Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Nie mógł to byćDarth Bane, bo on żył 1000 lat wcześniej... Kiedyś coś czytałem, była to lista wg midichlorianów i było cośo jakimś mistrzu, ale myślę, że chyba go wymyślili fani... Jak gdzieś znajdę tą kartkę to wam ją tu zacytuję... Ale pewne jest, że każdy musiał mieć jakiegoś mistrza... Zapomniałbym. Była tam też nazwa pierwszego rycerza Jedi, ale yślę, że to nazwy wymyślomne przez fanów...
nad mistrzem Yody nie ma sie co zastanawiac, bo i tak nic nie wymyslimy - jest po prostu nieznany (jezeli wogole istnial). najbardziej prawdopodobnym sie wydaje, ze umiejetnosc wladania przez Mistrza Yode Moca byla niejako "wrodzona". zwlaszcza, ze wszystkie istoty z rasy Yody wladaja Moca i zasiadaja w Radzie. inna sprawa, ze "wszystkie" = 2 tak czy owak, hipotez jest wiele, jasnej odpowiedzi prawdopodobnie nigdy nie poznamy. ja osobiscie sie sklaniam do teorii, jakoby sam doszedl do doskonalosci.
co do mistrza Darth Sidiousa... nazywal sie on Darth Imperius. nie wiemy o nim praktycznie nic, nawet nie pamietam, w jakiej historii jest o nim cos wspomniane, ale tak sie przyjmuje. podobno zginal on z reki nikogo innego, jak wlasnie swojego padawana, Darth Sidiousa... a jezeli uczen zabija mistrza podczas pojedynku to mozemy sie domyslic skad wziela sie jego maestria w poslugiwaniu sie ciemna strona mocy.
_________________ v3rt (malpa) o2 (kropka) pl
---------------------------------------
v3rt on #perverts @ IRCnet
GG # 2143856 | ICQ # 164660564
---------------------------------------
Always look on the bright side of life
Guest
Posted: Tue Apr 13, 2004 12:47 pm
Może Sidiousa ''poczęły''midichloriany(tak samo jak Anakina).
Tak samo mogłobyć z Yodą. Anakin był poczęty prez midichloriany i moc była w nim silna.W Yodzie i Sidiousie moc również była silna więc oni również mogli być poczęci prez midichloriany :wink:
hehe, drogi Gosciu aka Slugo Saurona nie mylmy mistrza z ojcem nam nie chodzi o to, kim byli ojcowie wymienionych postaci, tylko o mistrzow. czy Pawel Janas jest ojcem wszystkich zawodnikow naszej reprezentacji?
_________________ v3rt (malpa) o2 (kropka) pl
---------------------------------------
v3rt on #perverts @ IRCnet
GG # 2143856 | ICQ # 164660564
---------------------------------------
Always look on the bright side of life
Joined: 20 Mar 2004 Posts: 92 Location: Minas Morgul
Posted: Tue Apr 13, 2004 12:56 pm
Nie mieli mistrzów , tylko moc sama się w nich rozwijała. Przynajmniej według mnie.Skoro misztrzem Sidiousa był Darth Imperius to kto był jego mistrzem ?
PS : A co do Janasa to nie jest z niego zbyt dobry mistrz.
_________________ Nie wtrącaj się między Nazgula a jego łup - Wódz Nazguli
Joined: 13 Jan 2004 Posts: 204 Location: Stare Siedliszcze
Posted: Tue Apr 13, 2004 1:03 pm
v3rt wrote:
nad mistrzem Yody nie ma sie co zastanawiac, bo i tak nic nie wymyslimy - jest po prostu nieznany (jezeli wogole istnial). najbardziej prawdopodobnym sie wydaje, ze umiejetnosc wladania przez Mistrza Yode Moca byla niejako "wrodzona". zwlaszcza, ze wszystkie istoty z rasy Yody wladaja Moca i zasiadaja w Radzie. inna sprawa, ze "wszystkie" = 2 tak czy owak, hipotez jest wiele, jasnej odpowiedzi prawdopodobnie nigdy nie poznamy. ja osobiscie sie sklaniam do teorii, jakoby sam doszedl do doskonalosci.
co do mistrza Darth Sidiousa... nazywal sie on Darth Imperius. nie wiemy o nim praktycznie nic, nawet nie pamietam, w jakiej historii jest o nim cos wspomniane, ale tak sie przyjmuje. podobno zginal on z reki nikogo innego, jak wlasnie swojego padawana, Darth Sidiousa... a jezeli uczen zabija mistrza podczas pojedynku to mozemy sie domyslic skad wziela sie jego maestria w poslugiwaniu sie ciemna strona mocy.
Masz na myśli tę zielonkę z młodzieńczym kokiem, co nazywa się Yadllie (nie wiem do końca jak to się pisze... hmm)?
A co do Sidiousa to dobrze wiedzieć...
Nie przypuszczałam, że Sithowie mieli padawanów... sądziłam, że to się tak ładnie nazywa Apprentice... Z resztą padawn za bardzo mi się kojarzy z Jedi (aghrrr)...
Sługa Saurona: rozstrzasanie kto byl mistrzem kogo i kogo byl mistrz tego mistrza to jak klotnia o jajko i kure wyjasnienie wg. mnie jest proste: Moc jest w kazdej zywej istocie. po prostu ktos zaczal ja dostrzegac, pielegnowac, trenowac... to jak ze zdolnoscia jasnowidzenia - podobno kazdy ja posiada, ale tylko nielicznie potrafia z niej korzystac.
Lady Of Orthank: tak, mam na mysli "te zielonke z mlodzienczym kokiem" tyle, ze poprawna pisownia to Yaddle.
a co do padawanow... racja, Wy ich zwiecie apprenitce'ami... ale ja po prostu lubie Sithom robic na zlosc poza tym, nie mozecie zaprzeczyc, ze jestescie odlamem swoich smiertelnych wrogow tak wiec zmiana nazwy nic nie pomoze... niech Was to kole w oko
_________________ v3rt (malpa) o2 (kropka) pl
---------------------------------------
v3rt on #perverts @ IRCnet
GG # 2143856 | ICQ # 164660564
---------------------------------------
Always look on the bright side of life
Dla takich mniej kumatych zrobię krótką historię sithów:
Dawno, dawno temu w innej galaktyce byli sobie sith'owie. Tak naprawdę to byli Dark Jedi, bo Sith to była rasa władająca CSM. Był taki jeden co się zwał Exar Kun... Później wyginęli (no teoretycznie jest jeszcze to co się działo w Kotor, ale tego w tej chwili nie liczmy)... Potem po wielu latach (nie liczmy ilu) pojawiła się grupka zbuntowanych Jedi uznająca CSM za potęgę (to akurat prawda), ale aczęły się bratobójcze walki, a resztki "zakonu" zostały rozgromione przez be-Jedi. Jedynym ocalałym był niejaki D. Bane. On wprowadził zasadę "zawsze dwóch ich jest" (tylko skąd wiedział o niej Yoda?). Załatwił sobie ucznia (gdzieś kiedyś czytałem, że podobno uczennicę, ale nie wiem), potem uczeń ucznia itd... Którymś z kolei był D. Imperius, on maił Palpie... znaczy Sidiousa, a on zaczął wcielać plan w życie: najpierw miał ucznia D. Maula, ten zginął przecięty wpół, potem D. Tyranusa, ten zginął z ręki Anakina S. poprzez odcięcie głowy, potem był już wspomniany Anakin S., wpadł do roztopionej lawy i założył duży garnek... Potem wybito all Jedi, oprócz małego, zielonego błazna i Obi-Boka kanaliego... Resztę znacie, Sidolux ginie razem z Viadrem i natępuje nowa era Jedi...
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum