Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Mon Mar 03, 2003 4:21 pm Straszna prawda
Przeczytałam gdzies ze w latach 60-tych , ksiażki Tolkiena zwiazane ze śródziemiem miały zostac zakazane .
Przyczyną tego była wzrastająca fala narkomanii.
Po napaleniu sie trawkii:) hipisi wyobrażali siebie jako postacie śródziemia.
Nawet jakis człowieki popełnił samobójstwo bo wyobrazał sobie ze uscieka przed banda orków ...
Straszna prawda
czy wyobraźilbyscie sobie swiat bez ksiązek J.R.R.Tolkiena?
:mrgreen: Zabawne, serio! W takim razie trzeba by bylo ocenzurowac cala literature! Pochrzaniony pomysl! Ciekawe w jakim to keraju? W polsce? To wszystko jasne - komuch
Ale odnosze wrazenie ze jednak USA, lub GB
nagg
Czy wyobrażałabym sobie swiat bez ksiązek J.R.R.Tolkiena?
Co za pytanie jasne, ze nie ! Co to by bylo wogole... ksiazki same romantyczne i obyczajowe i jakies historyczne... to nie dla mnie ! TOKIEN IS THE BEST!
Koniec odemnie na ten temat
_________________ "Chciałem zmienić świat... Ale doszedłem do wniosku, że mogę zmienić jedynie siebie"
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Mon Mar 03, 2003 8:05 pm
Chyba nikt by nie wytrzymał bez nich.
Kogo sie pytam czy lubi ksiązki J.R.R Tolkiena mówi ze te są najlepsze
Rózowe lata 60-te hheeh ale byłyby rózowe..
a propos sorki nagg , to sie juz nie powtórzy i poprawię
Chyba nikt by nie wytrzymał bez nich.
Kogo sie pytam czy lubi ksiązki J.R.R Tolkiena mówi ze te są najlepsze
To Ci fajnie... u mnie w klasie, w szkole i wogole, to nie wiedza co to Frodo jest... Nie wiedza co to jest Tolkien, i nie byli na zadnym filmie...
Bedziemy miec lekture "Hobbit..." to mysla jak zwykle :
"Znow jakas bajeczka, w ktorej nie ma realistycznych zdazen"...
:cry: to jest skandal! :cry:
Ale dobrze ze chociaz w necie sa ludzie, miedzy innymi Wy i ja, ktorzy naprawde wiedza, znaja, czytaja, ogladaja i naprawde lubia Swiat Tolkiena.. zo za ulga...
A co Wy myslicie o mojej wypowiedzi poczatkowej ?
_________________ "Chciałem zmienić świat... Ale doszedłem do wniosku, że mogę zmienić jedynie siebie"
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Mon Mar 03, 2003 8:40 pm
FAktycznie to jest skandal !! Kazdy powinien znac podstawowe słowa jezyka elfów zeby sie dogadac ..hhee to był taki zarcik. :wink:
Ale fakt niektórzy nawet nie wiedza kto to Tolkien a to juz chyba podstawa...
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Mon Mar 03, 2003 9:34 pm
Wyglada na to ze mam duza wyobraznie ze potrafie sobie wyobrazic swiat bez Tolkiena. Najprawdopodobniej dlatego ze nastychmiast znalazla by sie osoba (moze 10 lat w ta czy w ta) ktora zrewolucjonizowala by swiat literatury fantasy. Podprzadkowala by sobie setki tysiecu czytelnikow i stowrzyla do tego jezyki, czy mapy. Przynajmniej tworczyni Harrego Pottera ktora uwazam za ciekawa osobistosc, natomiast jej ksiazki za pierszwe zlo na tej ziemi. Ale wracajac do lat dzieci kwiatow to ogladalem film na ten temat i faktycznie zaczytywali sie tym w Ameryce jak swierzymi buleczkami, naturalnie majac wizje i tym podobne rzeczy bo jak tu nie miec wizj skoro regularnie sie powiekszalo zawartosc plynow w oranizmie czy palilo w piecu. I nie dziwie sie temu kolesiowi ktory "polegl" bo jak sadze ja tazke bym uciekal .
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Tue Mar 04, 2003 5:28 pm
Bez Tolkiena by było strasznie. Sama szara rzeczywistość. Do czego ja bym wracala po szkole. Tak to chociaz zwami pogadam ,albo sobie cos przeczytam i takie inne rzeczy. Uważam ,że świat bez wyobraźni, magii i fantazji musiałby być strasznie nudny. Nie wytrzymałabym tego. Teluumen jednak ma racje- na pewno byłby jakiś przełom tylko czy on by nam odpowiadal. Może bez Tolkin ludzie zrobiliby z baśni jakis kicz. Nie wiem co bym o tym myślała wtedy.
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
Spotkałem się że Tolkien to jubiler i napisał książke(Władca Pierścieni) o władcy pierścionków tych zwykłych na palce za 50 zł. Ciemnota ludzka niezna granic bo nawet nie skojarzyła osoba która mi to powiedziała z filmem!!!
A co do różowych lat: to ci od greenpeac płynać na rafinerie w wiadomym celu czytali WP bo czuli się jak mali chobici walczący z wielkim złem.
Joined: 11 Feb 2003 Posts: 30 Location: Częstochowa
Posted: Thu Mar 06, 2003 3:59 pm
U mnie w klasie Wladce czyta okolo 7 osob. Czytaja juz kilka miesiecy, a do tej pory nie zdazyli, mowiac ze nie maja czasu (ja chodzie do tej samej klasy, mam w kazdy dzien jakies zajecia i niezla srednia, a przy tym znajduje czas na czytanie... dziwne...)
Ale pominmy to... Wedlug mnie najgorsze jest to, gdy ktos zaczyna czytac ksiazki Tolkiena, gdy w ogole nie interesuje go/jej tematyka fantasy i potem siedzi i meczy te ksizaki przez kilka miesiecy, tylko dlatego, ze wszyscy czytaja i im sie pdooba wiec "ja tez bede to lubic"... Ja takie przypadki znam... np. moja kolezanak... proboje gadac z nia o LOTR i mowie cos o Barad-dur i Orthanku, a ona ktora jest juz w polowie Powrotu Krola, kompletnie nie ma pojecia o co chodzi... pyta sie mnie tylko czy Barad-dur to minas tirith itd... TRAGEDIA!!
tak, to prawda - duzo osob czyta na sile... u mnie tez jest tak samo, ludzie z okazji filmu probowali przecytac, nikt jednak, kogo do czytania zmobilizowala ekranizacja nie doczytal do konca (trylogii) Coz, nie znaczy oczywiscie, ze te osoby to pozery czy cos takiego, ale takie sa efekty mody... A w przypadku LotR to jest jeszcze inaczej, bo film uwazany jest za zjawisko popularne (czyli obciachowe) a ksiazka za git, niszowe, niezalezne czy jeszcze inaczej! Czyli co robimy? Czytamy ksiazke, zeby moc powiedziec: "LotR? Aaa, tak - widzielem... Ksiazka lepsza!"
nagg
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Thu Mar 06, 2003 8:19 pm
Powracając do wypowiedzi nagga to prawda.:)
Ludzie po filmie zaczynają dopiero czytać LOTR ale w połowie przestają (albo w innym momencie)Moja kumpela biegała po szkole i gadała ze czyta władce i potem powie jak sie jej podobało:)
A jak za miesiac sie pytałam jak ksiązka , kompletnie ją zacieło:)
I tak to juz czasami jest ::)
JA tak wole przeczytac ksiązke i potem obejrzec film ...:)
wtedy to sie ma za co film krytykowac..:)
Na pewno świat mogłby istnieć bez Tolkiena ale byłby za to uboższy. Jeżeli nie byłoby Tolkiena, nie byłoby też Fantasy. Mało kto wie ze to on jest ojcem tej dziedziny literatury
---
Wlasnie. Ludzie dowiedzieli sie o Wladcy gdy film wszedl na ekrany polskich kin. Ale sa ludzie ktorzy po obejrzeniu filmu i po przeczytaniu ksiazki sa wielkimi fanami Tolkiena. Znam takich ludzi, wiec trzeba ich usprawiedliwic!!
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota, chociaż co do pierwszego nie mam pewności"- Albert Einstein
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum