Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Dlatego najfajniejsze są kocurki .
Mati, uważaj, żebyś sam przypadkiem za takie komentarze na stosie nie wylądował . Kotków nie dotykać, bo zbiję . Albo coś gorszego zrobię.
Ja mam do wyrażenia tylko tyle, że odliczam dni do wakacji i jakoś nie bardzo ich ubywa.
A dzisiejszy dzień to jakaś tragedia. Dno dna.
http://wiadomosci.onet.pl/1676813,11,item.html - Jednak naukowcy mają czasem rację.
_________________ Bo czy las nam zahuczy jak morze,
czy w bruk miasta uderza nasz krok,
W nasłuch sercach trzepocze sie orzeł,
każdy pancerz przepali nasz wzrok.
Nie chwal dnia przed zachodem słońca .
Mnie ten dzień też nie mija wyjątkowo źle, ale jestem w parszywym nastroju, więc wszystko wokół traci barwy i sens. Niby wszystko ok, dostałam 3 z majcy na półrocze, polonistka mnie lubi i dziś to okazała, kotka znajomych jest w ciąży, mam nową szafę i zaraz...
O szlag! Zapomniałam o hiszpańskim!
No, ładnie . To już 17???
Taa. Skleroza nie boli. W sumie mogłabym teraz wskoczyć w tramwaj, spóźnić się o 30 minut, ale nie chce mi się. Wolę kanapę i książkę, nie chce mi się wysłuchiwać nudzenia o Preterito Perfecto .
Ale ja jestem udana...
_________________ Bo czy las nam zahuczy jak morze,
czy w bruk miasta uderza nasz krok,
W nasłuch sercach trzepocze sie orzeł,
każdy pancerz przepali nasz wzrok.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2702 Location: z Carreras
Posted: Mon Jan 21, 2008 6:31 pm
Dzień jak dzień. Ale fragmenty pamiętników podróżników jako pytanie na egzaminie mnie zabiło
Przed chwilą strzaskałam filiżankę, z której zdążyłam się może z 8 razy napić, a która przez prawie rok stała nieużywana w Tychach... Cudoffnie. Choć porcelana to na szczęście
A Lakshutek już nie ma rui.
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2708 Location: Gorzów Wlkp
Posted: Mon Jan 21, 2008 8:22 pm
studniówka, studniówka i po studniówce
ale było CUDOWNIE! Moja Małżonka w sukni wyglądała fantastycznie niedługo wrzucę fotki. Ogólnie zaczęło się od poloneza, ja nie tańczyłem bo tańczyli klasą...Potem szybki obiadek (smaczny smaczny ) i zabawę rozpocząć już czas. Od 21 do 5 na parkiecie, z drobną przerwą, ale to długa historia...o 24 torcik, ale nie ruszyłem nawet. Tak czy inaczej nogi mi odpadają, od 4 do 5 to z Kamilą ledwo co się ruszaliśmy, byleby być na parkiecie Potem powrót do domu w trójkę, przebrałem się i odwiozłem Kamilę i jej siostrę do domu. I zamiast jechać 15 minut to jechałem 45 bo zachciało mi się pojechać obwodnicą, z której nie ma zjazdu i wyjechałem na drugi koniec miasta No ale cóż...
JA CHCĘ JESZCZE RAZZZZ!!!!!!!!!!
na szczęście, za rok moja studniówka
_________________ Mati - najbardziej nieprzyzwoity użytkownik tego forum by Kei
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum