| Author |
Message |
Topic: Nuda pierścieni |
Salday Valgiera
Replies: 17
Views: 1400
|
Forum: Luzne - Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Dec 22, 2004 1:21 pm Subject: Nuda pierścieni |
żartujesz?! Nie spotkałam się z takim czymś, a i wątpię, że gdzieś to dostanę. Moze opowiesz po krótce o tym jakże kulturalnym 'dziele'?
zamordujemy autora |
Topic: Którą z negatywnych postaci lubicie najbardziej :) ? |
Salday Valgiera
Replies: 102
Views: 5884
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Dec 22, 2004 12:49 pm Subject: Którą z negatywnych postaci lubicie najbardziej :) ? |
Chyba Uruk-hai
tak, na pewno tych debili nie lubię najbardziej |
Topic: List do świętego Mikołaja |
Salday Valgiera
Replies: 32
Views: 1735
|
Forum: Zagadki Golluma / Gospoda Posted: Sat Dec 18, 2004 12:49 pm Subject: List do świętego Mikołaja |
1. Bębenek djembe jako, że to bardzo dobry sposób na relaks...
2. Laptop z racji tego, że nie mam jak dokończyć swojej książki!
3. Wszystko co istnieje na Ziemi związane z WP i TOLKIENEM
To chyba wszystko, nie będę naciągała MIKOłAJA |
Topic: Kórego ze złych charakterów nigdy nie chcielibyście spotkać? |
Salday Valgiera
Replies: 20
Views: 1160
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Sat Dec 18, 2004 12:43 pm Subject: Kórego ze złych charakterów nigdy nie chcielibyście spotkać? |
Zapomnialam, ze sie wylogowałam
Ale to prawda - wszystkich! Już ja bym im pokaała kto tu rządzi :p |
Topic: Kórego ze złych charakterów nigdy nie chcielibyście spotkać? |
Salday Valgiera
Replies: 20
Views: 1160
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Sat Dec 18, 2004 11:03 am Subject: To pytanie jest retoryczne! |
JA CHCIAłABYM SPOTKAĆ... wszystkich |
Topic: {W} filozofia zamkniętego w sobie |
Salday Valgiera
Replies: 9
Views: 1019
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Sat Dec 11, 2004 8:27 pm Subject: {W} filozofia zamkniętego w sobie |
Ja uważam... że nie powinno się krytykowac kogoś za to, że ma coś gorszego od naz. Ozz, jego wiersze są gorsze? Przekonaj nas...
...
Zamknięta w sobie? Jestem... i nie jestem... różnie to ze mną bywa... |
Topic: (Opowiadanie) Czarownica |
Salday Valgiera
Replies: 1
Views: 580
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Sat Dec 11, 2004 8:11 pm Subject: (Opowiadanie) Czarownica |
To opowiadanie, które napisałam mając jakieś 11 lat?
CZAROWNICA
Pewnego dnia dwie przyjaciółki wybrały się na łąkę. Była sobota. Bawiły się wśród maków, traw i polnych kwiatów. Marzyły i bujały w obłokach. "Siedziały w chmurach" i żadna istota nie była w stanie im przeszkodzić. Dziewczynki miały bujną wyobraźnię. Zabawa była pyszna ,gdy nagle...
Niebo pociemniało i zerwał się wiatr, który zmusił Emilie i Roksane do "zejścia na ziemie". Rozwiał piękne, białe obłoczki, a otoczenie stało się złowrogie. Z łąki zaczął unosić się pył, a na niebie pojawiło się coś w rodzaju trąby powietrznej. Nie minęło kilka minut, a wszystko ustało, ale niebo było nadal ciemne. Bohaterki stały przerażone, a wiatr targał im włosy. Z pyłu zaczęło sie coś kształcić.T o była... istota... kobieta. Kobieta o długich włosach
ułożonych w nieład. W ręku trzymała miotłę!!! Dla dziewczyn to był szok.
Unosiła się delikatnie niczym muza nad łąką, a w ręku trzymała miotłę... Czy ta miotła była zwyczajna? Była to drobna kobieta, ale jak się wydawało Emili i Roksanie, o potężnej sile. Bohaterki były przygotowan na najgorsze. Kobieta zaczęła śpiewać.J ej głos nie równał się z żadnym. Był piękny ale dziewczynki czuły senność. Czy to czary? Czyba nie, przestała śpiewać. Patrzyła na nie czarnymi, dużymi oczami.I ch spojrzenia utkwiły w tej właśnie kobiecie.
Nie wiedziały co teraz zrobi i na co ją stać. Po chwili zrobiła coś, co zdziwiło obie przyjaciółki. Twarz czarownicy wykrzywił uśmiech. Czy oznaczał coś złego?(...)
Emila od urodzenia nosiła medalik, którego nie wolno jej było otwierać. Miała go zawsze przy sobie i nigdy nie ściągała go z szyi(...)
Kobieta odezwała sie.Jej głos grzmiał jak burza.
Wtedy usłyszały jej imię. Rinoa,władczyni czarownic.
Jej zadaniem było zniszczyć czarownicę o potężniejszej sile. Na jej szyji wisiała muszla, która była czarna i zawieszona na długim łańcuchu.
Dziewczyny zrozumiały. One dwie, bezbronne istoty, a przed nimi Rinoa,
najpotężniejsza czarownica na ziemi.
Nogi dziewczynek odmówiły posłuszeństwa. Każdy nerw dawał po sobie znaki. Ale tego nie dało się odwołać. Zza pięknej swej sukni Rinoa wyciągnęła różdżkę z zapowiedzią, że to Emila jest tą czarownicą kórej szuka i którą musi zabić. Roksana upadła na ziemię. Emila stała o dziwo spokojna. Czyżby wiedziała, że została skazana na śmierć przez królową czarownic? W jej dłoni także znalazła się różdżka. Walka miała być uczciwa. Przyjaciółka Emili była w szoku. Była przekonana, że jej towarzyszka zginie. Stało sie...
Rinoa wypowiedziała jakieś słowa, które zostały stłumione przez wiatr. Emilia krzyknęła przeraźliwie . Być może znała to zaklęcie...
Roksana otworzyła oczy. Ujrzała unoszącą sie Emilkę i zawód Rinoy. Czarownica zbladła. Medalik dziewczynki zaczął wirować i szarpać jakby chciał uwolnić się z szyji właścicielki. I co dalej?
Medalik otworzył się i wydobył się ten sam śpiew, którym Rinoa zapoczątkowała walkę. Ostatnimi słowami czarownicy było stwierdzenie, że dziewczynkę chroniło pradawne, potężne zaklęcie odziedziczone po prababce-czarownicy. Kobieta zaczęła krzyczeć i... rozpłynęła się tak szybko jak się pojawiła. Emilia była oszołomiona tym co zrobiła.
Chwilę po tym zdarzeniu na niebie pojwił się znak. Czarna muszla ,która niegdyś wisiała na szyji najpotężniejszej czarownicy w historii magii ,nagle stała się realna.Jej kształt zmieniał się. Muszla stała się "Złotą Księgą Zaklęć"
dzięki której bohaterki mogły wrócić do domu.
Rankiem gdy dziewczyny obudziły się nie mogły uwierzyć w to co się wydarzyło. A jednak to działo się naprawdę i choć może to się wydać nierealne,dziewczynki tę historię będą wspominać do końca życia.
PROSZĘ SIĘ NIE ŚMAĆ [/fade] |
Topic: (W) Mój piękny, bardziej prywatny wiersz |
Salday Valgiera
Replies: 8
Views: 864
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Sat Dec 11, 2004 7:54 pm Subject: (W) Mój piękny, bardziej prywatny wiersz |
ładne... cudowne... Podoba mi się każdy wiersz... napisany przez amtora... Gdyby moje były w połowie tak dobre...
Pozdrawiam
A co do nastroju, to fakt - poetycko się zrobiło |
Topic: The best weapon od Middle Earth... |
Salday Valgiera
Replies: 57
Views: 4266
|
Forum: Luzne - Tworczosc Tolkiena Posted: Sat Dec 11, 2004 7:39 pm Subject: The best weapon od Middle Earth... |
łuk... jeśli jest się zręcznym... i posiada się refleks... można z nim zrobić wszystko... |
Topic: Fantasy forever |
Salday Valgiera
Replies: 35
Views: 2885
|
Forum: Forum Fantasy Posted: Fri Dec 03, 2004 11:04 pm Subject: Fantasy forever |
Oddałam głos - oczywiście - na Mistrza.
Co nie znaczy, że nie szanuję Mickiewicza czy AgathyChristie, która swoją drogą jest świetna w kryminałach!
Ale fantastyka... to coś najwspanialszego. A czy jest ktoś tutaj kto powie mi, że właśnie Tolkiem nie jest Panem Fantasy? |
Topic: ULUBIONA RASA. |
Salday Valgiera
Replies: 135
Views: 7203
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Fri Dec 03, 2004 10:44 pm Subject: ULUBIONA RASA. |
Moją ulubioną rasą są elfy [nie dlatego, że są piękne i nieśmiertelne! Nieśmiertelnośc to klątwa... jednak.... one.... mają duszę całkiem inną od innych ras], ale też czarodzieje...
Długo by polemizować... tak i już |
Topic: Dlaczego Oko? |
Salday Valgiera
Replies: 58
Views: 3247
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Fri Dec 03, 2004 10:38 pm Subject: Dlaczego Oko? |
Możliwe, że było wspomniane. Ale Mistrz może chciał użyć tylko personifikacji. Ano był znany z tego typu zastępstw.
Może chciał tylko przedstawić, że Sauron miał oko na pierścień... ale to nie znaczy, że był tym okiem...
Jedno jest pewne. P.J. musiał jakoś przedstawić Saurona. No i czyż nie udało mu się efekownie, widowiskowo? |
Topic: Kto wierzy w magie? |
Salday Valgiera
Replies: 114
Views: 7114
|
Forum: Luzne - Tworczosc Tolkiena Posted: Fri Dec 03, 2004 9:32 pm Subject: Kto wierzy w magie? |
Nikt nie uwarza, że masz coś z garem Wydaje mi się, że to co masz pod pokrywką [tego gara] ma kazdy z nas. Inaczej nie byloby sensu przynalezenie do tego Forum
pozdrawiam |
Topic: Kto wierzy w magie? |
Salday Valgiera
Replies: 114
Views: 7114
|
Forum: Luzne - Tworczosc Tolkiena Posted: Fri Dec 03, 2004 12:58 pm Subject: Tam wyżej - to nie gość tylko niezalogowana Salday :P |
Ja pojęcie magia odbieram różnie. To co napisałaś to bardzo piękne... i ja też wierzę w magię takiego gatunku!
W swojej wczesniejszej wypowiedzi opowiadałam się o "powszechnej" magii.
Magia ludzkiej wyobraźni i dobra serca... to inna magie, na której temat się nie wypowiadam. Ten temat to dla mnie sekret
Co do magii o której ja się wypowiadałam: różdżkarstwo, zamienianie w ropuchę i te inne? No nie bardzo. Bardziej aury, telepatia, podróże astralne [ktore są częścią chociażby wyruszania na ŚRÓDZIEMIE!]
(BTW: Naprawdę bardzo poruszyła mnie Twoja szczerość, Aragornko)
Serdecznie pozdrawiam! |
Topic: Dlaczego Oko? |
Salday Valgiera
Replies: 58
Views: 3247
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Dec 01, 2004 9:57 pm Subject: Dlaczego Oko? |
Wiec niech bedzie Ucho mało ciekawie by się prezentowało <rotfl> |
Topic: Kto wierzy w magie? |
Salday Valgiera
Replies: 114
Views: 7114
|
Forum: Luzne - Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Dec 01, 2004 9:39 pm Subject: Kto wierzy w magie? |
Magia... coś co kręci mnie odkąd miałam jakieś... 10 lat?
Wierzę - tylko tylko do powiedzenia - myślę, że starczy.
Wierzę w każdą postać magii... od wizji, po runy, rytuału, magię ceremonialną... w magię wierzę... ! |
Topic: Niekończąca się opowieść |
Salday Valgiera
Replies: 7
Views: 1280
|
Forum: Zagadki Golluma / Gospoda Posted: Wed Dec 01, 2004 9:29 pm Subject: Niekończąca się opowieść |
Taką bowiem siłę miała PRZYGODA. Dla Akamira to było zawsze coś odległego. Przecież hobbity nie należały do tych 'przygodowych' stworrzeń. A tak, Akamir był hobbitem. Dość różniącym się od pozostałych. Mało w nim bowiem było odwagi, lojalności czy zdecydowabnia. W okolicy nazywano go "Farciarz" bowiem nic co zrobił nie było zmierzone. Każde jego szczęście było dobrym zrządzeniem jego losu.
Nie mniej jednak to on sam postanowił, że wyrusza w podróż. I maszerując tak ścieżką wiodocą go za swoje miast, był z siebie dumny, a na policzkach malowały się rumieńce zapału. Zapału do czegoś nieznanego. Zapału do przygody. |
Topic: Niekończąca się opowieść |
Salday Valgiera
Replies: 7
Views: 1280
|
Forum: Zagadki Golluma / Gospoda Posted: Tue Nov 30, 2004 1:14 pm Subject: Niekończąca się opowieść |
Akamir zarzucił plecak na plecy i zatrzasnął dzwi swojego mieszkania.
- To będzie najcudowniejsza przygoda w całym moim życiu... - powiedział.
Teraz Wy dopisujcie kolejne zdania... Stworzymy opiwieść o przygodzie Akamira... On czeka na Wasze pomysły, które rozwinął jego przygodę. |
| |