Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Ja najbardziej cenie Golluma.. Po prostu zakochalam sie w nim, w jego tajemniczosci i mroku, w tym, ze wszyscy nim pomiatają, a to nie jego wina, ze stal sie tym, kim jest.. Jest 'sila ciemnosci' , a ja zawsze wolalam czarne charaktery ^^"
i Aragorna.. Boze, zeby miec takiego faceta przy sobie! Przystojny, tajemniczy, wedruje po swiecie, silny, madry, romantyczny, swietnie wlada mieczem i lukiem.. i krol w dodatku.. normalnie ideal
Ja niestety nie bede orginalny, zawsze lubilem Gandalfa
Ale za to ciekawa sprawa, w ksiazce naprawde nie przepadalem za Boromirem, a tutaj, jakby go rozumiem, i... i wsumie mu wybaczam, a moze nawet zastanawiam sie, czy ja nie wybralbym takie drogi jak on? Pierscien oferowal "dzialanie", a puszczenie w Mordor, "czekanie" - Gondor czekal, ipatrzyl, jak nad Mordorem zbieraja sie chmury. Teraz czas na dzialanie...
nagg
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Thu Feb 06, 2003 2:25 pm
U mym przypadku to kazda postac jest wyjatkowa i zaslugujaca na uznanie i odrobine przystopowania podczas czytania ksiazki. Natomiast ja obscyluje w Elfy. Chyba tylko dlatego ze odbiegaja od wiekszosci ludzkich prawidel. Sa idealne pod kazdym wzgledem, urody, umiejetnosci, czy nawet wagi ciala. Elfy sa dla mnie takimi Aniolami powiesci, dobre duchy historii. Niesamowita architektura jaka tworza, przeciez opisy ich budowli ich wyrobow sa nie dosc ze bogate to przekazuja ta magiczna czastke tych przedmiotow. 100 % idealnosci! No i jeszcze ta dlugowiecznmosc w pewnym sensie dar a w drugim przeklenstwo. Niesamowite istoty...
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
Moją ulubioną postacią jest z pewnością Aragorn.
Ale nie dlatego bynajmniej, że świetnie posługuje się mieczem i znakomicie strzela z łuku On ma po prostu w sobie to coś. Ogromną siłę, która strasznie mnie przyciąga. Ponadto jest postacią bardzo tajemniczą. Nigdy nie wiem, czego mogę się po nim spodziewać - no, może tylko tego, że postąpi szlachetnie
Aragorn jest mi tym bliższy, że jest "przedstawicielem" rasy ludzi. Na uwagę zasługują jego zmagania z samym sobą, np. gdy - w filmie - zwierza się Arwenie ze swoich lęków.
_________________ "Kochać to znaczy nigdy nie mówić przepraszam..."
jak dla mnie to bez watpienia Sam chyba najbardziej niedoceniana postac w lotr, a jednoczesnie odgrywajaca rownie wielka role dla historii srodziemia co frodo... zaryzykowalbym stwierdzenie ze zrobil wiecej niz frodo... i o wiele lepiej mowil wiersze
_________________ v3rt (malpa) o2 (kropka) pl
---------------------------------------
v3rt on #perverts @ IRCnet
GG # 2143856 | ICQ # 164660564
---------------------------------------
Always look on the bright side of life
Ciekawe spostrzezenie, ale nie wiem czyu zauwazyles ze w filmie jego rola jest BARDZO wytluszczona? To po monologu Sama Faramir puszcza Froda, Gollum, sprzeczajac se z Smeagolem mowi, zeby zabic hobbitow, ale Smeagol uwaza, ze to zbyt ryzykowne, bo "gruby hobbit jest czujny"... w koncu Frodo sam mowi, ze wiele by nie uczynil bez Sama.
Sam jest jakby przeciwwaga dla ciezaru pierscienia, ta jasna strona No i ze swoimi (a w;asciwie dziadunia) sentencjami jest rozbrajajacy
nagg
Ja tam lubie ELFY za ich nieśmiertelność , postawę , grację , umysł ... oraz Gimli Bojowy , dumny i komiczny ( przynajmniej w filmie )
W TTT podobała mi sie postawa Haldira jak wkroczyl do twierdzy w Helm's Deep ...... Pełnia gracji powagi i respatku , szkoda ze poległ .
Male sprostowanie, elfy nie byly NIEŚMIERTELNE! Elfy byly długowieczne, czyli nie umierały z powodów naturalnych...
Przypomina mi sie sytuacje w kinie, która bezposrednio nawiazuje do tej, czesto popelnianej pomylki. Siedzialem sobie wygodnie, obok kobieta mojego zycia, na srebrnym ekranie wlasnie bitwa o Helmowy Jar. Scena w ktorej Haldir zostaje zabity, i glos z sali: "Ojej, czemu oni go zabijaja" Osoba towarzyszaca, rownie konspiracyjnym szeptem odpowiada: "Bo Orkowie mieli takie specjalne miecze..." :shock: :buum:
nagg
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Tue Feb 11, 2003 4:37 pm
Nie powiem co sie powinno robic z takimi ludzmi, moze chociazby to co orkowie robili z Gollumem. Nagg... Trzeba im to niestety wybaczyc, jednak film jest dla wszystkich a nie tylko "wybrancow". Moze nawet i dobrze ze tak jest, mamy z kogo sobie polewke robic .
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
hmm... nie wpadajmy w skrajnosci bo laczymy dwa rozne pojecia i klocimy sie o drobne roznice w znaczeniu slow - elfy SA niesmiertelne... same siebie tak okreslaja... oczywiscie moga zginac od odniesionych ran lub ze smutku, tesknoty etc. wiec pomimo iz ta "niesmiertelnosc" nie jest calkowita to stwierdzenia takie zdecydowanie nie jest bledem. powtarzam ze same siebie tak okreslaja wiec nie przesadzajmy - wszyscy dobrze wiemy o co chodzi... btw > txt z mieczem jest naprawde niezly
_________________ v3rt (malpa) o2 (kropka) pl
---------------------------------------
v3rt on #perverts @ IRCnet
GG # 2143856 | ICQ # 164660564
---------------------------------------
Always look on the bright side of life
v3rt: Jasne, razacym bledem nie jest, ale skoro skoro mamy dwa slowa
]nieśmiertelny[ i ]długowieczny[ a nieśmiertelność od zawsze kojarzyła mi się jako atrybut bóstw, mimowolnie odzielam znaczenie słowa od długowiecznisci...
Oczywiście, że się czepiam, ale jestem Adminem, i to moje nabyte w związku z panowaną funkcją zboczenie A wspomnieć o różnicach warto, żeby potem takich kwiatków po mieście nie słyszec...
nagg
nadal sie nie zgodze... elfy nazywaja wszystkich spoza ich rasy mianem "mortals" co oznacza ni mniej ni wiecej tylko "smiertelni". w ksiazce to slowo przewija sie wielokrotnie. okreslenie "dlugowieczni" jest uzywane w stosunku do krasnoludow. co wiecej, dusze elfow po smierci przenosza sie do the halls of mandos i stamtad moga powrocic w nowym ciele. tak wiec bede utrzymywal ze okreslenie "niesmiertelni" ("immortals") jest tutaj najbardziej adekwatnym.
_________________ v3rt (malpa) o2 (kropka) pl
---------------------------------------
v3rt on #perverts @ IRCnet
GG # 2143856 | ICQ # 164660564
---------------------------------------
Always look on the bright side of life
Ależ ja nie wątpie w nieśmiertelną duszę!!! Nieśmiertelny, znaczy nie przemijający. Cytat listów Tolkiena, zaczerpnięty z Encyklopedii Ardy
More correctly, Elves don't suffer ageing in the same way as Men. In fact they do age, as Tolkien makes clear in his Letters. There, he says, 'The Elves were sufficiently longeval to be called by Man 'immortal'. But they were not unageing or unwearying' (The Letters of J.R.R. Tolkien No 245, dated 1963).
Czyli, w wolnym tłumaczeniu "Elfy były wystarczająco długowieczne aby uchodzić, w oczach ludzi, za 'nieśmiertelnych', ale starzeli się (nie "nie starzeli się") i męczyli życiem (nie "nie męczyli się [życiem]") Tłumaczenie ułomne, ale własne
Myśle, że nie przez przypadek Tolkien pisał: "Elves were (...) longeval" Czyli elfy były długowieczne...
Rozumiem twoje zdanie, ale argument, że ludzie i inne rasy były śmiertelne, jakoś nie przemawia do mnie jako argument, że Elfy były nieśmiertelne :wink:
nagg
hehe... wlasnie sie zaczalem zastanawiac czy mowimy o tej samej rzeczy i nie jestem tego do konca pewnien... imho ja mowie o slowie a ty o idei a mianowicie: mnie chodzi tylko i wylacznie o to, ze slowa "elfy sa niesmiertelne" nie sa bledne. kazdy kto czytal silmarilliona czy nawet lotr bedzie wiedzial o co chodzi (o laikach zapomnijmy). nie staram sie nikomu wmowic (a wydaje mi sie ze tak to odbierasz) ze elfy sa niesmiertelne jako takie. sam iluvatar wyznaczyl im 'cel' ktory jest kresem ich zycia. tak wiec powtarzam: wszystko co tu zostalo powiedziane przez obie strony jest prawda ale uznanie elfy za niesmiertlene nie jest zadnym 'kwatkiem' ani bledem.
sam tolkien okresla je tak:
oryginal z francuskiego artykulu:
En d’autre termes, les Elfes perdureront tant que le monde perdurera. Ils sont immortels dans Arda uniquement, comme le mentionne Tolkien lui-m&me dans ses ?Šcrits et sa correspondance : & The Elves are immortal, at least as far as this world goes […] & ou encore & […] elvish immortality (wich is not eternal, but measured by the duration in time of Earth) &
angielskie tlumaczenie:
They are immortal in Arda only, as Tolkien metions it himself in his correspondence: "The Elves are immortal, At least have far have this world goes [...] elvish immortality (wich is not eternal, but measured by the duration in time of Earth)"
poza tym, nawet z twojego cytatu wyraznie widac ze "to be called by Man 'immortal'" - jestesmy ludzmi, czyz nie? wiec nazywajmi ich niesmiertelnymi mam nadzieje ze wyjasnilem nieporozumienie
_________________ v3rt (malpa) o2 (kropka) pl
---------------------------------------
v3rt on #perverts @ IRCnet
GG # 2143856 | ICQ # 164660564
---------------------------------------
Always look on the bright side of life
Pisząc o ich Nieśmiertelnosci oparłem się na Sirmalion'ie , wiem ze mogą zginąć czy to od miecza czy od tęsknoty , aczkowiek nie znaja czynu jakim jest starzenie się ....
A tak a propo Elfów jak sie rodziły ? Bo nie mogę się nigdzie doczytać jak One pojawiają się na Ziemi ? Chodzi mi o następne pokolenia po Pierworodnych....
(...) aczkowiek nie znaja czynu jakim jest starzenie się ....
Ale pisałem: "But they were not unageing or unwearying' (The Letters of J.R.R. Tolkien No 245, dated 1963)."
Co przeczy stwierdzeniu, ze sie nei starzeli, fakt nie umierali ze starosci, i na ich cialach wiek nie pozostawial takich zmian jak u innych ludzi...
v3rt:
Heheh! No własnie, jesteśmy ludźmi... no ty pewnie jesteś, ja jestem tylko Adminem Widzę, że na consensus nie ma szans, ale moze kompromis sie uda wypracawac. Ja proponuje zamkniecie tej dyskusji, ja sie juz nie bede czepial a reszta forumowiczow bedzie mogla, po przeczytaniu pogladów obu stron, sama zadecydowac jak dalej bedzie postepowac, i jak bedzie to pojęcie w swoich postach formuowac
nagg
A tak a propo Elfów jak sie rodziły ? Bo nie mogę się nigdzie doczytać jak One pojawiają się na Ziemi ? Chodzi mi o następne pokolenia po Pierworodnych...
o ile dobrze cie zrozumialem to chodzi ci o to czy elfy sie rozmnazaja tak jak ludzie tylko sie wstydzisz spytac wprost otoz tak - tak samo jak ludzie (tutaj ci nie bede tego tlumaczyl jesli nadal nie wiesz... popytaj rodzicow ) malzenstwa maja zwykle do 4 dzieci (feanor mial 7 ale to wyjatek) a czas od poczecia do narodzenia to ok. roku
_________________ v3rt (malpa) o2 (kropka) pl
---------------------------------------
v3rt on #perverts @ IRCnet
GG # 2143856 | ICQ # 164660564
---------------------------------------
Always look on the bright side of life
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum