| Author |
Message |
Topic: Sciąganie:)))))) |
Keira
Replies: 120
Views: 6074
|
Forum: Humor, szkola, sport Posted: Thu Jun 26, 2003 11:33 am Subject: Sciąganie:)))))) |
To tak jka moja koleżanka z równoległej klasy, mówiła że pw\ewnie się nie dostanie i co?
Jest pierwsza na liście, w jednej z najbardziej obleganych klas. Ja w mojej matematyczno-angielskiej też byłam pierwsz i mam drugi wynik rekrutacji w tym LO. |
Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Keira
Replies: 490
Views: 10425
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Jun 26, 2003 11:30 am Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
(Zmierzamy do szarej Przystani, tak mi sie zdaje)
-Myślę, że to niezły pomysł - Nimrodel tryskała humorem
- O tak, jestem za - Keira była w gorszym nastroju, głowa jej pękała
- Keiro nie wyglądasz najlepiej - Luthien spojrzała na czarodziejkę, z niepokojem - Nic ci nie jest?
- Nie wiem, głowa mnie boli, strasznie mnie boli, kręci mi się w głowie
Beren chciał do niej podejść, ale Gil-Galad był szybszy, spojrzał na przyjaciela z ogniem w oczach.
-Keiro daj rękę, pójdziemy razem, a jak nie będziesz mogła iść to powiedz....
-Dobrze - Keira powiedziała to z bladym uśmiechem na ustach |
Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Keira
Replies: 490
Views: 10425
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Thu Jun 26, 2003 8:18 am Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
| PO całeym dniu przygód Keira miała dość, ale ponieważ wszyscy szli, jakoś trzymała się na nogach. Zresztą nie było gdzie odpocząć. W końcu złapała ja paksudna migrena, ale cóż szła dalej, choć coraz wolniej. W koncu musieli to zauważyć. |
Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Keira
Replies: 490
Views: 10425
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Wed Jun 25, 2003 8:40 pm Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
-Chodź sie położyc Luthien - Keira pociągnęła eflke za rękę - Chodź, wstaniemy i ruszymy wcześnie.
Rzeczywiście na nogach byli już o 4, 30. Keira przebrał się szybko w druga parę spodni, pomogła pakowac zapasy. W nocy napadało więcej sniegu. Gil-Galad i Beren ruszyli przodem, ale zaspy były za wielkie. Luthien i Keira przy pomocy energooszczędnej magii wypalały przejście i tak szli bardzo, bardzo powoli. Nimrodel miała dość.
-Odpocznijmy gdzies, przemarzłam do szpiku kości...
-Zaraz, zaraz elfko, odpocznemy - Gil-Galad, podszedł do Keiry i uśmiechnął się - A ty nie masz dość?
Keira odpowiedizła dziarską minką - Moge jeszcze kawałek iść i chyba nie mamy wyjścia
-Chodźmy dalej znów są pieczary - powiedziała Luthien.
I poszli
(Ej, nie zostawiajcie mnie tu samej, co to ma byc) |
Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Keira
Replies: 490
Views: 10425
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Wed Jun 25, 2003 11:20 am Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Keira obudziła się w nocy, nad nią ktoś stał, ciemny cień. Chciała krzyknąć, ale cień odezwał się głosem Luthien :
-Chodź pokażę ci coś - głos Luthien był cichy i niespokojny
Keira wstała i włożyła sweter który podała jej Tinuviel. Poszły do wyjścia z jaskini.
-Popatrz tam, na Zachód - powiedziała elfka
Keira spojrzała : na zachodzie, bardzo daleko błyszczały srebrne wody - Zatoka Księżycowa, Szara Przystań - cel ich podróży.
-Luthien..To jest daleko, niemożliwe, abyśmy to widziały - powiedziała rozespanym głosem
-A jednak, Keiro, to miejsce wibruje magia, złą magią, to sprawia że cel wydaje się być bliski.
- To iluzja?! - zapytała Keira
Luthien pokiwała głową. |
Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Keira
Replies: 490
Views: 10425
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Tue Jun 24, 2003 6:34 pm Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Keira położyła się, ale dalej nie umiała zasnąć. Sypał śniego, wiało,, było zimno. Mimo że leżała pod ciepłym płaszczem było jej zimno. Gdy mysłała o Gil-Galadzie, który leżał pod cienką peleryną przechodziły ją dreszcze. Berenowi kawałka płaszcza udzieliła Luthien. A ona marzyła, żeby ukochany przyszedł i połozył się koło niej, aby mogła podzielić sięz nim swoim ciepłem. Czuła jednak, ze te marzenia się nie spełnią. Mimo wyznania Gil-Galada czuła sie samotna.
(Luthien pwnie tu jeszcze zajrzy wieczorem późnym, bo wyjeżdża 18 lipca. Ja zresztą tez wtedy wybywam i wracam 16 sierpnia, więc calbo poradzicie sobie sami albo zawiesimy nasza działalńość w tym czasie) |
Topic: Ulubiona Scena i Ujecie w FotR |
Keira
Replies: 63
Views: 3662
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Tue Jun 24, 2003 4:49 pm Subject: Ulubiona Scena i Ujecie w FotR |
No więć tak
FotR:
-urodziny Bilba
-Bree, uwielbiam scene, w której pojawia się Obieżyswiat, Sam krzyczący :"Puść go bo cie załatwię"
- Pole Maggota - W Shire nic nam noe grozi i boski akcent Pippina
-ucieczka Arweny przed Nazgulami, podnoszące się wody Bruinen
-Narada, a szczególnie końcówka z my sword, my bow, my axle i hobbici
-przybycie członków drużyny do Rivendell i rozmowa Elronda z Gandalfem
- "pojedynek" hobbitów z Boromirem przed krebainami z dunlandu
- Sam walący patelniami orków przy grobie Balina
- Gandalf nie wiedzacy gdzie ma iść
-pojawienie się Haldira
- od Argonath do końca, szczególnie Sam : You promised Samwise Gamgee, pojedynek Aragorna z Lurtzem
TTT:
-początek, a dokłdniej jego pomysł
schizofrnia Gollum/Smeagol
-króliczek
-widok na Osgiliath
-Martwe Bagna - nie tyle, ze mi się podobały, ale były swietnie zrobione
-Czarna Brama of course
-Gimli, Aragorn i Legolas w pogoni z hobbitami
-scena w której budzi sie Drzewiec i przerażenie Pippina
-niszczenie Isengardu
-Eowina mówiaca o klatce
-Hama odbierający broń wedrowcom
-montaż scen jak Aragorn znajduje slady
-bitwa w Helmowym Jarze szczególnie przybycie Aragorna, Armii Elfów (mina Haldira ), szarża
-Sam mówiący o dobrze
-wszytskie kawałki humorystyczne, szczególnie krasnoludzkie zony
-i jeszcze ujecie jak Legolas strzela do wargów, on sam jak maszyna a za nim błękit nieba
-"sprzeczka " Aragorna z Legolasem o sens walki, Aragorn i i syn Hamy
-Elrond i łzy Arweny.
Uffffffffff, chyba przegięłam.. |
Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Keira
Replies: 490
Views: 10425
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Tue Jun 24, 2003 4:20 pm Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Usiedli. Nimrodel i Luthien rozmawiały z Gil-Galadem o tym co dalej. Keira myślała, czuła się dziwnie. Z odrętwienia wyrwał ją głos Berena :
-Masz, napij się - podał kubek gorącej wody o dziwnym aromacie
-Berenie, co to jest, nie mogę pić eliksirów - Keira usmiechnęła się
-Spokojnie, to woda z ziołami wzmacnaijącymi i odświeżającymi - Beren był szczęśliwy, że mógł pomóc czarodziejce. Imponowała mu. Nie dość. że była ładna i mądra, to potrafiła pomóc innym, nawet za cene zycia.
- Keiro, masz zamiar wrócić do swojego świata? - zapytał
-Nie wiem....Jeśli ten którego kocham da mi jakiś znak, że nie chce , abym odeszła nie zrobię tego. Jednak, jeżeli.. - głos jej sie załamał. -jeżeli nie otrzymam znaku, słowa, gestu, rozważę powrót do Neverlandu...
Beren zasmucił się.
-Połóż sie i wyspij, musisz zregenerować siły - powiedział i poszedł do reszty.
Keira zanim zasnęła zdążyła pomyśleć, że Beren zachowuje się dziwnie, że wygląda jakby jemu bardziej na niej zależało niż Gil-Galadowi. Może to tylko złudzenie. |
Topic: Napływ weny twórczej pod wpływem dzieł J.R.R Tolkiena... |
Keira
Replies: 22
Views: 1733
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Tue Jun 24, 2003 3:12 pm Subject: Napływ weny twórczej pod wpływem dzieł J.R.R Tolkiena... |
To ja dodam coś od siebie. Trzy małe utworki. Myślę , ze nie najgorsze.
WODY ANDUINY
Burzą się wody Anduiny
Lecz łodzie płyną, płyną, płyną
Wokół migają wież ruiny
Lecz potem w lasach giną
Wiosła wcinają się w nurt rzeki
Wprawiane ruchem męskiej ręki
Krzewy zielenią zdobią brzeg
A w sercach się czernią udręki
Płyńcie, płyńcie elfów łodzie!
Mińcie Rauros wodogrzmoty
Niechaj nikt nie zginie w wodzie
Zostawcie w falach kłopoty.
BITWA NA POLACH PELLENORU
Spojrzyj panie z Minrimona
Spójrz na stok Mindoluiny
Tam Denethor właśnie kona
Wśród Domu Zmarłych ruiny
Popatrz! Tam po Anduinie
Wicher gna czarne okręty
Śmierć to i zagłada płynie
Burząc fal ciemne odmęty
Spójrz! Pod bramą Rohańczycy
Ostatkiem sił miasta bronią
I choć Nazgul już nie krzyczy
Pot i krew im spływa skronią
Lecz ze statku – nowe dziwy
Biegnie mąż z Narsilem w dłoni
To Aragorn – król prawdziwy
On Białe Miasto obroni!
O EOWINIE
O złotowłosa pani z Rohanu!
Gdzież miecz twój i gdzie twa zbroja?
Gdzież ukląkł los u stóp kurhanu
I gdzie nadzieja twoja?
O biała panno z górskich ziem
Czy słyszysz rogu wołanie?
Tam gdzie noc zła splata się z dniem
Czy miłość twa nie ustanie?
Rohanu córo! Ziemie twe
Już podbił wróg zajadły
Siądź na koń, ratuj plemię swe
Póki fortece nie padły
Jak lilia biała suknie twa
Lecz serce mrozem zdjęte
I chociaż wojna ciągle trwa
Twe serce już pęknięte
O Eowino! Powstań nam jak jasny świt po nocy
Uśmiechem rozświetl twarz, choć dusz z bólu broczy
MIłEJ LEKTURY, JAK SIĘ SPODOBA, TO COSIK DORZUCĘ. |
Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Keira
Replies: 490
Views: 10425
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Tue Jun 24, 2003 2:45 pm Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
-Jest zimno - Keira z trudem szukała żył wodnych -może moc wody, w końcu to snieg, wystarczy.
Keira chodziła i starała się czerpać moc. Szło jej opornie, było zimno i miała problemy z kocentracją. W końcu poczuła w sobie energię. Była pełna mocy. Cicho skandowała formuły zaklęć. Udało jej się wyczarowac linę, która sie ruszała. Zjechała na dół i obwiązała Berena, wciągnęła go na górę siłą umysłu, później to samo zrobiła z Gil-Galadem. Mężczyxni mieli odmrożone dłonie. Rękawiczki im nie pomogły.
Keira ostatkiem mocy wyczarowała ognisko. Postanowili odpocząć. Luthien opatrzyła im czerwone dłonie.
(Widzę Luciu, że lektura Krwi elfów pomaga w rozumieniu mocy ) |
Topic: Sciąganie:)))))) |
Keira
Replies: 120
Views: 6074
|
Forum: Humor, szkola, sport Posted: Tue Jun 24, 2003 2:09 pm Subject: Sciąganie:)))))) |
| Jejku Luthien to koniecznie mi napisz jak bedziesz wiedzieć. U nas wyniki wstępne są w czwartek, a ostateczne listy przyjętych wywieszą 1 lipca, ale ja mam to z głowy. Olimpiady mają takie miłe konsekwencje, ze wszędzie cię przyjma, muszą. |
Topic: Kolejnoość czytania |
Keira
Replies: 65
Views: 3324
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Tue Jun 24, 2003 10:09 am Subject: Kolejnoość czytania |
| Ja się dziś zabieram za Silmarillion. Mój gość z anglika mówił żebym lepiej nie czytała bo można się zrazić, ale czuję się niedouczona. Więc najpierw był Harry Potter, potem miłość do fantastyki. Hobbit, WP i teraz Silm. |
Topic: Udział elfów i krasnoludów w wojnie o pierścien. |
Keira
Replies: 68
Views: 4638
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Tue Jun 24, 2003 10:02 am Subject: Udział elfów i krasnoludów w wojnie o pierścien. |
| Na to samo zwracałam uwagę wczesniej. Luthien, czemu napisałaś trzech????? Sam+Frodo+Merry+Pippin=4. |
Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Keira
Replies: 490
Views: 10425
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Tue Jun 24, 2003 9:46 am Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Biegli szybko. Eflki nie miały z tym problemów, były zwinne. Keira starała się nie oglądać za siebie, z tyłu most rwał sie coraz mocneij, rycerze biegli, ale ich szanse zdawały się znikome. Elfki dopadły drugiego brzegu przepaścii. Nimorodel podała dłoń Keirze, która wpadła na śnieg za mostem. Za czarodziejką przez resztki mostu wpadła Kelpie i konie Gil-Galada i Berena. Oni dwaj nie mieli juz po czym biec. Most wisiała tylko zaczepiony o skłay po tej stronie przepaści gdzie stały dziewczęta. Wisieli na moscie. Keira powiedziała półgłosem:
-Co teraz?
Luthien stała w jej oczach błyszczała złość :
-Berenie obaiwam sie, że magia będzie niezbedna.... |
Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Keira
Replies: 490
Views: 10425
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Mon Jun 23, 2003 7:45 pm Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
- Co teraz zrobimy? - Keira wyrwał;a Berena z zadumy - Płaszcze jak sam powiedziałes są trzy a nas jest pięcioro?
- Nie wiem pomyślę o tym. - Beren usmiechnął się do niej. Ten uśmiech był ciepły. "Gil-Galad tak się do mnie nie usmiecha "pomyślała Keira.
Poszli razem do reszty grupy, jakoś podzielić płaszcze.
(Berenie widzę, że ostatnie posty tylko nasze. Rozwijamy temat) |
Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Keira
Replies: 490
Views: 10425
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Mon Jun 23, 2003 7:21 pm Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Keira spojrzała na Berena z uśmiechem.
-Tym razem bez magii by się nie obeszło, ale obiecuję juz z niej tyle nie korzystać. Pomijając że trans jest sprawą wymagającą mocy i często kończy się gorzej - Keira wiedziała co mówi.
Gil-Galad spoglądał na czarodziejkę , która siedział przed nim w siodle i delikatnie ja pocałował, ale tak aby nikt tego nie zauważył:
-Dziękuję ci uratowałaś sytuację, słyszałem o transach, ale nigdy nie widziałem jak to działa - skomplementował Keire.
Nimrodel i Luthien jechały z przodu i rozmawiały, zbyt cicho aby słyszeli je pozostali. Wyglądały na zadowolone z zycia.
Pod wieczór stanęli i rozbili obóz. Byli u stóp gór. Czekała ich przeprawa przez Przeł.Czerwonego Rogu. Keira zjadła cos i poszła porozmawiac zs swoja klaczą. Jutro pojedzie sama. |
Topic: Sciąganie:)))))) |
Keira
Replies: 120
Views: 6074
|
Forum: Humor, szkola, sport Posted: Mon Jun 23, 2003 7:15 pm Subject: Sciąganie:)))))) |
Trudno sie z tobą nie zgodzić. Czyli chyba do drugiej klasy idziesz?
Mnie też nazywano kujonem, ja się uczyłam do sprawdzianów dzień wcześniej czytając notatki, tylko matmy uczyłam się więcej. Mam dobrą pamięć i tyle. Ale są też kujony z prawdziwego zdarzenia, które nic nie robią tylko się ucza. |
Topic: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Keira
Replies: 490
Views: 10425
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Mon Jun 23, 2003 7:01 pm Subject: [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem |
Keira popatrzyła z wdzięcznością na Berena po czym powiedziła:
-Obawiam się Berenie, że tobie zostanie doprowadzenie nas do stanu używalności po transie.Proponuję również, aby poczekać z tym kilka godzin. Jeszcze troche energii jest mi potrzebne, aby przejmować twoją moc Gil-Galadzie. Pozwólcie ze się polożę.
Keira odeszła i położyła sie na rozłozonym płaszczu. Nimrodel przechadzała się tam i z powrotem, denerwowała się, Luthien spokojnie stała pod drzewem.
***
Dwie godziny później Keira wstała czuła w sobie moc, energię.
-Jesteście gotowe dziewczęta?- zapytała, Elfki kiwnęły głowami.- A ty Gil-Galadzie? - odpowiedź był twierdząca.
-Usiądźmy- powiedziła Keira.- Berenie masz papier?
Beren podszedł i dał duży kawał pergaminu Luthien.
-Dobrze . Nimrodel podaj mi ręce. Luthien chwyc moją prawą dłon. Dobrze. - Keira starała się uspokoic, ale było widac że jest nerwowa.
Gil-Galad podszedł i położył dłonie na głowie Keiry, tak jak mu to wcześniej powiedziała.
-Teraz Nimrodel skoncentruj się. Patrz mi w oczy i mysl o mapie. Gil-Galadzie postraj się przesyłac mi energię równomiernie i nie całą na raz. Luthien myśl o mapie, patrz na mnie, na moje oczy, patrz w siebie. Kiedy zobaczysz teren zacznij go rysowac.
-Jestem gotowy - powiedział Gil-Galad - A wy?
- Gotowe - Keira, Nimrodel i Luthien potrząsneły głowami.
- Raz, dwa,trzy- Keira odliczyła i zaczęła przesyłac moc w Nimrodel, jej zaś energie dostarczała magia Gil-Galada. Wysiłek był olbrzymi, w głowie Tinuviel kłębiły sie kształty, które zaczęły się układać w całość. Zaczęła rtysować, mapa była coraz wyraźniejsza. Nimrodel dzielnie się trzymała, była silna, elfickie leki pomogły jej skoncentrować się. Beren patrzył na wszystko jak zahipnotyzowany.
W pewnym momencie gdzy mapa była na ukończeiu Keirze brakło sił, krew popłynęła jej z nosa, ale ona walczyła ze sobą tak długo jak Luthien rysowała i trzymała ją za rękę. Gdy tylko z triumfem stwierdziła mam szkic i puściła dłoń czarodziejki, Keira zemdlała. Nimrodel było słabo ale sie trzymała. Gil-Galad również wyglądał na wyczerpanego. Wszyscy byli szczęśliwi.Mielimapę!
***
Keira odzyskała przytomność po godzinie, ale wciąż był za słaba by jechać konno. Gil-Galad wziął ją na swojego wierzchowca, a Kelpie poszła luźno za nimi.
Ruszyli w strone Gór Mglistych... |
| |