Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
Swiatynia Dzina - sesja RPG
Author Message
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Mon Nov 24, 2003 2:26 pm   

spojrzałam na Brena i nie zwróciłam zbytnio uwagi na maga.. Chciałam pomóc Berenowi jednak szybko obejrzałam sie n Maga... który podniósł się ledwo stojac na nogach..
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Gik Master
Wieża Wartownicza Amon Sul


Joined: 15 May 2003
Posts: 55
Location: Grudziądz
Posted: Mon Nov 24, 2003 4:16 pm   

Game Master:

Nimrodel: Nie bardzo bacząc na czaszkogłowego, nagle wydało ci się, że ten nie lamentuje w swoim języku tylko mamrocze jakąś formułkę. Nagle rozszerzył gorączkowo żarzące się oczdoły i gwałtownie wychylił prawą rę w twoim kierunku. W ułamku sekndy wzmógł sie porywisty wiatr, jakaś siła brutalnie uderzyła cię w szczękę. Odrzuciło cię do tyłu. W ostatnich momentach poczułaś, jak lądujesz w miękkich gałązkach kolczatych krzewów. I nastała ciemność.
_________________
Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 438
Location: Doriath
Posted: Mon Nov 24, 2003 4:49 pm   

Szybko wsaje na nogi, wyciągam miecz i rozglądam się co mogło przewrócić mojego wybawce. Przykucam przy nim i sprawdzając ręku puls nadal rozglądam się szukając napastnika.
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Gik Master
Wieża Wartownicza Amon Sul


Joined: 15 May 2003
Posts: 55
Location: Grudziądz
Posted: Mon Nov 24, 2003 5:48 pm   

Game Master:

Beren - poderwałeś się na nogi bez najmniejszego trudu. Puls łowczego był spokojny i stabilny, jakby zapadł w błogi sen. Nie widać było, by odniósł jakiekolwiek rany, prócz tych wcześniejszeych. Jedynie jego twarz była zastraszajaco blada. Tymczasem postać czaszkogłowego zataczała się na ziemi nieopodal, ściskając gorączkowo rekoma lekko jarzący się przedmiot w okolicach czerwonych ogników.
_________________
Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 438
Location: Doriath
Posted: Mon Nov 24, 2003 8:15 pm   

Biegne do czaszkogłowego i próbuje dobić stwora jednym cięciem miecza. Jeśli udaje się to ostrożnie zabieram przedmiot, upewniając się wcześniej że mag nie żyje (o ile to można nazwać życiem)
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Gik Master
Wieża Wartownicza Amon Sul


Joined: 15 May 2003
Posts: 55
Location: Grudziądz
Posted: Tue Nov 25, 2003 4:50 pm   

Game Master:

Beren - Mag bulogtał z bólu i zataczał się w konwulsjach. Jedno cięcie twego miecza, byś uwolnił go od nękającego cierpienia (przynajmniej tymczasowo) i przy okazji, jego szkaradnego czerepu. Gdy zbliżyłeś się do błyszczącego niebieskim blaskiem przedmiotu, który potoczył się razem z czaszką upiora, ten okazał się srebrnym sztyletem, jeszcze palącym się w "martwym" czole maga. Na szczęście, ciebie nie palił w skórę i po chwili spoczywał już pewnie w twojej dłoni...
_________________
Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Wed Nov 26, 2003 12:03 pm   

budze sie jednak nie moge przez jakis czas dosjc do siebie...masuje obolałą glowę i widze niezbyt wyraźny obraz..
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 438
Location: Doriath
Posted: Sat Dec 13, 2003 10:03 pm   

Oddalam się od ciała (szkieletu) istaty i szukam Nimrodel i łowczego. Staram się znależć coś do zorpalenia, aby zyskać oświetlenie.
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Gik Master
Wieża Wartownicza Amon Sul


Joined: 15 May 2003
Posts: 55
Location: Grudziądz
Posted: Sat Dec 13, 2003 10:34 pm   

Game Master:

Beren - Palvenard leżał nieprzytomny, prawie tuż obok. Poszukiwania elfki także nie zajęły ci zbyt wiele, gdyz ogłuszona, lezała niedaleko w kolczastych krzewach. Gdy podszedłeś do niej z łowczym na plecach, spostrzegłeś w oddali blask rozpalonego przez was ogniska...
_________________
Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 438
Location: Doriath
Posted: Sun Dec 14, 2003 3:20 pm   

Zanosze Palvenarda w pobliże ogniska. Gdy łowczy leży w świetle płomieni wracam po Nimrodel i także zanoszę ją do ogniska. Gdy wszyscy znajdziemy się w jednym miejscu próbuję ich ocucić.
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Gik Master
Wieża Wartownicza Amon Sul


Joined: 15 May 2003
Posts: 55
Location: Grudziądz
Posted: Tue Dec 16, 2003 6:10 pm   

Game Master:

Beren - elfka przebudziła się po kilku chwilach z bólem głowy i dolegliwościami w plecach, jednak wyglądało na to, że nic jej nie będzie. Za to Palvenard leżał jak kamień. Jego czoło było rozpalone. Widać gorączka wzmogła się na nowo. Po godzinie zmęczenie wygrało z waszą wolą i oboje zapadliście w sen. Jak się później okazało, na szczęście nikt nie zawitał juz do was tej nocy.
Nękały was senne koszmary. Widzieliście porwanego elfa, z którego ludzie w zielonych płaszczach morderczymi torturami próbowali wyciągnąć jak najwięcej informacji. W końcu bezradni, musieli wezmać magów w czarnych kapturach i niewidocznych twarzach. Ci przesondowali waszemu kompanowi mózg. Przerażające sceny wyrwały was objga ze strasznego snu. Słońce kłuło bolesnie w oczy, było kilka chwil po świcie.
Nagle do waszych uszu doszło przeciągłe wycie rogu. Spostrzegliście w oddali kilkanaście wozów i jeszcze raz tyle konnych eskortujących je. Wszyscy, zarówno woźnice jak i woje byli przybrani na zielono. Wtem dwóch z nich niespodziewanie wyprzedziło pochód zdąrzając w waszym kierunku. Zdziwiło was, jak mogli kogokolwiek spostrzec w gęstych krzewach, w których się skryliście. Jednak spostrzegliście, że szczątki rozbitego wozu leżą niedaleko drogi, a niewiele dalej łowczy przy wygasłym ognisku...
_________________
Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Tue Dec 16, 2003 6:23 pm   

Zrywam się z ziemi i próbuję dobiec dop lezacego Palvenarda. chwytam go za dłonie i chcę zaciganąc w najblizsze krzewy ay moc go ukryc...
Jednak jestem za słaba i wołam Berena by mi pomógł
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 438
Location: Doriath
Posted: Tue Dec 16, 2003 7:12 pm   

Biegne do Nirodel i staram się jej pomóc. Jeśli udaje nam się pociągnąć Palvenarda do krzaków podchodzę do krawędzi krzewu i śledza każdy ruch obcych.
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Gik Master
Wieża Wartownicza Amon Sul


Joined: 15 May 2003
Posts: 55
Location: Grudziądz
Posted: Wed Dec 17, 2003 7:50 pm   

Game Master:

W ostatniej chwili udało wam się skryć razem z nieprzytomnym łowczym w gęstych, zielonych krzewach. Niewiele casu potem, dwóch znajomków przybranych w zielone płaszcze stanęło przy szczątkach wywróconego wozu. Rozmawiając o czymś w niezrozumiałym da was języku, zaczęli dokładnie oglądac pojazd. Gdy nie znaleźli nic interesującego, każdy rzucił okiem po najbliższej okolicy. Nagle jeden z nich wskazał na kupkę zwęglonego chrustu. Zaczęli znowu o czymś pertraktować, tym razem w nieco większej ciszy i skupieniu. Wtem wojownik, który odnalazł pozostałości ogniska, wskazał na coś w ziemi i zaczął powoli iść, wpatrzony w glebę. Zauważyliście, że kieruje się w stronę krzaków, za którymi sie skrywaliście.
_________________
Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 438
Location: Doriath
Posted: Wed Dec 17, 2003 10:01 pm   

Daje znać Nimrodel, że obcy zbilżają się do nas i ostrożnie ciągnę nieprzytomnego kompana dalej w krzaki. Jeśli jesteśmy dalej to pytam Nimrodel czy coś zrozumiała z tego co mówili.
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Thu Dec 18, 2003 2:23 pm   

nieruchomo wpatruje sie w człeka. Strach zzerza mnie i bezradnosc..
Patrze na kórtki mieczyk który w ejze chwili mógłby mi pomoic.. chwytam go i na wszelki wypadek przesuwam sie troche w bok..tak aby przynajmniej przez chwile nie mógł mnie zauwazyc.. ten sam pomysł podsuwam Berenowi.
Nie slucham tego o co pyta sie mnei beren. dopiero po chwili i odpoiwadam mu
nie.. chociaz jezyk ten dziwnie znajomy..
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Gik Master
Wieża Wartownicza Amon Sul


Joined: 15 May 2003
Posts: 55
Location: Grudziądz
Posted: Thu Dec 18, 2003 2:41 pm   

Game Master:

Nimrodel - Beren domyślając się co planujesz odwiódł cię od zabujczego planu, pociągając cię w głąb w krzaków. Niewiele czasu potem dwaj zwiadowcy zbliżyli się na bardzo małą odległość do zielonych krzewów. Z oddali spostrzegliście po ich minach, że nie bardzo im się uśmiecha przedzierać przez kolczaste rośliny, mimo prowadzącego tam tropu. Namawiajac się w końcu wyjęli oręż i jeden z nich zaczął krzyczeć w różnych dialektach...
_________________
Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Fri Dec 19, 2003 10:50 am   

siedzac pod krzewami czuje fale zalewajacego mnie strachu... wiem ze bede musiała albo wysjc albo zginac.. Podnosze się z rekami uniesionyi do góry.. ejdnak nie okazuje strachu..jeszcze nie teraz.. sztylet chowam w rekawie płaszcza..
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
widmo, recenzje anime
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów