Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Ha! Mam nowych domowników otóż w akwarium zamieszkują teraz 4 małe karliki szponiaste + gratis (którego odkryłam dopiero przy wpuszczaniu) ślimak Pan Wergiliusz
Ależ jestem szczęśliwa, jak zrobie maleństwom fotki to wrzucę na forum. Potworki są naprawdę urocze :D:D
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2708 Location: Gorzów Wlkp
Posted: Mon Nov 19, 2007 6:53 pm
Nimloth wrote:
otóż w akwarium zamieszkują teraz 4 małe karliki szponiaste + gratis (którego odkryłam dopiero przy wpuszczaniu) ślimak Pan Wergiliusz
ślimaka wywal, bo pewnie w roślinkach siedzą i Ci zalęgną się jak jakieś pisklaki...ja spłukuje w kibelku sumiennie codziennie z 2-3 jak wylezą mi na szybkę...
Nimloth wrote:
Ależ jestem szczęśliwa, jak zrobie maleństwom fotki to wrzucę na forum.
czekamy więc <Mati mógłby luknąć na google jak te potworki wyglądają, ale mu się nie chce >
_________________ Mati - najbardziej nieprzyzwoity użytkownik tego forum by Kei
ślimaka wywal, bo pewnie w roślinkach siedzą i Ci zalęgną się jak jakieś pisklaki
Ależ jak to wywalić ślimaka o tak dumnym imieniu? Poza tym roślinki mam sztuczne, wiec nie zjedza, no i jest tylko jeden, a one chyba muszą byc dwa, żeby sie rozmnozyc, co? na razie niech bedzie, potem sie zobaczy. Tylko nie wiem czym mam go karmic
hmm cos mi te zdjecia nie wychodza. Zabki są malutkie, wiec niewyraznie wychodzą. Ale jescze spróbuje.
Mati_00 wrote:
czekamy więc <Mati mógłby luknąć na google jak te potworki wyglądają, ale mu się nie chce >
Mati, i dobrze, nie szukaj w necie, zobaczysz moje
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Tak, niestety, nie mam czasu na dbanie o żywe, o nawożenie, odpowiednią świetlówkę. Hoduje zwierzęta, nie rośliny
Mati_00 wrote:
Nimloth napisał/a:
Tylko nie wiem czym mam go karmic
ludzkimi sercami
no, brzmi zachecajaco
Mati_00 wrote:
więc czekam
no, czekaj czekaj. Mysle ze jutro mi sie uda zrobic, przy dobrym swietle
Mati_00 wrote:
hmm...po prostu nauczysz go nurkować
wybacz,ale spłukiwanie czegokolwiek żywego w klozecie napawa mnie odrazą
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
No to proszę bardzo, moje potworki, jeszcze w przejściowym akwa (właśnie przenoszę je do docelowego)
pora na jedzonko
atak
i walka o łup
już po kolacji, z rozdętym brzuszkiem
Kermit
i Homer w całej rozciągłości
A już w sobotę giełda terrarystyczna. Może uda mi się kupić jakiegoś fajnego ptaszora, albo traszki
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Sama słodycz. Wata cukrowa, orzeszki, ciasteczka, róż i plusz. Stworzenie niebywale sympatyczne, malutkie jeszcze, milusie, grzeczne, futerko mięciutkie, w kolorze biszkoptowym , ale będzie jeszcze rudzieć . Cudeńko! Nie jestem w stanie wyrazić tego wszystkiego słowami. Tuli się, w ogóle nie miauczy, tylko popiskuje i mruczy. W życiu nie widziałam takiego kota, maine coony są jednak, jak się okazuje, inne od zwykłych, nierasowych koteczków. Reaguje na "kici-kici" i "Heniu!" i kiedy się do niego mówi to podnosi główkę i, to mnie niesamowicie zaskakuje, patrzy człowiekowi prosto w oczy, słucha każdego jego słowa. I te uszy! Olbrzymie . Mądre ślepka, śliczne łapki, śmieszne długie nogi i ogonek .
Biega po domu, szaleje, bawi się, po czym potrafi wskoczyć na kanapę, przewrócić się na bok i natychmiastowo zasnąć. A jak śpi to da się z nim robić wszystko ;P .
Ogólnie och, ach i wrażenia niesamowite .
Jest PRZEUROCZY. CUDO. Jestem zachwycona .
Zdjęcia na razie tylko takie, nienajlepszej jakości, bo robione telefonem, potem dodam inne.
_________________ Bo czy las nam zahuczy jak morze,
czy w bruk miasta uderza nasz krok,
W nasłuch sercach trzepocze sie orzeł,
każdy pancerz przepali nasz wzrok.
Millluuuśki
jejku jej,że ja nie mogę mieć kota...
Oj wiem że marudzę,ale tak mam zawsze
_________________ "Nigdy nie zazna ukojenia ten,który poznał piękno i przepych świata gór.
Bo czyż natura ludzka może odczuwać równocześnie tęsknotę i spokój?"
w "wyraź to" właśnie przeczytałem jaki on grzeczny
Tak, grzeczny to on był tylko przez pierwsze dwa dni. Teraz jest gorzej niż ADHD. To opętanie. Istnieją dwa stany, w jakich może się znaleźć Henio. 1 - Sen. 2 - Atak szaleństwa. Straszliwego, kompletnego szaleństwa. Amok, dzikość, obłęd i furia. Granic między tymi stanami brak. Czasami idzie zwariować . Ale jest nieprawdopodobnie inteligentny. Niesamowicie. I strasznie przytulaśny. Zdążył się już przyzywczaić, my też , jest ok.
No i urósł. Bardzo. Zaczyna się też robić bardzo włochaty, zaznacza się już taka kryza wokół szyi i ogon zrobił się wiewiórczy .
_________________ Bo czy las nam zahuczy jak morze,
czy w bruk miasta uderza nasz krok,
W nasłuch sercach trzepocze sie orzeł,
każdy pancerz przepali nasz wzrok.
Piękny, te wielgachne uszy...prześliczny
Chciałabym przygarnąć kota ze schroniska. Takiego starego, spokojnego kocura. Żeby mu zafundować lepszy dom na ostatnie lata życia. Wygląd i charakter nieważny, byłby ponad domowymi zasadami i mógłby robić co chce (oprócz lizania masła ) ale niestety, mój pieseczek pewnie by się ucieszył z posiłku ech...może kiedyś...
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum