Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Na ogół nie oglądam seriali i w ogóle rzadko przesiaduję przy tv. Wolę odwiedzać kino. Chyba, że naprawdę się nudzę, a od czytania boli mnie głowa ( zdarza się dość rzadko, ale jeśli czyta się od godziny 12 w południe do 21, to potrafi rozboleć ), wtedy sięgam po pilota. Nie mam ulubionego serialu, czasem tylko naśmiewam się z brazylijskich telenoweli, za życia mojej św. pamięci babci, oglądałam z nią Modę na Sukces, podśmiewając się, za co babunia obrzucała mnie spojrzeniami godnymi bazyliszka . Czasami przeglądam wszystkie dostępne stacje, zapędzając się np. na pewien tajlandzki, albo chiński ( nie rozróżniam;) ) kanał z filmami romantycznymi i właśnie serialami. Ubaw po pachy . Godne uwagi są też telewizje arabskie . Z tych normalniejszych, często oglądam seriale komediowe na BBC Prime. Absolutnie Fantastyczne, Biuro, Piękni i Młodzi, czy inne. Angielski humor rządzi ! Tasemce nadawane na polskich stacjach, są tak nudne i żenujące, że nawet nie ma się z czego pośmiać. Ostatnio pojawiło się ich zatrzęsienie, a co nowy, tym głupszy. Oprócz tego, oczywiście kreskówki, ale to już inny temat.
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Sun Jan 15, 2006 8:50 pm
Jeden jedyny serial, który oglądam to własnie Zagubieni... On mnie kiedyś przyprawi o jakiś zawał, albo co
Ale za te jednoodcinkowe streszczenie pierwszego sezonu to bym zabila! O tak, łeb ukrecić!
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Aktualnie ogladam Losta ( aktualnie 10 odcinek 2 serii ) bardzo mily serial. Jutro chyba odcinek 11 bedzie
elstir: co masz na mysli piszac o jednoodcinkowym streszczeniu? mam je - nic w nim niema ciekawego po ogladnieciu 10 min zrezygnowalem...
A wcześniej X-Files oraz South Park - to byly seriale warte ogladania (SP w sumie ciagle jest).
Nadmienic mozna jeszcze Star Gate, ale juz dawno nie widzialem...
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Sun Jan 15, 2006 9:36 pm
No właśnie w tym rzecz, że nic w nim ciekawego Ogladalam go z nadzieją, że to jednak, wbrew wszelkim rozumowym przesłankom, nie bedzie streszczenie i pojawi się coś nowego
A poza tym... ty przechero, ja tez chce 11 odcinek!
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 01 Jan 2006 Posts: 111 Location: z Blocksbergu
Posted: Mon Jan 16, 2006 1:01 pm
Milva wrote:
Na ogół nie oglądam seriali i w ogóle rzadko przesiaduję przy tv. Wolę odwiedzać kino. Chyba, że naprawdę się nudzę, a od czytania boli mnie głowa ( zdarza się dość rzadko, ale jeśli czyta się od godziny 12 w południe do 21, to potrafi rozboleć ), wtedy sięgam po pilota. Nie mam ulubionego serialu, czasem tylko naśmiewam się z brazylijskich telenoweli, za życia mojej św. pamięci babci, oglądałam z nią Modę na Sukces, podśmiewając się, za co babunia obrzucała mnie spojrzeniami godnymi bazyliszka .
Wszystko zgadza się, tak jak u mnie. Tylko Babcia z Dziadkiem nie są jeszcze św. pamięci. Oglądają tych głupot dużo. Mam na myśli telenowele. Raz dziadek wszedł do pokoju jak oglądałam Harry'ego Pottera (gdybyście wiedzieli co on gada na HP, że satanistyczne etc. ) i mi zrobił wykład, że powinnam oglądać telenowele (!!!!), bo z nich uczymy się życia (!!!!!!!!). A mojemu bratu mówił, że powinniśmy telenowele w szkołach oglądać, a potem omawiać na lekcjach problemy z tych telenowel. (!!!!!!!!!!!!)
Argumenty przeciw telenowelom:
-> mają tysiące odcinków, w których nic się nie dzieje. Akcja posuwa się w żółwim tempie.
->wszystkie seriale są takie same, nic nowego ani ciekawego nie wnoszą do TV; zawsze jest jakaś biedna dziewczyna, kochana przez bogacza, ale na drodze ich miłości stoi czarny charakter- damski albo męski; zawsze jest jakieś zaginione, porzucone albo porwane dziecko, w końcu cudem odnalezione; nieszczęścia sypią się na bohaterów bez opamiętania. W normalnym życiu tak nie jest, więc czego się z nich uczyć??!!
->niczego z telenoweli nie można się nauczyć- ludzie w Meksyku czy Wenezueli żyją zupełnie inaczej, inaczej jedzą, mieszkają, rozmawiają.
-> Wyprodukowanie tych tasiemców jest tanie, grają w nich marni aktorzy (śliczni, ale beztalencia), wszystko dzieje się w jednym lub w dwóch wnętrzach, nie ma żadnych efektów specjalnych.
Jaką korzyść ma telewidz? żadnej poza bezmyślnym spędzeniem czasu. Te argumenty jak ulał pasują do Mody na sukces. Ale polskie seriale to już w ogóle kit. Chociaż oglądam czasami W11, ale nieczęsto. W wakacje był super serial po angielsku--> "extr@".
_________________ "Świat dzieli się na tych, którzy czytali Hobbita i Władcę Pierścieni, i tych, którzy dopiero ją przeczytają." SUNDAY TIMES
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Mon Jan 16, 2006 8:37 pm
super_girl wrote:
->niczego z telenoweli nie można się nauczyć- ludzie w Meksyku czy Wenezueli żyją zupełnie inaczej, inaczej jedzą, mieszkają, rozmawiają.
Ja tam szczerzę wątpię, żeby ludzie w Meksyku i Wenezueli tak żyli Telenowele mają to do siebie, że są zupełnie oderwane od rzeczywistości
A poza tym... przestańmy brudzić klawiatury głęboką analizą czegoś, co na analiże nie zasługuje Skupmy się na prawdziwych Serialach!
Jest poniedziałek. A nie mogę doczekać się czwartku.... czy ja już zwariowałam? Ech ten syndrom Zaginionych
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Ja tam szczerzę wątpię, żeby ludzie w Meksyku i Wenezueli tak żyli Telenowele mają to do siebie, że są zupełnie oderwane od rzeczywistości
No własnie. widziałam kiedys jeden odcinek, jakiejś brazylijskiej (albo kolumbijskiej) telenoweli. Głównie sprowadzało sie to do tego, ze jakaś para zagubiła sie na pustyni ( ) oczywiście,oni sie nienawidzili, ale kiedy ją porwali jacyś rozbójnicy i ten Ernando, czy inny Gustawo pospieszyl jej na ratunek i odstawił do domciu, po drodze zakochali sie w sobie i żyli długo i szczęśliwie...bleh...
I tak żyją sobie przeciętni Brazylijczycy? hehe, moze taki klimat telenowele to jeden wielki kicz...
a seriali w ogóle nie oglądam...jakoś mnie to nie wciąga...
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Mon Jan 16, 2006 10:45 pm
No wlasnie... mnie też raczej seriale nie wciągały, aż tu się zjawiło Lost. Nie no dla mnie to duży szok, dotychczas wyczekiwałam tylko na poniedziałki i wtorki na 19 (Smurfy wtedy lecą )... teraz doszła mi nowa data
Chyba się zmieniam Pierwszy poważnie oglądany serial ecia
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 01 Jan 2006 Posts: 111 Location: z Blocksbergu
Posted: Tue Jan 17, 2006 11:26 am
Varken wrote:
super_girl wrote:
Argumenty przeciw telenowelom:
Ej my tu nie rozmawiamy o telenowelach tylko o serialach a moim skromnym zdaniem serial to nie od razu telenowela.
Wiem, wiem, tylko Milva wspomniała o Modzie na Sukces oglądanej z babcią, więc ja ten wątek trochę rozwinęłam, jako że moi dziadkowie dostarczają mi wiele niesamowitych opinii na temat telenoweli.
Co do seriali, to ja raczej nie oglądam, ale widzę, że tu wszyscy uwielbiają Zagubionych, może i ja się skuszę?? Ostatnio chora jestem (ech, w ferie chorować ), więc nuda na całego. Oświećcie mnie, o czym to jest, tak ogólnie??
_________________ "Świat dzieli się na tych, którzy czytali Hobbita i Władcę Pierścieni, i tych, którzy dopiero ją przeczytają." SUNDAY TIMES
Na niezamieszkanej i tajemniczej wyspie rozbija się samolot. 48 pasażerów cudem uchodzi cało z katastrofy. Jeden z rozbitków, chirurg Jack Shephard organizuje pomoc medyczną dla rannych w wypadku, stając się tym samym nieformalnym liderem otaczających go ludzi. Nadzieje na ratunek z zewnątrz okazują się płonne - samolot przed upadkiem zmienił kurs podążając w nieznanym kierunku. Grupa ocalałych musi porzucić swoje dotychczasowe życie zamieszkując w coraz bardziej tajemniczym i nieprzyjaznym miejscu. Jednak szybko odkryją, że na wyspie jest jeszcze ktoś inny...
To tak naprawde taka telenowela z poziomem fabularnym "mitologicznych" odcinkow X Files - częste cliffhangary (urwanie watku pod koniec odcinka), duzo zagadek, powolne odkrywanie tajemnic - wyspy, jak i samych bohaterow (w kazdym odcinku poznajemy historie z zycia jednego z rozbitkow, ktora czesto mocno koresponduje z obecna sytuacja na wyspie). W filmie jest duzo smaczkow, i jesli ogladac uwaznie mozna miec z tego ubaw - chocby wpomnainy moze juz ciag liczb (4, 8, 15, 16, 23, 42) przewija sie przez caly serial. Np lot ktorym leca bohaterowie ma numer 815 (8, 15), xero ktore ma sprzedach Charlie ma numer C-815, bohaterowie zajmuja miejsca o tych numerach etc etc - masa tego jest na wikipedii
Na HBO pojawił się niedawno nowy i to ciekawy serial Historyczny w dodatku. "Rzym".
A ja, zapalona maniaczka tej cuuudownej nauki i starożytności, uznałam, żę nie mogę go przegapić. Oprócz tego, dość często pojawia się Julek Cezar. A wszystko, co ma związek z Julkiem, musi być fajne . To jasne, jak słońce.
Po obejrzeniu pierwszego odcinka, wrażenia są pozytywne. ładna scenografia. Nawet bardzo ładna. Strasznie to wszystko kolorowe, ale i realistyczne. Ciekawa rzecz. Nie mogę teraz pominąć żadnego odcinka. Taka mała, przyjemniejsza lekcja historii. Ale lekcje historii zawsze są przyjemne .
A tutaj więcej o tym serialu
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Gajusz Juliusz Cezar???To mój IDOL! szkoda że nie mam HBO kocham starożytność! (gdzieś już chyba o tym wspominałam ) chociaż wolę przeczytać rzetelną biografię Cezara niż oglądać pewnie troszkę naciągany serial.
Cezar....ach, cudowny strateg
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Mój ulubiony serial to Lost: Zagubieni. Pierwsza seria podobała mi sie bardziej ale druga tez jest fajna. Podobaja mi sie w nim te wszystkie zagadki i tajemnice. 4 8 15 16 23 42...
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 388 Location: z wioski podlaskiej
Posted: Thu Nov 30, 2006 4:07 pm
Lost rullez zwłaszcza Sawyer i jego teksty:
Hugo: Czy ten ptak przypadkiem nie wypowiedział mojego imienia?
Sawyer: A zpo ogona wypadła mu złota kupka
What do you thing about it ??
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 388 Location: z wioski podlaskiej
Posted: Fri Dec 01, 2006 7:14 am
nie wiadomo o co chodz? rozbitkowie znalezli się na niezwykłej wyspie, która jak się później okaże jest jedną wielką stacją projektu Dharma... Proste nie
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum