Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 25 May 2004 Posts: 14 Location: Tol Eressea
Posted: Tue May 25, 2004 12:56 pm Tolkien i kobiety
Kochani, a może by tak uzasadnic wybór? A nie tylko puste głosy? Myślałam, że topik ciekawy, a tu milczenie !
Powielam ten topik z forum Lothlorien, gdzie prawie kompletnie zmarł. A moim zdaniem jest ciekawy. Również biorąc pod uwage zdanie samego Mistrza, który w jednym ze swoich Listów napisał, że kobieta na drodze naukowej może osiągnąc sensowne rezultaty tylko i jedynie wtedy, gdy dąży do nich z miłości do meżczyzny. A i sama biografia Wujka Tolkiena wskazywałaby na jego średnią znajomośc kobiecego świata... Przecież żył tak naprawde wśród meżczyzn - Edith była jakby tylko symbolem domowego zacisza. A przecież kobiecych postaci jest sporo - zobaczcie:
Eowina
Arwena
(to te dwie najpopularniejsze)
a poza nimi:
Morwena
Aredhela
Nienor
Elwinga (nie moge sie oprzec wyszczególnieniu mojej ukochanej postaci)
Luthien
Erendis (której kompletnie nie rozumiem - ciekawe jak Wy?)
Beruthiel - mroczna kociara, królowa Gondoru
i pare innych, wliczając w to Valiery...
Ciekawa jestem Waszego zdania na temat kobiet u Mistrza i w ogóle jego stosunku do nich...
_________________ ... powaga jest obrządkiem ciała
wymyślonym by pokryc niedostatki ducha...
Joined: 26 Feb 2004 Posts: 52 Location: Taur-nu-Fuin
Posted: Wed Jun 02, 2004 2:39 pm
Morwena... Jest kobieta niesamowitą, dumna, uparta .Piekna, sama jej postać emanujaca pewnościa siebie i odwagą budzila szacunek. Dorownywala cechami paniom Eldarow. Twarda, dumna , surowa kobieta, jednak miala uczucia..kochala , może nie okazywala tego w wylewny sposob, ale miłosc jej wielka byla.
Zaznaczyłam inne, bo mojego typu nie ma w ankiecie...
Haletha... twarda kobieta, która uparcie i wytrwale dąży do wyznaczonego sobie celu, pełna hartu i charyzmy, nie poddaje się nawet w obliczu klęski, dumna, niezależna, radzi sobie sama i jest świadoma własnej wartości...
Hm, w książkach Tolkiena jest conajmniej kilka kobiet, które uważam za najbardziej odmalowane... Po pierwsze, pomijając Arwenę i Eowinę, które zrobiły się do znudzenia nieciekawe, w czasie trwania tej całej manii pofilmowej : Tak jak napisała Kiane - Haletha. Moja ulubiona 'ludzinka' Posiadała wiele ważnych i godnych pozazdroszczenia cech. Nie załamała się, kiedy jej rodzina zginęła, tylko sama stanęła do walki. ( Apropos Halethy... Na TEJ stronie, zamieszczone jest opowiadanko, autorstwa Kasiopei, poścwięcone caranthirowi i właśnie Halethcie. Polecam! )
Kolejna ciekawa bohaterka to Meliana Cenię ją za mądrość, chociaż nigdy nie wyszłabym za Thingola a tymbardziej nie przybrała dla niego elfiego ciała... Hm, bardzo lubię, również Morwenę i wszystkie kobiety, które wydawały się takie zimne, dumne ( i tu nie chodzi tylko o Eowinę ) i mądre Hm, dobrym przykładem, oprócz powyższych pań, jest np. Nerdanela, żona Feanora. Była mądra, silna i należą się jej brawa za wytrzymanie ( do czasu ) z takim charakternym kolesiem jak Feanoruś .
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
A miom zdaniem kobiet nie było tak naprawdę zbyt dużo w Wp i Silmarillionie i nie były zbyt ważne, np. żona Elronda zginęła torturowana przez orków, żona Turgona zginęła podczas przeprawy przez Cieśninę Lodowej Kry, żony Denethora i Theodena nie żyły, itd, itd.
myśle że całkiem słusznie Tolkien pomijał żeńskie postacie w głównych wątkach powieści, najchętniej je chyba uśmiercał no, ale w takich tematach niestety nie ma miejsca na słabe istoty kobiece. Chociaż gdy już się jakieś pojawiły, wykazywały twardoś i hart ducha dorównójący mężczyznom
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Mi spodobały się Morwena i Eowina, ale głosowałam na Morwenę. Obie kobiety z charakterem, twarde jak stal, pewne siebie. Poza tym Tolkien świetnie oddał smutek i ubolewanie Eowiny nad słabością króla Theodena.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum