| Author |
Message |
Topic: Literatura godna polecenia...bądź nie. |
Lorelay
Replies: 78
Views: 4275
|
Forum: Publicystyka Posted: Thu Mar 11, 2004 5:47 pm Subject: Literatura godna polecenia...bądź nie. |
Taaaak, Nienor, mnie również bardzo podobał się "Fionawarski Gobelin". Powieść silnie inspirowana jest mitologią celtycką, a to mój taki mały konik :wink: Bardzo ciekawy jest też motyw znajdowania przez głównych bohaterów własnego, najodpowiedniejszego dla siebie miejsca w obcym, nieznanym świeice oraz ich rozdarcie między światami. Możnaby spekulować, iż jednym z przesłań powięści jest udowodnienie faktu, iż człowiek ma swoje miejsce w każdym ze światów i w każdym z nich może być tak samo "swój" i "u siebie"... Ciekawe...bardzo ciekawe...ale to już materiał na oddzielną dyskusję :wink: Dziwi mnie i intryguje tylko pewien fakt: dlaczego bohaterowie tak szybko i sprawnie dostosowują się do realiów nowego, nieznanego świata, jak dla mnie za szybko, wg. mnie powinni na początku być nieco bardziej...hmmmm...nieprzystosowani...
Autor zaimponował mi natomiast bardzo pod względem psychologizacji postaci, każdy z bohaterów jest bardzo wyrazisty, nie ma postaci nijakich, wszyscy są bardzo złożeni pod względem charakteru, osobowości, psychiki...Nawet postaciom drugo i trzecioplanowym Kay poświęca dużo uwagi i kreuje ich tak, że sprawiają wrażenie prawdziwych i realnych.
Kończąc ten wywód, dla mnie jest to wspaniała trylogia, trktująca przede wszystkim o poszukiwaniu własnej tożsamości i własnego miejsca na świecie...obojętnie którym świecie. |
Topic: U i vethed na i onnad.. |
Lorelay
Replies: 14
Views: 1208
|
Forum: Luzne - Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Mar 11, 2004 2:54 pm Subject: U i vethed na i onnad.. |
Mi nigdy film nie był do szczęścia potrzebny, a tym bardziej już te wszystkie komercyjne gadżety. Będę robić to co do tej pory, czytać, marzyć i odpływać powoli do Śródziemia... |
Topic: Jak widzicie albo wyobrazacie sobie Mrgotha i Eru? |
Lorelay
Replies: 31
Views: 1998
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Mar 11, 2004 1:27 pm Subject: Jak widzicie albo wyobrazacie sobie Mrgotha i Eru? |
Morgotha wyobrażam sobie dokładnie tak jak zostął on opisany w Silmariilionie, z poprawką na to, iż przed zniszczeniem drzew mógł on przybierać dowolną postać.
Eru natomiast jest dla mnie bytem całkowicie nie materialnym i bezcielesnym, On po prostu jest. |
Topic: Frodo czy Sam ?? |
Lorelay
Replies: 33
Views: 1752
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Mar 11, 2004 12:56 pm Subject: Frodo czy Sam ?? |
| Uważam, że obie te postacie są potrzebne, a wręcz niezbędne. Gandalf wiedział co robi wysyłając ich do Mordoru razem, żaden z nich nie poradziłby sobie przecież bez drugiego i Gandalf na pewno wiedział o tym. To była misja ich obu i zasługa obojgu. Nie potrafię porównywać tych dwu postaci, ponieważ są one diametralnie inne, a każda z nich ma swoją rolę w historii. |
Topic: {W} Granica |
Lorelay
Replies: 0
Views: 689
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Mar 11, 2004 12:28 pm Subject: {W} Granica |
Pokaż mi granicę,
Kiedy kończy się miłość i zaczyna nienawiść
i kiedy nienawiść się kończy i zaczyna miłość.
Granicę między honorem
a dumą,
pomiędzy prawdą
a punktem widzenia,
pomiędzy wiarą,
a naiwnością,
pomiędzy wiedzą,
a mądrością.
Pokaż mi granicę,
za którą fikcja staje się
rzeczywistością,
a rzeczywistość – fikcją. |
Topic: {W} Echo lamentu rasy oszukanych |
Lorelay
Replies: 0
Views: 662
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Mar 11, 2004 12:25 pm Subject: {W} Echo lamentu rasy oszukanych |
Chciałam tylko zamieszkać wśród drzew
i kiedy zechcę pić poranną rosę,
zatańczyć z zachodem słońca…
Chciałam tylko oglądać gwiazdy,
żyć spokojnie w zaciszu mojego domu,
cieszyć się pracą własnych rąk.
Chciałam tylko zachować
piękno i mądrość mego ludu,
a kiedyś odpłynąć
ostatnim okrętem
… i ukryć się dla świata.
* * *
Teraz chcę tylko
Obrócić się w ciszę… |
Topic: {W} Błazen w królewskich szatach |
Lorelay
Replies: 0
Views: 742
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Mar 11, 2004 12:22 pm Subject: {W} Błazen w królewskich szatach |
Przyjechałeś na białym ogierze ze srebrną gwiazdą na czole,
W ręku twoim lśnił miecz ze złotą rękojeścią,
Na tarczy twojej
widniał królewski herb.
* * *
WSTAłA NADZIEJA!
* * *
Złudna…
Przywdziałeś tylko szaty króla,
Drzewo nie dało się oszukać,
Nie zakwitło…
* * *
Błazen nawet w szatach królewskich nadal pozostanie błaznem. |
Topic: {W} Świadectwo Wygnanej z Edenu |
Lorelay
Replies: 0
Views: 650
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Mar 11, 2004 12:21 pm Subject: {W} Świadectwo Wygnanej z Edenu |
Na pograniczu snu i rzeczywistości
- stałam i wierzyłam w nieskończone szczęście,
trudne stało się proste,
nierealne – możliwe,
nie znałam większego szczęścia.
Był dla mnie Domem
BYł RAJEM…
… zerwałam owoc. |
Topic: {W} Demon Zemsty |
Lorelay
Replies: 1
Views: 798
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Mar 11, 2004 12:09 pm Subject: {W} Demon Zemsty |
Wyzuty z resztek życia,
Oczekujący niecierpliwie na koniec końców,
Spragniony rozlewu krwi,
Gnany chorobliwą rządzą zemsty,
Ukryty pod czarnym kapturem,
Skrywa bladość oblicza.
Płonącymi oczyma,
Widzi zagładę tych,
Którzy zgasili w nim życie,
Wystarczy jeden dotyk
Lodowatych dłoni,
By błagali o śmierć.
Wydaje z siebie
Śmiech szydercy.
Dziś jeszcze pić będzie krew tyranów! |
Topic: {W} W ostatniej godzinie świata |
Lorelay
Replies: 0
Views: 684
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Mar 11, 2004 12:07 pm Subject: {W} W ostatniej godzinie świata |
Rozdzierające krzyki
Ostatniego pokolenia konających powoli,drżących w agonii,
Szukających ostatkiem sił,
Jednego, który się ostanie,
By śpiewać pieśni
O ich doniosłych czynach.
Nie chcą poddać się
Bezlitosnemu, nieubłaganemu przeznaczeniu,
A każdy z nich
Wznosi ostatnie modlitwy
Do swych głuchych bogów.
Zaczynają rozumieć,
że, przeklęci są
Za sam fakt istnienia.
Rozdzierające krzyki
Ostatniego pokolenia
Konających powoli,
Drżących w agonii,
W ostatniej godzinie świata |
Topic: {W} Nie pokonasz przeznaczenia |
Lorelay
Replies: 1
Views: 761
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Mar 11, 2004 12:00 pm Subject: {W} Nie pokonasz przeznaczenia |
Uwierzyłam w miłość,
po to tylko, by ją zabić,
bez skrupułów zabijając siebie,
z przyzwyczajenia…
…a może nie potrafię już inaczej,
bo to już się stało,
zanim się stało,
bo ja jestem tym kim jestem,
kim zawsze byłam,
i nie będę nigdy nikim innym,
choć próbowałam.
Nie mogę być silniejsza niż przeznaczenie |
Topic: {W} Znów wzeszło słońce... |
Lorelay
Replies: 0
Views: 669
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Mar 11, 2004 11:58 am Subject: {W} Znów wzeszło słońce... |
Znów wzeszło słońce,
ukazało się na wschodzie,
a razem z nim,
powstała upadła nadzieja.
Wysoką cenę zapłaciły oczy,
które je oglądają
by raz jeden jeszcze ujrzeć
jego olśniewający blask.
Przeklęty dzień,
kiedy znów wzeszło
Rozjaśniając błękit spokojnego,
niewzruszonego nieba.
A wzeszło po to ,
by runąć w dół,
rozpadając się w proch,
obracając w pył,
pozostawiając po sobie,
tylko ruiny i zgliszcza…
I jedną maleńką,
nieznaczącą nic istotę,
pośród prochu ziemi,
w kałuży własnej krwi. |
Topic: {W} Mój okręt |
Lorelay
Replies: 0
Views: 795
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Mar 11, 2004 11:54 am Subject: {W} Mój okręt |
Mój okręt dalej już nie popłynie.
wiatr poszarpał żagle,
a ster stal się zbyt ciężki.
Przysięgałam sama sobie
nigdy się nie poddać
lecz nie zbiorę już
tych marnych resztek sił,
nie mam już woli przetrwania.
Usiądę więc,
i zdam się na wiatr
i będę czekać ,
aż okręt rozbije się o skały
i przestanie istnieć,
…tak po prostu.
A potem nikt już
nie będzie pamiętał
białego okrętu
ani mnie… |
Topic: [O] Coś jak Silmarillion ?? |
Lorelay
Replies: 20
Views: 1579
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Mar 11, 2004 11:52 am Subject: [O] Coś jak Silmarillion ?? |
| Quote: | | Pomysł ten zrodził się sam, a jedyną inspiracją był Silmarillion. |
W takim razie tym większy mój respekt i niższy pokłon Ci składam
i życzę zdrowia :wink: |
Topic: {W} * * * |
Lorelay
Replies: 0
Views: 755
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Mar 11, 2004 11:46 am Subject: {W} * * * |
Padła ostatnia nadzieja.
już jej nie posiadam
i żywić nie chcę
„Choćby jutro świat
miał się w proch obrócić
upaść i nigdy już nie powstać
nie będzie nadziei w moim sercu.”*
Nadzieja,
to jedyne czego się boję,
jedyne, co może mnie zniszczyć,
co może mnie zgubić…
„Onen i- Estel Edain,
u chabin Estel anin”*
*J.R.R. Tolkien “Silmarilion”. |
Topic: {W} (bez)nadzieja |
Lorelay
Replies: 3
Views: 922
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Mar 11, 2004 11:37 am Subject: {W} (bez)nadzieja |
Związana przysięgą
silniejszą niż moja własna wola,
silniejszą niż ja sama,
żyję pozbawiona nadziei,
zniszczona przez siebie samą,
przehandlowana na własne życzenie.
Błąkam się w cieniu,
szukając światła,
którego szukać mi nie wolno,
szukając jednej choćby
chwili,
jednego słowa,
spojrzenia,
gestu,
Pogrążona w nadziei bez nadziei. |
Topic: {W} Elenmir Annamel |
Lorelay
Replies: 0
Views: 649
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Mar 11, 2004 11:21 am Subject: {W} Elenmir Annamel |
Pośród morskiej otchłani
odnalazłam perłę,
pośród piasku pustyni-
klejnot,
najpiękniejszy,
jaki ukazał się światu.
- Elenmir- blask gwiazd,
zaginiony na wieki.
Odzyskane uczucia,
nie pozwoliły mi go zniszczyć.
* * * * * * * * * * * *
Lecz jak długo
dane mi będzie się nim cieszyć?
Czy blask jego,
Nie zostanie na zawsze
ukryty dla mych oczu?
Czy zawsze błyszczeć będzie
Błogosławionym światłem?
Czy nie zgasi go gniew i nienawiść?
Przysięgam go chronić!!! |
Topic: {W} Szara przystań |
Lorelay
Replies: 0
Views: 635
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Mar 11, 2004 11:04 am Subject: {W} Szara przystań |
Widzę, że ostatnio pojawiają się tu takze wiersze. Postanowiłam więc umieścić także kilka swoich i czekam z niecierpliwością na recenzje.
Gdy z Szarej Przystani
odpływał ostatni okręt,
myślami byłam już,
tam, gdzie trawa jest
wiecznie zielona
gdzie siostry moje,
tańczą radośnie
w ogrodach Yavanny,
Tam, gdzie słońce odpoczywa,
gdzie czas nie istnieje,
Tam, gdzie nie sięga,
twarda ręka śmierci.
Lecz stałam wtedy na brzegu,
bo zostanę z tym,
któremu ofiarowałam klejnot
… i moje życie. |
| |