Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
Swiatynia Dzina - sesja RPG
Author Message
Gik Master
Wieża Wartownicza Amon Sul


Joined: 15 May 2003
Posts: 55
Location: Grudziądz
Posted: Wed Aug 20, 2003 11:01 am   

Game Master:

Palvenard wskazał stolik na zajęty już przez podróżnego, owiniętego w czarny płaszcz z szerokim kapturem, uprzednio zamawiając po kieliszku wina dla każdego. Widząc waszą niepewność, przyjacielsko machnął ręką:
Spokojnie, ufam mu jak własnemu bratu, a jego pomoc w sprawie która jest celem mojej (i chyba tez waszej) podróży jest niezbędna...
Gdy usiedliście, łowczy nieco się zgarbił, jego twarz przybrała wyraz niezwykłego skupienia, po czym kontynuował:
Zebrałem was tu, gdyż od kilku miesięcy śledzę pewną grupkę kapłanów, wygnanych z Zakonu Światła. Dowiedziałem się, że od kilkunastu lat, co pełnię księżyca odprawiają pewien specyficzny rytuał, który ma doprowadzić w kkońcu do uwolnienia zaklętego dżina. Prastare legendy, mówią, że jest to przepotężny mag, który niegdyś był jednym z najstraszliwszych kataklizmów jakie nawiedził nasze ziemie. Jednak elfy zdołały go zapieczętować w sadzawce, na wschód od Orodruiny. Początkowo myślałem, że to bujdy, jednak kapłani, którzy chcą uwolnić tą zjawę, są co każdy rytuał wzbogacani w magiczną moc. Gdy zobacyłem do czego są zdolni, nie miałem już żadnych wątpliwości. Podobno pozostało im już niewiele rytuałów do odprawienia by potwór powrócił, jednak potrzebują do tego neiwielkiej ilości mithrilu, który może zdobyć jedynie wynajęty przez nich człowiek. Jeżeli zginie, kapłani nie odprawią rytuału i cały ich plan obruci się w niwecz! Wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale dla was elfów...
_________________
Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!
 
 
Gik Master
Wieża Wartownicza Amon Sul


Joined: 15 May 2003
Posts: 55
Location: Grudziądz
Posted: Wed Aug 20, 2003 11:11 am   

Game Master:

Nie zdąrzył dokończyć, gdy ludzie z grupy gwałtownie się poruszyli. "Elfy...?! Tutaj..?" Szeptali jeden przez drugiego. Najszybciej oprzytomniał garbaty starzec:
Na co jeszcze czekacie?! łapcie ich!!
Wszyscy spojrzeli na niego, jakby niedowierzając. Jednak jedno groźne łypnięcie sprawiło by wszyscy jak opętani rzucili się na waszą czwórkę. Jedni przygotowywali sznury, inni trzymali w pogotowiu sieciu. Wszyscy zrozumeili, że bez rozlewu krwi się nie obejdzie...

P.S. Nimrodel, Beren - co robicie??
_________________
Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 438
Location: Doriath
Posted: Wed Aug 20, 2003 12:06 pm   

Widząc co się dzieje szybko wstaję wyciągająć miecz. Pierwszy wojownik jaki się do niego zbliżył zatrzymał się wicząc miecz zaraz przed swoim gardłem. Powiedział pytając "Co ty robisz? Bronisz elfy człowieku". Po wysłuchoaniu słów człowieka zadaje mu niewielką ranę w kolano i uderzam go w głowe mówiąc "Nazywam się Beren! Przyjaciel elfów!"
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Mon Aug 25, 2003 11:35 am   

Rozgladam sie po sali wsród rozszalałego zamętu. Wyciagam krótki nóz ukryty za pasem. Całą reszta broni została przy koniach.
Jeden z rozbójników podboiega do mnie z z długim obruecznym mieczem by zadac cios. Zatrzymał sie nagle a przez jego brzuch przeszedł ostry miecz. Wsód powstałego zamieszania rozgladam się za wyjsciem i za kompanami..
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Gik Master
Wieża Wartownicza Amon Sul


Joined: 15 May 2003
Posts: 55
Location: Grudziądz
Posted: Mon Aug 25, 2003 10:09 pm   

Game Master:

Walka rozgorzała na dobre. W karczmie prócz was i piętnastki znajomków, nie pozostał nikt, kto dba o własną skórę. Jednak czasem czwórka zaprawionych w walce wojowników, może się okazać skuteczniejsza niźli cała horda rozgorączkowanych zbójów. Zakapturzony sprzymierzeniec (Beren) rozłożył pierwszego łotra, który mu się nawinął pod rękę. Sztylet Nimrodel również napił się krwi jednego z bandy. Nie czekając, dwie strzały Maximusa znalazły swe miejsce w oczodołach łotrzyków pędzących do niedawna wprost na niego. Jednak dzielnego łowcę prawie skróciłby o głowę nie widoczny od tyłu napastnik, gdyby nie wprawne oko elfiej towarzyszki.
Mimo szybkiej utraty wojów, liczba przybranych w zielone płaszcze nie malała. Bowiem jedno brzmienie alarmującego rogu wystarczało, by zabitych wojowników zastępowali, przebywający nieopodal, nowi.
Po kilkudziesięciu zaciętych minutach cała czwórka została przyparta do muru. Widząc przewagę swoich ludzi, garbaty starzec (który to pierwszy wykrzyknął rozkaz do ataku) zakrzyknął triumfalnie:
Nikt nie jest w stanie pokonać oddziałów Earnila Wielkiego! Zchwytać elfy! Ludzi zabić!!
W jednym momencie powietrze przecięły liny z pętlami na końcu. Nie minęła chwila, a już jedna z nich znalazła cel w postaci elfiej łuczniczki. Nimrodel pod wpływem gwałtownego nacisku, upadła na podłogę, szybko przyciągana do swoich oprawców. Jednak szybka reakcja Palvenarda wystarczyła, by lina została wprawnie przecięta, a jej właściciel pożegnał się z życiem. Elfka szybko wstała, gotowa do dalszej walki, lecz wtem, pośród bitewnej wrzawy ryknął Beren:
Schwytali elfa!!

P.S. Beren, Nimrodel??
_________________
Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Tue Aug 26, 2003 11:41 am   

Wstaje i szukam wzrokiem porwanego elfa...
Rzucam się na najblizzego łotra i rozpruwam mu trzewia..
Staram sie przebic do jakiegos bezpieczniejszego miejsca by móc znów zaatakowac...
Krzycze szukając Berena wzrokiem..
Berenie..zaatakujmy razem...!!!
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 438
Location: Doriath
Posted: Tue Aug 26, 2003 12:39 pm   

Słysząc co mówi Nimrodel obracam się w jej strone rozcinając przy okazji przych jednego z łotrów. Zabijam jeszcze dwóch innych, którzy dzielą mnie i Nimrodel. Gdy już stoję koło niej staram się niedopuścić nikogo zbyt blisko i mówiem do niej "Zgoda! Co chcesz zrobić?"
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Gik Master
Wieża Wartownicza Amon Sul


Joined: 15 May 2003
Posts: 55
Location: Grudziądz
Posted: Tue Aug 26, 2003 4:57 pm   

Game Master:

Podłoga karczmy przestawała być już widoczna pośród ciał zabitych, co chwilę bezwładnie zwalających się na nią. Berenowi "po trupach" udało się dostać do Nimrodel. Oboje znajdowali się teraz w środku krwawego kręgu otoczonego już przez kilkudziesiętną grupę. Kątem oka, elfka dostrzegła jak znika za wejściem do gospody ciało nieprzytomnego Maximusa.
Niespodziewanie do walecznej dwójki dostał się Palvenard. Nie było czasu na jakiekolwiek przemyślenia. łowczy, nie przerywając rytmu morderczych cięć swym, szerokim ostrzem, prawie niewidocznym gestem wskazał na ścianę z dwoma oknami, gdzie napierało możliwie mało ludzi...
_________________
Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Thu Sep 04, 2003 7:45 pm   

sTaram się przemykać w stronę okien. Nie oszczędzam pcnięc i ciosów najbliższym przeciwnikom..Oglądam się w stronę towarzyszy i staram się im wskazać w miarę bezpieczne obejscie..
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 438
Location: Doriath
Posted: Mon Sep 15, 2003 7:44 pm   

Razem z Nimrodel przedzieram się pod okna. Każdy z tych, który nawinął my się na droge dostaje mieczem w głowe albo w brzych. Gdy udaje nam się dostać pod ścianę rozbijam okno i wyskakuje na zewnątrz. Ci z ludzi, którzy podążają za mną zabijam krutkimi cięciami i czekam na Nimrodel.
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Gik Master
Wieża Wartownicza Amon Sul


Joined: 15 May 2003
Posts: 55
Location: Grudziądz
Posted: Wed Sep 17, 2003 7:45 pm   

Game Master:

Beren i Nimrodel - szczęśliwie udało wam się wydostać przez jedno z okien w tyle gospody. Za wami umknął również Palvenard, zostawiając w budynku przy okazji, pewien niewielki, złowieszczo syczący przedmiot. Ledwo zdąrzyliście zbiec na kilka metrów, gdy ogromny wybuch odrzucił was na ziemię. Gospoda stanęła w płomieniach, łuna ognia wydarła z nocnego mroku połowę mieściny. Z płonącego budynku zaczęły dobiegać przeraźliwe jęki konających. Przez kilkanaście sekund, jak zaczarowani wpatrywaliście się w stojącą w płomieniach karczmę. Chwilę grozy przerwał łowczy:
Szybko - wstawajcie! To jeszcze nie koniec! Nie sądzę by wszyscy woje jacy byli w okolicy spłonęli w tej gospodzie. Do koni!
Krzyknął i jednocześnie poderwał się z ziemi by pognać szaleńczym tempem na przód osady. Wy nie byliście gorsi i po kilku cennych chwilach znaleźliście się niedaleko głównej ulicy przy której stała karczma. Na szczęście konie, choć śmiertelnie przerażone, nie zerwały sznurów. Palvenard już siedział na swoim wierzchowcu, krzycząc coś niezrozumiałego i wskazując na odjeżdżający wóz z siedzącymi nań wojownikami przybranymi w zielone płaszcze, po czym ruszył w pogoń.

P.S. Co robicie?
_________________
Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 438
Location: Doriath
Posted: Thu Sep 25, 2003 4:27 pm   

Staram się dogonić wóz. Jeśli mi się to udaje staram się zajrzeć do środka i tak zajechać mu drogę, zeby zatrzymał się lub przynajmniej sprawić aby zwolnić. Jeśli mi się to uda woźnice pozostawiam przy życiu mierząc w niego mieczem i próbuję się dowiedzieć kim jest, poniewarz tarz ma zasłoniętom kapturem.
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Thu Sep 25, 2003 7:27 pm   

Zrywam sie galopem za Berenem która biegnie jak najszybciej to m0ozliwe w strone wozu.. Staram się sciągnac paru wojowników w zielonych płaszczach z wozu aby starac sie otrzymac jakąs równowagę podczas starcia któwe mogłoby nadejsc...
Gdy Beren tarasuje wozowi przejazd czekam z tyłu na dalszy tok wydarzen..
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Gik Master
Wieża Wartownicza Amon Sul


Joined: 15 May 2003
Posts: 55
Location: Grudziądz
Posted: Fri Sep 26, 2003 2:09 pm   

Game Master:

Nimrodel - Co sił pognałaś swego konia w stronę Berena i pędzącego wozu. Po długich minutach pogoni, galopowałaś już tuż obok okna uciekającego pojazdu. Przez moment nie mogłaś nic dojrzeć przez zasłonę skrywającą jego wnętrze. Jednak nagły podmuch wiatru pomyślnie odsunął ją do połowy. Zdziwiona dostrzegłaś, siedzących wewnątrz wozu, trzech ludzi przybranych w znajome zielone płaszcze oraz dwie zakapturzone czarnymi szatami postacie, odśpiewującymi coś nad nieprzytomnym Maksimusem. Nagle z ciała Elfa zaczął ulatywać niebieski dym. Z każdą chwilą było go coraz więcej, aż w końcu całkowicie zasłonił ci widoczność. Gdy opar w końcu się ulotnił z przerażona zobaczyłaś, ze Maksimus zniknął. Krzyk, który mimowolnie wyszedł z twoich ust, zaalarmował wojowników. Jeden z nich rzucił się przez okno z odsłoniętą klingą na ciebie.

Beren - Dogonienie pędzącego wozu nie zajęło ci wiele. Jadąc tuż koło woźnicy, zauważyłeś, że po drugiej stronie galopuje Palvenard. Jedno spojrzenie wystarczyło wam do obmyślenia planu i jednocześnie wskoczyliście na dyszel pędzącego wozu. Przestraszonego woźnicę obezwładniliście w kilka chwil. Jednak gdy już chcieliście wkroczyć od środka spostrzegliście z przestrachem, że pojazd jedzie prosto na litą skałę!
_________________
Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 438
Location: Doriath
Posted: Fri Sep 26, 2003 5:18 pm   

Siadam na miejscu woźnicy i chwytam lejce. Staram się zatrzymać lub zmienić kierunek pędzącego wozu. Mówię do Palvenarda "Idź! Tam może być Masimus. Ja się zajme wozem!"
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Mon Sep 29, 2003 1:28 pm   

patrze szybko za siebie w strone berena..
Szybkim cieciem uniemozliwiam dalsza napasc jednego, który próował mnie zabic. atakujac tych , którzy wyskakuja w alszym ciagu staram sie dostrzec jakies wazniejsze szczególy... staram sie wejsc do srodka..
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Gik Master
Wieża Wartownicza Amon Sul


Joined: 15 May 2003
Posts: 55
Location: Grudziądz
Posted: Mon Sep 29, 2003 2:52 pm   

Game Master:

Beren - Nie tracąc chwili zasiadłeś na miejscu woźnicy. Widzisz kątem oka, jak Palvenard jednym susem wybił drzwi pędzącego wozu, znikając w jego wnętrzu. Tymczasem skała tuż tuż!

Nimrodel - Z niemałym trudem udało ci się wypchnąć nacierającego na ciebie wojownika. Jednak, gdy ten spadał, dziwnym trafem uchwycił się twojej nogi. Pociągnięcie było tak silne, że i ciebie, kompletnie zdekoncentrowaną, zrzucił z konia. W ostatniej chwili złapałaś się framugi okna pędzącego wozu. Wisząc tuż przy gnającym pojeździe, boleśnie uderzający co chwilę o drogę "zielony płaszcz" nadal się trzymał się twojej nogi. Gdy czułaś, że już długo nie wytrzymasz, niespodziewanie jakaś mocna ręka chwyciła cię i wciągnęła do wnętrza wozu, przy okazji uwalniając cię od "natrętnego woja". Z ulgą spostrzegłaś, że to Palvenard. Przez krótką chwilę jego twarz zdobił uśmiech, by zaraz potem zniknąć pod grymasem bólu. Widzisz jak łowczy padł nieprzytomny, ogłuszony kosturem kapłana, który nie wiadomo jakim cudem przeżył śmiertelne ataki niedoszłego paladyna. Ten widząc, że łowczy jest unieszkodliwiony przyszykował już w wolnej ręce Fire Balla dla ciebie, gotowego by w każdej chwili by go rzucić. Wydawałoby się, że już nie ma wyjścia, gdy nagle całym wozem potwornie wstrząsnęło...

Beren - Przez kilka chwil z wnętrza wozu docierały jęki konających, po to by zaraz gwałtownie ucichnąć. Tymczasem próbowałeś za wszelką cenę opanować pędzącą furę. Jednak rozszalałe konie i niebywała prędkość uczyniły to zadanie ponad twoje siły. Jedyne co udało ci się zrobić, to ostro zakręcić pojazd, wywracając go przy okazji.
_________________
Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!
 
 
Gik Master
Wieża Wartownicza Amon Sul


Joined: 15 May 2003
Posts: 55
Location: Grudziądz
Posted: Mon Sep 29, 2003 3:13 pm   

Game Master:

Beren - Powoli otworzyłeś oczy. Czujesz się cały obolały i zmarznięty. Przypominają ci się pojedyncze obrazy, tuż po wywróceniu wozu. Widzisz, że księżyc już wysoko na niebie. Rozglądając się wkoło dostrzegłeś wywrócony na dach pojazd. Koła popękane, ściany rozłamane, lejce urwane - widać przestraszone konie zerwały się i uciekły. Gdzieniegdzie leżały trupy wojowników opatulonych w zielone płaszcze. Gdy doczłapałeś do zrujnowanego pojazdu, nieopodal spostrzegłeś ciała elfiej łuczniczki i Palnevarda. Z ulgą stwierdziłeś, że są jedynie nieprzytomni. Nimrodel była tylko trochę poobijana, lecz łowczy doniósł znacznie cięższe obrażenia.

P.S. Co robisz?
_________________
Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
forum anime, widmo
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów