Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
ja popieram terroryzm(wiem jestem mlotkiem walniety[a]{nie zdradze plci})dobrze ze amerykanie w dupe dostali a Osama to muj idol.serio sam nawet zalozylem grupe terrorystyczna "Wladcy Terroru" i robimy zamach w sieci HA HA serio
_________________ Na poczatku byl Eru,Jedyny,ktorego na obszarze Ardy nazywaja Iluvatarem.
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Fri Apr 09, 2004 5:14 pm
Ja bym wprowdził na miejscu na nagga kartki, i od razu dał mu czerwoną. Powiem jedno. Allllleeee debil.., Tylko mi nie wyjeżdżajcie z szacunkiem dla członków forum i wolnością poglądów. Ty jesteś koleś zdrowo rąbnięty w dekiel...
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Niech sobie uważa co chce... Ma swoje zdanie, my mamy swoje... Choć z tego co narazie napisał trudno powiedzieć czy ma rację... Moim zdaniem nie, ale jeżeli da odpowiednio przekonywujące fakty to wtedy będzie można polemizować... No i swoją drogą, ile niby on/ona ma lat? Bo nie zdziwię sięjeżeli max 10... Myśli, że jest cool... Ale nie myśli, że to wcale nie jest, nie myśli ile osób niepotrzebnie straciło życie... Ten najcenniejszy z darów...
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Fri Apr 09, 2004 8:19 pm
No toś dowalił... W sumie fakt, jak on to przeczyta to się ucieszy. 10-latek z jajami Heh, spoko, mądry chłopak, niech się uczy, jak ma jaja to ok Dobra, śmieje się, ale co do tego tutaj, to sam wiesz, lepiej nic nie mówić, choć ja swoje powiedzialem...
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Natomiast wracając do tematu: Tak myslę, że ta wojna jest coraz gorsza... Grupy terrorystyczne porywają niewinnych ludzi, albo zabijają ich na miejscu... A z tymi Japończykami... To jest straszne... I pokazuje jak wygląda dzisiejsza wojna: brak honoru, sprawiedliwości i nieziemski fanatyzm. Brak honoru, bo terroryści porywają niewinnych ludzi, brak sprawiedliwości, bo Amerykanie nie musieli tej wojny zaczynać (no niby tak naprawdę wszystko zaczęło się od bin Ladena, ale przecież Amerykanie mieli dowody, że w Iraku nie ma nuk...) nieziemski fanatyzm, bo dla mnie idiotyzmem jest zabijać się dla jakiejś ideologii... No i Amerykanami rządzi korupcja i rządza pieniądza. A przynajmniej takie mam zdanie.
Tak myslę, że ta wojna jest coraz gorsza... Grupy terrorystyczne porywają niewinnych ludzi, (...) brak honoru, sprawiedliwości i nieziemski fanatyzm. Brak honoru, bo terroryści porywają niewinnych ludzi,
No to nie wyna Ameryki, tylko wrogow.
Morgul wrote:
brak sprawiedliwości, bo Amerykanie nie musieli tej wojny zaczynać (no niby tak naprawdę wszystko zaczęło się od bin Ladena, ale przecież Amerykanie mieli dowody, że w Iraku nie ma nuk...)
To znaczy to jest tak. Istnieje taka znana zasada "Good news is no news" Dobra wiadomosc, to zadna wiadomosc. Pamietajmy, ze z Iraku dochodza nas sluchy tylko o tragediach, nieszczesciach i wypadkach. Nie jest powiedziane: Ta instytucja zaczela dzialac, tu powstalo to i to, tam ludzie zorganizowali to i tamot - powiedzmy sobie szczerze, to byloby nudne... Ale nie dajmy sie owladnac fatalizmem. To, ze nie wiedziales o masowych mordach wykonywanych przez Husaina, nie znaczy, ze ich nei bylo (wiemy, ze byly) to, ze w wiadomosciach nie pozywali jaka tam nedza - nie znaczy, ze jej nei byly - to mediow nie bylo.
Kwestia broni - niby tak, ale mini wasztat do produkcji broni miesci sie w furgonetce, wiec o czym my mowimy?
Morgul wrote:
nieziemski fanatyzm, bo dla mnie idiotyzmem jest zabijać się dla jakiejś ideologii...
Heh, no a dla czego trzeba zabic zeby nie bylo to idiotyzmem? Dla pieniedzy, z zadzy zemsty? Sam widzisz, takie gadanie...
Morgul wrote:
No i Amerykanami rządzi korupcja i rządza pieniądza. A przynajmniej takie mam zdanie.
Hm, fatalne uogolnienie. Nie wiem, czemu ma sluzyc. Korupcja jest z czlowiekiem od poczatkow panstwowosci, wiec... Czy wojna jest wynikiem korupcji? Bardzo smiala teza, chetnie bym posluchal jakis argumentow:) Pieniadze rzadza? tak, oficjalnie rzadza wszystkimi panstwami kapitalistycznymi, a nie oficjalnie - reszta... Nie wiem, czemu ludzie oczekuja, ze Stany beda jako cudowny filantrop sponsorowac wszystko... wiadomo, ze musi byc jakis dochod - czasami jest to przychod wymierny, a czasami nie (stabilizacja polityczna w rejonie, ergo obnirzenie kosztow)
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Tue Apr 13, 2004 9:15 am
Morgul wrote:
Tak myslę, że ta wojna jest coraz gorsza... Grupy terrorystyczne porywają niewinnych ludzi, albo zabijają ich na miejscu...
Tu popieram Nagasha.. To nie wina amerykanów.. to wina wrogów.. TO im chodzi o to zeby sie z IRaku wycofali.
Morgul wrote:
pokazuje jak wygląda dzisiejsza wojna: brak honoru, sprawiedliwości i nieziemski fanatyzm. Brak honoru, bo terroryści porywają niewinnych ludzi, brak sprawiedliwości, bo Amerykanie nie musieli tej wojny zaczynać
Ehm.. zastanów sie dobrze kto zaczał.. a 11 wrzesnia? to co było.. prezent ?
hm./. ktos i tak w koncu musiał popdjąc to ryzyko i wkroczyc do IRaku. dLa dobra całego swiata.. Chcoaz nie wszyscy w to wierzą..
Morgul wrote:
nieziemski fanatyzm, bo dla mnie idiotyzmem jest zabijać się dla jakiejś ideologii... No i Amerykanami rządzi korupcja i rządza pieniądza. A przynajmniej takie mam zdanie.
ehm../ znajdz kogos kim nie owładneła jeszcze rzadza pieniądza..
ehm../ znajdz kogos kim nie owładneła jeszcze rzadza pieniądza..
Ameryka to jeden z najbogatszych krajów na świecie !! ładują mld dolarów w wojnę w Iraku. I co z tego mają ?? Gówno! (za wyjątkiem kilku inwestycji związanych ze stabilizcją). Więc proszę mi nie mówić, że wojna w Iraku była dla pieniędzy i że Amerykanie są owładnięci rządzą pieniądza.
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Sat Apr 17, 2004 4:56 pm
Ehh, droga Aragornko, ty chyba nie wiesz co mówisz... Amerykanie, może faktycznie, nie rządzą pieniądza są ogarnięci, ale rządzą ropy. Która to ropa to czarne złoto. I to jest powodem wizyty amerykanów wItaku, którzy sobie "pobierają" ją...
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Owszem, wiem co mówię i to bardzo dobrze.
Gdyby Amerykanom zalezało na ropie, to nie staraliby się uniezaleznić Iraku. Poza tym kwoty, które uzyskuja z wydobywania ropy są nieporownywalne do strat jakie ponoszą (także w ludziach).
Amerykanie, może faktycznie, nie rządzą pieniądza są ogarnięci, ale rządzą ropy. Która to ropa to czarne złoto. I to jest powodem wizyty amerykanów wItaku, którzy sobie "pobierają" ją...
Teraz, z perspektywy czasu latwo jest zauwazyc - nawet nam - szarym ludkom, ze co jak co, ale USA na tej ropie nie zarobily. Szyby nie dzialaja pelna para, a do tego dzis ropa jest najdrozsza w historii. I pare tysiecy barylek dziennie, nawet za friko, Stanom nie zrekompensuje tego kosztu!
Teraz, w ramach reanimacji tematu - news:
Szyickie bojówki irackiego radykała Muktady al-Sadra dostały rozkaz wycofania się z Nadżafu do południa (czyli do 10:00 czasu warszawskiego) - podał Reuters, cytując jednego z liderów bojówek.
Wcześniej poinformowano o porozumieniu zawartym między Amerykanami a sadrystami. Szczegółów porozumienia nie ujawniono, wiadomo natomiast, że ma ono zakończyć zaciekłe walki trwające od wielu dni w Nadżafie, a także w Karbali i Kufie.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum