Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
[W] "Usta twoje..."
Author Message
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Thu Jul 22, 2004 10:53 am   [W] "Usta twoje..."

Usta twoje wyrzekły niewypowiedzianą radość
Oczy wyłapały niedostrzegalny blask
Usłyszałeś bezdźwięczny szept
Węch twój wyczulił się na zapach próżni
Poczułeś dotyk lekki, jak podmuch wiatru, w bezwietrzną pogodę
Ramionami objąłeś powietrze
A twoje płuca wypełniła nicość
Przez zaciśnięte mocno zęby
Krzyknąłeś
A głos twój odbił się tysiącami ech

Przez zamknięte powieki dostrzegłeś świat
Był on jednak inny niż kiedyś
Nic dziwnego...
W końcu miłość zmienia wszystko...

-------------

No... W końcu cos skrobnęłam :)
Proszę o komentarze, takze te negatywne.
 
 
 
Morgul 
Mroczny Lord



Joined: 26 Oct 2003
Posts: 712
Location: Elbing
Posted: Thu Jul 22, 2004 10:59 am   

Święte słowa, niczym to jak przeklęty jest mój "poemat" czy jak wolicie "wiersz"... Tylko, że moja apokalipsa nie dorasta do pięt twojej poezji... Jak widaćstworzenia mroku sąskazane na podziemie i potępienie... ALe wiedziałem, że tak to przyjmiecie... No dobra, myślałem, że troche lepiej, ale i tak zapewne jakiś ksiądz spaliłby mnie na stosie ;) Wracając do twojego wiersza, właściwie poematu, to przekazuje on prawdę, jest niesamowity, przynajmniej dla mnie... Nie wiem jak dla innych, może ja po prostu nie jestem poetą i wasza twórczość jest dla mnie czymś niesamowitym... Tak jak mówię daję 6=/6 bo jednak czegoś jeszcze... albo dobra, niczego nie brakuje 6/6 :)
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2540
Location: z Carreras
Posted: Thu Jul 22, 2004 11:29 am   

Bardzo fajne ;) Lubię takie pradoksalne zestawienia, oksymorony :) Lubię wiatr w wierszach.... :) Końcowa kwadryna czyli 4 wersy mniej mi się podobały...bo już się nasyciłam resztą ;) Ale jest fajnie :tak:
_________________
Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć

K. I. Gałczyński
 
 
 
Ozz 
Hooliganin


Joined: 12 Aug 2003
Posts: 820
Location: z miasta artystow...
Posted: Thu Jul 22, 2004 2:00 pm   

Najpierw było fajnie... Nawet bardzo... A potem spaliłaś :/ :tak(: Chodzi o tak jakby "powód" tego, co było na początku. Bo ten co podałas był bezsensowny. "W końcu miłość zmienia wszystko... " Miałem nadzieje, że wpadniesz na coś lepszego, i kulminacja będzie zajebistym dopełnieniem. A tu kaput, klapa :( Ale walcz 8)
Pozdro...
_________________
Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Thu Jul 22, 2004 2:38 pm   

Hmmm Nie badzo wiem, czemu przyczepiłeś się tak do miłości... To piękne uczucie i zmienia człowieka i jego podejście do życia.
A jeśli już koniecznie chcesz żebym zmieniła to moze tak :

"Usta twoje wyrzekły niewypowiedzianą radość
Oczy wyłapały niedostrzegalny blask
Usłyszałeś bezdźwięczny szept
Węch twój wyczulił się na zapach próżni
Poczułeś dotyk lekki, jak podmuch wiatru, w bezwietrzną pogodę
Ramionami objąłeś powietrze
A twoje płuca wypełniła nicość
Przez zaciśnięte mocno zęby
Krzyknąłeś
A głos twój odbił się tysiącami ech
Przez zamknięte oczy spojrzałeś na świat

Potrząsnęłeś głową
Nie ... żaden mężczyzna nie zrozumie kobiet"
 
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2540
Location: z Carreras
Posted: Thu Jul 22, 2004 2:45 pm   

Mi się bardziej podobała peirwsza wersja. Zresztą wieresz powinien oddawać ciebie, a niekoniecznie być pisany pod Ozza. Ja bym się nim nie przejmowała 8)
_________________
Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć

K. I. Gałczyński
 
 
 
Ozz 
Hooliganin


Joined: 12 Aug 2003
Posts: 820
Location: z miasta artystow...
Posted: Thu Jul 22, 2004 5:34 pm   

Jezusicku, no... 8) Nie napisałem tam, że miłość jest jakimś beznadziejnym uczuciem, czy coś, tylko, żenie pasuje ona do tego. Tak samo druga wersja. Nie pasuje. Tu powinno być coś innego... Po prostu. Innego.
Pozdro...
_________________
Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
 
 
Gwiazda Wieczorna
Pod Rozbrykanym Kucykiem



Joined: 22 Jul 2004
Posts: 20
Location: Rivendell/Lothlórien
Posted: Sat Jul 24, 2004 6:01 pm   

Bardzo ładny wiersz,czyta się płynnie i lekko.Gratuluję i życzę weny! ;]
_________________
"Tak stało się,że Frodo ujrzał tę,którą niewielu śmiertelników miało szczęście oglądać;Arwenę,córkę Elronda,w której,jak mówiono,objawiła się po raz wtóry na ziemi piękna Luthien.Nazywano ją Undómiel,była bowiem Wieczorną Gwiazdą swego ludu"
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Thu Aug 26, 2004 2:02 pm   

Dorzucam jeszcze dwa swoje wiersze.
Pierwszy - "Ocean" to jedno z moich pierwszych dzieł. Koleżanka się nim zachwyca, ale ja nie mam jakoś do nań przekonania. Dlatego zalezy mi na opini.
Drugi wiersz jest moim ulubionym :)
Z góry dzięki za wszystkie opinie ;)

"Ocean"

Stałam na brzegu Oceanu,
Zielonkawo-niebieskiego
Lizał moje nagie stopy
Błagając o przebaczenie
A śliczny był, zielonkawo-niebieski
I łasił się u moich stóp
Błyszczał tak pięknie i wabił
Obiecywał dać wszystkie swe bogactwa
W zamian za przebaczenie
Szumiał jakąś zapomnianą melodię
O perłach, skarbach, różnobarwnych rybach
O szczęściu i miłości
Czułam jak łzy napływają mi do oczu
I powoli spływają po policzkach
Jakby bały się szumiącego Oceanu
A gdy spojrzałam w dół
I zobaczyłam jak słone łzy moje
łączą się z zielonkawą wodą
Wydało mi się
że cały Ocean złożony jest z łez
Wylewanych przez zrozpaczonych
Zrozpaczonych takich jak ja
Którym Ocean odebrał bliskich
Którym zielonkawo-niebieskie wody
Odebrały sens życia
Ocean uśmiechał się perfidnie
Wabił
Szumiał nieustannie i zachęcał
Aby odkryć jego tajemnice
Ukryte głęboko pod powierzchnią
A gdy tak stałam
Bijąc się z myślami
Nadszedł sztorm
Rozszalała się burza
łzy słodkie
Pełne nienawiści
Uderzały o powierzchnię Oceanu
A on poszarzał
I począł się złościć
Bijąc falami
Z całych sił o brzeg
A ja ?
Roześmiałam się w głos
I rzuciłam we wzburzoną toń Oceanu
Niech te złowieszcze wody
Mają jeszcze jedną duszę na sumieniu


"***"

Stoi na rogu ulicy
Uśmiechnięty szelmowsko
Acz nawet sympatycznie
Wzrok jego spokojny
Pewny siebie
Utkwiony gdzieś daleko
Zagubiony jakby w cieniu blokowisk
Jeszcze mnie chyba nie widzi
Choć ja jego owszem
O! Spojrzał w moją stronę
Najpierw z obojętnością
A później ze zdziwieniem
I co tu dużo mówić
Rozbawieniem
„- poetka” Szepnął tylko
Przecinając powietrze ogonem
I powoli zaczął się oddalać
„Tylko poeci potrafią to zrobić”
Dobiegł mnie jeszcze jego głos

Kto by pomyślał...
Elokwentny i inteligentny
Diabły są naprawdę dziwne...
 
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2540
Location: z Carreras
Posted: Thu Aug 26, 2004 6:46 pm   

Aragornko dobra jesteś :green: Potrafisz ładną puentą skonstruowac. No to tak... "Ocean" jak dla mnie ejst trochę za długi, ale ma kilka ślicznych fragmentów...

Quote:
Wydało mi się
że cały Ocean złożony jest z łez
Wylewanych przez zrozpaczonych
Zrozpaczonych takich jak ja
Którym Ocean odebrał bliskich
Którym zielonkawo-niebieskie wody
Odebrały sens życia


Quote:
Niech te złowieszcze wody
Mają jeszcze jedną duszę na sumieniu


No wiec własnie a propos tychze dwóch, podobajacych mi się kawałków, mam pytanie. Wiem, ze hasła co poeta ma na mysli starczą w skzole ale mie to intryguje. Czy podmiot lireyczny tego wersza...jak dla mnie zakochana niewiasta...straciła swego ukochanego w odmetach oceanu? :)


Drugi wiersz... ha! Super! PRzez połowę czułam jakbym widziała... Ozza :hmm: :green: :green: :green: Tyle, ze on nie ma ogona :lol: Dobry tekst z fajną puentą. Poza tym zabawny i bardzo magiczny z tym, zę tylko poeci potrafią... go zobaczyć... o to chodziło? :P

Gratulacje :D
_________________
Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć

K. I. Gałczyński
 
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Fri Aug 27, 2004 2:10 pm   

Dzięki, dzięki, dzięki... :green:
Normalnie mnie dowartościowałaś :)

"Ocean" może jest nudnawy, ale jak już pisałam, to jeden z pierwszych wierszy mojego autorstwa :) Hmmm W poezji najpiękniejsze jest to, że kazde dzieło każdy rozumie na swój sposób - często zupełnie inny od zamysłu autora. Dla mnie Ocean odebrał podmiotowi lirycznemu kogoś bliskiego, nigdy nie zastanawiałam się kogo...

Co do Diabełka :twisted: to owszem, wedle mojego zamysłu tylko poeci potrafią zobaczyc diabła. Miało być to podkreślenie, że poeci są inni, pisząc swoje wiersze odsłaniają często drugą stronę, potrafią zobaczyć coś, czego nikt inny nie widzi. A z drugiej strony to naśmianie się z pewnego mitu, symbolu, czy stereotypu diabła i po części ... próba obalenia go.
A zresztą, co ja się będę rozpisywać - nie każdy rozumie go jak chce :)
 
 
 
arimika
Sielanka Hobbitonu



Joined: 28 Aug 2004
Posts: 1
Location: Kalisz
Posted: Sat Aug 28, 2004 10:49 am   

Wszystkie twoje wiersze Aragornko bardzo mi się podobają. Są... fajne! Takie inne... :) w końcu każdy widzi co chce i to mi się podoba.
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Sat Aug 28, 2004 11:11 am   

Dorzucam jeszcze cos :)

"Powoli..."

Powoli, mierząc każdy krok
Przemknęłam brzegiem rzeki
Nagle usłyszałam plusk wody
Szum wiatru
Cichy szept liści
Usłyszałam własny oddech
I miarowe bicie serca
„Czy ja żyję ?” Zapytałam samą siebie
I roześmiałam się
Jaka ja jestem głupia
To przecież niemożliwe
Kiwając tylko głową
Poszłam dalej


"Deska"

Idąc powoli przez życie gorące
Wiele przedmiotów spotykam na drodze
Świadków istnienia mojego
I innych ludzi
Nieczułych rejestratorów
Patrzących
I milczących
Obojętnych
Wręcz strasznie
I nieludzko
***
DESKA
Mijasz ją co dzień
W drodze do pracy, szkoły, domu
Pewnie nawet niejedną
Choć nie zwracasz na nią najmniejszej uwagi
***
Obojętnością odpowiada na obojętność
Cicha, spokojna
I tak ludzko obojętna...
 
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
fanfiki, anime
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów