Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat
Search found 15 matches
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Author Message
  Topic: Literatura godna polecenia...bądź nie.
Elwinga

Replies: 78
Views: 4275

PostForum: Publicystyka   Posted: Tue Jun 01, 2004 10:44 am   Subject: Literatura godna polecenia...bądź nie.
No, Zola jest znakomity! I nie tylko daje obraz na XIX wiek. On jest uniwersalny. W ludziach dzieje sie to samo co wtedy - co opisywał. Mam wrażenie, że można sie od niego sporo nauczyc, zwłaszcza o tej brzydszej stronie psychiki.
  Topic: Kącik awanturnika! - także kłótnie użytkowników
Elwinga

Replies: 80
Views: 3407

PostForum: Poufne ;)   Posted: Sat May 29, 2004 11:12 pm   Subject: Kącik awanturnika! - także kłótnie użytkowników
Nienor wrote:
latach 70tych istniało już conajmniej 40 teorii, które mówiły o źródłach schisofrenii. Najnowsza mówi, że to wirus ją wywołuje. czyli generalnie rzecz biorąc psychologia nie zna przyczyn. Co wiecej nie umie też tego wyleczyć.


Najnowsza to chyba cytokinowa czyli zapalna. Nawet niekoniecznie wirus - czasem niedoleczone przeziębienie (głeboka próchnica?) - trwający w organizmie stan zapalny - nadmiar cytokin (nie pamietam z których grup), niektóre mogą przenika barierę krew-mózg...

W biochemiczną teorię nerwicy też trudno mi uwierzyc. Owszem - nadpobudliwośc lub niedopobudliwośc mogą byc hormonalne. Ale nie nerwica. Depresja może byc kompletnie endogenna (niedoczynnośc tarczycy i pare innych schorzeń wpływających na receptory serotoninowe), Ale nerwica? To se (chyba) ne da...
  Topic: Koniec końców
Elwinga

Replies: 30
Views: 2123

PostForum: Publicystyka   Posted: Sat May 29, 2004 11:08 pm   Subject: Koniec końców
Ozz:
Quote:
jak mysle, ze to co minelo, juz nie wróci, ze caly czas sie starzejemy, zmierzajac nieublagalnie do konca troche mnie doluje. ale jedno jest wazne - najwazniejsze. Zostawic po sobie cos, tak ze i za stol lat beda o mnie pamietali


A ja czasami - i chyba dzisiaj jest taka noc - myśle sobie, że chciałabym zniknąc bez śladu - tak żeby nawet bliscy po prostu mnie zapomnieli, żeby - gdy przestane istniec - nikt już nie pamietał, że w ogóle byłam... żeby świat został taki, jakbym w ogóle przez niego nie przeszła...

Pewnie to dołek, depresja hormonalna albo co... Ale nic nie poradzę na to, że czasem bierze mnie taki nastój. Może dlatego, że bardzo mi się nie podoba to co robimy ze światem - i gdyby mniej w nim było ludzkich śladów - może byłby lepszy...

Mam nadzieję, ze nie zarzynam topika - mam ku temu wrodzony talent, a nie lubię tak robic...
  Topic: Stereotyp Boga
Elwinga

Replies: 21
Views: 2044

PostForum: Publicystyka   Posted: Wed May 26, 2004 3:43 pm   Subject: Stereotyp Boga
Ja - ujmując rzecz według nauki Kościoła - jestem poganką. To znaczy wierze, ale nie w Boga chrześcijan, nie jestem też wyznawczynią monoteizmu z kregu chrześcijaństwo/judaizm/'islam. Jestem poganką i już. W sensie religioznawczym najbliżej mi do animizmu i do wikka, ale właściwie to za proste określenia. Mój animizm polega na tym, że wierze w to, że każda istota żywa ma swego rodzaju świadomośc (pierwiastek życia = dusza - uproszczenie, ale niełatwo to ubrac w słowa).

Co do bóstwa - zgadzam sie z Wami, że właściwie człowiek potrzebuje go - potrzebne jest mu jakieś "wyższe" odniesienie. Tak naprawde nie wiemy, czy jest jakiś Stwórca, który kieruje światem i rzeczywistością. Różne systemy religijne próbują to wyjaśniac, podając zestaw zasad, według których powinno sie życ. Zresztą zasad zadziwiająco zbieżnych. Trudno mi przyjąc jakąś religi "objawioną" - w końcu świete ksiegi były spisywane przez ludzi i kwestią prywatnej wiary jest oddzielenie w nich pierwiastka natchnionego - boskiego od ludzkiego. Kiedyś byłam bardzo wierzącą i aktywną w swojej parafii chrześcijanką; cóż - zmieniłam sie.

Najbliższy mi obraz Bóstwa - to Portójna Bogini, dawczyni życia, której symbolem jest Ksieżyc. Swoją drogą to archetyp przeijający sie przez wszystkie wierzenia - tzw. obiektywni (wiec niezwiązani z jakimś konkretnym systemem religijnym) religioznawcy uważają, że jego odbiciem jest chrześcijański kult Maryjny (zresztą np. egipski mit Izydy również, a barwienie zwłok czerwoną glinką rozpowszechnione w neolicie też miało byc przejawem jej kultu). Sapkowski - że przytocze autora Wam znanego, choc żaden z niego religioznawca - w "Świecie Króla Artura" bardzo ładnie porusza te sprawe.

Nie jestem w tym odosobniona - jest grupa ludzi (broniłabym sie przed nazwaniem jej sektą), która wierzy podobnie. Zasady tej wiary najprościej sprowadzają sie do tego, że nie można świadomie czynic krzywdy żadnej żywej istocie - bo jest ona nie do odwrócenia. To wystepek przeciwko życiu, które samo w sobie jest wartością najwyższą. Dlatego nie jemy miesa, cześc z nas jest weganami.

Generalnie nie uznaje instytucjonalnego nawracania. Uważam, że każdy ma prawo wzrastac w kulturze, w której sie wychował (chocby był to politeizm - jak na wyspach Polinezji na przykład) lub samodzielnie dokonac świadomego wyboru. Dlaczego? Właśnie dlatego, że nie nie możemy wiedziec (możemy tylko wierzyc) jak to jest naprawde i która religia ma racje. Jeżeli coś jest "po drugiej stronie" - dowiemy sie, gdy już tam dotrzemy. Moim zdaniem żadna religia nie może rościc sobie pretensji do monopolu na Prawde. Dlatego bardzo cenie wszystkich, którzy rzeczywiście żyją tym co wyznają i starają sie dostosowac swoje życie do wymogów wyznawanej wiary.

Nie bijcie! Nie zamierzam nikogo do niczego przekonywac - przedstawiam tylko swój punkt widzenia na "zadany" temat.
  Topic: Koniec końców
Elwinga

Replies: 30
Views: 2123

PostForum: Publicystyka   Posted: Wed May 26, 2004 12:06 pm   Subject: Koniec końców
Ja też nie boje sie śmierci. To jakiś ciąg dalszy. To że nie wiemy jaki jeszcze nie jest powodem do leku. Nawet jeżeli mają racje materialiści - bo skoro nawet świadomośc rozpłynie sie i już jej nie bedzie - to tak naprawde życie trwa dalej. Może po prostu staniemy sie cześcia innych stworzeń - trawy, drzew - wszystkiego co wchłonie nasze atomy.
A jeżeli coś tam dalej jest - to tylko lepiej. Rzeczywistośc - powiedzmy - materialna - czyli ta której najsilniej doświadczamy - nie jest - moim zdaniem - najlepiej zaprojektowana...
A może po śmierci spotyka nas to czym pozamaterialnie żyjemy teraz? Może wszyscy spotkamy si na Ei?
  Topic: o Zlotym Lesie, atmosferze i empatii
Elwinga

Replies: 24
Views: 1372

PostForum: Poufne ;)   Posted: Wed May 26, 2004 12:00 pm   Subject: o Zlotym Lesie, atmosferze i empatii
Tiaaa, mnie też zdarza sie czasem napisac, a potem pomyslec.
Ozz, dobrze, że zamknales temat ZL - mnie tez przez chwile zrobilo sie troche przykro.

Nie wiedzialam, ze wzmianką o Lesie wywolam burze. Nie chcialam :oops: ! To mój dom, ale czasem trzeba podróżowac...

Kei, Nienor, Nim, Esk - jak dobrze tu spotkac znajomych! Śródziemie co by nie mówic - duże jest - a my podróżniczki :D
  Topic: o Zlotym Lesie, atmosferze i empatii
Elwinga

Replies: 24
Views: 1372

PostForum: Poufne ;)   Posted: Tue May 25, 2004 4:42 pm   Subject: o Zlotym Lesie, atmosferze i empatii
No wlasnie! Ja na ZL powiedziec nic zlego nie dam :kill: !!! I wcale sie stamtad nie relegowalam - wracam tam czesto i wracac bede - takiej atmosfery nie ma nigdzie indziej. Mam tylko niedosyt rozmow o Tolkienie - wiec szukam wszystkich miejsc gdzie moglabym je uprawiac... Bo na Elendili troszke za hermetycznie jest moim zdaniem...
  Topic: ULUBIONA RASA.
Elwinga

Replies: 135
Views: 7188

PostForum: Tworczosc Tolkiena   Posted: Tue May 25, 2004 12:54 pm   Subject: ULUBIONA RASA.
A ja - jak wiekszośc - chciałabym byc/czuje sie elfem. Nie odpowiada mi wprawdzie wizja nieśmiertelności - ale elfy znudzone światem mogły dobrowolnie udac sie do Valinoiru lub do Domów Oczekiwania - jak matka Feanora i jak żona Elronda.
A dlaczego elfem? Dlatego, że mie zalew cywilizacji. Nie odpowiada mi to, co dzisiejsi ludzie robia ze swoim światem. Mój żywioł to przyroda - las, łąki. Im bardziej nieskażona tym lepiej. Chciałabym uciec od dzisiejszej rzeczywistości - dlatego eskapistycznie zagłebiam sie w świat Śródziemia. Chciałabym życ możliwie blisko natury, ale zdaje sobie sprawe z tego, że w dzisiejszej rzecywistości nie jest to do końca możliwe - nie można życ bez pieniedzy, a i nie każdy potrafiłby wydobyc z ziemi tyle żeby sie chociaz wyżywic...
  Topic: Powrót Króla...
Elwinga

Replies: 75
Views: 3391

PostForum: Tworczosc Tolkiena   Posted: Tue May 25, 2004 12:21 pm   Subject: Powrót Króla...
Aragornka:) wrote:
Za dużo by pisać... Cała bitwa o Minas-Tirith woła o pomstwę do nieba ... Zrobienie z Gimliego błazna, brak sceny walki Gandalfa z WN, no i moja ulubiona scena z TTT - Ranny Aragorn ratowany rzez konia ... Bleeeeeeeeeeee


Taaak, i jeszcze Legolas - cyrkowiec. A fe!
  Topic: Powiedz co myślisz o "Silmarillionie" ?
Elwinga

Replies: 56
Views: 3393

PostForum: Tworczosc Tolkiena   Posted: Tue May 25, 2004 12:19 pm   Subject: Powiedz co myślisz o "Silmarillionie" ?
Skojarzenie z Biblią... Tylko dlatego, że zawiera kosmogonie, bardzo zresztą zwartą i spójną, dla mnie (nie obrażajcie si prosze) - znacznie bardziej wiarygodną niż biblijna, choc nie popartą tradycją wiary mającą kilka tysicy lat.
To i dla mnie jedna z ulubionych książek - nie tylko Tolkienowskich. Wydaje mi sie, że bez jej znajomości nie można w pełni zrozumiec Ardy, wiec i Śródziemia...
  Topic: łodziński czy Skiniewska
Elwinga

Replies: 79
Views: 4292

PostForum: Tworczosc Tolkiena   Posted: Tue May 25, 2004 12:00 pm   Subject: łodziński czy Skiniewska
Ja też stanowczo preferuj Skibniewską. Tłumaczenie Frąców jest niezłe, ale nie zachowuje tego klimatu. Może jestem stronnicza - bo od jej tłumaczeń zaczynałam moją przygod z Mistrzem. Ale kiedy po latach zaczełam czytac oryginały - jej tłumaczenie wydaje mi sie najwierniejsze.
  Topic: Tolkien i kobiety
Elwinga

Replies: 6
Views: 890

PostForum: Tworczosc Tolkiena   Posted: Tue May 25, 2004 11:56 am   Subject: Tolkien i kobiety
Kochani, a może by tak uzasadnic wybór? A nie tylko puste głosy? Myślałam, że topik ciekawy, a tu milczenie :( !

Powielam ten topik z forum Lothlorien, gdzie prawie kompletnie zmarł. A moim zdaniem jest ciekawy. Również biorąc pod uwage zdanie samego Mistrza, który w jednym ze swoich Listów napisał, że kobieta na drodze naukowej może osiągnąc sensowne rezultaty tylko i jedynie wtedy, gdy dąży do nich z miłości do meżczyzny. A i sama biografia Wujka Tolkiena wskazywałaby na jego średnią znajomośc kobiecego świata... Przecież żył tak naprawde wśród meżczyzn - Edith była jakby tylko symbolem domowego zacisza. A przecież kobiecych postaci jest sporo - zobaczcie:
    Eowina
    Arwena

(to te dwie najpopularniejsze)
a poza nimi:
    Morwena
    Aredhela
    Nienor
    Elwinga (nie moge sie oprzec wyszczególnieniu mojej ukochanej postaci)
    Luthien
    Erendis (której kompletnie nie rozumiem - ciekawe jak Wy?)
    Beruthiel - mroczna kociara, królowa Gondoru

i pare innych, wliczając w to Valiery...
Ciekawa jestem Waszego zdania na temat kobiet u Mistrza i w ogóle jego stosunku do nich...
  Topic: Najwiekszy wojownik elfów
Elwinga

Replies: 41
Views: 2574

PostForum: Tworczosc Tolkiena   Posted: Tue May 25, 2004 11:43 am   Subject: Najwiekszy wojownik elfów
Miałam problem wyboru miedzy Feanorem i Gil Galadem. Postawiłam na tego drugiego - bo był mniej egoistyczny. Walczył o dobro Śródziemia - nie dążył - jak Feanor do prywatnej zemsty...
  Topic: "Jestem sobie nowym kimś:P" Nowy? Przedstaw Sie!:)
Elwinga

Replies: 147
Views: 10262

PostForum: Techniczne / Ogolne   Posted: Tue May 25, 2004 11:40 am   Subject: "Jestem sobie nowym kimś:P" Nowy? Przedstaw Sie!:)
Kompletnie nowa. Ale stara elfka. Obecna i jako tako aktywna w Złotym Lesie Lothlorien (www.zlotylas.and.pl). Nie wiem co by tu jeszcze.... Oprócz Tolkiena uzależniona od Tatr, góralszczyzny, kultury ludowej... Zajmuj sie troche antropologią kulturową i religioznawstwem. Używam dziwnej przeglądarki, która nie uznaje potrzeby stosowania niektórych liter z ogonkiem - jak e lub c, wiec bede troche seplenic, a jak sie rozpedze - mogą byc w moich postach błedy - braki tychże literek.
Mam nadzieje, że sie wśród Was zadomowie...
  Topic: Elrond, Arwena i...
Elwinga

Replies: 22
Views: 2013

PostForum: Tworczosc Tolkiena   Posted: Tue May 25, 2004 11:26 am   Subject: Elrond, Arwena i...
Co wiecej - wiedzial, że pozostawienie Arwen w Śródziemiu - jako małżonki wprawdzie Króla, ale bądź co bądź człowieka - oznacza rozstanie aż do końca świata - przecież wybierając śmiertelnoś Arwena zdecydowała si na podzielenie losu Ludzi także po śmierci - a ten los był dla elfów niejasny - nie szli przecież jak oni do Domów Oczekiwania...
 
Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
forum anime, widmo
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów