego zeby stawiac ich na "rowni" z innymi...niech zachowaja to dla siebie ze lubia ta sama plec i chodza za raczke po domu, albo wsrod takich samych jak oni...ja jako np. taki ktos kto lubi chodzic nago po plazy (nie pamietam jak oni sie nazywaja) bo nie wstydze sie ani swego ciala i nie krepuje mnie to ze ludzie obok leza CHCE zebysmy mogli chodzic tak po ulicy...i co teraz? mam robic parady tysiecy nagich ludzi i domagac sie swoich praw tylko dlatego ze tak chce? niech spoleczenstwo mnie akceptuje bo ja mam taki widzimisiek i juz...a co jesli ludzie tego nie zaakceptuja? to i tak bede to robic, i tak bede lazic goly i wesoly bo ja chce i juz...
PS 1 ...oczywiscie nie lubie chodzic nago...i nie popieram wcale tego zeby tacy ludzie domagali sie swoich praw "na ulicy" ...
PS 2 ...ja chya nie jestem psychopata...a moze jednak...
PS 3 ...my dear child...mowisz ze to podchodzi juz pod nienawisc? nieee...wydaje Ci sie...ja widze w tym roznice...tylko chyba poprostu nieumiejetnie dobralem ten przyklad z ludzikami w sandalach...
_________________ Mati - najbardziej nieprzyzwoity użytkownik tego forum by Kei
Joined: 03 Feb 2005 Posts: 217 Location: Skąd? Dokąd?
Posted: Tue Jul 05, 2005 11:42 am
Mati_00 wrote:
...jesli ktos mnie nie akceptuje i nie zadaje sie ze mna bo wie ze lubie chodzic nago po ulicach to nie bede mu tego mowic i moze nawet przestane uprawiac moje hobby...tak wiec czemu homoseksualisci mimo ze wiedza ze spoleczenstwo ich nie akceptuje chca nas poniekad zmusic do tego zeby stawiac ich na "rowni" z innymi...niech zachowaja to dla siebie ze lubia ta sama plec i chodza za raczke po domu, albo wsrod takich samych jak oni...ja jako np. taki ktos kto lubi chodzic nago po plazy (nie pamietam jak oni sie nazywaja) bo nie wstydze sie ani swego ciala i nie krepuje mnie to ze ludzie obok leza CHCE zebysmy mogli chodzic tak po ulicy...i co teraz? mam robic parady tysiecy nagich ludzi i domagac sie swoich praw tylko dlatego ze tak chce? niech spoleczenstwo mnie akceptuje bo ja mam taki widzimisiek i juz...a co jesli ludzie tego nie zaakceptuja? to i tak bede to robic, i tak bede lazic goly i wesoly bo ja chce i juz...
PS 1 ...oczywiscie nie lubie chodzic nago...i nie popieram wcale tego zeby tacy ludzie domagali sie swoich praw "na ulicy" ...
PS 2 ...ja chya nie jestem psychopata...a moze jednak...
PS 3 ...my dear child...mowisz ze to podchodzi juz pod nienawisc? nieee...wydaje Ci sie...ja widze w tym roznice...tylko chyba poprostu nieumiejetnie dobralem ten przyklad z ludzikami w sandalach...
Ale dlaczego mają być odrzuceni przez społeczeństwo??. Czemu za rączke mają chodzić w domu a nie na ulicy??. Czemu mają sie ukrywać ze swoimi poglądami. Gdyby wszyscy myśleli tak jak ty. Było by strasznie. Gdybyś rządził, nikt niw mógł by wyrażać swoich poglądów. A tylko ty byś miał racje. To nie jest strzaszne, to jest przerażające. Mam nadzieje ze w końcu zmienisz poglądy.
Pozdrawiam....... Albo nie, nie pozdrawiam;]
_________________ Tu jest potrzebna mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2708 Location: Gorzów Wlkp
Posted: Tue Jul 05, 2005 11:55 am
no czlowieku jan ie mowie zeby wszyscy sie ograniczali do siedzenia w domu!!!!!!!!!...denerwuje mnie to ze pedaly i lezby chca zebysmy akceptowali cos co nie jest normalne...jakbyscie sie czuli jak siedzicie sobie z dziewczyna/chlopakiem na przystanku a obok siedzi dwoch chlopakow...tutaj gadacie ze swoja polowka i nie zwracacie uwagi na nich, podjezdza pomalu autobus wiec wy sie zegnacie ze swoja miloscia i calujecie sie na dowidzenia, odwracacie sie i widzicie ze ci dwaj chlopacy robia to samo co wy! tylko że ze sobą...i co..bedziecie to akceptowac? bo ja nie mam zamiaru tolerowac czegos nienormalnego...sa jakies normy w ktorych trzeba sie miescic...
PS 1..przestancie mowic tak jakbym zmuszal was do tego byscie mysleli tak jak ja...cytuje
"Gdyby wszyscy myśleli tak jak ty. Było by strasznie. Gdybyś rządził, nikt niw mógł by wyrażać swoich poglądów. A tylko ty byś miał racje. To nie jest strzaszne, to jest przerażające." ja nie chce rzadzic...wyrazam swoje poglady a Wy na mnie najezdzacie ze chce zeby wszyscy mysleli tak jak ja
_________________ Mati - najbardziej nieprzyzwoity użytkownik tego forum by Kei
Joined: 03 Feb 2005 Posts: 217 Location: Skąd? Dokąd?
Posted: Tue Jul 05, 2005 11:58 am
Mati_00 wrote:
no czlowieku jan ie mowie zeby wszyscy sie ograniczali do siedzenia w domu!!!!!!!!!...denerwuje mnie to ze pedaly i lezby chca zebysmy akceptowali cos co nie jest normalne...jakbyscie sie czuli jak siedzicie sobie z dziewczyna/chlopakiem na przystanku a obok siedzi dwoch chlopakow...tutaj gadacie ze swoja polowka i nie zwracacie uwagi na nich, podjezdza pomalu autobus wiec wy sie zegnacie ze swoja miloscia i calujecie sie na dowidzenia, odwracacie sie i widzicie ze ci dwaj chlopacy robia to samo co wy! tylko że ze sobą...i co..bedziecie to akceptowac? bo ja nie mam zamiaru tolerowac czegos nienormalnego...sa jakies normy w ktorych trzeba sie miescic...
PS 1..przestancie mowic tak jakbym zmuszal was do tego byscie mysleli tak jak ja...cytuje
"Gdyby wszyscy myśleli tak jak ty. Było by strasznie. Gdybyś rządził, nikt niw mógł by wyrażać swoich poglądów. A tylko ty byś miał racje. To nie jest strzaszne, to jest przerażające." ja nie chce rzadzic...wyrazam swoje poglady a Wy na mnie najezdzacie ze chce zeby wszyscy mysleli tak jak ja
Ok. Może troszke sie zapędzłem, w końcu to forum dyskusyjne. Mati nie zmienisz zdanie, pod żadnymi argumentami. Więc mam tylko jedną prośbe. Nie używaj wyrażenia : "Pedały" i "lezby"
_________________ Tu jest potrzebna mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum