Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Gdybymżyła w Pierwszej Erze... chyba wybrałabym Gondolin, Doriath albo Angband ( Takie przyjemne miejsce.Idealne do zamieszkania. Oczywiście nie jako niewolnik ). Druga Era- oczywiście Numenor A Trzecia...trudny wybór. Myslę, że chyba Moria , lub ostatecznie Lorien.
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
juz ni epamietam czy tu pisalem czy nei ale teraz przyszlo mi na mysl ze chyba najfajniej by bylo w Minas Tirith - chyba dlateego bo to "zostaje" - Moria nie bo za ciemno, Rohan... no jakos tak nei pasuje...
drugie miejsce to Rivendell - no tylko ze tu moglob byc nudno (i dla tego MT )
i chyba jzu ostatnie gdzie moglbym, sie widziec to Hobbiton - ale nie wiem czy bym wytrzymal wsrob Hobbitow.. i dla tego Minas Tirith - rozrwywka jest, spokoj tez, cywilizacja, i wlasciwie to by wystarczylo... a potem sie obudzilem...
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Rohan. W Rohanie oczywiście. Tam może nie ma wielkich wygód ale Rohańczycy zawsze kojarzyli mi się z otwartością, szczerością... Poza tym fajnie żyć wśród takich stepów. Chciałbym być Rohirrimem.
Ja chętnie zamieszkałabym w Ithilien (kiedy Sauron zostałby już pokonany i jego orkowie nie kręciliby się po okolicy...).
„Tak dotarli do północnego pogranicza kraju, który ludzie niegdyś nazywali Ithilien, pięknego kraju wzgórz, lasów i bystrych potoków.”
„Ithilien, ogród Gondoru, dziś wyludniony, zachował mimo opuszczenia niezwykły urok.”
Odzywa się tu trochę chyba moja samotnicza natura. Wspaniale byłoby mieszkać w tak pięknym miejscu, blisko natury....
a ja bym chciał chwile pomieszkać przez chwile z Easterlingami, poznać ich kulture i zwyczaje, zobaczyć ich kraj, niewierze że wszyscy są źli do szpiku kości jak orkowie,
w Haradzie też niebyło by źle... mała przejażdżka na mumakilu była by ciekawa
Joined: 26 Feb 2004 Posts: 52 Location: Taur-nu-Fuin
Posted: Mon Jun 06, 2005 6:08 pm
Rivendell stanowczo. Tam chcialabym mieszkac i tam wracac po kolejnej wyprawie. Jako urodzony wędrowiec nie moglabym calego życia przesiedziec w jednym miejscu, więc podrozowalabym wszędzie gdzie sie da (gdzie by mnie nie zaciagneli do ciemnicy ) ale wracac chcialabym wlasnie do Riv. To dla mnie najbezpieczniejsze miejsce, najbardziej magiczne i takie... moje (choc troszkę )
Zdecydowanie Rivendel. Okolica mi odpowiada, no i jest tam coś co przebija wszystkie inne miejsca, mianowicie biblioteka Elronda . Do końca życia by mnie stamtąd nie wyciągnęli, chyba, że siłą . Ewentualnie od czsu do czasu dla urozmaicenia i relaksu urządzałabym sobie przejażdżke do Minas Tirith, żeby pogrzebać w tamtejszych przepastnych archiwach .
Ja chcialabym zamieszkać w jakimś przyjemnym ,zacisznym miejscy jakim jest np. Lorien lub Rivendell Podoba mi się także Rohan(chociaż jak dla mnie za mało lasu) ale uwielbiam konie.
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Thu Aug 04, 2005 1:28 pm
Ja mam prosta receptę na idealne mieszkanko w Śródziemiu... Śnieg! Im więcej śniegu tym lepiej! Więc siłą rzeczy siedziałabym na północy na jakichś Lodowych Zatokach I polowała na renifery
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Ja chce mieszkac w Rivendell, to jest moje miejsce na swiecie. U siebie znalazlam moje Rivendell i ejstem tam szczesliwa, chociaz nie ukrywam, ze brakuje mi wodospadow, gor i palacu Elronda... (I go liquid... )
Joined: 05 Aug 2005 Posts: 11 Location: z Imladris....
Posted: Tue Aug 09, 2005 12:29 am
Elsilwen wrote:
Rivendell stanowczo. Tam chcialabym mieszkac i tam wracac po kolejnej wyprawie. Jako urodzony wędrowiec nie moglabym calego życia przesiedziec w jednym miejscu, więc podrozowalabym wszędzie gdzie sie da (gdzie by mnie nie zaciagneli do ciemnicy ) ale wracac chcialabym wlasnie do Riv. To dla mnie najbezpieczniejsze miejsce, najbardziej magiczne i takie... moje (choc troszkę )
Podzielam Twoje zdanie, jak i rowniez zdanie wszystkich tych, ktorych sercu bliska jest Dolina Imladris Tam zawsze panuje wiosna.... Madrze Rivendell okreslil Bilbo, jako miejsce, gdzie mozesz jesc..spiewac...pisac....spac... albo robic to wszystko po trosze...
Rivendell zaiste jest magicznym miejscem.... Drzewa, kwiaty... spokoj... w nocy rozgwiezdzone niebo... i bajkowuy krajobraz... Rivendell to miejsce, do ktorego zawsze chce sie wracac.....
_________________ "Welcome to Rivendell, Master Baggins..."
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Tue Aug 09, 2005 1:15 am
E tam, Rivendell jest przereklamowane
Myślałam ostatnio, gdzie jeszcze (poza lodowatą północą ) mogłabym mieszkać... I tak doszłam sobie do wniosku, że w Rohanie Stada koników były głównym motorem tych mych głębokich (a jakże!) przemyśleń
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum