| Author |
Message |
Topic: Mały tomik wierszy Oluny. |
Kiane
Replies: 6
Views: 818
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Sat Jun 11, 2005 8:59 am Subject: Mały tomik wierszy Oluny. |
Oluna, słonko, nie oceniłam bo marny ze mnie krytyk , ogólnie podoba mi się klimat, chociaż jak przedmówczyni wolę wiersze o dłuższych wersach , i takie moje całkiem subiektywne spojrzenie: czytałam o wiele gorsze rzeczy, więc nie jest źle, z powodzeniem możesz pisać dalej i doskonalić warsztat, potencjał z pewnością posiadasz |
Topic: Mały tomik wierszy Oluny. |
Kiane
Replies: 6
Views: 818
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Jun 09, 2005 11:20 am Subject: Mały tomik wierszy Oluny. |
nie czepiam się treści, tylko jedna mała uwaga, jeśli już wklejasz i udostępniasz szerszemu gronu sprawdź na przyszłość dokładnie ortografię i gramatykę... "wieża" pisze się przez "ż" nie "rz", i tam jest taki zwrocik "trzymając mnie silnych dłońmi" moim skromnym zdaniem lepiej brzmiałoby "trzymając mnie silnymi dłońmi" |
Topic: Konie Śródziemia (Ardy w ogólności też) |
Kiane
Replies: 22
Views: 2201
|
Forum: Luzne - Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 09, 2005 11:09 am Subject: Konie Śródziemia (Ardy w ogólności też) |
dorzucę jeszcze jednego:
Arroch - należał do Hurina |
Topic: Elfy i konie |
Kiane
Replies: 16
Views: 1513
|
Forum: Luzne - Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 09, 2005 11:02 am Subject: Elfy i konie |
Twierdzenie o nieużywaniu uprzęży przez elfy jest nieprawdziwe . Używano i uzd i wędzideł i siodeł. Być może nie wszyscy korzystali z wynalazków cywilizacyjnych, nie mniej jednak używano. Na dowód garść cytatów proszę:
| WP wrote: | | Nagle w polu widzenia hobbitów ukazał się na drodze siwy koń w galopie, bielejący wśród cieni. Wędzidło i uzda błyszczały w mroku i migotały... (...) Nim się jednak pokazał i zawołał, jeździec już ściągnął uzdę i zatrzymał konia |
gdyby ktoś miał wątpliwości jeźdźcem tym jest nie kto inny jak elf Glorfindel. Dalej tenże Glorfindel zamierzając posadzić Froda na swoim wierzchowcu poucza go:
| WP wrote: | | Skrócę strzemiona, a ty staraj się trzymać jak najmocniej w siodle |
Elfowie używali uprzęży i siodeł już wcześniej. Sądzę, że to raczej ludzie nauczyli się od nich siodłać i kiełznać konie niż odwrotnie.
| Silmarillion wrote: | | Kelegorm zawrócił, spiął konia ostrogą i ruszył prosto na Berena, zamierzając go stratować. Jednocześnie Kurufin, mistrz w sztuce jazdy konnej, zatoczył łuk, schylił się i porwał na ziemi na swoje siodło Luthien. |
w owym czasie Kelegorm i Kurufin pomieszkiwali w Nargothrondzie i nie sądzę by używanie siodeł było jakąś nowomodą przyniesioną tam przez nich. O hobbitach jeszcze wtedy nikt nie słyszał, zatem z całą pewnością staranie o uprząż mieli sami . Gdyby byłty jakieś wątpliwości co do tego czy drugi z elfów nie jechał przypadkiem na oklep:
| Silmarillion wrote: | | Kelegorm wziął brata na swoje siodło. |
Poza tym zwróćcie uwagę, że elfowie ruszając do bitwy zakuwali się w zbroje. Jakoś trudno mi wyobrazić sobie kogoś w zbroi siedzącego na oklep na koniu , ale może ja po prostu nie mam wyobraźni |
Topic: W jakiej części Śródziemia chcielibyście mieszkać? |
Kiane
Replies: 139
Views: 7150
|
Forum: Luzne - Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 09, 2005 10:17 am Subject: W jakiej części Śródziemia chcielibyście mieszkać? |
Zdecydowanie Rivendel. Okolica mi odpowiada, no i jest tam coś co przebija wszystkie inne miejsca, mianowicie biblioteka Elronda . Do końca życia by mnie stamtąd nie wyciągnęli, chyba, że siłą . Ewentualnie od czsu do czasu dla urozmaicenia i relaksu urządzałabym sobie przejażdżke do Minas Tirith, żeby pogrzebać w tamtejszych przepastnych archiwach . |
Topic: Trudny Silmarillion? |
Kiane
Replies: 61
Views: 3177
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 09, 2005 10:06 am Subject: Trudny Silmarillion? |
| Nie istnieje coś takiego jak "trudna książka". Jeżeli trafimy na taką, która wydaje się "trudna" to jedynie świadczy o tym, że jeszcze do niej nie dorośliśmy. Jeżeli mimo to zmagamy się z nią, to punkt na naszą korzyść, bo to zmaganie jest dowodem, że wciąż się rozwijamy. Tak właśnie jest z Silmem. Mój szacunek mają wszyscy, kórzy mimo pozornych trudności przegryźli się przez nią. Z góry i bez szacunku spoglądam na takich, którzy uważają, że jest nudna, źle napisana i nie ma potrzeby zaznajamiać się z nią, by orientować się w realiach Śródziemia. Mogę się jedynie zgodzić z opinią: nie podoba mi się, nie lubię tego gatunku literackiego. Ogólnie Silm ma charakter kronikarski, zbiór legend i dawnych opowieści i jako taki należy go traktować. Dla mnie nie ma w nim żadnej trudności, poza dużą ilością zawartych w nim informacji. |
Topic: Udział elfów i krasnoludów w wojnie o pierścien. |
Kiane
Replies: 68
Views: 4428
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 09, 2005 9:52 am Subject: Udział elfów i krasnoludów w wojnie o pierścien. |
| Impuls wrote: | | oczywiście że pomogli!!przecież to oni walczyli na północy, gdyby nie to pewnie Arwena by zgineła i nici by byly z planów Aragorna |
Panno Impuls, gdybyś zadała sobie nieco trudu i poczytała jakieś cztery posty wyżej, dowiedziała byś się, że nie negujemy faktu łojenia skóry sojusznikom Saurona a jedynie to czy owa pomoc wynikała z tego, że chcieli pomóc, czy raczej z tego, że nie mieli innego wyjścia. W przypadku walk na północy ten drugi właśnie przypadek ma miejsce. Tak naprawdę to i krasnoludom z Ereboru, i elfom z Lorien latało, czy Sauron wykończy Arwenę i Elronda w Rivendel czy nie. Zresztą oni zawsze mieli możliwość zwiać do Mithlond i stamtąd za morze. A Aragorn generalnie nie miał żadnego planu poza tym żeby polec z honorem i walce, z tej prostej przyczyny, że niewielką miał nadzieję na powodzenie misji Froda.
Rada: przeczytaj jednak książkę, sam film to za mało, a jeśli juz czytałaś, zrób to jeszcze raz tym razem "ze zrozumieniem", wakacje za pasem, lektura jak znalazł |
Topic: Którą z negatywnych postaci lubicie najbardziej :) ? |
Kiane
Replies: 102
Views: 5707
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 09, 2005 9:39 am Subject: Którą z negatywnych postaci lubicie najbardziej :) ? |
| Lubię postaci niejednoznaczne, niby zdrajcy i wiele zła naczylnili, ale jednak nie do końca da się ich skreślić. Mają za sobą traumatyczne przeżycia a mrok w ich duszach ma jakąś przyczynę inną niż tylko żądza władzy. Moi ulubieńcy to Maedhros i Karanthir, synowie Feanora. Poza tym Nazgule, za otaczającą ich tajemnicę i uruk-hai za twarde karki i za posiadaną inteligencję, bo wbrew temu co się o nich powszechnie sądzi nie są wcale bezmyślną kupą mięśni. |
Topic: Dlaczego Oko? |
Kiane
Replies: 58
Views: 3037
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 09, 2005 9:21 am Subject: Dlaczego Oko? |
| Nienor wrote: | | Nie bądź taka dosłowna. To jest symbolika, to trzeba zinterpretowac a nie zastanawiać się czy Sauron miał palec czy nie. |
jasne jasne ... i kto tu jest dosłowny? a znasz takie pojęcia jak ironia, czy poczucie humoru ? trzeba było mjego posta "zinterpretować" a nie brać go aż tak dosłownie |
Topic: Edoras w "Dwóch Wieżach" |
Kiane
Replies: 27
Views: 1734
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 09, 2005 9:03 am Subject: Edoras w "Dwóch Wieżach" |
| Jakoś tak trochę inaczej wyobrażałam sobie Edoras po przeczytaniu książki. Przyznam się, że było to kolejne rozczarowanie wizją P.J. Niewiele wiem na temat budżetu filmu, ale Edoras przypominało trochę scenografię z czegoś o zdecydowanie niskim budżecie, zresztą nie tylko to. Generalnie Rohan powinien być krajem zaludnionym a wygląda niczym pustynia. Rohańczycy wzorowani na Teutonach, Wikingach i im podobnych przypominają raczej wojowników z epoki żelaza, a w najlepszym razie brązu. W żadnym razie nie są prymitywni i organizację państwową znają na długo przed sprowadzeniem się na południe. Byli zorganizowanym ludem o dobrze rozwiniętej świadomości kulturowej już wtedy kiedy Cirion wpadł na pomysł by ściągnąć ich do Gondoru. Trochę wydaje się nielogiczne by państwo tak zawansowane kulturowo jak Gondor szukało sobie do pomocy prymitywnych troglodytów niemal na końcu znanego sobie świata. Takich można bylo z powodzeniem znaleźć dużo bliżej. Jednym słowem Rohan i jego stolicę spaprano, potraktowano zbyt marginalnie i zbyt komercyjnie. |
Topic: Ulubiona bitwa |
Kiane
Replies: 40
Views: 2411
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 09, 2005 8:41 am Subject: Ulubiona bitwa |
| No, Wielka Bitwa Potęg rzecz jasna i jeszcze kilka, min. Wojna Gniewu, Bitwa Nagłego Płomienia. Takie skrzywienie, że moją wyobraźnię najbardziej pobudzają te, w których istotną rolę odgrywają żywioły. Może dlatego że niewiele przeciw nim można zrobić, a jak jeszcze one same wojują ze sobą, to dopiero jest zamieszanie... |
Topic: Zło i Dobro w świecie Tolkiena |
Kiane
Replies: 16
Views: 1100
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Jun 08, 2005 11:11 am Subject: Zło i Dobro w świecie Tolkiena |
| Elsilwen wrote: | | Każdy po stronie dobra na wojnie musial zrobic cos złego - zabic istote zyjącą. Czy czynienie zla deprawowalo ? czy cel uswieca środki? Ktoś kto zrobil cos tak zlego nie bedzie juz tym samym dobrym czlowiekiem / hobbitem. Czy w imie dobra mozna czynic tak wielkie zło ? |
problem w tym (będę się powtarzać, ale co tam), że nie ma jedoznacznej definicji dobra ani zła. Mało tego, jeśli nawet ktoś pokusiłby się o wyznaczenie takich definicji, pomijając już fakt, że rzecz to karkołomna, to pewnie bardzo szybko okazałoby się, że wprowadzenie ich w życie jest po prostu nierealne. Tolkien chcąc nie chcąc trzyma się pewnych schematów, ogólnie przyjętej ludzkiej etyki. Stara się być jak najbardziej uniwersalny. Moim zdankiem, pojęcia dobra i zła w jego twórczości są ogólnie strawne właśnie poprzez ową uniwersalizację i nieprzypisywanie ich do jakiegoś konkretnej religii czy kultury. Na dobrą sprawę można znaleźć tu elementy niemal wszystkiego co człowiek na przestrzeni dziejów sprawdził i wypraktyował. To chyba stanowi o tym, że wartości zawarte w pismach Tolkiena są ponad podziałami, które dzisiaj waśnią ludzi. Równocześnie jest w nich jakaś refleksja nad skłonnością ludzkiej natury ku temu właśnie co w większości kultur postrzegane jest jako zło. Ów wciąż czający się gdzieś w pobliżu mrok, takie błądzenie w ciemnościach, poszukiwanie. Uważam, że atmosfera tej literatury doskonale oddaje ludzką naturę, zabłąkaną i niepewną. I jest chyba jakaś taka prawidłowość, że podążanie ku dobru wiedzie między innymi przez zło. Jak rzekł Eru:
| Quote: | | nie można wprowadzić do symfonii żadnego tematu, który by w istocie nie miał swego źródła we mnie i że nie uda ci się zmienić tej muzyki na przekór mojej woli. Kto się o to pokusi, okaże się w końcu tylko narzędziem moich planów, | Paradoksalnie zatem, chociaż samo zło jest przeciwieństwem dobra, jednak pozostaje w służbie tego drugiego.
| Elsilwen wrote: | | Komu oceniać, czyja wizja świata byla dobra a ktora zla? |
filozofom |
Topic: Concerning Peredhils... czyli co sie tyczy Półelfów |
Kiane
Replies: 15
Views: 1073
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Fri Jun 03, 2005 8:34 pm Subject: Concerning Peredhils... czyli co sie tyczy Półelfów |
| Sądzę, że Półelfów w całej historii Śródziemia było zbyt niewielu, by uznać ich za osobną rasę. Związki człowieka i elfa można policzyć na palcach. Luthien i Beren, Idril i Tuor. Dużo dużo później Aragorn i Arwena. Ci jednak są potomkami dwoch wcześniejszych, zatem wszystko kręci się w zamkniętym kręgu. Był jeszcze jeden, nieco hipotetyczny, w Gondorze. Ale status Półelfa daje możliwość wyboru losu i tę mają jedynie potomkowie ludzi i jedynie Eldarów, Avarich już nie. Potomkowie Berena i Luthien, Idril i Tuora odegrali dosyć istotną rolę w historii Belreriandu, może to właśnie dało im przywilej wyboru. |
Topic: Saruman czy Sauron??Ktory gorszy?? |
Kiane
Replies: 53
Views: 2389
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Fri Jun 03, 2005 8:22 pm Subject: Saruman czy Sauron??Ktory gorszy?? |
| Elcia, ja Ci rozwinę jeśli pozwolisz, choć po prawdzie to dla mnie jest tu wszystko jasne, porównywanie Saurona i Sarumana ma taki sam sens jak porównywanie Hitlera i Stalina. I to raczej Ty nie zrozumiałaś intencji tamtej wypowiedzi. Dwa różne światy, sensowność rozpatrywania aspektu podobna. I w jednym i w drugim przypadku mamy do czynienia z taką samą skalą zła. Inaczej gdyby wykreślić nazwiska pytanie brzmiałoby: kto jest bardziej gorszy, Zły czy Zły? I o to zapewne chodziło temu kto tak Cię zbulwersował. Masło maślane. Roztrząsanie, które zło byłoby gorsze, czy też które byśmy woleli, jest troszeczkę infantylne. Nie masz sie co złościć tylko na przyszłość, lepiej sobie przemyśleć o czym właściwie chcesz dyskutować. Z której strony by się bowiem nie zabierać do tego tematu fakt pozostaje faktem: ktoby nie miał rządzić Śródziemiem Sauron czy Saruman byłoby jednako nie halo. Jeśli dalej nie rozumiesz bezensowności dyskusji to zastanów się własnie nad tym pod czyim butem wolałabyś żyć: Hitlera czy Stalina? Na jedno wychodzi... |
Topic: Udział elfów i krasnoludów w wojnie o pierścien. |
Kiane
Replies: 68
Views: 4428
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Fri Jun 03, 2005 7:47 pm Subject: Udział elfów i krasnoludów w wojnie o pierścien. |
Liczy się efekt końcowy. Gdyby zbiegiem, czy nie zbiegiem, okoliczności armie krasnoludów i elfów nie związały walką znacznych sił Saurona na pólnocy to Aragornowi ani nieumarli ani umarli by nie pomogli. Strategia strategią a zwykły łut szczęścia też swoją robotę odwalił. I o to chodzi. Taki mały (albo i wcale nie mały) Śródziemiowy "cud nad Anduiną" |
Topic: Udział elfów i krasnoludów w wojnie o pierścien. |
Kiane
Replies: 68
Views: 4428
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 02, 2005 7:46 pm Subject: Udział elfów i krasnoludów w wojnie o pierścien. |
| Quote: | a jednak Sauron ręce miał długie i pewnie by prawicą dosięgnął północy, gdyby król Dain i król Brand nie zagrodzili mu drogi. Gandalf tłumaczył to później Gimlemu i Frodowi, gdy razem czas jakiś przebywali w Minas Tirith. (...)
- Opłakiwałem śmierć Thorina - rzekł Gandalf - a teraz dowiadujemy się, że Dain poległ, także w boju na polach Dale, i to w dniu, w którym my tutaj walczyliśmy również. |
To z WP, kto nie idzie na łatwiznę niech poszpera w dodatkach, wiele rzeczy tam znajdzie. Wojna o Pierścień nie była jedynie wojną ludzi. Walczyły w niej wszystkie rasy zamieszkujące Śródziemie. Po stronie Saurona orkowie, ludzie z południa i różne ciemne stwory, reszta przeciw, krasnoludowie też, i ludowi Tranduila i elfom z Lorien też się oberwało. Lorien było atakowane kilka razy. |
Topic: Czemu większość osób najbardziej lubi elfy? |
Kiane
Replies: 78
Views: 3746
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 02, 2005 7:26 pm Subject: Czemu większość osób najbardziej lubi elfy? |
O to to, fanów elfów, w rzeczy samej bo niestety często więcej ich na forach niż fanów Tolkiena . Ja to bym chciała zobaczyć te mimozowate elfy z filmu jak walą młotami kowalskimi w kuźni. Dla mnie przyzwoity elf nie może wyglądać jak anorektyk. W końcu parali się nie tylko śpiewem i wierszem. Taki Finrod może i grywał na harfie, ale nim żywot zakończył pozrywał żelazne pęta i wykończył bestię, to musiał mieć i trochę krzepy. A wracając do rzeczy, to chyba jednak większość wielbicieli(ek) elfów za bardzo skupia się na gładkich gębach aktorów odtwarzających role Legolasa czy Haldira itd. i stąd te wspaniałe, piękne, bez skazy i zmazy. Poza tym elfy (mowa o filmie) przedstawia się jako mądrejsze, przenikliwsze, a przede wszystkim potężniejsze od ludzi. Obserwator ma więc do wyboru pomiędzy władzą (jaka by nie była) a poddaństwem. Podświadoma potrzeba utożsamania się z jakąś grupą oczywiście wybierze tę, której z pozoru wiedzie się lepiej. Jeśli jeszcze do tego dołączy się trochę archetypów mamy gotową rzeszę wielbicieli elfów wszystkich jak leci. |
Topic: Czemu większość osób najbardziej lubi elfy? |
Kiane
Replies: 78
Views: 3746
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 02, 2005 6:56 pm Subject: Czemu większość osób najbardziej lubi elfy? |
A ja sie nie zgadzam, tzn. zgadzam sie z tym że doskonałe nie są, ale jeśli przereklamowane to chyba w kreskówkach. Rzecz w tym, że ludzie, którzy się biorą za Tolkiena (bo w filmie elfy takie piekne były ) najczęściej wychwytują to co błyszczy z wierchu nie zadając sobie trudu żeby zgłębić temat. I fakt, jak sie tak po łebkach przeleci Silma i inne, to Elfy są mniam i cacy . Dopiero jak się zdrapie pozłotkę to wyłazi szydło z worka . |
| |