Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
UWAGA!! STRESZCZENIE DUATEN!!
Author Message
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Mon Mar 29, 2004 7:56 pm   UWAGA!! STRESZCZENIE DUATEN!!

la wszystkich zainteresiowanych .l;]
wiem ze wam sie czytac nie chce, wiec jakos to skróce i streszcze.. za pomyłki przepraszam .;]

Jeden z przyszłych wedrowców, Teluumen przybywa do porotwego miasta Samary. Po krótkich scezach wchodzi do zniesławionej karczmy "" Czerwony Księzyc" Tam spotyka Leilę piekną, tajemniczą dziewczynę która mu pomaga. Potem Leila zaprowadza go o swojego domu, gdzie nocuje. Rankiem natyka sie na elfkę Nimrodel :P . Rozmawiają ze sobą powoli zdobywajac swoje zaufanie. Teluumen postanawia ową elfkę do domu Leili zaprowadzic.. Leila nieco askoczona uderze obuchem Teluumena.. Ten lezy na ziemi a kobieta i elfka rozmawiają w najlepsze..

Jak to przedtem przyobiecano Teluumen po niepamietnej nocy :P wyruszył z Nimrodel nad morze. Tam dochzi jednak do drobnej sprzeczki.. Nie wiadomo czyja to była wina.. Poryczosci teluumena czy zbytniej ciekawosci elfki..
Rozzalona elfka ucieka z plazy i rusza zatłoczoną ulicą do owej karczmy w ktorej teluumen mogl stracic zycie..Tam tez znika. Teluumen i Leila rowniez wchodzą.. Wtedy budzą się dopiero w małej piwcznice pod podłogą.
w czasie tej zupełnej niewiedzy co i jak , Nimrodel otwiera się przed resztą i opowiada o swoim zyciu. Juz mysleli ze nadchoidzi zguba gdy ciezki przedmiot nad piwniczna klapą zaczął się przesuwac na bok. Leila poczuła strach, ten jedyny raz w jej zyciu.. Zdumiała się wiec gdy zobaczyła postać, która pokazała im wyjscie i pomogła uciec.
Zagadkowa postac nie chciała sie przedstawic.. Zaiste nie na to był czas..
nieznajomyu nalegał by trojka pojmanych biegłą szybciej.. W kncu od porwania mineły trzy dni a oni nie mogli pozwolic sobie na chwilę opioznienia..
Nikt nie ufał nieznajomemu. mikt oprócz teluumena.. wk oncu był ich jedyną nadzieja..

Gdy tylko weszli do karzmy rozpoczeł się seria pytann na które nieznajomy w odpowiedzi zdjął kaptur i stanał vis a vis Teluumena.. JAk się potem okazało byli przyjaciółmi z dawnych lat.Noc juz pokryła wszystkie okoluiczne wioski a Teluumen I Xan wspominali dawne czasy przy kuflu dobrego krasnoludzkiego piwa :P
Wtem nadeszął seria niewygodnych opytan.. Jak? co? dlaczego? Fartem do karczmy wpadło pau oprychó. Rozpetałą sie małą burza . Xan oczywiscie znów uratował swoich "przyjaciół".
CO niektórzy zastanawiali się dlaczego zachował sie tak agresywnie..

Dziewczyny poszły spac./. TEluumen znów toczył dawne rozmowy z Xanem.. Gdy tylko ten wyszedł teluumen udał sie do pokoju. Tam leały dwie towarzyszki. Z niepokojem przyejły wiadomosc ze xan tak po prostu sobie wyszedł.. Teluumena gryzło z lekka sumuienie.. musiał cos wyznac..---
W tej samej godzinie Xan przechadzał się po uliach Samary. Ktos niewygodny napatoczył mu się pod ręke.. Potem rugi.. zabiłich. sam nie wiedział czemu..
----
Teluumen snuł woją opowiesc o zyciu Xana.. O wiosce.. wypadku i o jego zdrowiu..
To wszystko było dziwne.. zbyt dziwne..
Xan powrócił.. byl ranny.. Barliman zauwazył ranę i postanowił zawiadomoc o tym Teluumena.. chociaz.. czy to byłoby az tak wazne?..
--
Wszyscy siedzieli w rtogu karczmy. Teluumen znów rozmawiał, gdy drzwi karczmy się uchylił i staneła w nich wysoka kobieta łudząco podobna do Leili.. te oczy..Nie minełą chwila gdy erozległ sieglos strzału i Teluumen legł na ziemię.
Leila przestraszona runeła szybkim krokiem.. Lekkim krokiem. nie mogła byc człowiekiem..
Znalazła lekarza.. ale nie znalazła pomocy..
Teluumen lezałw łozu.. Zmagany bolem.
Xan siedziałna dole karczmy gdy podbiegl do niegop młody chopiec proszacy o nauki magi.Zgodził się.. Wtedy garys został jednym z nich..

Ktos dziwny wszedł dop gospody. Zerknał i wyszedł.. Garys pobiegł za nim. nikt nie zawazy jego nizkniecia.. dopiero potem ruszyli szybkim krokiem za garysiem.

Leila wciaz czuwała przy teluumenie.. czuwałą dni i noce. Ninmrodel z Xanem na miescie szukali Garysia.. MNysleli ze juz nic nie mze sie wydarzyc.. jakze bardzo sie mylili.. Garys znalazł sietak niespodziewanie szybko jak zniknał
Xan miałpewne przeczucia ze cos sie zbliza.. cos jest blisko..
W tym momenice owa kobieta z karzmy podeszła do Xana. Rowniez okazałą sie dawą "znajomą". Nie mineło pare chwil gdy zostali pojmani po krotkiej przemowie kobiety. Garys zdazył zwiac.. był trochę dalej niz oni..
Obudzili sie w stodole. Byli spetani. Jakis przerosniety typ stalw drzwiach wpatrujac sie tepym wzrokiem w atajace muchy. Xan dał 4 szelingi by ten odwrócił wzork.. ten tak zrobił.. odszedł z tego miejsca.
Wyplatali sie z sieci.
Na dworzu, kobieta stałą wyptarujac zbuyt ciekawych przechodniów. Natkneła sie na młodego chłopca z zaciekawieniem ogaldajacego stodołe. Przy niekorzystnych warunkach owa kobieta.. Lil zostaje raniona przez Garysia.. twen ucieka..
Lil mowi o swoim wypadku z Garysiem. Po krotkich negocjacjach wypuszcza Nimrodel i Xana na wolnoic.. sama sie do nich przyacza rzucahac swoj awny fach.. Chce sie zemscic... i ta jest jej głównym celem.
---
Teluumen spał. Czułtylko jak wczesniej cos chłodnego.. moe to mu się zdawało..Ale nie.. połozył rekę na piersi. To byla krew.. Nie jego.. Leila była martwa. LEzała na nim.. top amietał. A teraz jest martwa. Z wlocznią wbitą w jej ciało..
Teluumen pojamy przez oprychów szedł ulicą. Uratowałsię dzieki kłebow dymu.. Teluumen padł gdzies obok.. ył wycienczony..ale wazne było by oni.. yli martwi..

JEsrtesmy na stronie 5...
:] eszte zrobie w dniach najblizszych.. Zrobiłam to tak abyscie mogli sie połapac o co chodzi.. własciwie to tego i tak jest mniej niz całą przygoda.. tak wiec.. do nastepnego posta :P
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Wed Mar 31, 2004 7:48 am   

Teluumen był ranny.. cos go piekło przy ramieniu.. Ale wiedział ze nie moze zostac w takim miejscu./ Przeczołgał sięgdzies dalej.. Ale postanowił wrcococ do domu Leili. Jakichs dwóch oprchó wyprzedziło go na dordze i wparowało do jej mieszkania. Słyszał łoskot spadajacuych mebli i trzask pekajhacych talerzy...]

Nimrodel, Lll, Xan i garys siedzaw owejk stodole. Lil jest wsciekłą po tym co jej szef Neuer zxrobił. Postanawia w znak odwetu rzuic ta robote i wypusic ich na wolnosc..

Po dordze znow ktos ich napada..Lil i Nimrodel zupełnie bezbronne nie wiedziały co robic..
Cudem tylko i zp omoca Xana któy oberwał kulką miedzy oczy, wykaraskały się z tego cało..
Obie lezały potem w gospodzie na łozku i spały długo nie wiadomo o czym sniac..
Teluumen doszedł w koncu do owej gospody.. WCzolgał się prawie ze po schodach.. Gdy stasnał przed rzwaimi owej izby wydawało mu sie ze widzi Leile..
Gdy pchnał je do sordka ujrzał niesmowicie podobną dzeiwczynę do Leili. Te same oczy..
Wszyscy sie przywitali.. Trchę mineło czasu przy rozmowach..
Doszło do tego iz trezeba złapac oweg Neuera, tego saego co kazał pojm,ac Xana, Tego samego co jego oprychy zabiły Leile.. i ten sam który jeszcze wele złego mogł zrobic..

Wszyscy ruszyli o znajomego Xana, Kaliego.. Starego dobrze wprawnionego marynarza, On twiedzi ze nocą trzebaby zakrasc sie w poprcie i ukrasc jakis statek..
Ta tez rboią.. Na nieszczescie jest to statek Piracki.. Jak sie potem okazuje w dodatku wypchany złotem i z nieproszonym gosciem na pokłądzie. Gdy tylko piraci chceicli odzyskac swoją własnosc rozpoczeło się uporczywe bieganie w poszukiwaniu czegos czym mogłoby sie strzelac z armat.. Tak znaduje sie Jack Sparrow.. Kapitan owego statku , i jego wiezien..
Piraci aczeli wchodzic na pokład.. Wszyscy walczyli jak wsciekli...ale to i tak mało dało..
Ktos zaczepił Garysia za ramię.. Poznał te twara. BLade czerwone oczy i niemalze białą twarz.. To był Mauurk.. Ten prybysz któy od samego poczartku ich sledził...
Wtedy sprawy przybrały nieoczekiwany obró.. I wyszło tak ze wedrowcy zostali z wiosłami na małej szalupie..
Gdy tak płyneli po czarnej i metnej wodzie cos zaczeło bulgotac..
A po drugiej stronie ogromny statek towarowy zapewne przepływał jak jakas mara bezszelestnie..Potracił szalupą tak ze Kali do niej wleciał..
Teluumen wsoczył za nim.. ALe nie da rady.. Palce zrobił sie sztywe i puscił..
Jedynym ratunkiem mogło byc dostanie sie na statek.. Tak tezzrobili.. Na pokłądzie było strasznie.. Jakis srmo i swad niewiadom oczego.. Xan i Nimrodel zeszli pdo pokłąd. Garys tez sie dołączył. Ich ocozm ukazały się sotsy ciał rozkładających sie juz.. Stad ten smrów... RPzed ich oczyma stanał akis mezczyzna.. Był w sile wieku ale miał tego zycia widczonie dosc.. Powiedział im wszystko co sie stało.. O zarazie , kt.óra rozpetałĄ SIE NA POKłADZIE... Werowcy w poodziece i za pomoc i z dborej woli zostawiaja mu par lekartw, któe mogłybyb mu sie jeszcze przydac..

Tak wiec.. wedrowcy w szalupie z zadzumionego statku płyną ku DUaten..
Tak wiec co sie zdarzy dalej.. zobaczymy.. :P :twisted:
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
recenzje anime, fanfiki
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów