Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat
Search found 983 matches
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Author Message
  Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Ozz

Replies: 490
Views: 10440

PostForum: Tworczosc wlasna / Opowiadania   Posted: Tue Aug 26, 2003 8:06 am   Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
-Zostawcie to - niespodziewanie usłyszeli znajomy głos.
Do jaskini wszedł Imraldis.
- Jak to.. to pomoże Keirze - rzekła zdziwiona Nimrodel.
- Nie pomoże, prędzej zabije, zostawcie ten kamień tu, i nie wracajcie już nigdy, są tu jeszcze inne rzeczy, niebezpieczne jeżeli niewłasciwie sie ich użyje, wyrzućcie kamień i idźcie stąd - powiedział z powagą elf.
- Ale jak to, przecież to Silmarill - rzekł zdziwiony Aurechiel.
Imraldis ściagnal kaptur i westchnął.
-Wy wszyscy nic nie iwecie, jestescie naiwni - powiedizał szeptem. Nie wiecie że z kazdym dobrem, i dzie w parze rownie potezne zlo.
Keria siegnela do torby i spojrzała na Silmarilla. Był piekny, swiecil sie w blasku pochodni.
- Skoro musze - rzekła szeptem, po czym rzuciła go za siebie i szybkim krokiem wyszla z pomieszczenia.
Aurechiel chwile sie wachal, jednak po chwili podazyl za nia. Imlardis po chwili rowniez ywszedl, i stanal przed wejsciem.
-Nikt juz tu nie wejdzie - szepnal, po czym wyciagnal miecz, powiedizal kilka niezrozumialych dla kogokolwiek słow i rzucil nim w skaly nad otworem. Po chwili rozlegl sie straszliwy huk, i masa skal spadla, zasypuyjac na zawsze wrota do leza martwego smoka.
  Topic: W strone Śródziemia...
Ozz

Replies: 34
Views: 2679

PostForum: Luzne - Tworczosc Tolkiena   Posted: Tue Aug 26, 2003 7:53 am   Subject: W strone Śródziemia...
Wy sie wszyscy nie znacie!! :twisted: Tom Bombadil byl mrocznym sługom Morgotha, który pod przykrywka dobrego staruszka, dosypywal trucizny do jedzenia Froda, i szpiegował i w ogule ;) :twisted:
  Topic: Kto wierzy w magie?
Ozz

Replies: 114
Views: 7111

PostForum: Luzne - Tworczosc Tolkiena   Posted: Tue Aug 26, 2003 7:49 am   Subject: Kto wierzy w magie?
Taaaaa, jak to spiewał Freddie Mercury, "It's a kind of magic" :) Pewnie, a gdzies wysoko siedza kosmici, obserwuja to i sie boja ;)
  Topic: Wirtualne królestwo
Ozz

Replies: 29
Views: 1729

PostForum: Luzne - Tworczosc Tolkiena   Posted: Tue Aug 26, 2003 7:46 am   Subject: Wirtualne królestwo
Taaaa, takie zaciszne miejsce dla zbłąkanych duszyczek.... ;) byłoby extra, ale tym jest na serio duuuuuuuzo roboty, wiec ktokolwiek by to robil, szybko to nie ruszy..... :(
  Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Ozz

Replies: 490
Views: 10440

PostForum: Tworczosc wlasna / Opowiadania   Posted: Mon Aug 25, 2003 1:28 pm   Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
-Mogę, ale nie jest mi to zbytnio potrzebne - odezwał się niespodziewanie głos. Wy też tego nie wykorzystacie.
Głowy wszystkich zaskoczonych towarzyszy odwróciły się w stronę rufy, gdzie oparty o barierkę, z naciągnietym kapturem na głowę, stał nieznajomy. Beren szybko wyciagnął miecz.
- Czego tu chcesz - zapytał wyraźnie pełnym nienawiści glosem.
Wędrowiec odsunął się od barierki i zsunął kaptur.
- Po co od razu ta wrogość - rzekł z uśmiechem. Spokojnie, ja nie jestem wrogiem...
- Nie? - niemal krzyknął Beren. A Kaira?! Ona umiera, i to z Twojej winy.
Elf przestał się uśmiechać.
- Przeze mnie? - warknął. Co ty możesz wiedzieć, co? Jesteś zwykłym, nierozumiejącym wielkości i powagi dziejących się wydarzeń pionkiem w grze. Jesteś nikim w dziejach świata. Nie ,masz pojęcia, co stanie się, jeżeli Kaira urodzi to dziecko, dziecko Boga. Nie masz pojęcia o zniszczeniach, o ofiarach, o tym co może się stać. Nic nie wiesz. Nic nie wiesz o mnie, a śmiesz mnie osądzać. Nie wiesz nic - dodał półszeptem.
  Topic: [P]Co i jak?-Wojenna zawierucha
Ozz

Replies: 8
Views: 750

PostForum: Tworczosc wlasna / Opowiadania   Posted: Sun Aug 24, 2003 8:01 pm   Subject: [P]Co i jak?-Wojenna zawierucha
No w sumie... No to dobra, ciągniemy GPRK, a potem jak bedzie sie nam chcialo, to zrobimy cos w realiach wiedzmina, bo one sa naprawde zarabiste. A kto Sagi nie czytał, grzesznikiem jest i potępion będzie ;)
  Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Ozz

Replies: 490
Views: 10440

PostForum: Tworczosc wlasna / Opowiadania   Posted: Sun Aug 24, 2003 7:07 pm   Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Nieznajomy elf nie wiedział co ma mysleć o krzątaninie i wyraźnym niepokoju na statku, który obserwował z bezpieczniej odległości.
- Co im się stało - szepnął cicho. Najgorsze jest to, że myślą, że jestem wrogiem, ale truydno, takie moje przekleństwo. Mam przynajmniej to po co tu przyszedłem - dodał z uśmiechem dotykając zdobyczy w kieszeni. Poczekamy, zobaczymy....
  Topic: [P]Co i jak?-Wojenna zawierucha
Ozz

Replies: 8
Views: 750

PostForum: Tworczosc wlasna / Opowiadania   Posted: Sun Aug 24, 2003 7:01 pm   Subject: [P]Co i jak?-Wojenna zawierucha
Ok, czyli zrobimy tak, skonczymy takta przygode, ty przeczytasz Wiedzmina, i zrobimy nowap rzygode, k??:)
  Topic: [P]Co i jak?-Wojenna zawierucha
Ozz

Replies: 8
Views: 750

PostForum: Tworczosc wlasna / Opowiadania   Posted: Sat Aug 23, 2003 7:34 pm   Subject: [P]Co i jak?-Wojenna zawierucha
Ok, robimy drugą przygodę, co wy na to??:) Tym razem proponuje świat wiedźmina, w czasach tuż przed wojną z Nilfgaardem. Co wy na to?? Jesli nie ma sprzeciwów, to let's start!! Mówice tylko jeszcze czy chcecie, a potem sie zacznie.
  Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Ozz

Replies: 490
Views: 10440

PostForum: Tworczosc wlasna / Opowiadania   Posted: Fri Aug 22, 2003 12:30 pm   Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Elf biegł lasem. Nie śmiał się już, nie miał na to najmniejszej ochoty. Po chwili dotarł do miejsca, gdzie zmierzał. Wokół wejścia do jaskini unosił się już ochydny zapach śmierci. Wędrowiec wszedł do środka, przeszedł przez tunel i dotarł do ścierwa smoka.
- Tak, ależ to miły widok - powiedział z uśmiechem, swoim normalnym głosem.
Wędrowiec podszedł do cuchnącego pyska bestii, i wyciągnął miecz. Nieznajomy wykonał kilka szybkich, mocnych cięć, i jeden z kłów bestii spadł na ziemię. Elf z zadowoleniem podniósł ząb i wsadził go do jednej z kieszeni płaszcza, po czym wybiegł z pomieszczenia, i podąrzył znow do lasu.

(Mówię wam, jak lubicie fantasy, szukacie czegoś nowego do przeczytania, to przeczytajcie moje opowiadanie! I nie zapomnijcie zrecenzować:))
  Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Ozz

Replies: 490
Views: 10440

PostForum: Tworczosc wlasna / Opowiadania   Posted: Fri Aug 22, 2003 10:52 am   Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Gdy Gil-Galad i Beren odeszli, wędrowiec uśmiechnął się lekko. Zszedł ze statku i wyszeptał kilka słów. Na miejsu łodzi, niespodziewanie, pojawił się tylko wrak statku.
- Iluzja zadziałała idealnie - szepnął cicho z wyraźnym zadowoleniem.
Elf zaczął powoli iść wybrzeżem, rozglądając się bacznie, czy nikt za nim nie idzie. Nagle wojownik z krzykiem złapał się za głowę.
- Nie... - warknął wściekle. Nie rób tego...
Wędrowiec przetoczył się po ziemi, oszołomiony przez falę bólu. Po chwili męki, nieznajomy uspokoił się i przyklęknął. Po chwili jednak znów wstał i zaczął się śmiać.
- Głupcy - rzekł, ale nie swoim naturalnym głosem. Głupcy...
Elf znów zaśmiał się przeraźliwie i wbiegł do lasu.
  Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Ozz

Replies: 490
Views: 10440

PostForum: Tworczosc wlasna / Opowiadania   Posted: Fri Aug 22, 2003 8:36 am   Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
-Nie wazne, idźcie stąd - rzekł spokojnym głosem. Cieszcie się, że akurat byłem w pobliżu i wam pomogłem z tym smokiem.
Wojownicy stali przez chwile w miejscu, nie wiedząc co zrobić.
-Czego tu szukałeś w takim razie - zapytał Beren.
Elf uśmiechnął się łobuzersko.
-To też nie wasza sprawa - rzekł spokojnie.
  Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Ozz

Replies: 490
Views: 10440

PostForum: Tworczosc wlasna / Opowiadania   Posted: Thu Aug 21, 2003 8:37 am   Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Nieznajomy wolnym krokiem, z kapturem zaciągniętym na twarz ruszył w stronę drużyny.
-Trzymajcie sie blisko i uważajcie na każdy jego ruch - szpenął Gil-Galad cicho.
Tajemniczy elf podszedł do Berena i wyciągnął do niego rękę. Wojownik stał przez chwile bez ruchu, po czym zrozumiał o co chodzi i podał nieznajomemu miecz. Wędrowiec uśmiechnął się, schował broń, i zaczął biec w stronę wyjścia.
-Czekaj - krzyknęła Eyon. Jak się...
Jednak nieznajomy zaraz przy wyjściu skręciłw lewo, resztsa drużyny straciła go z oczu,
- ...nazywasz - dokończyła szeptem elfka.
-Nie traćmy czasu, chodźmy - zaproponował Gil-Galad, po czym zmierzył do wyjścia. Reszta podążyła za nim.
  Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Ozz

Replies: 490
Views: 10440

PostForum: Tworczosc wlasna / Opowiadania   Posted: Wed Aug 20, 2003 6:07 pm   Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Smok powoli podniósł się, jednak Ellifane wciąż stał na jego łbie, udału mu się tam ustać, smok nie wykonywał gwałtownych ruchów. Smok cały czas śmiał się szyderczo. Z przerażeniem, reszta towarzyszy spojrzała na kompana. Jego twarz ukazywała potworny gniem, i zło. Wędrowiec wyszarpnął swój miecz z pochwy, i podniósł go nad głowę. Broń płonęła czerwonym światłem, jakby była żadna krwi. Z całej siły jaką posiadał, z głośnym, wręcz nienaturalnym krzykiem, elf wbił swoją broń głęboko w łeb bestii, praktycznie aż do rękojeści. Śmiech smoka przerwał bulgot krwi w jego gardle. Bestia padła na ziemię, i poraz kolejny już znieruchomiała. Jednak na twarzy nieznajomego ciągle widniał chęć zabijania. Popatrzył na resztę drużyny przerażającym wzrokiem.
- Coś z nim nie tak - szepnął Beren.
Elf wyciągnął swój miecz i podniósł go, stojąc w pozycji gotowej do ataku. Nagle wędrowiec padł na kolana, upuścił miecz i padł na kolana trzymając się za głowę. Po chili wojownik nagle zerwał się, i pobiegł w stronę przeciwną do towarzyszy, i zniknął w mroku. Reszta grupy stała zdziwiona, nie wiedząc co zrobić. Wzrok Gil-Galada powędrował do leżącego ostrza.
  Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Ozz

Replies: 490
Views: 10440

PostForum: Tworczosc wlasna / Opowiadania   Posted: Wed Aug 20, 2003 12:13 pm   Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
-Dzieki - rzucił cicho, po czym z ledwo słyszalnym jęknięciem bólu wstał, i wolnym krokiem ruszył w stronę smoka. Reszta grupa stała patrząc ze zdziwieniem na to, że po tak dotkliwej ranie, nieznajomy może chodzić.
Podszedł on do ścierwa bestii, cuchnącego już coraz bardziej, po czym zmierzył do głowy, mijając roztopione od potężnego ognia kawałki skał. Wędrowiec doszedł do leżącego na boku łba i chwycił za rękojeść. Głośny krzyk bólu wydobył się z gardła wojownika, gdy ten dotknął gorącej rękojeśći, jednak mimo to nieznajomy szybkim, silnym ruchem ręki wyciągnął ostrze, które zapłonęło w blasku pochodni, i krwi, upiornym, czerwonym światłem. Wojownik wolnym ruchem dłoni, jakby z ulgą, że niebezpieczeństwo już się skończyło ściągnał kaptur, pokazując włosy o dość dziwnej, brązowej, przeplecionej zielonym kolorem barwie, oraz lekko szpiczaste uszy, jednak nie wyglądające na całkiem elfie. Wędrowiec włożył swą broń do pochwy i odwrócił się w stronę swych nowych towarzyszy, ukazując rozleglą bliznę, przebiegjącą od prawej brwi, aż do połowy policzka, i popatrzył n nich pytającym wzrokiem.
  Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Ozz

Replies: 490
Views: 10440

PostForum: Tworczosc wlasna / Opowiadania   Posted: Wed Aug 20, 2003 8:49 am   Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Nieznajomy powoli podniósł się z ziemi. Nagle, niespodziewanie, gdy podniósł głowę, dziwna postać odepchnęła Berena, i rzuciła się w lewo. Beren uniknął ostatniego, rozpaczliwego zionięcia ogniem, jednak jego towarzysz dostał z parzącej strugi w nogę. Wędrowiec szybko, pomimo pieczącego go okropnego bólu zdusił ogień, po czym ledwo słyszalnie wyszeptał jakąś inkantacje, po czym z jego rąk wystrzeliła smuga niebieskiego światła, zapewne czaru leczącego - jak pomyślał Beren, jednak rana była na tyle rozległa, że zaklęcie niewiele pomogło. W tym momencie, smok ryknął donośnie, po czym padł na ziemie i znieruchomiał.
  Topic: NABIJANIE POSTÓW
Ozz

Replies: 37
Views: 3444

PostForum: Techniczne / Ogolne   Posted: Tue Aug 19, 2003 7:03 pm   Subject: NABIJANIE POSTÓW
Z tymi 31 postami to wcale nie jest dziwne. Na forum o takiej gierce Morrowind, mialem ponad 500 postów i na serio w sumie postów wszystkich jak juz konczylem tam "dzialalnosc", było ok. 30.000(to nie pomyłka!!) i bylo je latwo nabijac, wiec to po prostu zalezy gdzie!
  Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Ozz

Replies: 490
Views: 10440

PostForum: Tworczosc wlasna / Opowiadania   Posted: Tue Aug 19, 2003 6:51 pm   Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Gdy smok padł na ziemie, dwaj wojownicy nie czekali. Beren momentalnie doskoczył do gardła szamoczącej się bestii, natomiast nieznajomy sojusznik szybkim sprintem dobiegł do jego głowy i uniósł swoje zakrwawione ostrze nad głowę, po czym wbił je z impetem w lewe oko bestii. Smok dziko zionął ogniem i z ogromnym impetem zaczął się rzucać na wszystkie strony. Zakapturzony został uderzony przez dziką bestię i poleciał na odległą ścianę, i odbijając się od niej z łoskotem spadł na ziemię, pozostawiając smoka z wbity mieczem w oko.
 
Page 53 of 55
Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
recenzje anime, fanfiki
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów