Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Sun Sep 19, 2004 8:28 am
Dla mnie bajki kojarzą się raczej z dobranockami, a tutaj widzę pomieszane z filmami animowanymi, ale skoro tak to niech będzie. Moje ulubione:
Bajki: Gumisie, Siostrzeńcy Kaczora Donalda, Super Baloo, Przygody Rozbójnika Rumcajsa
Animowane: Tajemnicze Złote Miasta, Księżniczka Mononoke, He-Man, Iron Man, Pocahontas, Król Lew.
No to w tej chwili tyle przychodzi mi na myśl.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Fri Sep 24, 2004 7:25 pm
A można! Na Dzwonniku z Notre Damme beczałam, ale miałam wtedy z 10 lat Mozna, to swiadczy o wrazliwosci. Na kreskówkach juz nie płacze, ale na filmach fabularnych tak Na FotR, Filadelfii, Forescie Gumpie, Gladiatorze... Ach....to sa emocje
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 19 Jun 2004 Posts: 213 Location: Mordownia
Posted: Fri Sep 24, 2004 7:35 pm
Czyli co? Wychodzi na to, ze we mnie nie ma wrazliwosci... bo ja nie potrafie ryczec na filmie. Mnie cos takiego nie rusza. Ostatni raz plakalam na pogrzebie mojego brata 3 lata temu.
_________________ here I am
everybody accept me
everybody love me
or just fuck off...
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Fri Sep 24, 2004 9:41 pm
Nie powiedziałam ze nie jestes wrazliwa Kazdy ma inną wrazliwosc, inny stopien utozsamiania sie z bohaterami, emocjonalnego podejscia do ich losów A ja włąsnie na pogrzebach nie potrafię płakać...
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Fri Sep 24, 2004 10:46 pm
pewnie chlopacy uznaja mnie za lamusa,a le przyznam sie ze tez placze na kilku filmach (bravehearth, armaggedon, forrest, nawet wzruszyl mnie ryan, ale nie do lez....)...dlatego jak juz to powiedziano wczesniej to wszystko zalezy od tego jak kto przezywa film....
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Ja teżtak o tobie nie uważam... nie każdego ruszają filmy, niektórychj rusza co innego... ja wczoraj płakałem (nie lubię tego określenia... powiedzmy - łzawiłem) bo przypomniało mi sięwszystko z ostatnich 11 miesięcy... czyli od momentu zarejestrowania sięna forum... a naprawde potem było bardzo wiele miłych i niemiłych rzeczy... śmierćprababci, rozwód rodziców, koncert w Chorzowie, zielona szkoła z moją już byłą klasą, wyprowadzka... i kupa innych rzeczy... to wszystko się na mnie zwaliło w ciągu roku, a to naprawde mały okres czasu na tyle rzeczy... na filmach sięnie wzruszam (o, to najlepsze określenie ) choćczasem robi siębardzo smutno... np w momencie śmierci Boromira w Drużynie Pierścienia... zwłaszcza, że filmowa bardziej mi siępodoba... więc wszystko zależy od osoby... jedni trudniej sięwzruszają (np ja - nienawidzę łez, dla mnie to pewna oznaka słabości) inni łatwiej... nic nie mam do tego czy ktoś sięwzrusza... choćjeżeli ktośprzesadza (jest za bardzo roztrzęsiony i wogóle) to czasem wpada we mnie strasznie agresywna siła... cóż, jestem jużtaki nie do końca normalny, ale nikt nie jest idealny
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Mon Sep 27, 2004 11:08 am
Też zdarza się mi wzruszać na różnych filmach zwykłych i animowanych , ale ponieważ nie znoszę tego okazywać, kiedy inni wokoło nie reagują równie emocjonalnie, więc głowię się jak to ukryć w takich chwilach. Ostatni taki wybuch uczuć to chyba miałam na "Ostatnim Samuraju". Całe szczęście, że w domu. Najgorzej to chyba jest publicznie. Unikam pogrzebów, bo tam to robi się to zaraźliwe.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
Joined: 19 Jun 2004 Posts: 213 Location: Mordownia
Posted: Fri Oct 01, 2004 4:08 pm
Ja tez probuje unikac pogrzebow, ale mi to nie wychodzi... Jak na razie bylam na pogrzebie dwa razy: na pogrzebie brata i wujka, ale plakalam tylko na pogrzebie brata. Niewiem czemu... Acha, no i plakalam jak moj poprzedni pies- Kajtek sie zgubil. Szukalam go chyba z 4 godziny i nic...
_________________ here I am
everybody accept me
everybody love me
or just fuck off...
Widzę, że rozmowa troszkę odeszła od tematu... Ja nigdy nie byłam na rzadnym pogrzebie... Unikam jak tylko się da, bo chyba bym tego nie wytrzymała... Sama myśl, że ktoś z mojej rodziny, z moich przyjaciół mógłby odejść sprawia, że łzy napływają mi do oczu...
_________________ Przede mną przepaść, zrodzona przez winę,
przez grzech Twój, Boże!... Ginę! ginę! ginę!
Jan Kasprowicz
Joined: 19 Jun 2004 Posts: 213 Location: Mordownia
Posted: Fri Oct 08, 2004 6:06 pm
Masz troche racji... Bo rozmowa o bajkach odbiegla troche od tematu bo zaczelismy gadac kto, kiedy i gdzie placze... Moze pogadamy o jakiejs konkretnej bajce? Np. Teletubisie... to takie prymitywne *****
_________________ here I am
everybody accept me
everybody love me
or just fuck off...
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Sat Oct 09, 2004 10:39 am
"Mononoke Hime" jest śliczna i nastrojowa zwłaszcza jak ktoś lubi przyrodę, ale troszeczkę poważniejsze od klasycznej bajki. Jednak warta polecenia miłośnikom anime.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Sat Oct 09, 2004 12:14 pm
Bo to nie jest bajka tylko film animowany. Nie jest przewidziany dla małych dzieci. A swoją drogą to chyba Spirited away mi siębardziej podobało. Ale generalnie Nie miałabaym nic przeciwko temu, żeby takich bajek dla 'starszych dzieci' powstało więcej.
A z takich dobranocek najberdziej lubię Muminki. Chociaż kiedy byłam mała to nie cierpiałam tej bajki. Ale ona też jest chyba trochępoważniejsza niż dajmy na to takie Gumisie, i bardziej tajemnicza i mroczna. POza tym skandynawska
Jako ktoś kto kiedyś siętym interesował tylko wtrącę, że takie "bajki" to Anime to tak tylko przy okazji... rozróżnienie jest proste - Anime to japoński fil animowany, reszta to kreskówka itp... tak samo z komiksem Manga- japoński, komiks to cała reszta... wiem, wiem, taki podział nie ma większego sensu, ale tak się przyjęło
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum