Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Thu May 20, 2004 10:16 pm
Nienor wrote:
ja końcówki roku wspominam miło. Przytnajmniej coś się działo. W podstawówce to były już dla mnie wakacje, zresztą ja przez cała podstawówkę nic nie robiłam w Lo wiadomo trzeba było kuć ale i tak ze studiami nbie ma zadnego porównania. Jeszcze u mnie to nic, ja mam tylko dużo pracy i biegania ale przynajmniej zakuwac tyle nie muszę co inni i nie mam wykładowców, którzy cie oblewają bo się im twój kolor włosów nie podoba ale coś w tym stylu.
Podstawowka podstawówka.. wtedy nikt nie rał nauki na serio.. co prawda znalazły sie taie odłmay społeczne nazywane popularnie dziobakami:P
ale o tym było..
co do posta Ozza..
wiesz.. dla mnie fizyka jest przedmiotem przeklety.. acz bardzo przeze mnie lubianym.. w pewnym sensie... kochac i nienawidziec zarazem..
kocham bo przedmiot mnie fascynuje nie bardziej niz chemia..
nienawidze go z powodu pewnej pani mgr. która tego przedmiotu w mojej szkole uczy
Tudzież, uważam sie za osbę bardziej lubujacą naukę i przedmioty scisłe..
chociaz o wiele, wiele lepiej idzie mi z kierunkami humanistycznymi..
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2538 Location: z Carreras
Posted: Fri May 21, 2004 2:28 pm
Ozz wrote:
Nimrodel wrote:
Teraz to w szkole i tak najwiekszy zapieprsz... kazdy zalicza n wyzsza ocene..
Ja wprawdzie w tej klasie jestem najblizej paska w całym moim zyciu.. aczkolwiek przy moim szczesciu nigdy nie bede go miała..
fizyki nie poprawie na wyzsza ocene..
Nim, u mnie jest słowo w slowo identycznie. I z paskiem i z fizyką. Nienawidze tegorpzedmiotu najbardziej ze wszystkich. Po prostu to jest strasznie. Dzisiaj mialem sprawdzian. Wcale niezle mi jednak poszedl...! Ale i tak kiła i tyle...
Fizyka jest okropna A w LO jeszcze taką równią pochyłą z bardzo sympatycznymi wzroami dowalą Fee...tylko nasza fizyca robi proste sprawdziany, Jakby nie to to nie wiem...3 bym pewni miała
Nim, Ozz...a na jakie profile się wybieracie? Humanistyczne
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Fri May 21, 2004 4:50 pm
aj.. ja chce na informatyczny
szczerze powiedziawszy... chce isc tam gdzie sie dostane.. obojetnie gdzie..
Byle by nie do ZSBO ( najgorsza szkoła w gdansku :D:D )
czy do tzw. Morskiej...
w 3 szkołach złozyłam na profile:
- humanistyczny :P
-Mat-fiz
-Bio-chem
-Informatyczny
-Lingwistyczny
Z czego najbardziej zalezy mi na hum., lingwistycznym i inf. :D
to by było na tyle
Co prawda chciałam isc w slady mojego brata i isc do technikum łacznosci..
Ale wiecej fizyki nie zniese ... co za duzo to nie zdrowo :p
dla mnie fizyka jest przedmiotem przeklety.. acz bardzo przeze mnie lubianym.. w pewnym sensie... kochac i nienawidziec zarazem..
kocham bo przedmiot mnie fascynuje nie bardziej niz chemia..
nienawidze go z powodu pewnej pani mgr. która tego przedmiotu w mojej szkole uczy
Mam bardzo podobnie, aczkolwiek nawet bardziej skomplikowanie Po prostu lubię fizykę, ale nic z niej nie rozumiem Na dodatek jestem w mat-fizie, nasz fizyk niczego nie tłumaczy ("Zapiszmy... że zapiszmy... że zapiszmy, że ile równa się x? że się równa...") a do tego prowadzi program autorski, dlatego właśnie przerabiamy materiał z kolejnej klasy...
Poza tym jakoś idzie
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Fri May 21, 2004 7:55 pm
W liceum, tam gdzie ide nie ma jako takich profilów, jest jedynie klasa o rozszerzonej mat/inf, dopiero w 2 kalsie sa fakultety. Wydaje mi sie, ze to lepsze o niebo rozwiazanie. Nie wiem, co kto woli. Z moimi zapędami na studiowanie socjologii, to w strone humanistyczna własnie. Polski, WOS ( ), Historia, tak mysle. Ale ja i tak bede muzykiem
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
W liceum, tam gdzie ide nie ma jako takich profilów, jest jedynie klasa o rozszerzonej mat/inf, dopiero w 2 kalsie sa fakultety. Wydaje mi sie, ze to lepsze o niebo rozwiazanie.
Też tak myślałam rok temu, ale z tego co widzę pod koniec Pierwszej klasy, to nie jest najlepsze. Do Matury jest tak maciupko czasu, że bez profilu w pierwszej klasie materiału prawie się nie da nadrobić
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2538 Location: z Carreras
Posted: Fri May 21, 2004 9:39 pm
Ozz....socjologiem chcesz być Miłej zabawy zyczę... Nie łudź się ze znajdziesz po tym prace. Mój brat skończył socjologię, napisał doktorat i obawia się, ze nie będzie miał etatu
Nimrodel to masz szerokie profile, bardzo róznorodne
Miałam tyle szczescia że miałam pewna przyjecie do Lo,składałam tylko na jeden profil Wybrałam mat-ang i nie żałuję. Mam od pierwszej klasy poszerzona matme i angol (po 5h tygodniowo). Bardzo przydatna sprawa.
Fakultety nie sa tak do końca fajne, bo teraz wybór w drugiej kalsie, oznacza wybór w przedostatniej klasie, czyli tylko półtora roku większej nauki.
Galad problemy z gera to wal jak w dym To moja pasja
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Fri May 21, 2004 9:48 pm
Nie mam zamiaru byc socjologiem, choc moze... Po prostu to jest ciekawe, jesli nie socjologia, to dziennikarstwo - to juz jest zawod, w którym chce pracowac, i w którym, choc na czarno, jak na razie pracuje Fajna psrawa. Takie pisane. Choc telewizyjne tez ujdzie. Ale i tak zostane muzykiem, ew. sławnym pisarzem
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Fri May 21, 2004 10:08 pm
hehe..
wiesz Kei... moje mozliwosci moga byc dosyc szerokie ( za gorsz skormnosci.. wiem
Swoje szanse na przyszłosc negsy wiazałam z prawem i medyką.. ale po pewnym czasei stwierdziłam ze nie wyobrazam siebie jako pania prokurator czy kogos tam..
Swoje szanse potrzymuje głownie z lingwistyka... lub informatyka
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2538 Location: z Carreras
Posted: Fri May 21, 2004 10:24 pm
Bardzo dobrze Nim, idziesz w przyszłosciowe sprawy Ja własnie nie przepadam za informatyką, ani za językami Moja pasją jest geografia i w tym kierunku chciałabym pójść. Choćbyw coś tak nudnego i nieopłacalnego jak nauczycielstwo. Tylko ze to ejst moje marzenie, a nauczyciele z powołania to juz rzadkosc
Powodzenia wam życze co do planów licealnych. Z mojego LO mam wniosek np. taki że najwiecej uczą się w biol-chemie. Chodżą cały czas z nosami w zeszytach, ale trzeba przyznac ze to dosc kujońska klasa U nas jest dość lużno, choc fakt faktem ze mamy wymagających nauczycieli. Co zaprocentuje, szczególnie z polaka Robimy tylko to co niezbędne na maturę
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Z mojego LO mam wniosek np. taki że najwiecej uczą się w biol-chemie. Chodżą cały czas z nosami w zeszytach, ale trzeba przyznac ze to dosc kujońska klasa
Hm, wygląda na to, że to dla nich typowe W moim LO jest dokładnie to samo
Nimrodel: masz dokładnie takie same kierunki jak ja Jakby były jakieś problemy z tego to wal śmiało Też idę w strone informatyczno-językową, takie pasje Chociaż i tak zostanę sławnym fotografem
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sat May 22, 2004 12:30 pm
hehe..
mi co prawda Kei jezyki szybko wchodzą dop głowy.. nie musze sie ich uczyc.. jestem wzrokowcem i raczej zapamietuje to co widze.. wiec z pisaniem nie mam problemów.. z mówieniem z reszta tez nie
Co prawda jeszcze pare dni temu zastanawiałam się nad tym, by zostac elektronikiem...
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Sat May 22, 2004 12:35 pm
Quote:
Z mojego LO mam wniosek np. taki że najwiecej uczą się w biol-chemie. Chodżą cały czas z nosami w zeszytach, ale trzeba przyznac ze to dosc kujońska klasa
Tak jest we wszystkich szkołach bo biol-chem to po prostu najtrudniejszy profil z największą ilością przedmiotów. W mojej szkole na humanistycznym ludzie mieliw czwartej klasie po 6 przedmiotów a Biol-chem 9 i to jeszcze te najtrudniejsze. Inne profile kończą bilogię, chemię i fizykę a biol-chemowcy to ciągną i muszą liczyć tony zadań.
Wiesz, jeszcze zalezy w jakiej dziedzinie Ja bardziej portrety - fotografia mody, plany filmowe itp. Z pewnością nie będę się brać za martwa naturę i krajobrazy
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2538 Location: z Carreras
Posted: Sat May 22, 2004 3:18 pm
Ach no ja na moje nieszczęście mam w 3 klasie biologię Bo mamy zbyt napiętą siatkę godzin
Tylko wiesz Nienor, to z tym "dzięcioleniem" biol-chemów wynika z tego ze oni to lubią. O zgrozo! Nawet na wf-ie biegają z zeszytami To przechodzi ludzkie pojęcie
Gdyby nie ta biola w 3 klasie, to miałabym maleńko przedmiotów bo i mata i angol sa zawsze,a tylko tego mam wiecej
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sat May 22, 2004 3:52 pm
hehe.. Kei dziwisz sie?
moze nie tyle co lubią.. własciwie z bio-chem mozna isc na lekarza labo farmaceutę.. moze ucza sie bo chca byc własnie jakims medykiem albo aptekarzem np :D:D
W moim otoczeniu ja jedna złozyłam na profil bio-chem... nikomu wiecej nie przychodzi na mysl dalsze zyci wsód chemi
ja własciwie.. poszłąbym tam własciwie z ostatecnzosci..
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Sat May 22, 2004 4:00 pm
Jesli chodzi o Biol-Chem, to teraz największym powodzeniem cieszy się Bio-technologia, znaczy sie jest potem bio-technologiem. Taka smieszna sprawa, ael ciekawa, fajna. Farmacja jes przekichana, tak sie po tym smierdzi, ze hej! Ale moze byc i fajne. Starsi mojego kumpla maja 4 apteki i zyje sobie, ze tak powiem, calkiem niezle! Zalezy jak kto trafi.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum