Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Taaak, po tym jak Ozz najechał na Morgulową twórczosć, to moze powinnam się bać ale załózmy ze się nie boję
Na dobry początek taka próbka mojej twórczości
*Róże*
Upojona zapachem mokrej gleby
rozważam różne "za" i "przeciw".
Bo czy sadzenie róż przy księżycu ma sens?
Kto w rozkoszy utonie w ich woni?
...gwiazdy...
Kto subtelnie poczuje aksamit płatków?
...rosa...
Kto wyśpiewa ich piękno?
...słowiki...
Więc tak...jest sens...więc sadzę...
*Opuszczona*
Zagryzała samotność czekoladą
Goryczy smak zabijała słodko
Z łzami wśród rzęs i twarzą bladą
Mówiła w lustro: Ty idiotko
Ciekawam opinii
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Dobre, ciekawe... Ja faktycznie napisałem coś słabego, banalnego, ale dzięki, że się wstawiłaś Natomiast tematyka twoich wierszów jest conajmniej ciekawa... Szczególnie to o różach... Tylko czemu skojażyło mi się to z jakimś cmentarzem? Pisz więcej, oss sięnie bój (specjalnie napisałem dwa s, to aluzja do Ozzy'ego) a jak coś pacnij je... Dawno nie widziałem na tyle dziwnych wierszy... Ale mają swój klimat i ta "dziwaczność" przyciąga... Nie to co moje wiersze... To takie składanie słów, nie prawdziwa poezja... I jeszcze jedno: wiersz o sadzeniu róż przypomina mi trochętekst piosenki... Czy zrobiłaś to specjalnie, czy może taki impuls?
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2612 Location: z Carreras
Posted: Tue Jul 20, 2004 4:11 pm
Morgul...wiesz noc ci się skojarzyła z cmantarzem... za dużo mrocznej muzyki
Co do tego, ze jak text piosenki...nie myslałam o tym w ogóle Po prostu dostałam róże, był wieczór, ciepły i mi się tak napisało
Wiesz co mnie zaskoczyło w twojej opnii? To, ze moje teksty są dziwne..moje wiersze czytało już trochę osób...Opinie były róóóżne...ale nie że są dziwne Muszę to przemyśleć
Cieszę się, ze Ci się podobają Poszperam póxniej i wrzuce coś jeszcze
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Tue Jul 20, 2004 4:52 pm
Kei, a powiedz Ty mi, jaki jest sens tego niewątpliwie pięiknego wiersza białego?? bo ciekawi mnie to, o co Ci chodziło. Czy to tylko Grzeszne(aluuuzja za aluuuzje) banały??
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2612 Location: z Carreras
Posted: Tue Jul 20, 2004 4:59 pm
Ozz, nie wiem w jakim celu ci ta aluzja do Morgula Bo ze odgryżć się chcesz to nie wątpię, tylko mam wrażenie, zę słowo "greszne" mi do tego wiersza nie pasuje, jako ze ejst cąłkiem niewinny
Co do sensu, nie zawsze pisze wiersz po to, zeby go miał Tzn. czasem dla zapisana jakiegos uczucia, które mnie wypełnia, dla opisania jakiegoś obrazu, który siedzi mi w głowie, dla zobrazowania jakiegoś nieopisanego kształtu, zapachu...Dla mnie ten wiersz jest kwintesencją takiego gorącego, wilgotnego, intensywnie pachnącego powietrza nocą w środku lata...Taka myśl o tym jak wygląda letnia noc...zainspirowana bukietem czerwonych róz, które tak dlugo stały... Zresztą...wystarczy szkolne rozbieranie wierszy na częsci 1. Czasem, gdy sie da, warto rozkoszowac się słowem....
EDIT:
*Odeszła*
Na zaparowanym szkle
Jej idealne dłonie zostawiły nikłe odciski
Na białym lnie
Jej boskie usta zostawiły pieczęć własności
Na miękkim kobiercu
Jej małe stopy zostawiły lekkie ślady
Na powierzchni serca
Jej nienawistne myśli zostawiły niezacieralną rysę bólu...
*Lawina*
I rozwiał włosy wiatr
O szczyty ośnieżone
O ostre zbocza Tatr
Rozbiły się skronie i dłonie
I ciszę przeciął krzyk
Co rozbił się o kamień
I śniegu cichy syk…
Wiosenny słońca promień
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Hmm Bardzo podoba mi się "Opuszczona" Naprawdę świetne.
W "Lawinie" nie pasuje mi osatni wers. Ten 'promień' jakoś się słabo rymuje i ucieka cały rytm... Ja bym zakończyła np. "Zostanie tylko pamieć".
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2612 Location: z Carreras
Posted: Thu Jul 22, 2004 1:53 pm
Niezly koncept Aragornko Smile ładnie by pasowało, może uwzględnie, ale teraz mam lenia i nie chce mi się po noetes poetycki wędrować Poza tym ten promień miał być kontrastem i mimo że zaburza troche rytm to mi to baaardzo pasowało zmienia nagle czas....zresztą ten wiersz pisałam pod wpływem lawiny, która w zeszłym roku, w styczniu zabrała 8 osób...Zginęli uczniowie szkoły do której teraz chodze i ich opiekun. I tak powstał ten tekst. A że pisałam go już wiosną gdy wszyscy czekali aż zejdzie snieg...stad ten promień...
Taki milutki wierszyk, który nie jest niczym wysokich lotów, ale ma dla mnie swój urok. Pisany w 2002r.
*Kolacja we dwoje*
Księżyc odbija się w wody krysztale
Ktoś rogal w nowiu położył na talerz
Marmolada ze słodziutkich wiśni
Kto ją zje na pewno mu się przyśni...
Potem na talerzyk deserowy
Kładę świeży placek jagodowy
Obok, w koszu złote jabłek kule
Przy nich ciche, płaczliwe cebule
W srebrnej misce truskawki w śmietance
Mienią się jak ser żółty na grzance.
Wpatrzyłam się w twe oczy błękitne
W twoje włosy ciemne, aksamitne
Nie widzę tych dań na stole
Na ciebie, mój jedyny, patrzeć wolę.
Mam też trochę wierszy "tolkienowskich" jakieś śmieszne o elfach... ale to moze kiedy indziej...
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Fajny wierszyk Nalezy do tych lekkich, łatwych i przyjemnych, po których zostaje miłe wrazenie. Tylko. Nie zapada w pamięć, nie jest jakiś nadzwyczajny. Napisany pewnie któregoś miłego popołudnia, moze nawet przy obiadku Wiem z doświadczenia, ze takie wiersze największą przyjemność sprawiają autorowi i zawsze są przez nań bardzo lubiane.
Co do tych Tolkienowskich to może wrzucisz kilka ? Moze chociaż w kąciku poezji zrobi się tak jak dawniej
I co ja mam napisać? Bardzo mi się podobają twoje wiersz, a najbardziej chyba lawina, wszystkie skłaniają do przemyśleń, a szczególnie Róża (piękna). Jeśli chodzi o wiersze tolkiennowskie, to najbardziej podoba mi się Eowina:)
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Wed Nov 24, 2004 11:28 am
Bardzo mi się podobają zwłaszcza te inspirowane Tolkienem.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2612 Location: z Carreras
Posted: Wed Nov 24, 2004 3:45 pm
Dziękuję za miłe recenzje Te wiersze, które prezentuję to subiektywny wybór moje twórczości. Ostatnio pisze malutko. Zreszta wiele spośród moich wierszy mi się nie podoba i ich nie pokazuję. O!
*Noc*
Słowik co cierpi na bezsenność
I złoty haft gwiazd na tle nieba
Groźna ma towarzyszka ciemność...
To wszystko czego mi potrzeba
Trawą i piaskiem i kamieniem,
Gdy idę, raniąc bose stopy
A noc podąża za mym cieniem
Ja pragnę ukryc przed nią tropy
Słowiczym śpiewem cieszę uszy
A blaskiem gwiazd upajam oczy
Znów idę pośród leśnej głuszy
W poszukiwaniu snów proroczych.
[lipiec 2004]
I jeszcze zimowo, pasująco do okoliczności przyrody
*Biały taniec*
Śnieżny wir białych płatków
I walc...
I samba...
I tango...
Nim umrą na ciepłej dłoni
Wirują w szaleńczym tańcu...
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Wiesz, Noc jest naprawdę dobra, tylko ja zmieniłabym "tropy" na coś innego i drugi i czwarty wers drugiej zwrotki, mam pewną koncepcję, ale dopóki nie wyrazisz zgody nie będe nic sugerować Zima jest rzeczywiście bardzo oryginalna i właśnie to daje temu wierszykowi niepowtarzalny klimat
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2612 Location: z Carreras
Posted: Wed Nov 24, 2004 7:01 pm
Nooo ja zwykle mam uwagi do swoich rymów, ale czasem nic innego nie wpadnie do głowy, a po dłuzszym czasie trudno mi poprawiac teksty. Ciekawam twojego pomysłu na tę strofę Choc nie zmienię jej bo mi się podoba [narcyzmu troche nie zaszkodzi]
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Jasne, ja też bym nic nie zmieniała, jest takie powiedzenie : "człowiek przyzwyczaja się do tego co pisze" i to jest prawda, wiem z własnego doświadczenia. W takim razie, mając twoją zgodę, zaprezentuję swój pomysł:
Trawą i piaskiem i kamieniem,
Gdy idę raniąc stopy bose,
A noc podąża za mym cieniem,
Strząsając z liści srebrną rosę.
I ostatni wers trzeciej zwrotki:I pragnę znaleźć sen proroczy.
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Thu Nov 25, 2004 2:20 pm
Nie znam się na pisaniu poezji, ale "Noc" mi się podoba w czytaniu.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2612 Location: z Carreras
Posted: Mon Sep 19, 2005 3:21 pm
Ozz mi kiedys nagadał, ze nie dałam na forum wierszy rymowanych Choć kilka się tu znalazło i nie raczył skomentować Taki to o juz jest... ten Ozz
Dlatego... specjalnie dla Ozza bajka Moralizatorska jak trzeba Pisana dawno, dawno, prawie 4,5 roku temu...
Gąsienica i motyle Śmiały się z gąsienicy przepiękne motyle,
że jest cała włochata i że nóg ma tyle.
Gąsienica się nimi bardzo przejmowała,
Jadła liście sałaty i cicho płakała.
Minął powoli miesiąc i jeszcze dni kilka,
I się gąsienica zmieniła w motylka.
Motyle to spostrzegły, wielce się zdziwiły,
Ona do nich krzyknęła, ile miała siły:
"Teraz się dziwujecie, motyle! rodacy!
A gdy byliście młodzi też byliście tacy"
Tak, tak... zadne wysokie loty, mozna by poprawic co nieco W kazdym razie jest rym i jak na 14 lat, jakie wtedy miałam, nie jest najgorzej Poza tym napisac bajkę nie jest tak łatwo
Kei lat 16 pisała tak:
*** Jesteśmy razem... to dziwne?
Czy kochasz mnie? Tego nie wiem.
Poetów cytując strofy
Nęcisz miłości powiewem
Nie mów do mnie Słowackim
Nie sil na wersy z Miłosza
Czy nie potrafisz powiedzieć
Ot tak, po prostu: "Kocham"?
I jeszcze jeden....
Elf Siedział elf pod drzewem
Miał zielone wdzianko
Nucił elf spod drzewa
że zjadłby śniadanko
Nucił tak rok cały
Od wiosny do wiosny
Liście z drzew opadły
I nowe urosły
A elf pod drzewem siedział w zielonym ubranku
I wciąż cichutko nucił marząc o śniadanku
[19.06.2003]
:):):)
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Last edited by Keira on Mon Sep 19, 2005 4:55 pm; edited 1 time in total
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Mon Sep 19, 2005 4:45 pm
Oj Kei Kei Kosmos
A poza tym to czuje sie zaszczycony... Rozumiem, że specjalnie dla mnie to o tej gąsienicy? Masz przekichane...
No
A poza tym to fajnie O Elfie bez sensu, bajeczka jak bajeczka, ale za to ten srodkowy całkiem sympatyczny
Nice.
Pozdrawiam
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum