Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2615 Location: Gorzów Wlkp
Posted: Wed Jul 06, 2005 1:23 pm
no to co Wy na to zebysmy porozmawiali o nienawisci wobec jakis narodowosci? ja na poczatek zapodam FRANCJA i FRANCUZI...
moj problem co do tego panstwa pochodzi od tego ze im nie mozna ufac...i wszelkie uklady sa przez nich wykorzystywane do ich osobistych korzysci...tak bylo z napoleonem...pomagal nam niby walczyc o wolnosc a sam wysylal nas do walki z powstancami...w trudne warunki gdzie wielu naszych poleglo...obiecywal nam nasze wolne panstwo...a co stworzyl? Ksiestwo Warszawskie...łacha...i tez tylko po to zeby jego zolnierze nie musieli wedrowac przez obce kraje...
a co bylo w '39 roku? francuzi stali w okopach i sie gapili jak niemcy niszcza nasz kraj...potem jakis szwab podczas procesu w norymberdze powiedzial ze gdyby francuzi i anglicy ruszyli swoje dupy z okopow to wojna skonczylaby sie w '39 lub na poczatku '40 roku bo III rzesza nie byla w stanie walczyc na dwa fronty...tylko ze zabojady woleli sie nie angazowac i oddac nasz kraj za darmo...
a swoje powstanie paryskie nazwali najwiekszym powstaniem w czasie II wojny swiatowej...trwalo chyba kilka godzin, i zginelo w nim 3 szwabow i jeden powstaniec...francuzi walczyli tam z wycofujacymi sie hitlerowcami, ktorzy uciekali przed aliantami...
_________________ It's not the east or the west side.
No it's not!
It's not the north or the south side.
No it's not!
It's the Dark side
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Wed Jul 06, 2005 2:27 pm
Oj Mati, z nami nie jest lepiej. Znasz takie powiedzonko "niech na całym świecie wojna, byle polska wieś spokojna"?
Słuchaj, dlaczego uważasz, że Francuzi powinni nam pomóc, gdy Niemcy nas zaatakowali? Dlaczego mieli poświęcać swoich żołnierzy, swoich obywateli, dlatego, że Hitler zaatakował jakieśtam słabe państewko? Zabezpieczeni na swojej linii Maginota czekali na atak - bardzo słusznie, z tym, że się troszke przeliczyli, licząc na naiwność dowódców 3 Rzeszy
Co do Napoleona - kto umożliwił tworzenie się Legionów Polskich we Włoszech? Działania polityczne na emigracji? Wspieranie polskich pisarzy? To wszystko jego zasługa, obiecywał, że nam pomoże i zrobił to, nie oczekuj też, że rzuci wszystkie swoje siły do Polski, żeby ją wyzwolić z jarzma rozbiorów... Tak samo jak z sytuacją w WW2, dlaczego ma poświęcać żołnierzy w nie swojej sprawie? Politycznie również nic by mu to nie dało...
Na problemy tego typu zawsze trzeba patrzeć z dwóch stron, a nie tylko tak typowo - Kalemu ukraść krowa źle, a Kali ukraść krowe dobrze
Pozdrawiam.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2615 Location: Gorzów Wlkp
Posted: Wed Jul 06, 2005 8:22 pm
Ozz...chodzi mi o to ze francuzi razem z anglikami nas wystawili w '39...bo podpisali z nami uklad ze wrazie agresji ze strony niemiec pomoga nam..i podpisali to w sierpniu...kilkanascie dni przed atakiem...nie wierze ze uklad stracil swoja waznosc...poprostu woleli oddac Polske niemcom i liczyc na to ze Hitler sie zadowoli nami...jakis niemiecki oficer podczas procesu w norymberdze powiedzial ze gdyby francuzi i anglicy ruszyli swe dupy z okopow to wojna skonczylaby sie w '40 roku a moze nawet w '39...bo III rzesza nie byla w stanie walczyc na dwa fronty w tym czasie...a jedyna rzecza jaka byla to potepienie tego czynu przez rzad i zrzucenie przez RAF ulotek z tekstami ze zle robia...
swoja droga ciekawe co by bylo gdyby to francuzow zaatakowal hitler a my bysmy sie nie ruszyli...pewnie do dzisiaj by nam to wypominali...ale tak to jest wporzadku...
_________________ It's not the east or the west side.
No it's not!
It's not the north or the south side.
No it's not!
It's the Dark side
Ale wojna nie jest moralna. Generalnie chodzi o to, aby zagarnąć jak najwięcej dla siebie, przy jak najmniejszych stratach. Zawsze tak było, jest i będzie. Każdy kraj musi działać na własną rękę, a jeśli zawiera sojusze, to w jego interesie jest dopilnować, aby ich dotrzymano. Polska była kompletnie nieprzygotowana do wojny i taka jest prawda. Możemy teraz zrzucać winę na Francję, Anglię, Rosję... Ale co to da? Oni robili wszystko żaby uratować własny kraj i nie ma sensu rzucać dupą. Uczyłeś się o Napoleonie? Wojska polskie stanęły do walki z walczącą o niepodległość Hiszpanią. Dlaczego? Aby Napoleon pomógł nam w odzyskaniu państwa. Dla własnej wolności ograniczaliśmy wolność innych. I to było w porządku? To Cię tak w oczy nie kole? Wtedy to było ok, bo walczyliśmy o własny kraj, ale gdy inne kraje nie pomogły Polsce aby się ratować, to już jest coś straszliwego? Pewnie, że jest. Ale trochę obiektywizmu! Francuzi nie chcieli walczyć za Polskę, kiedy ich ojczyzna była zagrożona. Dziwisz im się?
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Thu Jul 07, 2005 12:42 pm
Dobra, biore sie raz jeszcze za pisanie...
Mati, Narmo. Mylicie sie chłopcy, uważając, że Anglicy i Francuzi nie wywiązali się z paktu z nami zawiązanego Zaraz po ropoczęciu działań wojennych przez Niemców, udzielili nam bardzo wysokiej pożyczki, jednak z wiadomych względów nie została ona wykorzystana. Pomyslcie - co oni mogli wiecej zrobic? Wkroczyc do Niemiec? To byłoby złamanie postanowien z Wersalu po 1 wojnie swiatowej. Bądź co bądź to Niemcy byli agresorami, jednakże nie w stosunku do Anglików, czy Francuzów, tylko w stosunku do nas. Zreszta skad rzady tych krajow mogly wiedziec jak to sie wszystko skonczy? Raczej nie posiadali etatowej wróżki, która by im powiedziała, ze hitlerowskie Niemcy rozpoczną trwającą 6 lat wojne, która pochłonie miliony ofiar. Francuzi schowani w swoich okopach liczyli na to, że linia Maginota ich obroni, ze sama defensywa wystarczy na zatrzymanie ataku. Inna sprawa, ze Niemcy nie byli naiwni i ruszyli przez Beneluks, ale co tam. Wazne jest to, ze nikt nie bedzie narażał swoich żołnierzy w nieswojej sprawie. Tyle. Dokłądnie tak jak też Aragornka to wytłumaczyła.
Pozdrawiam.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2615 Location: Gorzów Wlkp
Posted: Thu Jul 07, 2005 1:29 pm
co nie znaczy ze mozna podpisywac traktaty, a potem nic nie robic oprocz robienia pozyczek ktorych i tak nie bylismy w stanie wykorzystac...potem owszem anglicy pomogli nam OGROMNIE, bo tam stworzylismy swoj rzad, nowa armie i takie tam...wyszkolili nam Cichociemnych +++...a francuzi? podpisali sobie z niemcami pakt i dogadali sie o wlasne panstwo na poludniu francji ...
mowisz ze jakby wkroczyli do niemiec do by zlamali postanowienia z wersalu...a niemcy co zrobili? to tak jakby mama mi zakazala wychodzic z domu bo mam kare i jak dom zaczalby sie palic to ja zostalbym w nim bo mama mi nie pozwolila wychodzic...no kurde...
_________________ It's not the east or the west side.
No it's not!
It's not the north or the south side.
No it's not!
It's the Dark side
No to kto ich zmusił do podpisywania jakichkolwiek paktów z Polską, Czyżby Francja myślała i wówczas o ratowaniu własnej skóry,to była zwykła zdrada,mówiłem to już wiele razy i powtarzam jeszcze raz,zotaliśmy bez walki oddani najpierw niemcom a potem sowietom,prawdą jest że francuski czołg posiada 6 biegów 5 wstecznych i jeden normalny gdyby nieprzyjaciel zaatakował z przodu...
a co do tego wszystkiego maja Francuzi, Niemcy i Anglicy? nie wiem czy zauwazyliscie, ale czasy kiedy rzadzil vox populi przeminely razem ze starozytna Gracja i Rzymem... i raczej nie wroca... ja juz ktorys raz przypominam, ze wladza jest w rekach bardzo malej grupy ludzi i jezeli kogos mamy oskarzac, to raczej ich... inna sprawa, ze w wiekszosci nie zyja
dajcie spokoj, historia byla i minela, teraz trza sie martwic przyszloscia... swoja albo kraju, jak kto woli...
ide spac, bo jestem lekko wstawiony.
aaaaaaaa, i btw...
Ara:) wrote:
Ale wojna nie jest moralna. Generalnie chodzi o to, aby zagarnąć jak najwięcej dla siebie, przy jak najmniejszych stratach. Zawsze tak było, jest i będzie.
az przysiadlem z wrazenia Aragornka wie o co chodzi pozdrowienia dla Ciebie!
_________________ v3rt (malpa) o2 (kropka) pl
---------------------------------------
v3rt on #perverts @ IRCnet
GG # 2143856 | ICQ # 164660564
---------------------------------------
Always look on the bright side of life
Słuchaj, dlaczego uważasz, że Francuzi powinni nam pomóc, gdy Niemcy nas zaatakowali? Dlaczego mieli poświęcać swoich żołnierzy, swoich obywateli, dlatego, że Hitler zaatakował jakieśtam słabe państewko?
31 marca 1939 - gwarancje Wielkiej Brytanii i Francji dla Polski (deklaracja udzielenia pomocy w razie zagrożenia militarnego)
25 sierpnia 1939 - układ sojuszniczy między Polską i Wielką Brytanią
Wojna stała się wojną światową z chwilą wypowiedzenia wojny Niemcom przez Wielką Brytanię i Francję 3 września 1939 r.
Tymczasem na Zachodzie toczyła się tzw. dziwna wojna, alianci nie podejmowali bowiem działań zaczepnych. Na posiedzeniu Rady Najwyższej Sprzymierzonych w Abbeville 12 września 1939 Francja i Wielka Brytania postanowiły, że nie udzielą Polsce pomocy.
Jak się podpisuje papier, to trzeba potem wywiązać się ze zobowiązań, czyż nie? W przeciwnym wypadku prosze się nie dziwić, że przez następny wiek wypominają ci od kłamców...
Ara:) wrote:
Polska była kompletnie nieprzygotowana do wojny i taka jest prawda.
żadne państwo nie wygra samo wobec ataku 2 innych mocarstw z właściwe każdej strony. Czy Francja była przygotowana do wojny? Przegrała w miesiąc. Mimo, że wojna była wypowiedziana we wrześniu 39 roku. Była pomoc żołnierzy brytyjskich. Atak był jedynie od wschodu. No, Włochy faktycznie zagrażały od południa, ale działania podjeły pod koniec. O czym my mowimy. Kiedy Warszawa skapitulowała? Pokaż mi skrawek granicy Polskiej z której można było mieć pewność, że nie nadejdzie wróg. Francja miała pół roku, by się "kompletnie przygotować". Polska została napadnięta.
Właśnie te dwa pakty były przygotowaniami. To była jedyna szansa.
(10 maja 1940 r. Niemcy zaatakowali Holandię, Belgię i Luksemburg. Opanowanie przez spadochroniarzy mostów i lotnisk holenderskich pozwoliło armii niemieckiej na opanowanie tego kraju w ciągu sześciu dni. 12 maja Niemcy przerwali front francuski w rejonie Sedanu i ruszyli na zachód, następnego dnia dotarli do kanału La Manche. Lewe skrzydło wojsk alianckich zostało odcięte. 28 maja armia belgijska skapitulowała. (...) Od 26 maja do 4 czerwca w rejonie Dunkierki odbywała się ewakuacja wojsk brytyjskich. (...) 16 czerwca premierem Francji został marszałek Philippe P?Štain, który następnego dnia poprosił Berlin o zawieszenie broni. - http://pl.wikipedia.org/wiki/Druga_wojna_światowa)
Ara:) wrote:
Francuzi nie chcieli walczyć za Polskę, kiedy ich ojczyzna była zagrożona. Dziwisz im się?
Zaskakujesz mnie . Ja się im dziwie. Nigdy tego nie pojme. Francuzi poprostu nie chcą walczyć. Pomyśl Aragornko, co by było, gdyby Wielka Brytania charakteryzowałaby się taką samą mentalnością. Pisałem już o tym - odrobina wyobraźni wystarczyła, by w 33 roku, z Piłsudskim wywołać wojnę zaczepną, obalić rosnący reżim. Ale Francuzi nie chcieli. Płacił za to cały świat.
Ozz wrote:
Pomyslcie - co oni mogli wiecej zrobic? Wkroczyc do Niemiec? To byłoby złamanie postanowien z Wersalu po 1 wojnie swiatowej.
Ozz, przecieram oczy ze zdumienia. Czyli w II Wojnie widzisz, że Anglia i Francja złamały traktat wersalski? Nie liczy się, że wcześniej Hitrel złamał chyba każde jego postanowienie? Chyba takie dokumenty na tym polegają, że w przypadku złamania postanowień państwa nakładające mogą sankcjonować i prowadzić do represji.
W części V traktatu nakazano zmniejszenie liczebności armii niemieckiej do 100 tys. żołnierzy -- ZłAMANE
zakazano wprowadzania powszechnego obowiązku służby wojskowej -- ZłAMANE
Niemcy zobowiązały się do poszanowania suwerenności Austrii i wyrzekały się Anschlussu -- ZłAMANE
Niemcy uznały niepodległość Czechosłowacji i Polski -- ZłAMANE
Rozbrajasz mnie ozz...
Ozz wrote:
Zreszta skad rzady tych krajow mogly wiedziec jak to sie wszystko skonczy? Raczej nie posiadali etatowej wróżki, która by im powiedziała, ze hitlerowskie Niemcy rozpoczną trwającą 6 lat wojne, która pochłonie miliony ofiar.
No nie, nikt się wojny nie spodziewał.
II wojnę światową poprzedziły też takie agresywne zachowania ze strony III Rzeszy jak: zajęcie Nadrenii w 1936 r., Anschluss Austrii (marzec 1938), rozbiór Czechosłowacji (październik 1938 – marzec 1939) oraz aneksja Kłajpedy. Ze strony Włoch przykładem złamania prawa międzynarodowego było zajęcie Albanii na wiosnę 1939. (dalej http://pl.wikipedia.org/wiki/Druga_wojna_światowa). Jeśli się w tym nie widzis logicznego ciągu, to nie do polityki tylko buraki pielić. A jeszcze ma się wywiad, szpiegów, którz inwigiluja...
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Fri Jul 08, 2005 9:35 am
Dobra, nagg, masz racje
Ale jak się coś zacznie, to trzeba skończyć...
Tak czy siak nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Francja i Anglia patrzył bezczynnie - pożyczka to już coś... Pisałem to troszke przeciwko sobie i dałeś mi "nauczke" thx
Pozdrawiam.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum