| Author |
Message |
Topic: Zło i Dobro w świecie Tolkiena |
Elsilwen
Replies: 16
Views: 1124
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 02, 2005 9:08 am Subject: Zło i Dobro w świecie Tolkiena |
| Ann wrote: | | Zniszczyła i upodliła go nienawiść, byc może nawet Iluvatar nie przewidział, jak wielka i przewrotna może być siła zadrości i chęć panowania nad światem i istotami go zamieszkującymi. |
Ja myslę,że Eru to przewidział.. przeciez jasno mowi o tym w slowach : | Quote: | | Kto się o to pokusi, okaże się w końcu tylko narzędziem moich planów | a one maja kolosalne znaczenie w tym przypadku.
Eru wiedzial, ze Melkor bedzie szukal i "urabial"swoja pozycje. Wiedzial,że bedzie ja budowal i umacnial. Mial w koncu potencjal.wystarczylo go wykorzystac. Dzieki Melkorowi powstalo wiele zywiolow na Ardzie.poznano na niej smak dobra ,zla i zawisci.Dzieki temu wiedziano,jak i czego unikac.
nienawisc .na poczatku to byla wscieklosc wynikajaca z niemocy.a potem wielka , przerazajaca chec udowodnienia wszystkim,nawet Eru,ze Melkor cos moze i ze moze wiele.Sam.Byl egocentrcznym megalomanem. Robil po prostu na zlosc - z tego wszystkiego dopiero pojawila sie nienawisc do wszystkich dziel Eru i Valarow.
Patrzac w ten sposob mozna powiedziec ze Melkor "odwali swoja robote".. Eru go podpuscil,a Melkor zrobil to, co zaplanowal Eru. Dzieki wszystkim zlym uczynkom Melkora, nowa odtworzona Arda bedzie czystsza i piekniejsza. Wyparte zostanie z niej zlo. toz to bedzie raj na ziemi
Tak wlasnie to widze |
Topic: Inne książki |
Elsilwen
Replies: 61
Views: 4780
|
Forum: Forum Fantasy Posted: Wed Jun 01, 2005 2:58 pm Subject: Inne książki |
Ja wybralam inne - oprocz niepokonanego, nie majacego sobie rownych Tolkiena zaczytuje sie od niedawna Pratchettem Musze przyznac,że mialam do niego awersje. Uczulenie na jego pomysly mialam.. ale ktos mnie do niego przekonal - w jaki sposob? zasypujac mnie jego ksiazkami Ironia, absurd i angielski humor robia swoje w opowiadaniach o Świecie dysku |
Topic: Dlaczego Oko? |
Elsilwen
Replies: 58
Views: 3238
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Jun 01, 2005 2:49 pm Subject: Dlaczego Oko? |
wiecie, ja gdzies czytalam,że za ktoryms razem przybrania postaci Sauros nie mial po prostu juz sily i tyle mocy na stworzenie sobie ciala. Pamietajmy, żę on swoja moc rodzielal tak samo jak Melkor.co za tym idzie- slabl na tym polu dzialania. W Pierscien tez coniecos wpakowal. Starczylo mu jej tylko na OKO
Poza tym - oko... Oko dlatego, ze widzial (wiedzial) co sie dzieje. No i macie racje - oko jest bardziej przerazajace niz ucho czy noga, choc noga moze kopnac np...
Oczy sa zwierciadlem duszy, a Sauros dusze mial przerazajacą i nieczysta. za pomoca wzroku mozna istote zahipnotyzowac, narzucic jej swoja wole .
Co do wielu odnieien oka do symboli religijnych zgadzam sie rowniez. Bogowie w oczach ludzi przybierali postac oka - wszystko widzi, wszystko dostrzeze i ukarze za wystepki a za dobre nagrodzi.
A po kolejne - toż Sauros Pierdzionka szukal, moze dlatego oko mu sie ostalo, by go wypatrzyc po prostu ? |
Topic: Skąd w Środziemiu wzieli sie czarodzieje? |
Elsilwen
Replies: 10
Views: 1009
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Jun 01, 2005 2:37 pm Subject: Skąd w Środziemiu wzieli sie czarodzieje? |
Najwięcej o Istarich jest w niedokonczonych Opowiesciach.
Istari - quenejskie istar (sindarinski ithron) - byl czlonkiem Heren Istarion - (Bractwa Czarodziejow). Czarodziej oznaczal czlowieka uczonego,wspolgrajacego z terminem "mędrzec" Dzialali tylko w 3 erze.
W Srodziemiu pojawili sie okolo roku 1000 Trzeciej Ery.
Ich liczebnosc nie jest dokladnie znana. Mowi sie o pieciu najwazniejszych ktorzy przybyli do krain Srodziemia.
Istari musieli wyrzec sie swoich wyjatkowych cech. Czyli byli w Srodziemiu bardziej ludzmi niz Ainurami (Ainurowie to i Valarowie i Majarowie )
Istotnie Istari byli Majarami o roznej mocy. Najwieksza z nich mial Saruman (Curunir). |
Topic: Zło i Dobro w świecie Tolkiena |
Elsilwen
Replies: 16
Views: 1124
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Jun 01, 2005 2:23 pm Subject: Zło i Dobro w świecie Tolkiena |
Melkor był pierwszy po Eru. Z przyjemnoscia znajde cytaty na udowodnienie jego potegi.
| Silm wrote: | | Melkorowi dana była szczególna władza i wiedza, a nadto udział we wszelkich darach, rozdzielonych między innych jego braci Ainurów. |
| Silm wrote: | | Wielką moc mają Ainurowie, a najmocniejszy z nich jest Melkor |
Kwestia jego zmiany polegala na indywidualizmie samego Melkora. Szukal Niezniszczalnego Płomienia dobrze zdajać sobie sprawę ze swojej pozycji, wladzy i wiedzy jaka dysponowal - badz, jaka dal mu sam Eru. Mial potencjal, wiec nie rozumial,dlaczego nie moze tego wykorzystac.Rosla jego irytacja, sama mu sie nie dziwie. Byl niepokorny,mial nad soba przeciez tylko samego Eru. W takim przypadku ciężko mu bylo jej sie nauczyc.
Eru stworzyl Ainurow ze swojej mysli - stworzyl tez Melkora takiego jakim on byl.
Dal im temat muzyczny by wpletli tam cos swojego, i Melkor to zrobil.
| Silm wrote: | | .Słowa Eru - Ty zaś, Melkorze, przekonasz się, że nie można wprowadzić do symfonii żadnego tematu, który by w istocie nie miał swego źródła we mnie i że nie uda ci się zmienić tej muzyki na przekór mojej woli. Kto się o to pokusi, okaże się w końcu tylko narzędziem moich planów, ujrzy bowiem rzeczy wspanialsze niż wszystko, co sam zdolny jest sobie wyobrazić. | Czyz trzeba tłumaczyc ten cytat? Wychodzi tu jasno, ze wszystkie dysonanse i wtręty byly przez Eru przewidziane, a nawet zaplanowane. W tym swietle Melkor byl tylko narzedziem w rekach Eru.
Dobro nie mogło by zyc bez zla - idea jing i jang. Melkor byl potrzebny Eru po to by, by pokazac dwa bieguny dzialan istot. A może tylko po to , by bardziej pokochaly i docenily to co dobre,czyste, bez skazy ? by bardziej zachwycaly sie zachodem słońca? |
Topic: Maglor |
Elsilwen
Replies: 5
Views: 897
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Tue May 31, 2005 6:09 pm Subject: Maglor |
taa.. w Encyklopedia of Arda napisane jest, że zostal nad brzegiem, wiec nic innego wymyslic sie nie da.. nic na pewno ale mozna improwizowac. do ostatniego statku nie zostal - niemozliwe ale mogl po prostu "umrzec ze smutku" stac sie duchem, oddzielonym od ciala zablakanym elfem...coz... nigdy sie nie dowiemy. |
Topic: łodziński czy Skiniewska |
Elsilwen
Replies: 79
Views: 4292
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Oct 27, 2004 5:50 pm Subject: łodziński czy Skiniewska |
Polecam tlumaczenie poprawione łozinskiego z wydawnictwa Zysku dla mnie rewelka, chociaz czytalam i Skibniewska ... |
Topic: Wasz "czarny charakter".... |
Elsilwen
Replies: 35
Views: 1768
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Oct 27, 2004 5:42 pm Subject: Wasz "czarny charakter".... |
| Tamaya wrote: | | Patrząc na na ambicję Melkora_Morgotha można się w tym jednak według mnie dopatrywać zalążku zła. |
Byl poczęty z mysli Eru, i jego istnienie mialo w nim swoj poczatek.
Wszystko co zyje ma swe zdodlo w Eru - Melkor zatem tez mial. Czyli mozna by stwierdzic ze samo zlo tez mialo w nim swe zrodlo...Nie powiedzialabym , ze przez to Melkor byl zly. Mam razcej wrazenie , ze to wiedza go zdeprawowala, zdegenerowala nawet. wiedzial wiecej niz kazdy inny Ainur. Wiedza ktorej nie mogl wykorzystac z powodu nalozonych przez Eru ograniczen poprostu go rozrywala od wewnatrz. chcial znalezc dla niej ujscie. Tak pojawilo sie zlo w nim samym, zlo, chora ambicja, zlosc z powodu niemoznosci wykorzystania potencjalu...
Mial wysoka pozycje, jednak mial tez wolną wole. i z tego skorzystal.
niejednokrotnie ktos ambitny popelnia zle rzeczy. I tu sie zgadzam.... |
Topic: Trudny Silmarillion? |
Elsilwen
Replies: 61
Views: 3255
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Oct 27, 2004 5:30 pm Subject: Trudny Silmarillion? |
Tak, Tamaya, a za dziesiątym poznasz go na pamięć, uwierz mi Ze mnie sie śmieją ze Silma znam na wyrywki...
Trudna książka... HoMe jest cięzka...
wiecie co ? silma znac sie nie da poprostu... On jest podstawą dziel Mistrza i nie stety tzreba sie przemęczyc, a niejednokrotnie jeszcze wiele razy po niego sięgać w trakcie czytania np "Hobbita" czy "Wladcę...". |
Topic: Elrond, Arwena i... |
Elsilwen
Replies: 22
Views: 2013
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Jun 16, 2004 12:49 pm Subject: Elrond, Arwena i... |
Cóż miłosc rodzica do dziecka bywa nieco egoistyczna. Wcale nie dziwie sie Elrondowi, kochal Arwenę, chcial dla niej jak najlepiej i chial żeby żyla wiecznie razem z nim . Trzeba pamietać, żę Elrond chcial zabrac swoje dzieci na zachod , tam czekala Celebriana. Dzieki temu cała rodzina znowu byłaby razem...
Malżeństwa ludzi z Eldarami byly nie do pomyslenia i jeśl ijuz do nich dochodziło, ich los zwiazany byl z wielkim przeznaczeniem . Tak bylo w przypadku owych trzech zwiazkow Turgona z Idril. Berena i Luthien, i Arweny z Aragornem. Elrond musial sie z tym pogodzic.
Coż spotkaja sie dopiero po ostatniej bitwie, na odrodzonej Ardzie. |
Topic: ULUBIONA RASA. |
Elsilwen
Replies: 135
Views: 7188
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Jun 16, 2004 12:15 pm Subject: ULUBIONA RASA. |
Nie będę oryginalna... Jasne, że Elfy. Ich umilowanie do przyrody i zycie zgodnie z jej prawami, ich duma, godność i cheć zglębiania wiedzy ktora w ich mniemaniu byla niczym innym jak rozumieniem istoty zjawisk - te wlasnie cechy są mi najbliższe.
Ale Krasnoludy pociagaja mnie swoja naturalnościa, odwagą, rubasznościa nawet Czesto wracam do hobbita i czytam raz po raz dialogi Krasnoludow, są niesamowici... |
Topic: Najwiekszy wojownik elfów |
Elsilwen
Replies: 41
Views: 2574
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Tue Jun 15, 2004 11:59 am Subject: Najwiekszy wojownik elfów |
Taak... Legos walczyl w bitwie , jasne... Tyle, że synowie Elronda tez... On nie byl jedynym Elfem ktory mial ten wlasnie zaszczyt. Obok Glora wlasnie Elladan z Elrohirem są dla mnie wspaniałym iwojownikami.
A Legosia w wykonaniu pana Blooma, coż nie będe komentowac, choc facet sie staral...tak sie domyslam... |
Topic: Najwiekszy wojownik elfów |
Elsilwen
Replies: 41
Views: 2574
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 03, 2004 10:09 am Subject: Najwiekszy wojownik elfów |
Ja wybralam Glorfindela... Za co? Za calokształt
Ale całkiem poważnie juz mowie... stanąl twrzą w twarz z Barlogiem w Gondolinie. Nie byl królem, księciem Eldarow zaledwie, nie musial tego robic, mogl uciekac jak cala reszta, przeciez dobrze zdawal sobie sprawę, żę ducha ognistego nie pokona życia przy tym nie tracąc...
Jako jedyny Elf ( z tego co wiadomo ) opuścil Sale Mandosa i powrocił do Środziemia , aby swoja mądrością i odwagą wspomagać Elronda.
Hmm, i jeszcze ta jego przepowiednia , ktora spowodowala nieoczekiwaną gloryfikację niejakiej Eowiny na polach Pelennoru...
Ćoż jednym słowem niesamowity Elf.... |
Topic: Tolkien i kobiety |
Elsilwen
Replies: 6
Views: 890
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Jun 02, 2004 1:39 pm Subject: Tolkien i kobiety |
| Morwena... Jest kobieta niesamowitą, dumna, uparta .Piekna, sama jej postać emanujaca pewnościa siebie i odwagą budzila szacunek. Dorownywala cechami paniom Eldarow. Twarda, dumna , surowa kobieta, jednak miala uczucia..kochala , może nie okazywala tego w wylewny sposob, ale miłosc jej wielka byla. |
Topic: Trudny Silmarillion? |
Elsilwen
Replies: 61
Views: 3255
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Wed Jun 02, 2004 1:16 pm Subject: Trudny Silmarillion? |
Ja czytalam Silma zaraz po WP. Nie jest to latwa lektura zgadam sie , ale całkiem strawna jest Dla mnie jest to najcudowniejsza ksiażka Mistrza , ubolewam tylko, że taka krotka... Ach gdyby mogl napisać ją tak, jak chcial Czytalam Silma razem z WP, żeby mi sie rozjasnilo, i zagladalam czly czas do indexu z tylu ksiazki..dalo rade Teraz uwielbiam te drzewa genealogiczne, historię, wojny -- cudo ! Do wszystkich ktorzy boja sie Silma mowie - glowa do gory i powoli dojdziecie do sedna ! jak trza to rysujcie , piszcie robcie notatki
To za dobra ksiazka zeby dawac sobie z nia spokoj..uwierzcie |
Topic: Kim jesteś? |
Elsilwen
Replies: 80
Views: 3043
|
Forum: Poufne ;) Posted: Thu Feb 26, 2004 1:11 pm Subject: Kim jesteś? |
Na przywitanko powiem , że jeśli o imię chodzi to Elsilwen powinno starczyć. Jeśli zaś o wiek , to latek mam 20 i trochę... To też powinno wystarczyć.... :wink: Zainteresowania mam różnorakie, od historii przez , filozofię po fantastyke i relogioznastwo... zamiłowanie do sztuk pięknych również....
Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich, a szczególne dla mojej siostry Lorelay, a to ci niespodzianka, że Cie tu znalazlam... :wink: |
| |