Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 01 Nov 2005 Posts: 5 Location: sobie wymarzysz
Posted: Tue Nov 01, 2005 9:47 pm [W] Archeneo
Moje Libretto
Gdy zawodny niczym wiatr na morzu
los
Przeklina cię w słowie swym
Ów na tereny nieznane rzuca twe
sumienie
A sumiennością swą nie grzeszy
Urągliwym śmiechem swym gardzi twą
ikrę
Lecz do rozgromienia potencjalnym
Gdy na polu wszystek znajdziesz kroku
duszę
Harmonijnie stąpając z nią odnalezioną
Nadając rytm czynu podarowanego przez
bliźniego
Twa stopa już na swoim placu odciśnięta
Ale ręka niech sięga w przeszłość aby nieść
pomoc
Wyciągać ją do zgubionych serc, żalu pełnych
Dla bytu niepomyślnego, pełnego nagłych
przeszkód
Tak jak niegdyś tobie, tak ty dziś ślij kształtne
Tętno życia dające siłę do powiedzenia
„Jestem
”
Vici oneris
Chęć się spełniła, pełna góra rąk czystych
Spójrz na swe dłonie, a zmysłem szukaj na dole
Kocioł pełen istot bez skrzydeł sceptycznie patrzących
Osiągnąłeś to co my, lecz czy kułak krystaliczny ?
Węglem na nim wymalowany symbol bolesności
Pośród drzew pod twą fasadą piku osiągniętego
Zmyta łzami smutku garść glejtem pomiędzy nas
A chlebak głazami wypełniony z wnętrza spadnie
Dosytem chwalonym będziesz sprzyjał
Szczytem pogardź choć sekundę
Znajdź miejsce w czubatym dusz poszukiwaczy leju
Stań się jednym z nich i od źródła zacznij
A wtedy dążenie satysfakcją sól
Oczywiście zapraszam do interpretacji i ocen wszelkich moich utworów i pamiętajmy iż wiersze to nie tylko utwór złożony z kilku dobrze dobranych słów, nie tylko epitety, metafory i metrum, ale liczy się jego przesłanie i to nie tylko te co autor miał na myśli pisząc, ale też to jakim my, czytelnicy widzimy dla siebie.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2612 Location: z Carreras
Posted: Wed Nov 02, 2005 6:37 pm
"Moje Libretto" - rozumiem, ze poezja ma swoje prawa, a poeta może eksperymentować i robić rózne kombinacje, np. z układem wiersza, ale kiedy ma to sens. Tu dla mnie nie ma zadnego, poza "oryginalnością". Poza tym odległosci miedzy wersami a owymi słowami są dośc duze, a tu nie ułatwia czytania.
Quote:
Urągliwym śmiechem swym gardzi twą ikrę
Lecz do rozgromienia potencjalnym
Gdy na polu wszystek znajdziesz kroku duszę
Celowo to pozbijałam, zeby bardziej bylo widać jakieś... nieścisłosci. Slowo "ikrę" ma złą formę. Powinno być "ikrą"
W ogóle... ja nie rozumiem tego fragmentu. Jest dla mnie totalnie nielogiczny. Jakiś taki... na siłe patetyczny [?]. Sztuka dla sztuki?
Drugi tekst... cóż. Nie trafia do mnie. Jest przeartystowiony. Trudno mi cokolwiek o nim powiedziec. Nie zachęcił mnie do głebszego przemyślenia, nie dotarł do mnie. Może to dla mnie zbyt ambitne? Na pewno męczące.
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Wed Nov 02, 2005 7:03 pm
No więc... Powiem szczerze, że nie chcialo mi się czytać tych wierszy, bo na swoje nieszczęście najpierw przeczytałam twoje opowiadanie... No ale nie ma jak siła wiedźmiej perswazji:
GG wrote:
Gagat 18:39:38
przeczytaj te teksty...
Ecik 18:39:58
doszłam do wniosku... że jeżeli wiersze będą aż tak na siłe artystyczne jak opowieść to koniec, nie ma co się katować
Ecik 18:40:18
zgwałconą prozę przeżyję, poezję- nie
Gagat 18:40:28
ale napsiz cos bo czuje sie osamotniona w moim niezrozumienia
Ecik 18:40:40
ech... zaraz
Owo zaraz nastąpiło, drogi Volo.
Mówiąc krótko. Do mnie twoje wiersze nie trafiają. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta, dla mnie to artyzm kiepskiej jakości wyprodukowany na siłę i nie mający racji bytu w poezji. To trochę taka stylizacja na siłę
Czytanie twoich wierszy jest przede wszystkim męczące (chyba Kei cośtam o tym już wspomniała, ale cii ). Wytłumacz mi kochaniutki, po cos te słowa na prawo przeniósł? Hmm? Jak dla mnie taka konstrukcja wcale nie podkreśla szeroko rozumianej samantyki wyrazu tylko w irytujący sposób wybija z rytmu
Ciągnąc dalej, momentami mam wrażenie, że używasz nie do końca przemyslanych sformułowań. Trochę to wygląda jak zbitka losowo wybranych metafor
I na koniec. Po jaką cholerę ta paskudna stylizacja? Niepotrzebnie mieszasz szyk wyrazów, to naprawdę nie daję nic poza zniechęcaniem czytelnika Nie katuj ludzi kułakami i trudnimi do objęcia pikami, bo to sadyzm w czystej postaci
Poza tym, nienawidze słowa 'bliźni'
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2612 Location: z Carreras
Posted: Wed Nov 02, 2005 7:26 pm
Ecik, od razu widać żeś przyszła polonistka Wszystko w mądre slowa ubierzesz
Artyzm na siłę to dobre określenie. Wciskanie teoretycznie ładnych, wyszukanych słow w jakies pseudooryginalne konteksty.
Volo wrote:
Oczywiście zapraszam do interpretacji i ocen wszelkich moich utworów i pamiętajmy iż wiersze to nie tylko utwór złożony z kilku dobrze dobranych słów, nie tylko epitety, metafory i metrum, ale liczy się jego przesłanie i to nie tylko te co autor miał na myśli pisząc, ale też to jakim my, czytelnicy widzimy dla siebie.
Szkoda, ze nie korzystasz z tego w praktyce, pisząc.
Kilka dobrze dobranych słów... szkoda, ze dobierasz je wg jakieś głebszej, niezrozumiałej dla, w zasadzie, nieprzeciętnego czytelnika, intencji.
Epitety, metafory, metrum... to wszystko jest ważne, nawet bardzo, dla odbioru wiersza. On musi być czytelny, zrozumiały w warstwie językowej, inaczej nikt się nie przebije do owego Przesłania. A jakie jest to Przesłanie? Bóg raczy wiedzieć, bo pewnie zrozumiał.
Taka się zrobiła moda ostatnio na niezrozumiałe wiersze. To niezrozumienie przez czytelnika ma świadczyć o (wątpliwej) wyższosci autora nad odbiorcą. Bo przeciętny czytelnik nadzieje się na te kułaki, glejty, ikry poduma, poduma i dojdzie do tego, ze ten "poeta" to musi byc natchniony geniusz. On to rozumie, on jest wow. Problem w tym, ze nie trafiłeś na przeciętnego czytelnika, który ulegnie pseudoartyzmowi wiersza, tylko na osoby co nieco obeznane z literaturą, które mają najcudowniejszą polonistkę pod słońcem, które kochają poezję
Nie wiem kim jesteś i chciałabym się co do ciebie mylić. Dam ci jednak dobrą radę: jeśli chcesz, żeby czytelnikom sprawiało jakąkolwiek przyjemnosc czytanie twojej poezji to spraw, zeby była jak uroczy spacer albo uderzenie grzmotu, a nie przedzieranie się przez kolczasty gąszcz.
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Wed Nov 02, 2005 7:36 pm
Kei, ty nas tak nie hiperbolizuj bo się zarumienię :P:P
Volo, mam prośbę, przybliż przesłanie, które chciałeś zawrzeć (no względnie zawarłeś ) w swoich wierszach, bom ciekawa, co mi umknęło No a poza tym, łatwiej będzie powiedzieć, co tu powoduje dysonans pomiędzy tym co chciałbyś przekazać, a tym co rozumie czytelnik, czyli ja
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum