Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
No właśnie. Co o tym sądzicie? O koncertach dla wolności słowa na Białorusi? O znakach solidarności z Białorusinami? O stanie Białoruskiej świadomości narodowej?
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2506 Location: z Carreras
Posted: Sat Apr 05, 2008 10:12 pm
Co do koncertów i znaków solidarności, w pełni popieram, choć przyznaję się bez bicia, że w nic się nie angażuję. Jakkolwiek głupio by mi nie było, jestem dość bierna...
Co do świadomości narodowej... o co ci konkretnie chodzi?
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Dobra, okazujmy solidarność, ale nie przesadzajmy. Gdyby o nas, Polaków chodziło, nikt nam nie pomoże, nikt nie udzieli wsparcia, skończy się tylko na "jeju-jeju, biedacy, współczujemy". Czyli, tak jak zwykle.
Polacy zawsze się we wszystko angażują, wyskakują przed szereg, a efekty są takie, że zawsze nam się najgorzej dostaje, najmocniej obrywamy i kiedy inni się ratują, wychodzą z sytuacji obronną ręką, Polska dostaję w d. Na dodatek, nie potrafimy uczyć się na błędach, popełniając te same gafy i głupoty. Niestety, tak to już jest, że w polityce i stosunkach międzynarodowych liczy się wyłącznie dbałość o własny interes, nikt nie cacka się w "przyjaźń", a jeśli już, to kierując się chęcią zysków dla siebie. O czym Polska się już nieraz przekonała.
Tak, jak mówię, koncerty koncertami, protesty protestami, ale jak się Polska zacznie angażować bardziej, to może tylko ucierpieć. Nie chciałabym zadzierania z Rosją. To samo z Tybetem. Sama jestem za bojkotem igrzysk, całym sercem popieram Tybetańczyków, ale żadnych wyskoków na własną rękę.
_________________ "Głowa moja pełna jest najdzikszych sprzeczności!"
J.Piłsudski
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2506 Location: z Carreras
Posted: Sat Apr 05, 2008 10:38 pm
No to prawda, że w sprawach międzynarodowych wychodzenie przed szereg rzadko ma pozytywne rezultaty. Dobrze jest szukać sprzymierzeńców i sojuszników, bo jeden kraj to mała siła. A jak w poparcie dla jakiejś akcji zaangażują się silniejsze kraje to od razu to wygląda lepiej i ma większą siłę oddziaływania.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 383 Location: z wioski podlaskiej
Posted: Sun Apr 06, 2008 1:19 pm
Keira wrote:
Co do świadomości narodowej... o co ci konkretnie chodzi?
wiele osób nie widzi różnicy między Białorusinami a Rosjanami...
Milva wrote:
Tak, jak mówię, koncerty koncertami, protesty protestami, ale jak się Polska zacznie angażować bardziej, to może tylko ucierpieć. Nie chciałabym zadzierania z Rosją.
ale przecież mamy sojusz z USA...
Milva wrote:
Niestety, tak to już jest, że w polityce i stosunkach międzynarodowych liczy się wyłącznie dbałość o własny interes, nikt nie cacka się w "przyjaźń", a jeśli już, to kierując się chęcią zysków dla siebie
a moim zdaniem to bardzo w porządku że Polacy jeszcze wierzą w takie ideały jak wolność czy solidarność i w świecie zależności politycznych mogą wyjść ze szczerą inicjatywą nawet jak "nic z tego nie mają" i znów dostaną po d.
Keira wrote:
No to prawda, że w sprawach międzynarodowych wychodzenie przed szereg rzadko ma pozytywne rezultaty. Dobrze jest szukać sprzymierzeńców i sojuszników, bo jeden kraj to mała siła. A jak w poparcie dla jakiejś akcji zaangażują się silniejsze kraje to od razu to wygląda lepiej i ma większą siłę oddziaływania.
a nie wydaje wam się że najpierw powinni się w to zaangażować sami Białorusini? Nie garstka a cały naród i dyktatura się skończy.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2506 Location: z Carreras
Posted: Sun Apr 06, 2008 1:36 pm
Nie no, jasne że tak. Masowe ruchy społeczne dają lepsze rezultaty, ale w sytuacji Białorusi, kiedy jednak duża część społeczeństwa popiera Łukaszenkę - choćby ze strachu przed zmianami, jeszcze gorszą sytuacją, utratą sojuszu z Rosją - to będzie bardzo trudne.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
a moim zdaniem to bardzo w porządku że Polacy jeszcze wierzą w takie ideały jak wolność czy solidarność i w świecie zależności politycznych mogą wyjść ze szczerą inicjatywą nawet jak "nic z tego nie mają" i znów dostaną po d.
Ciężko, żebyśmy nie wierzyli. Los tak nas doświadczał, że te ideały zawsze, w każdej ciężkiej dla Polski sytuacji, wychodziły na wierzch. Pozostały w mentalności i podświadomości Polaków. W sumie racja, że może podobne protesty w sprawie innych państw pomagają przypomnieć samym Polakom o ich własnej świadomości narodowej. Bo ja w tę świadomość Polaków mocno powątpiewam. Któż dzisiaj myśli o Polsce inaczej niż jako o "zapóźnionej dziurze"? Albo "dzicz, brud i ubóstwo" (tak, to są cytaty)? Może ci, którzy wyjeżdżają do Anglii? Dzisiejsi Polacy to takie pokolenie "Nic". Świadomości narodowej brak, dumy narodowej brak, zaangażowania i chęci brak, nic tylko wyjeżdżać. Oczywiście, ja nie mówię o wszystkich Polakach, ale prawda jest taka, albo mnie się tak wydaje, że spora część społeczeństwa, gdyby im ofiarowano dobrze płatną pracę, dostatnie życie na Zachodzie, to wyparłoby się polskości . Więc: Jeśli angażować się w sprawę Białorusi, to w celu wyciągnięcia ze sprawy jakichś wniosków.
Keira wrote:
choćby ze strachu przed zmianami, jeszcze gorszą sytuacją, utratą sojuszu z Rosją - to będzie bardzo trudne.
I to się szybko nie zmieni. Musi minąć wiele, wiele, wiele, wiele lat, zanim na Wschodzie coś się ruszy. I dlatego ja tak straszliwie nienawidzę komunistów. Nienawidzę.
_________________ "Głowa moja pełna jest najdzikszych sprzeczności!"
J.Piłsudski
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2506 Location: z Carreras
Posted: Sun Apr 06, 2008 5:47 pm
Milva wrote:
[ Dzisiejsi Polacy to takie pokolenie "Nic". Świadomości narodowej brak, dumy narodowej brak, zaangażowania i chęci brak, nic tylko wyjeżdżać.
Hmm... Myślę że ten "brak dumy narodowej" wynika z tego, że wiele osób ma dość tej polskości budowanej tylko na krwi wylanej we wszystkich wojnach, na patetycznych słowach. Bo, moim zdaniem, często przejawy owego dzisiejszego patriotyzmu są w złym guście, są nieprzystające do naszych czasów i zaściankowe. Bo ojczyzny najbardziej broni tzw. "ciemny lud". A reszcie, która inaczej przejawia swoją miłość do ojczyzny i nie nosi świadomości narodowej na wierzchu, przypisuje się kosmopolityzm albo chęć sprzedania Polski UE
Inaczej mówiąc, bo sama się zaczynam gubić w tym, co piszę, w Polsce są różni patrioci. Są tacy, którzy się karmią lękami narodowymi, antyniemieckością, uefobią. Są też ci, którzy cenią polskie dziedzictwo, czują się spadkobiercami historii, kultury, sztuki, ale nie są bezkrytyczni i nie traktują Raczkowskiego jak zdrajcy. I są tacy, którzy olewają Polskę, nie mają do niej jakiegokolwiek emocjonalnego stosunku. I wielu innych.
Ale myślę, że ostatnie wybory jednak pokazały, że jak się nam dokuczy to potrafimy coś zrobić dla ojczyzny. Że czasem jednak czujemy, że mamy wpływ na Polskę, że możemy jej pomóc [głosując w zgodzie z naszymi poglądami na A, B, C...]. I przecież są kibice wszelkich sportów, którzy jeżdżą za naszymi po całym świecie i wspierają ich.
Myślę, że z polskością nie jest źle, tylko trudno oczekiwać, żeby przejawiała się tak jak w gorszych czasach
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
a mi sie nie podoba bierna postawa. tak jak te protesty w londynie "nie chcemy umierac za gdansk" przed druga wojna swiatowa (tak, lubie ten przyklad). przypominam tez, ze pilsudski mial plan wojny prewencyjnej przeciwko hitlerowi, tylko francuzi spekali.
wyobrazmy sobie, ze nie byloby II wojny? jak swiat by wygladal?
wybrazmy sobie, ze nie bylo inwazji na Irak, nastepnie ten rozpoczal wojne np. z Izraelem, zaburzajac kruche status quo na bliskim wschodzie. W efekcie wybucha powazny konflikt, co prawda na skale lokalna, ale w efekcie czego dostawy ropy sa drastycznie zmniejszone i nastepuje powazny krach na rynkach swiatowych - moze na tyle powazny, ze w wojne musza sie zaangazowac inne panstwa (np Indie, USA, Europa)
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 383 Location: z wioski podlaskiej
Posted: Wed Apr 09, 2008 4:31 pm
nagg wrote:
wyobrazmy sobie, ze nie byloby II wojny? jak swiat by wygladal?
na pewno nie żylibyśmy na takim poziomie cywilizacyjnym jak dziś.
oglądałem nie dawno dokument w TVP o Białorusinach. W pewnym momencie autor dokumentu przenosi nas do dyskoteki w Mińsku i pyta się kilku imprezowiczy o swoją narodowość i język. Większość z nich odpowiada coś w stylu: wstydzę się swojego języka mówię po rosyjsku, białoruski to język wieśniaków ale jestem Białorusinem....
Pomyślałem sobie co by odpowiedzieli polscy klubowicze w Manieczkach na pytanie o ich kraj i język.... pewnie wielu powiedziałoby że za kilka tyś. euro opuści kochaną matulę Polskę i będzie Brytyjczykiem...
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 383 Location: z wioski podlaskiej
Posted: Thu Apr 10, 2008 4:09 pm
BAT wrote:
Skoro Białorusini mają taką postawę do swego kraju (tzn. wstydzą się jej, lecz jej nie zmieniają), to po co inne kraje miałyby jej pomagać...
A myślisz że wszyscy Polacy są dumni ze swojej narodowości i języka?
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2506 Location: z Carreras
Posted: Thu Apr 10, 2008 7:36 pm
Nie ma sensu porównywać Polski z Białorusią. U nas (zaryzykuję ogólnik) wszyscy Polacy mówią po polsku. No i żaden inny kraj nie ma takiego wpływu na nas jak Rosja na Białoruś.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum