Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Hm, ciężki wybór... Chyba nie byłabym w stanie zdecydować, po czyjej stronie stać. Zaznaczyłam neutralny/a . Z jednej strony, ciekawie byłoby służyć Sauronowi, albo Morgothowi... Oczywiście nie jako ork. Nie pożyłabym sobie długo. Ale gdyby ktoś zaoferowal mi możliwość stania się Balrogiem,a może Nazgulem , albo innym naprawdę potężnym złym draniem - natychmiast bym się zgodziła. Jeśli już stanę po stronie dobra ( a fee ) , to tylko jako elf Ale napewno nie kobieta. Mężczyźni mogli przynajmniej walczyć. No chyba, że stałanowiłabym wyjątek - jedyna walcząca elfia kobieta. Myślę nawet, że nie byłoby takiego to takiego problemu, bo różnica między siłą fizyczną elfiny a elfa, była niezauważalna, inaczej niż u człowieka. Może faceci pozwoliliby mi walczyć. A jeśli nie, i tak bym to robiła Jednak po dłuższym zastanowieniu, chyba wybrałabym neutralność Zaszyłabym się gdzieś i nie pomagała ani jednej, ani drugiej stronie
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Dobra czy zła.. zależy od punktu patrzenia dlatego byłabym neutralna i zawsze starałabym sie postępowac według własnych zasad, tak jak Tom, ale chyba byłabym bardziej... aktywna. Byłabym półelfem i mieszkała sobie na jakimś odludziu, od czasu do czasu pomogłabym jakiejś zbłakanej duszy... Chociaż nie wiem czy wyrzymałabym tak na marginesie wielkich wydarzeń... więc moze jednak dobra? ależ mam dylemat... wiem! neutralna o nachyleniu dobrym tzn. kiedy zaszłaby taka potrzeba to opowiedziałabym się po stronie dobra.
Ja jednak byłabym charakterem neutralnym w stronę dobrego (tzw. charakter neutralny dobry) bo mogłabym postępować zgodnie ze swoim kodeksem etycznym, a nie tym narzuconym przez świat tych dobrych charakterów
ja bylbym upiorem pierscienia "nazgulem" bo to moja ulubina postac!! no ale z Barlogiem bym nie zadzieral bo to oznacz zgube tylko gandalf poradzil sobie z nim ( ale jsli jestes po stronie zla i tak masz sie czego obawiac
i zabijal bym elfy
__________________________________________________________________
moja kumpela zawsze w RPG-ach jest elfem czarodziejem ale dlaczego ale by miala pecha zginela by z rak nazgula
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Thu Oct 06, 2005 8:35 pm
A ja byłabym arcygroźnym Ecikiem i zabijałaby Lordy... względnie inne 'nazgulki'
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Sat Oct 15, 2005 9:24 pm
Lordziku! Ty nie wiesz co piszesz! Mówisz ze Wszechmocnym Ecikiem, Postrachem Osiedlowych Dresów i Innych Takich
Jestem arcygroźna, nie...?
Poza tym, moim głównym problemem jest aktualnie skombinowanie kasy na wino, a nie jakies tam nazguuule
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 12 Apr 2006 Posts: 19 Location: z Dalekich Krain
Posted: Thu Apr 13, 2006 11:46 am
A ja bym była,straszną Adanbareth,wysłanniczką Iluvatara,której wszyscy się boją nawet Suron. Mą misją byłoby oczyścić Śródziemie ze zła.Stałabym po stronie dobra i byłabym piękna,inteligentna i majętna...Ach!
Pomarzyć sobie można,no nie?
_________________ Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
Ja chciał bym zostać jednym z elfów nie wiem dokładnie czemu ale to jest rasa którą uwielbiam chciałbym mieszkać z nimi i to właśnie z nimi stawać do boju .
A jakie imie bym nośił...hmmm... nie wiem nigdy sie nad tym nie zastanawiałem.
Chciałbym być właśnie jednym z elfów.
_________________ Kto rzuci wyzwanie i lud z pomroki wskrzesi zapomniene. Potomek tego któremu przysięgli w wyrocznej godzinie drzwi przekroczy na ścieżce umarłych.
Joined: 23 Dec 2006 Posts: 58 Location: z Boga i narodu
Posted: Sun Dec 24, 2006 5:19 pm
Ja najchętniej byłbym jakimś elfem (ale nie Legolasem) ponieważ są znani ze swej mądrości i roztropności. Mają łagodny a zarazem bojowy charakter (w zależności od sytuacji)
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum