Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
, chodziło oto ze gdzies przeczytalem ze nie maja nażadów wiec zaczolem sie zastanawiac ? Jak tam oni sie powiekrzają Napewno nie przynosi ich bocian a i w kapuscie tez ich nie znajduja .
Tym bardziej ze Arwena dała syna i liczne córki Aragonowi wiec samo to mi wystarczalo ...... Wsumie to troche głupie bylo to pytanie ale jakos sie wymskneło
Joined: 11 Feb 2003 Posts: 30 Location: Częstochowa
Posted: Wed Feb 12, 2003 2:59 pm
Hehe... jestem nowa na tym forum LOTR przeczytalam niedawno, ale ksiazka mna... zawladnela calkowicie...
Ulubiona postac - Aragorn - Gollumka wczesniej napisala wszystko za co go uwielbiam, wiec nie bede sie powtarzac
_________________ Cuio i Pheriain anann! Aglar'ni Pheriannath!
Posted: Wed Feb 12, 2003 9:10 pm Dwarfs and Elves rule
Kazdy z nas sie zgodzi ze jesli chodzi o postaci , panom najbardziej przypadnie do gustu jako mag - kobieta elfka ,a jako wojownik- krasnolud pokroju Gimliego -pełen wewnetrzego brutalnego i agresywnego czaru o usposobieniu niedzwiadka ,pelen dumy i lojalnosci.
Nie mam ulubionej postaci bo wszystkie dla mnie tworza ciekawa mozaike
reprezentuja rozne typy ludzkiego postepowania.Przyjrzyjmy sie blizej a zauważymy ze w niektorych naszych znajomych odnajdziemy kogos kto bedzie podobny do Aragorna ,Legolasa ,czy chociazby Gandalfa lub Sama.Oczywiscie przewazajaca ilosc ludzi ktorych spotkamy na drodze zycia to bedzie "bydło" które nie zasługuje nawet na bycie porównywanym do orków.
_________________ "Methinks I see...where - in my minds eyes"
"No more tears"
"We have to loose everything to be free to do anything"
Zawołaj mnie....przyjde - QualinOloore
GG:1383216
A co do ulubionej postaci, to lubie ich wszystkich. Całą "Dziewiątkę" jak i inne postacie. Dodam też, że bardzo lubię Merry'ego i Pippina, za to, że są tacy zabawni, i zawsze pakują się w tarapaty. I co też jest zabawne, zawsze są razem
_________________ "Chciałem zmienić świat... Ale doszedłem do wniosku, że mogę zmienić jedynie siebie"
Hmm, w sumie, to nei bedzie o ulubionej postaci, choc troszke tak
Chodzi mi o Boromira! Otoz, jak czytalem po raz pierwszy raz ksiazke, to szczerze mowac BARDZO go nei lubiem, natomiast, pare lat pozniej jak ogladalem FotRa moje odczucia byly skrajnie inne! Lubilem go. Szanowalem Mimo, ze PJ nie zmienil w sumie charakteru tej postaci... Zastanawiam sie nad przyczyna takiego stanu rzeczy... moze z wiekiem zaczalem rozumiec co Boromir czul, oddajac najpotezniejsza bron niemal w rece wroga. Wiele razy zastanawialem się jak ja bym sie zachowal
nagg
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Fri Feb 28, 2003 12:17 pm
Coż za pytanie- oczywiście ,że Legolas. Nie tylko z powodu Jego wyglądu. No wiecie blond włosy, niebieskie oczy, smukłość, piękna i szlachetna twarz, nutka smutku w oczach, a jaka postawa przy napinaniu łuku (jeju czemu on jest taki piękny?!?!), naj...,naj... ,mogłabym się rozpisywać i rozpisywać, ale nie będe nudzić :spie: . Podoba mi się w nim tez to ,że przełamał bariere między rasą elfów a krasnoludami. przecież to było trudne ,a jednak on i gimli pokonali to nie za pomocą broni tylko duszy. I podoba mi się ,że jest przyjacielski, chociaż czasami te jego ironiczne uwagi są odpychające. A zapomniałam o jego szklachetności (no bo w końcu jest elfem) i bezinteresowności. No to może na tyle...
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
Cóż... Wiele już na ten temat zostało powiedziane. Wszyscy wychwalają swoje postaci, wymieniają ich chwalebne - mniej lub bardziej :wink: - czyny, opiewają urodę (lub jej brak). Pora więc i na mnie.
Moim faworytem, rzecz jasna jest Gandalf. Takoż od niego wzięło się moje przezwisko. Nie będę mówił kim jest, skąd się wziął i co uczynił - wszyscy to wiedzą. Nie. Cenię go, ponieważ symbolizuje ukrytą siłę, kryjącą się pod powierzchnością niedołężnego starca. Myślę, że każdy chciałby taką siłę posiadać.
PS. Odezwa do Gollumki: Dodaj do tematu ankietę. Zagłosujemy sobie i zobaczymy, które z dzieci Tolkiena ma największą popularność.
_________________ "- Miecz jest tylko nędzną manifestacją - nie daje siły. Ona leży wewnątrz nas..."
Ja lubię postać Boromira - najbardziej tragiczna ale i najbardziej wyrazista, poza tym najdoskonalej uosabia on ludzki żywioł na tle nieustępliwości krasnoludów i perfekcji elfów.
No i oczywiście kapitalny Eomer, który zdaje się być postacią żywcem wyjętą z kart rycerskiego eposu. Lubiłem też Eowinę za jej czar i delikatną, subtelną miłość.
_________________ ...bębny...bębny grają w głębinach...
Boromir niestety nie przypadł mi do gustu. Oczywiście, postać jest dla książki niezbędna, ale jest on dla mnie wzorem ludzkiej chciwości i głupoty. Cenię za to Eomera, jako przykład miłości do ojczyzny i nieustępliwości, wobec silniejszego wroga.
_________________ "- Miecz jest tylko nędzną manifestacją - nie daje siły. Ona leży wewnątrz nas..."
A kto powiedział, że musimy lubić tylko dobre i szlachetne postacie ?
A poza tym nie wyciągajmy zbyt prostych wniosków. Boromir zrozumiał swój błąd i był w stanie wyzbyć się swe królewskiej dumy i pych wobec zarówno Froda (który przecież był tak "słaby") jak i Aragorna (którego uznał w końcu za swojego króla choć mógł w dalszym ciągu uważać na łachmytę). Nie można też nie być pełnym uznania dla jego odwagi i poświęcenia (choćby fakt, że przybył do tajemniczego Rivendell).
żeby go w pełni zrozumieć musimy głęboko wniknąć w jego płomienne serce i równie gorące myśli - to wojownik i przywódca wybitny, który nic nie może zrobić, zdany jest na oglądanie upadku swojego dziedzictwa i zagładę swojego ludu. To desperat, a tacy zawsze ściągają nieszczęścia na swoich bliskich ale przede wszystkim na siebie.
_________________ ...bębny...bębny grają w głębinach...
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Sun Mar 02, 2003 9:31 pm
Przekoloryzowałeś Boromira aegnor, z całym szacunkiem. popatrz on był nielicznym z osób ,które dały się zawładnąć pierścieniem. Był jedyny z Drużyny, a przecież każdy z tej grupy przeżywał to wszystko ciężko ,na swój sposób. hobbici- bo nigdy nie przekroczyli progu swojego gospodarstwa ,poznają nowe krainy i patrzą jak wielkie jest zło o ,którym dotychczas nie mieli pojęcia, dojrzewają także wewnętrznie itp. Legolas- pogrąża się w smutku ,ponieważ czas elfów dobiega końca, zło czai się wszędzie, aragorn- bo wie ,że musi coś zdziałać tylko jeszcze nie dokładnie wie co td. Naprawde wiele przykładów.
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
Jak pierwszy raz czytalem WP to tez nie lubilem Boromira, jednak z czasem jak dorastalem, pojalem chyba jego sytuacje. Aegnor ma racje, a i ja juz kiedys o tym pisalem...
Pstaw sie w jego sytuacji, Twoj dom, ojczyzna jest zagrozona. Smiertelnie. Czas gra na Twoja nie korzysc... Masz bron, ktora moze twoj lud (rodzine) uwolnic od zagrozenia. Czy jestes w stanie tyle zaryzykowac, by oddac wlasciwie ta bron w rece wroga. popatrz racjonalnie jak to wygladalo Z jednej strony szanse byly minimalne (ale zwyciestwo absolutne), a z drugiej spore (ale przetrwalnikowe)... Tez bym sie dlugo wachal, czy nie wyberac doraznego rozwiazania A do tego jeszcze pierscien go kusil swoja magia! Jest to bardzo ladnie wpasowana i zbudowana psychologicznie postac
nagg
Ok, zostawmy już Boromira. Nie będę się go czepiał. Za tao jest jeszcze wielu innych ciekawych bohaterów - np. Eowyna lub Aragorn, moje ulubione postaci po Gandalfie (nie wspomnę oczywiście o hobbitach, bo je chyba wszyscy lubią).
_________________ "- Miecz jest tylko nędzną manifestacją - nie daje siły. Ona leży wewnątrz nas..."
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Mon Mar 03, 2003 3:24 pm
Wiesz ja nie lubie Pippina. teraz nie będę się nad tym wywodzic ,bo to juz zrobilam w topicu: najmniej lubiana postac (piora nagga ). Masz racje -Eowina byla w porzadku. Co do aragorna to mam pewne zastrzezenia. W ksiazce wydawal mi sie bardzo zadny wladzy. Moze troszke przesadzilam ,ale wszystko bylo pod znakiem aragorna. najszlachetniejszy czyn- aragorn, najprzystojniejszy- Aragorn, najlepiej wladajacy mieczem- aragorn. tylko aragorn i aragorn. To bylo juz troszke przesadzone. taki idealny czlowiek nie istnieje!
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
Nie przypominam sobie, żeby wszytko było pisane pod Aragorna... Szczerze mówiąc, to na początku wydawał mi się on nawet osobą nieco zgłębioną - pochodził wszak z królewskiego rodu, a odebrano mu wszystko prócz godności i dwóch kawałków pewnego miecza
_________________ "- Miecz jest tylko nędzną manifestacją - nie daje siły. Ona leży wewnątrz nas..."
Joined: 03 Mar 2003 Posts: 34 Location: Rohan - Edoras
Posted: Tue Mar 04, 2003 7:05 pm
Ja tam bardzo lubię (zresztą bardzo nieorginalnie) Aragorna, jak dla mnie jest on odpowiedzialny, silny, zręczny, męski, a na dodatek król... Same plusy, więc po co wybrzydzac tym, ze w filmie wyglądał nieciekawie.
_________________ "... Z szeregów Rohanu buchneła chóralna piesń; śpiewali zadając śmierc, bo radośc bitwy przepełniała ich serca, a piękny i groźny głos piesni dosięgnął uszu obrońców oblężonego miasta..."
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum