Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Galadriela mowi w FotR, ze przeszla test. mam nadzieje ze kojazycie scene. mozecie mi powiedziec o co jej do konca chodzilo? mialem juz zekomo znalezc odpowiedz w silmarillionie ale nie udalo mi sie jej wyczytac.
_________________ "Gdyby nie było ciemności, nigdy byśmy się nie dowiedzieli o istnieniu gwiazd." - Palin Majere
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1231 Location: Beleriand
Posted: Fri Jan 02, 2004 1:57 pm
moze chodziło o to ze pierscien wywierał na niej rózniwez jakąs chęc posiadania.. a ona wytrzymałą chcoaz widzimy jaką siłą sie opierała..
nei wiem...to tylko moje domniemanie..
_________________
just how deep do you believe?
will you bite the hand that feeds?
will you chew until it bleeds?
can you get up off you knees?
are you brave enough to see?
do you want to change it? Nine Inch Nails
Chodzi o to że najpierw (dawno temu) uciekła razem z innymi elfami z Valinoru i przelała krew elfów. Za to Valarowie nie pozwolili jej wrócić do Valinoru, ale przez to, że przeszła przez jakąś tam cieśninie skutom lodem (co nie było łatwe i bezpieczne) i za to Valarowie jej przebaczyli (chyba), ale ona nie mogła sobie wybaczyć tego że przelała krew braci elfów i nie chciała wracać (honor, duma i takie tam), ale gdy odparła pokuse uznała że odrzalowała swoje i wróciła.
"Chyba" tak to było.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Sun Jan 04, 2004 5:55 pm
Tak? gdzie to było? Muszę sobie doczytać?
Tylko nie chodzi mi o całą tą sprawę z przelaniem krwi elfów itp tylko o koneksje tego zdarzenia z tym, że przeszła test i może odpłynąć na zachód.
Bo dla mnie jest jasne to, że pierścień władzy sprawiłbyi, że Galadiriela stanie się wielkim władcą. Mając go mogłaby rządzić w Śródziemiu. Jeżeli pierścień zostanie zniszczony, to Nenya starci moc, potęga elfów z Lorien zmaleje i będą musieli odejśc na zachód. Frodo ofiarowuje jej pierścień, ona mówi,że mogłaby być wspaniała królową czarodziejską jak morze itd. ale na końcu...
" - Przetrzymałam próbę -rzekła - Wyrzeknę się wielkości, odejdę na zachód, pozostanę Galadrielą"
No w koncu ktos madry przyszedl i nam to wytlumaczył . dziekuje niezmiernie. byla to jak do tej pory najwieksza zagadka wiazaca sie z filmem.
jesli macie jeszcze jakies watpliwosci i pytania odnosnie filmu, ktore są dla was "czarną magią", piszcie na tym temacie a postaramy sie wspolnymi silami je wyjasnic.
_________________ "Gdyby nie było ciemności, nigdy byśmy się nie dowiedzieli o istnieniu gwiazd." - Palin Majere
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Mon Jan 05, 2004 5:48 pm
no to teraz ja!
dawno dawno temu, jak się dowiedziałam o tym, że będzie ekranizowana moja ulubiona powieść, znalazłam w necie takie zestawienie aktorów. Była tam niejaka pani Robyn Malcolm, mająca grać Morwenę. Trochę mnie to zdziwiło, bo jakoś nie pamiętałam Morweny z trylogii. A w filmie też tej postaci nie było ale nie widziałam rozszerzonych części. Więc może ktoś kto je widził mi powie czy tam takowa osoba występuje i co robi?
"Morwena Córka Baragunda (bratanka Barahira, ojca Berena), żona Hurina, matka Turina i Nienor. Zwana Eledhwen (tłumaczone w tekście jako „Blask elfów") i Panią Dor-lominu" Silmarillion
O Turinie i jego matce nie było nawet słowa we Władcy Pierścieni.
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Mon Jan 05, 2004 8:54 pm
Dzięki Kirdan ale zupełnie nie o to mi chodziło bo ja wiem kto to jest Morwena bardzo dobrze, tylko nie wiem dlaczego taka postać występuje w filmowej trylogii - wśród aktorów. Albo miała występować, a potem z niej zrezygnowano? Bo jakoś wogóle jej w filmie nie zauważyłam. No chyba, że faktycznie jest w rozszerzonej werski,której jak już pisałam nie widziałam.
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Mon Jan 05, 2004 9:07 pm
Aaaaaaa! hem...właśnie opłułam ekran z wrażenia No tak tą panią to ja znam nieco inaczej wyglada niż na tym zdjęciu, które zamieściłam powyżej. Ale przynajmniej już wiem co jest grane i na szczęście to nie jest jakieś retrospektywne połączenie trylogii z Silmarilionem. Buhahaha teraz to się chyba będę z tego śmiac przez tydzień.
Dzięki Morgul!
Wiecie, no moze to poprostu "Morwena" a nie "Morwena Córka Baragunda (bratanka Barahira, ojca Berena), żona Hurina, matka Turina i Nienor. Zwana Eledhwen (tłumaczone w tekście jako „Blask elfów") i Panią Dor-lominu" Chyba, ze chcemy, zeby ta pani w filmie nazywala sie Angela, lub Monica... Musial PJ jakies imie wytrzasnac dla babeczki poprostu...
nagg
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Sat Jan 10, 2004 4:28 pm
No tak teraz to to jest dla mnie oczywiste tylko po prostu nie skojarzyłam na początku wyglądu pani z przed charakteryzacji z tym po charakteryzacji i stąd wzięło sięmoje pytanie.
Nie będe już tutaj pisał dlaczego Galadriela została w Śródziemiu, bo już zostało to napisane. Co do tego "testu", to rzeczywiście było to związane z "pokonaniem pierścienia"-oparciem się jego mocy. Galadriela odrzuciła pierścień- i dobrze zrobiła. Dlaczego więc odchodzi...Wydaje mi się, że od początku domyślała się, że jedyny Pierścień zostanie zniszczony, a jeżeli już to nastąpi to jak wiadomo WSZYSTKIE pozostałe pierścienie stracą swoją moc. I między innymi dlatego też Ona, Elrond i Celeborn - odejdą. Nadchodzą czasy rządów Ludzi, czas Elfów już minął.
_________________ Walczyłem do kresu nadziei,
w żałobie serca,
Noc zajdzie w krwawej łunie nad ostatnią klęską,
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1231 Location: Beleriand
Posted: Sun Jan 11, 2004 11:50 am
Tu napewno miało cos do powiedzenia przeminiecie czasu elfów..dobrze Aldenorze
Z utratą mocy pierscieni wizae sie rozpadniecie ich dzieł.. czyli czasy Lothlorien beda sie chyliły ku zachodowi.. 'Swietnosc Rivendell przeminie..
Ludzie poszerzali swoje siedzieby.. zapminali o elfach..a wiec one musiały odejsc..
I tak zapomniane udały się niektóe na tol-Erresea.. gdzie w zapmnieniu przez ludzi malały i malały..
no coz..troche odbiegłam od tematu
_________________
just how deep do you believe?
will you bite the hand that feeds?
will you chew until it bleeds?
can you get up off you knees?
are you brave enough to see?
do you want to change it? Nine Inch Nails
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Sun Jan 11, 2004 12:49 pm
tak i własnie mi. o to mi chodziło w moich wywodach na etn temat.
A teraz mam sprawę co prawda do książki ale jeśli tu rozwiązujemy różne wątki to moze pozostańmy tutaj. Moja koleżanka ilekroć czyta Tolkiena ciągle narzeka, że nie została rozwiązana sprawa Entowych żon. Wiecie coś na ten temat? Gdzie waszym zdaniem zniknęły?
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum