| Author |
Message |
Topic: Rozszerzona wersja RotK! |
Lear
Replies: 14
Views: 1272
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Mar 30, 2005 7:39 pm Subject: Rozszerzona wersja RotK! |
Witam! Ja dopiero dzisiaj miałam okazję obejrzeć wersję rozszerzoną i generalnie podobała mi się, ale...
Są dwie sceny, które wydają mi się delikatnie mówiąc "niesmaczne". Pierwsza jest już w wersji kinowej- otóż Aragorn na uczcie w Meduseld spełnia puchar podany przez Eowine... O ile się orientuję to w tradycji (historii) oznaczało zaręczyny i zdaje się, że tego samego zdania był reżyser gdyż zaraz po tym "incydencie " podchodzi do Eowiny król Theoden i składa jej gratulacje, które nie pozostawiają raczej wątpliwości... No i tu zdaje się Aragorn filmowy postapił conajmniej nie ładnie, żeby nie powiedzieć ostrzej, że zhańbił księżniczkę... ( nie wydaje mi się żeby ta scena była w książce, jak się mylę poprawcie mnie)
Druga scena- Pod Czarną Bramą - przyszły król Gondoru na oczach wojska, dopuszcza sie jednej z najbardziej haniebnych i "barbarzyńskich" rzeczy- zabija posła (nie obrażając "barbarzyńców", którzy przeważnie tego zwyczaju zwykli jednak przestrzegać). Poseł choćby najgłupszy i najohydniejszy był nietykalny w czasie pełnienia swej słóżby... jego osoba była powiedzmy sobie "święta"...
Wydaje mi się, że szlachetna osoba Aragorna, mądrego i dobrze wychowanego przez Elronda została tu mocno splamiona...
Co wy na to? |
Topic: łodziński czy Skiniewska |
Lear
Replies: 79
Views: 4292
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Fri Dec 17, 2004 3:12 am Subject: Tłumaczenie Frąców |
Mirandel - Jeśli mówiąc o tym pięknym, nowym wydaniu masz na myśli - wydanie Ambera, tłumaczenie Frąców... to rozumiem. Wydałam 150 złotych na przepiękną zieloną serię... gdy zaczęłam czytać.... ręce mi opadły a łzy pociekły rzęsiście... Całe moje uwczesne stypendium... Zaraz następnego dnia wymieniłam je w księgarni ... Ja też, jednak, najbardziej lubię Skibniewską bo łoziński, owszem ma dla mnie, ten jak któś wcześniej wspomniał - fajny klimat starocia, ale tłumaczenie nazw jest niestrawne . Co do tłumaczenia Frąców - dla mnie brzmi ono za "lekko" za współcześnie- prosto.... , wieje XXI wiekiem... Świat Tolkiena jest zbyt magiczny na tą współczesność... nie można mówić o Śródziemiu jakby relacjonowało się wydarzenia dnia w Wiadomościach... Jednak znam takich którym sie podoba to tłumaczenie... "Najchłodniejszy" jest tom III ... (od niego zaczęłam czytanie tego tłumaczenia- takie ulubione fragmęty)
Jak się później dowiedziałam sprawa co do owego tłumaczenia ma się tak- I i II tom przetłumaczyli M. i C. Frąc i podobno jest ono najbliższe myśleniu Tolkiena, przetłumaczyli też dobrze - Dodatki, jednak tom III przetłumaczyły inne osoby - ze skutkiem znacznie gorszym (podaje źródło informacji i polecam goraco przeczytanie: Szyjewski Andrzej, Od Valinoru do Mordoru, Kraków 2004 ŚWIETNA!!!!)
To takie moje spóźnione wtrącenie. Pozdrawiam wszystkich Was forumowicze!!! Już - życzę Cudownych Świąt !
PS. Administratorów przepraszam za bałagan- owe dwie wersje mojej wypowiedzi! |
| |
|