Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Mon Oct 25, 2004 7:35 pm Składanka "Na doła"
Własnie. Jaka jest wasza? Macie coś takiego - zbiór utworów, które odpowiedniu wprowadzają, lub wyprowadzają was z doła?
Ja dzisiaj stworzyłem Ultimate "Na Dół" Składanka, jest bardzo przemyślana, i ma określone działanie
Najpierw następuje faza wciągnięcia w dół:
1.Barry White - Ain't no sunshine when she's gone
2.Guns'n'Roses - Don't Cry
3.Hammerfall - Always will be
4.Barry Manilow - Oh, Mandy
5.Barry White - Just the way you are
Tutaj gdzieś następuje wyczerpanie płaczem przeciętnej osoby, następuje faza II - powoli nieco radośniejsze rytmy, ale bardzo powoli
6.Włochaty - Jednoczcie się
7.Metallica - Nothing else matters
8.Perfect - Ewka
9.Dżem - List do M.
I faza III, ostateczne pozbawienie samobójczych, dołowych nastrojów i ustosunkowanie do świadomości, że świat jest jaki jest
10.Dżem - Wehikuł Czasu
11.Dżem - Autsajder
12.Guns'n'Roses - November Rain
No i ostateczne uderzenie, całkowicie zwrające chęci do życia tudzież wolę walki
13.Sean Paul - I'm still in love
Na przedstawicielki płci pieknej składanka działa perfekcyjnie, w związku ze złożonością charakterów męskich, któym wystarczy przeważnie browar, to bywa różnie
Pozdrf.
12
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Mon Oct 25, 2004 9:49 pm
Nigdy nie układałam takiej składanki więc spróbujmy...
Muzyka mnie nie wpędza w doły Zasadniczo może go albo podtrzymywać albo usuwać
1. Z takich, które na doła nie pomogą, a je lubię:
Howard Shore - Breaking of the Fellowship
Howard Shore - muzyka do RotK: Stewart of Gondor i utwory 17-19
Myslovitz - Chciałbym umrzeć z miłości, To nie był film
2. Na lekkiego doła pomagają mi:
The White Stripes - I just don't know what to do with myself, It's true that we love one another
Maroon 5 - This love
John Lenon - Imagine
Eric Clapton - Layla w wersji koncertowej [miodzio ]
Grzegorz Turnau - Dla ptaka, Znow wędrujemy
Sting - Every breath you take
The Verve - The bitter sweet symphony
3. Zawsze pomagają:
Akuraci ze szczególnym uwzględnieniem: Hahaczyka, łyżeczki, Espanii i Papapa
Myslovitz&Sthur - Kraina miłości
Grabaż i Strachy na lachy - Kobiece [dzięki Esk]
Hey - Zazdrość [nie ma to jak podrzeć się na całe gardłooo ]
Dido - See the sun
Ronan Keating - When you say nothing at all
Wet wet wet - Love is all around
Patrycja Kosiarkiewicz - Radosny
4. Wprowadza w stan głupawki [poza pewną Aś]:
O-zone: Dragostea din tei
Outkast - Hey ya
Las Ketchup - Tengo Un Novio T??ntriko
Rruki wierch
i cośtam jeszcze, ale ostatnio głupawka mi zbędna, więc nie pamietam. W każdym razie im głupsze tym weselej
Zresztą mi prawie każda muzyka poprawia nastrój...szczególnie jak znam słowa [gorzej z nastrojem sąsiadów ]
Aha... Ozz, twoja składanka by na mnie nie zadziałała "Oh, Mandy" mnie rozaniela, ale w doła nie wpędza Uspokaja i usmiecha mnie Taaak.... tylko fortepian potrafi mnie zdołować
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Last edited by Keira on Wed Oct 27, 2004 9:26 pm; edited 1 time in total
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Tue Oct 26, 2004 10:56 am
Właściwie nie sprawdzałam nigdy na jakiego rodzaju doła które pomagają, ale na mojej liście znalazłyby się następujace ułożone zespołami:
Nightwish - End of all hope (ostatnio pomogło na naprawdę wielkiego doła )
Nightwish - Moondance
Nightwish - Sleeping Sun
Blind Guardian - Battlefield
Blind Guardian - A Past And Future Secret
Blind Guardian - Lord of the Ring
Empyrium - Where At Night The Wood Grouse Plays
Hammerfall - At The End Of The Rain
Hammerfall - Renegade
Rhapsody - Emerald Sword
Rhapsody - Where The Dragons Fly
Sonata Arctica - I want out
The 69 Eyes - Brandon Lee
The 69 Eyes - Framed in Blood
Manowar - The Crown and the Ring
Manowar - Master of the Wind
Therion - Wine Of Aluqah
Placebo - Every me, every you
Enya - May it be
Metallica - Unforgiven
Kat - "łza dla cieniów minionych"
Ira - Ikar
To te najczęściej słuchane w takich przypadkach.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
Heh kiedy mam doła zazwyczaj mam jedynie ochotę zdołować się jeszcze bardziej :P:P Puszczam więc coś smętnego:
Guns'n'Roses - November Rain
Into the west :):)
J. Lenon - Imagine
Dżem - List do M.
A kiedy jestem już kompletnie znudzona dostaję ochotę na coś rockowego
RHCP - Callifornictation
Limp Bizkit - Behind blue eyes
Lady Pank - Stacja Warszawa
Nickelback - How you remind me
Guns'n'Roses - Knocking to heavens door
Potem kolej na Nirvanę Nie wazne co
Dalej coś na humorek
Nelly Furtado - Forca
THE OFFSPRING
Clash
SHREK - All star :P:P:P
Jeszcze dobrze robi mi motyw UEFA (ew. Champions League) i oczywiście hymn USA :P:P:P
Joined: 13 Jan 2004 Posts: 204 Location: Stare Siedliszcze
Posted: Wed Oct 27, 2004 9:13 pm
Ja bym to raczej nazwała muzyką, która pozwala mi przetrwać (kryzys):
1. Enya - Pilgrim
2. Pink Floyd - Another Brick in the Wall (I, II, III)
3. Pink Floyd - The Trial
4. Norah Jones - Come Away With Me
5. Norah Jones - Lonestar
6. Sting - Moon Over Bourbon Street (w sam raz na pełnię)
7. Muzyka Wojciecha Kilara z "Bram Stoker's Dracula", zwłaszcza Mina/Dracula, Love Remembered, Love Eternal
8. (Z powyższego albumu) Annie Lennox - Love Song For A Vampire
Slipknot-Wait and Bleed (najlepiej w wersji live)
Slipknot-Gently(wersja z M.F.K.R.)
Slipknot-Tattered and torn(wersja z M.F.K.R.)
Wrinkled Fred-Swallow
i ewentualnie jakieś ballady Fish'a(tego kolesia z Mariliona:p)
nic mi więcej niepotrzeba:)
Jak mam doła (a mam go ostatnio często) to słucham albo My Dying Bride, albo jakiegoś nastrojowego blacku... Albo (uwaga, uwaga) Requiem Mozarta co prawda to muzyka tylko jeszcze bardziej pogrążająca, ale tylko tego jestem w stanie wówczas śluchać...
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Sun Aug 07, 2005 2:02 pm
Elistir nie miewają dołów My jesteśmy niepoprawnymi optymistkami i może się świat walić, ale i tak będzie kól
No, ale istnieje muzyka, która wprowadza je w jeszcze lepszy nastrój. Pogodno! Akurat! Jeszcze raz Pogodno. Zabili mi żółwia! No i When love came to town, Elevation, Silver& Gold, Halleluyah here she comes U2.
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
1. Eminem "'till I collapse"
2. Eminem "Shake that"
3. Hush "Fired up"
4. The Game feat. 50 Cent "Hate it or love it"
5. 2 Pac "Black cotton"
6. Eminem "We as Americans"
7. Eminem "Kill you"
8. Hush "Put em down"
9. Xzibit "My name"
10. Tony Yayo "Drama setter"
Akuraci (zwłaszcza Nuta o ptakach, papapa, balet, piekarnik )
Dream theater ( Wait for sleep, Spirit carry on)
Muzyka filmowa (wp część trzecia, ostatni samuraj)
Requiem Mozarta ( Kirie!) rozumiem cie Morgul - ale uważaj Mozart myślał, że pisał je na swój pogrzeb i tak się stało...
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Thu Dec 14, 2006 5:44 pm
BOLLY! Tylko i zawsze działa! Bolly jest idealne na wyjscie z depresji Maurya Re, Kajra Re, Say Shava Shava, Gori Gori Gori, Tumse Milke, Maahi Ve, Rock'n'Roll Soniye, Where's the party tonight i caaałaaa reszta
Choc prawda jest taka, ze jak mam doła to słucham raczej spokojnej muzyki - "Kraina łagodności" vol. 1 jest idealna na melancholię
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 06 May 2005 Posts: 195 Location: sam nie wiem
Posted: Thu Feb 22, 2007 4:37 pm
A po co w ogóle łapać tego doła, pytam się ja? No ale jak już się złapie to wtedy wracam do zespołu który zapoczątkował moją miłość do muzyki, czyli (tu grają bębny, proszę sobie dorobić jakoś w domu)... Pidżama Porno i wszelakie inne dzieła Pana Wielkiego G (ale wymyśliłem). Biorąc pod uwagę całą twórczość Grabaża i zespołów z nim powiązanych, to są tam na tyle różniące się od siebie utwory, że nic więcej na zakopanie doła mi nie trzeba. Tyle.
_________________ "Tak naprawdę ważna jest tylko chwila"
"Człowiek jest lepszy gdy się śmieje"
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Tue Feb 05, 2008 11:22 pm
Nie tyle na doła, co na trudy sesji: Voo Voo "Pozytywne myślenie"! Strzał w dziesiątkę! Energia, cudownie radosny tekst. Poza tym "Majty" Waglewskiego, Fisza i Emade Oraz Jozin z bazin To mi dodaje skrzydeł ;P
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
A ja zaczęłam ostatnio, na zły humor, słuchać Stinga . Działa perfekcyjnie. A poza tym, hiszpański pop z lat 80-tych . I na okrasę najweselsze kawałki z muzyki średniowiecznej . Wystarczy taka mieszanka + jakaś książka i sampopoczucie od razu się poprawia. Chociaż potem trudno ze mną pogadać, bo łażę po domu, podśpiewuję "Luna quieres ser maaaaadreee y nooo encuentras querer...!!", a rodzina się na mnie wydziera, że jestem głucha, głupia i żebym mówiła po ludzku .
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum