Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Tue Jul 10, 2007 7:46 pm Temat zmysłowy
Myślałam o tym temacie, zanim forum padło, ale nie miałam czasu go założyć, więc teraz nadrabiam...
Wiadomo, człowiek ma 5 zmysłów: wzrok, słuch, smak, dotyk i węch.
Moje pytanie, tudzież wątek do rozwinięcia, brzmi tak: jaki zmysł lubicie najbardziej? Macie najmocniej rozwinięty czy coś w tym stylu?
Jakie są wasze ulubione zapachy, dźwięki [tylko pominmy muzykę bardzo chodzi mi o dźwięki natury itp], widoki etc.
Jak chodzi o wzrok i widoki. Mam ogromną słabość do światła o zachodzie słońca. Wtedy wychodzą cudowne zdjęcia, takie pogodne, ciepłe, miękkie. Wszystko nabiera takiego radosnego kolorytu.
A np. z zapachów bardzo lubię aromat świeżego ciasta, szczególnie z cynamonem, wanilią albo skórką cytrynową. Kocham wąchać herbaty sypane Kiedyś miałam kosmetyki pachnące zielonym jabłkiem i wanilią, to było szaleństwo. W ogóle mydła, żele pod prysznic czy odżywki do włosów kupuję po zapachu Aktualnie mam np. migdałową odżywkę i gruszkowy żel Świetne są też kosmetyki z masłem shea Lubię aromaty owoców I bardzo, bardzo bliskie mi są perfumy/wody toaletowe o zapachu zielonej herbaty, są lekkie, orzeźwiające i świeże
A jak jest u was?
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Na pewno nie wzrok . A ten kojarzy mi się głównie z okulistą i okularami-denkami od butelek, którymi to jestem straszona ilekroć czytam książkę czy siedzę trochę dłużej przy komputerze.
Nie wiem, który ze zmysłów jest moim "ulubionym", bo bez każdego z nich nie potrafiłabym się obyć, bo każdy ma wielkie znaczenie, każdy cenię i uważam za prawdziwy dar. Nie umiem żadnego z nich wywyższyć ponad inne.
Najbardziej rozwinięty to mam chyba słuch. Ponoć absolutny. Rodzinna przypadłość, po tatusiu, stryju - muzykach . Swego czasu ( czyli w wieku 4-5-6 lat ) uwielbiałam biegać po schodach i odstawiać arie operowe . Do końca życia będę wytykać rodzicom, że nie posłali mnie do szkoły muzycznej . A ja tak bardzo chciałabym grać na klawesynie.
Jeśli chodzi o zapachy to mam wiele ulubionych. Oj, bardzo wiele. Przyprawy korzenne, krakowski Rynek, futerko mojego kota, tak, jak Kei, wszelakie odżywki, szampony, kosmetyki, owoce, KSIĄŻKI i farba drukarska, stare mury, kościoły, lubię też jaśmin, fiołki, hennę, świeżo skoszoną trawę, lasy i, rzecz jasna, dobre jedzenie . Ponadto, podoba mi się zapach lakierów do paznokci i farb. To niczym niewytłumaczalny sentyment . Lubię i już. Ach, mogłabym wymieniać i wymieniać, bo pięknych aromatów jest wszak tyle, że trudno je wszystkie spamiętać, a co dopiero spisać.
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Tue Jul 10, 2007 10:43 pm
Z mało atrakcyjnych zapachów to ja lubię zgaszone zapałki. Kocham ten dymek z siarczanym aromatem I do farb olejnych mam sentyment. Z jednej strony mnie ich woń drażni, ale z drugiej ma w sobie coś magicznego.
Bardzo lubię zapach piasku i ziemi po deszczu. Najlepiej to czuć jak jest suchy, gorący dzień i nagle jest króka, ale intensywna ulewa! Taka pylasta świeżość
A dotyk? Strasznie lubię ziarno i wszystko co się w miarę elegancko przesypuje - piasek np. Torf i mursz są fascynujące w dotyku, szczególnie ze świadomością ich n-tysiącletniej historii.
A z widoków, teraz mi się przypomniało, bardzo lubię pola pełne zbóż, najlepiej na terenie pagórkowatym albo falistym, a nad nimi ciemne, granatowe nimbostratusy
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Nie powiem żebym ceniła jakiś zmysł bardziej niż inne.No,może trochę wzrok i słuch,bo bez nich trudno byłoby cieszyć się pięknem świata.
Wzrok niestety mam od ponad czterech lat dość zepsuty,a straszenie "denkami od butelek"kiedy o zbyt późnej porze wciągnie mnie książka czy jakaś burzliwa dyskusja na forum jest mi dobrze znane.
Nie wiem czy to prawda,czy mit ale wiele osób uważa że kiedy jeden zmysł słabnie,inny się wyostrza.Jak już mówiłam nie wiem na ile można tej teorii ufać,ale w moim przypadku sprawdziła sie zupełnie.Słuch zawsze miałam dobry,ale odkąd wada wzroku się pogłębiła rozwinął sie znacznie bardziej.
Ulubione zapachy Naprawdę mnóstwo.Wiele kosmetyków,jak już wspominałyście,stare( i nie tylko stare )książki,zapach pokoju w domu mojej babci,różne świeczki zapachowe,jedzonko oczywiście,pasta do butów.
Wspaniały zapach mają też pola i kwitnące łąki wieczorem po upalnym dniu,poranne powietrze w górach i jak napisała Keira-świat po letnim deszczu.
[ Dodano: Sro Lip 11, 2007 10:11 am ]
Jeszcze słówko o widokach i dotyku.
Nic nie może sie równać z futerkiem zwierząt (nie wszystkich rzecz jasna).
A z widoków najbardziej zapadają mi w pamięć krajobrazy.Szczególnie górskie.No i oczywiście bardzo lubię widok uczniów zgromadzonych na zakończeniu roku szkolnego jak mi się coś jeszcze przypomni to napisze
_________________ "Nigdy nie zazna ukojenia ten,który poznał piękno i przepych świata gór.
Bo czyż natura ludzka może odczuwać równocześnie tęsknotę i spokój?"
Joined: 06 May 2005 Posts: 195 Location: sam nie wiem
Posted: Fri Jul 13, 2007 9:35 am
Hm... Nie ma najlepszego zmysłu. Wszystkie są świetne. Z zapachów najbardziej uwielbiam: stare(!!) książki, stare(!!) meble, kwiaty (wiecie jak przecudnie pachną kwiaty juki?? miodzio po prostu ), ziemia po deszczu także, terpentyna, żywica z sosen, czy świerków, nie pamiętam . W dotyku zdecydowanie wybijają się na pierwsze miejsce włosy przedstawicielek płci pięknej, no opisać się nie da. Całkiem miłe są też książki i trawa zroszona rosą, lub ziemia odczuwane obowiązkowo gołymi stopami... Z dźwięków to może śpiew ptaków, deszcz kapiący w kałużę, ale właściwie to prawie każdy dźwięk jest świetny. Lubię sobie czasem siąść w ciszy i słuchać, tego co ją akurat zakłóci, że tak powiem wbijać się te odgłosy, rozpracowywać na wszystkie strony. Widoki: pola zielonej trawy, lub las oświetlony porannym słońcem, no i to chyba wiadome, że widok pięknych kobiet jest nieporównywalny z niczym, a szczególnie jednej...
P.S. Lubię jeszcze patrzeć na szczęśliwych ludzi .
P.P.S. Smak najświetniejszy to oczywiście herbata.
P.P.P.S. No i zapomniałbym o jednej z ważniejszych rzeczy, w kwestii dotyku. Pocałunek oczywiście, jakoś tak się milej robi, od razu . (mam nadzieję, że nie podchodzi to pod świntuszenie )
Poszło!
[ Dodano: Pią Lip 13, 2007 9:37 am ]
Ajajaj, jakie to nasze życie piękne jest, nawet w nazwijmy to samotności...
[ Dodano: Pią Lip 13, 2007 9:38 am ]
A najbardziej rozwinięty zmysł, to chyba będzie... nie raczej żaden.
[ Dodano: Pią Lip 13, 2007 9:40 am ]
Tak właściwie z zapachów, to prawie wszystkie naturalne są mi miłe.
[ Dodano: Pią Lip 13, 2007 9:43 am ]
Hehe, chyba 10 razy tego posta edytowałem. To nasz forum to całkiem fajna sprawa jest.
_________________ "Tak naprawdę ważna jest tylko chwila"
"Człowiek jest lepszy gdy się śmieje"
Zmysły... najbardziej wyostrzony jest u mnie słuch i za to go lubię. Filmy oglądam na jednej kresce w skali głośności, muzyka z mp3 to samo.
A najbardziej lubię słuchać ciszy o trzeciej nad ranem - główna ulica miasta za oknem, a wtedy zero samochodów i przechodniów. Robi się niesamowicie, szczególnie, jeśli ktoś przywyknął do zasypiania przy zgiełku.
Węch...
Praktycznie go nie posiadam. Potrafię popsikać się niesamowitą ilością 'zielonej Herbaty' i dopiero ktoś mi powie, że przesadziłam. Ale szczerze mówiąc ma to swoje zalety (zatłoczone autobusy). Najbardziej lubię zapach kawy, ale nos muszę włożyć do kubka, żeby poczuć.
_________________ Pozytywne nastawienie nie rozwiąże naszych problemów, ale może da się
w ten sposób przekonać ludzi, że warto próbować.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Sat Aug 18, 2007 8:25 pm
Widok chmur schodzących na szczyty gór i niżej, niżej... Widok chmury kilka metrów przed swoją twarzą. Góry oświetlone ostatnim promieniem słońca, a za nimi nimbostratusy. Rewelacja I różowe obłoczki o zachodzie słońca...
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Tue Feb 05, 2008 11:00 pm
Uwielbiam zapach mojego domu... Chyba każde mieszkanie/dom ma jakiś swój specyficzny zapach. Moje tyskie domostwo pachnie w taki ciepły sposób. Nie umiem tego nazwać, ale jak dzisiaj weszłam do domu to się poczułam jeszcze szczęśliwsza... Nasz krakowski dom długo w ogóle nie miał zapachu. Teraz ma. Wprawdzie czuję się tam coraz lepiej, ale jednak dom to dom
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2565 Location: stamtąd :P
Posted: Wed Apr 02, 2008 7:30 pm
Keira wrote:
wzrok
cóż, najprzyjemniejszy widok? widok jakiś dooooolin, pagórków...mmm te widoki uwielbiam. rozłożyć się na zielonym zboczu i patrzeć przed siebie i grzać się na słońcu
Keira wrote:
słuch
a słuch to może dziwne, ale uwielbiam takie mruczenie i delikatne wycie samochodów i motorów...
Keira wrote:
smak
ostre, słone i pikantne rzeczy
Keira wrote:
dotyk
a nie wiem...hmmm...może zimna śliska kołdra
Keira wrote:
węch
a węch...delikatno-ostre słodkie zapachy raczej
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Wed Apr 02, 2008 7:49 pm
Nie pisałam o smaku. Lubię słodycz, ale nie mdłą. Dlatego starczy mi jedna krówka i wymiękam, choć kiedyś bardzo lubiłam. Lubię potrawy z czosnkiem. Yummi. I w tym kontekście uwielbiam singielstwo - mogę nieograniczenie spożywać czosnek
Poza tym, z takich mniej typowych rzeczy, uwielbiam swoją krew Zawsze miałam skłonności do gryzienia sobie warg i policzków od środka, szczególnie jak się zamyślałam. No i stąd polubiłam smak swojej krwi Może to nienormalne, ale cóż
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2565 Location: stamtąd :P
Posted: Wed Apr 02, 2008 10:38 pm
a słodkie to ja mógłbym jeść i jeść...w święta bolał mnie brzuch masakrycznie, od Kamili to jechałem szybciutko do domu...ale i tak nałożyłem sobie caaaaały duży talerz ciasta na szczęście opamiętałem się i odłożyłem go na drugi dzień, ale i tak przez cały ten tydzień co był po świętach to wieczorami napieprzał mnie brzuch łakomy jestem kurcze felek no...
Keira wrote:
Poza tym, z takich mniej typowych rzeczy, uwielbiam swoją krew Zawsze miałam skłonności do gryzienia sobie warg i policzków od środka, szczególnie jak się zamyślałam. No i stąd polubiłam smak swojej krwi Może to nienormalne, ale cóż
zaczynam się Ciebie bać Kei
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum