Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Ja się niedługo zapisuję na kurs tańca towarzyskiego wraz z moją kumpelką (nie będziemy razem tańczyć, oczy wiście )! Hurra! Jak na razie (z tego co obserwuję) moimi ulubionymi tańcami są rumba i foxtrot .
Muzyki mam całe stada , ale niestety tańców nie bardzo. Najwyżej filmik z najszybszym tancerzem świata .
Tylko szkoda, że te butki takie drogie
_________________ "Joculatores!" - huka po ulicach niezbożne "hosanna" dla wagantów sprośnych. "Igrce w gród walą!" - rozbiega się nowina po mieście całym.
Joined: 09 Oct 2005 Posts: 20 Location: Holly City
Posted: Tue Dec 06, 2005 7:04 pm
Hmmm...taniec...ma się pewne rzeczy w genach uwielbiam tańczyć...nawet kiedy idę ulicą sprawiam wrażenie jakbym unosiła się w powietrzu[opinia innych]
Taniec jest jedną z najlepszych i zarazem najbardziej zmysłowych form kontaktu pomiędzy kobietą i mężczyzną,zresztą nie tylko.
_________________ "...jeśli ktoś przyłapie kogoś,kto buszuje w zbożu..."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Wed Apr 19, 2006 8:49 pm
Gdzieś mi się tu napisało:
Ja wrote:
Kursy tańca to nie dla mnie Nie mam cierpliwosci, samozaparcia itp Przynajmniej nie w kwestiach zahaczających o ruch
No i co... Jak zwykle okazało się, że to nieprawda
Chodzimy sobie z Ecikiem na taki trochę "partyzancki" kurs tańca I jest baaardzo fajnie
Cha-cha jest świetna Jive'a dopiero zaczynamy, ale ma w sobie to, co kocham w tańcu. Energię
Walc angielski... Cóż. Wszystko było dobrze, dopóki się nie zaczęlo po kole... Teraz mamy małą katastrofę ogólną, ale spoko Generalnie walc mnie nie rusza. Chociaż z moim bratem mi się go bardzo przyjemnie tanczy
W kazdym razie odkryłam, ze nie jest ze mną najgorzej Samodoskonalenie
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
A bujanie się do reggae to też jest taniec? Bo zaczynam coraz częsciej to praktykować
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2565 Location: stamtąd :P
Posted: Sat Oct 21, 2006 10:14 pm
ja wczoraj na połowinkach o tej porze tańczyłem...pierwszy raz od jakiś 2 lat ... i mówie Wam, do każdego tańca można sie tulić, nawet do szybkiego techno - sprawdzone w praktyce ...
druga sprawa...nogi...myślałem, że mi odpadną... o 5:30 jak czekaliśmy z dudim na busa...myślałem, że nogi mam z waty ... ale było ZAJEBIŚCIE
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Ja od niedawna chodze na kurs tańca towarzyskiego do mnie do szkoły. Zajęcia prowadzi kumpel z mojej klasy. Wcześniej byłem totalnym beztalęciem w tych sprawach . Obecnie ćwiczymy Cha Cha'e
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Sun Oct 22, 2006 7:42 pm
Beren wrote:
Ja od niedawna chodze na kurs tańca towarzyskiego do mnie do szkoły. Zajęcia prowadzi kumpel z mojej klasy. Wcześniej byłem totalnym beztalęciem w tych sprawach . Obecnie ćwiczymy Cha Cha'e
Ja myslalam, ze w zyciu nie opanuje zadnego kroku w tancach towarzyskich. A na kursie w podobnym stylu jak twoj, primo nauczylam sie podstaw paru tancow, secundo uwierzylam, ze z moim poczuciem rytmu i koordynacja ruchowa nie jest tragicznie Wprawdzie juz troche pozapominalam, ale cha che i jive'a jeszcze zatancze Oczywiscie w ograniczonych podstawach
Ale kiedys sie zapisze na kurs z prawdziwego zdarzenia i bedzie pieknie
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Sun Oct 22, 2006 8:47 pm
Czasem rozumiem. A czasem się domyślam. A czasem nie wnikam.
Zresztą teraz nie mam tvn-u Jestem skazana na filmiki w necie, a tam niestety nie ma komentarzy jury...
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Oj, z tańczeniem u mnie fatalnie...tańczylam w sumie 2 razy w życiu i więcej nie zamierzam...kompletny brak koordynacji ruchów i zesztywnienie (prawie jak pośmiertne ). No i teraz mam problem, bo zbliżają się połowinki...
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
ha! i ja od chyba 2 miesięcy chodzę na kursik z moim .
podobnie jak większość myślałem, że w życiu nie zatańczę NIC, ale jakoś idzie, coś mi wchodzi do, jak się okazuje, wcale nie takich sztywnych nóg
profesjonalnym tańcerzem nigdy nie będę, ale fajnie tak troche się pouczyć.. a jaka satysfakcja, naprawdę wszytskim polecam!
aha, ale jive'a to nienawidzę! jeszcze...
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Sun Nov 12, 2006 10:11 pm
Jive rządzi! A jak męczy fantastycznie
A co najbardziej lubisz Piotrze?
Właśnie sie skonczyła 4 edycja "Tanca z gwiazdami". Wynik mnie nie zaskoczyl, aczkolwiek nie uszczesliwil Moi faworyci dawno poodpadali. W ogole ta edycja jakas pokrecona byla. Widzowie - zero konsekwencji. A co Rusin robila w finale to nie wiem W ogole na takich finalistów nikt przy zdrowych zmyslach by 2,5 m-ca temu nie postawil
A sedziowie... coz, pan Galinski jest coraz mniej obiektywny
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Agatko moja, najbardziej to chyba lubię... chyba Czacza, rock'r'roll i od bidy samba ale to i tak są tylko kroki podstawowe, więc może się zmienić kilkanaście razy. jednak na teraz to te 2/3 no, a Ty, taqm z Eciem tańcowałaś, dobrze pamiętam? jak u was, tak ogólnie było?
dla mnie pan Sadowski bardzo, ale to bardzo ładnie tańczył, aczkolwiek nie widziałem odcinka, w którym on odpadł.. Mroczek wykopał się sam.. Lucas.. hmm... sam nie wiem, w finale go nie widziałem, ale faktycznei z trójki finałowej był on na drugim miejscu.. aha, ale Lucas w trzecim tańcu był naprawdę super! dla mnie też powinien dostać 40 pkt..
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Mon Nov 13, 2006 8:04 am
Wiesz, my to uskutecznialysmy bardzo bardzo podstawowe kroki W sumie tylko jive, chacha, rumba i walc jakos tak wiecej nam zostal wpojony. Jive bardzo lubie na tyle na ile sie go uczylam. Chache tez A ze standardu... wolalabym sie uczyc tanga i quickstepa
Sadowski byl b. dobry. A przy tym widac, ze sie dobrze bawil. Jego partnerka po prostu wystrzałowa Liszowska tez byla niezla. Szczegolnie w niektorych tancach, np. w chachy czy sambie
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum