| Author |
Message |
Topic: Zło i Dobro w świecie Tolkiena |
Elsilwen
Replies: 16
Views: 1124
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Mon Jun 06, 2005 10:57 am Subject: Zło i Dobro w świecie Tolkiena |
Ta..w dużej miere zgadzam sie z tym, co napisał sauronek.
Kwestia pochodzenia zla. Tu sie troszke namyslam. Czy zlo powstalo po przejściu Melkora na "ciemna stronę mocy" czy duzo wcześniej? Eru powiedzial ze ktokolwiek będzie czynil źle prekona sie ze wypelnia plan Eru.Więc jak to jest z tym zlem? Mysle, że ono ma źrodlo w Eru. On jest i dobrem i zlem. Stworzyl Melkora, takiego jakim on sie stal, zatopil Numenor, pozwalal na wojny...
Wojna w imie dobra - przypominaja mi sie fanatyczne hasla wojen krzyzowych czy akcji terrorystycznych.
Każdy po stronie dobra na wojnie musial zrobic cos złego - zabic istote zyjącą. Czy czynienie zla deprawowalo ? czy cel uswieca środki? Ktoś kto zrobil cos tak zlego nie bedzie juz tym samym dobrym czlowiekiem / hobbitem. Czy w imie dobra mozna czynic tak wielkie zło ?
Czym było zlo w WP? Sauron chcial jedynie wprowadzić swoje rzady. Komu oceniać, czyja wizja świata byla dobra a ktora zla? |
Topic: Pomoc od valarów? |
Elsilwen
Replies: 12
Views: 1014
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Sun Jun 05, 2005 9:07 pm Subject: Pomoc od valarów? |
Enty ? | Silm wrote: | | Gdy zbudzą się moje Dzieci, zbudzi się także myśl Yavanny i przywoła z wielkiej dali duchy, aby zstąpiły pomiędzy kelvary i olvary, i niektóre z tych duchów wśród nich zamieszkają, a moje Dzieci będą je szanowały i będą się lękały ich sprawiedliwego gniewu. Do czasu wszakże, póki Pierworodni będą sprawowali władzę i póki Drugie Pokolenie będzie młode | Enty byli duchami, tak jak balrogi czy inne duchy powietrza np.
A Valarowie. Pomogli w Trzeciej Erze wysylając Istarich do Środziemia przecie. Co prawda namieszali juz na samym początku sprowadzając Quendich do Amanu i tym zaburzyli plan Eru. Więc sami juz nie mogli niczego robic na własną rękę i wszystkie ingerencje byly "omawiane" badz "ustalane" przez Manwego z samym Eru. Takim przykladem jest wyslanie Istarich. |
Topic: Trudny Silmarillion? |
Elsilwen
Replies: 61
Views: 3255
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Sun Jun 05, 2005 8:10 pm Subject: Trudny Silmarillion? |
Silm jest jak encyklopedia... nie ma sensu uczyc sie go na pamiec w zadnym fragmencie. on albo wejdzie do glowy albo i nie. Jesli czegos sie zapomni,zawsze mozna skorzystac z indeksu albo po prostu przewertowac strony. Najlepszym sposobem na dokaldne zaznajomienie sie z faktami z Silma to czytanie wielekrotne po prostu i rozpisywanie badz rozrysowywanie drzew genealogicznych. nie ważne ile razy wazne aby skutecznie |
Topic: Czytane 100 razy |
Elsilwen
Replies: 43
Views: 3203
|
Forum: Luzne - Tworczosc Tolkiena Posted: Sun Jun 05, 2005 7:43 pm Subject: Czytane 100 razy |
Wiecie co ? Ja uważam, że nieważne kto ile razy przeczytal WP, Silma czy NO. Można przeczytać 5 razy WP i wiedz ata moze przeleciec przez "palce". Można przeczyatc raz a dobrze. Wiecie... bardzo dobrze widać po postach kto ile wyniósl z lektury. Czasem jak ktos chwali sie ze przeczytal Silma 4 razy to mam watpliwosci czy mowi prawde, bo jego wiadomosci ukazywane w postach w jakiejsc dyskusji fakt ten wykluczają...
Ja nie powiem ile razy przeczytalam WP,Silma,czy jeszcze inne ksiazki. Czytam je zawsze kiedy czuje potrzebe odswieżenia informacji albo po prostu dla czystej przyjemnosci powrocenia w ten swiat .
Oprocz dziel Tolkiena czytam jeszcze wiele innych ksiazek, jednak do niewielu wracam ponownie. najcześciej wracam do opowiadan..zawsze mam jakis zbior opowiadan (albo Silma) w plecaku i czytam np.w przychodni,na przystanku czy w srodkach komunikacji miejskiej, czy przed snem |
Topic: Concerning Peredhils... czyli co sie tyczy Półelfów |
Elsilwen
Replies: 15
Views: 1094
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Sun Jun 05, 2005 2:18 pm Subject: Concerning Peredhils... czyli co sie tyczy Półelfów |
U Tolkiena z tego co się zorientowalam, na Zachod mogą odpłynąć wszystkie elfy... Weźmy np. Legolasa. Był Sindarem z pochodzenia,czyli nawet nie Eldarem. Półelfy - Elrond odpłynął na Zachod,taka możliwosć też miały jego dzieci.
Pólelfy w Środziemiu wyrzutkami nie sa w zadnym razie. Jednak cechy elfie sa u nich bardziej wyeksponowane i bardziej cenione czego nie jestem w stanie zrozumiec. Może dlatego, że wszystkie pólelfy żyja w spoleczeństwie elfow? Nie zdarzyło się, by jakiś żyl wśrod ludzi. |
Topic: Concerning Peredhils... czyli co sie tyczy Półelfów |
Elsilwen
Replies: 15
Views: 1094
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Sat Jun 04, 2005 10:03 am Subject: Concerning Peredhils... czyli co sie tyczy Półelfów |
| Kiane wrote: | | Ale status Półelfa daje możliwość wyboru losu i tę mają jedynie potomkowie ludzi i jedynie Eldarów, Avarich już nie. | w tym sęk - Dior był też pólelfem a wyboru nijak nie mial... choc dojrzalosc osiagnal duzo wczesniej niż elfy bo w wieku bodajze 33 lat krolowal juz sobie. Z tego co wiemy dzieki annalom to wlasnie Elros i Elrond pierwsi byli postawieni przed wizja wyboru losu. Zatem kim i czym byl Dior?
Dokladnie jak Kiane mowi , elfka z orszaku Nimrodel juz nie mogla przekazac swym dzieciom (pozniejszym ksiazetom) elfickich cech dotyczących niesmiertelności. Książę Imrahil otrzymal inne cechy ze strony elfow. |
Topic: Udział elfów i krasnoludów w wojnie o pierścien. |
Elsilwen
Replies: 68
Views: 4638
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 02, 2005 7:57 pm Subject: Udział elfów i krasnoludów w wojnie o pierścien. |
Elfy z Lorien i Mrocznej Puszczy broniły swoich ziem..po wojnie pieknie rozdzielili granice miedzy sobą...
Krasnale tez stanely w obronie swoich ziem..ale jak to krasnoludy - wpadly w szal berserkerski i pooogoniły brzydkie stwory troszke dalej chodzi o fakt,ze Araś mial do rozdysponowania mala oficjalna armię - ludzi. na nich mogl liczyc, nimi mogl rozporzadzac. Gdyby bylo inaczej nie szedl by po nieumarlych. te role zagralyby elfy czy krasnoludy. |
Topic: Saruman czy Sauron??Ktory gorszy?? |
Elsilwen
Replies: 53
Views: 2446
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 02, 2005 7:44 pm Subject: Saruman czy Sauron??Ktory gorszy?? |
Sorka, ale mowienie o szczerosci intnecji tych obydwu panow mija sie z celem Zaden z nich nigdy szczery nie byl. Saruman juz w Valinorze przy wyborze Majarow do bractwa istarich krecil nosem i patrzal wilkiem na swoich towarzyszy ...
A ktory z nich byl najgorszy ? wiecie... w sumie to byli rowni sobie.Nie widze zadnej rzeczy ktorz przechylala by szale na korzysc jednej ze stron. |
Topic: Czemu większość osób najbardziej lubi elfy? |
Elsilwen
Replies: 78
Views: 3794
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 02, 2005 7:08 pm Subject: Czemu większość osób najbardziej lubi elfy? |
Są przereklamowane na forach tolkienowskich.. gdzie nie zajdziesz,tam ludziska rozplywaja sie nad elfami..cechy boskie, uroda, madrosc i wszystko naj! nawet po obiedzie nie bekną ! wiec sa przereklamowane... zwazywszy ze wiekszosc fanow elfow sa wiedze czerpie wlasnie z ekranizacji. |
Topic: Gry RPG |
Elsilwen
Replies: 80
Views: 10943
|
Forum: RPG/RPG-Online Posted: Thu Jun 02, 2005 1:40 pm Subject: Gry RPG |
Tak..wiele fajnych gier jest online i tu mam problem.. Bo wiecie..eee... :opss: jak mam mieczora w dloni to malo dyplomatyczna jestem...a online trza byc nastawionym na wartosci miedzyludzkie Jesli macie za soba jakiegos fajnego Rpega to dajcie znac..mowie od razu zem przeszla wszystkie Baldury, ice windy , diabla...nawet dungeon siege i morrowinda. |
Topic: Czemu większość osób najbardziej lubi elfy? |
Elsilwen
Replies: 78
Views: 3794
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 02, 2005 1:30 pm Subject: Czemu większość osób najbardziej lubi elfy? |
hehehe.. .dobre no popieram Świr !! nareszcie ktos kto widzi elfy jakie sa a nie jakie je czlowiek widzi ! nie istnieje elf doskonaly tak samo jak nie istnieje czlowiek doskonaly Elfy maja niezle za uszami , potrafia byc zawistne i zazdrosne jak Eol i Maeglin czy Daeron.. potrafia być wyniosle jak Thingol, potrafią być szalone jak Feanor,i zmienne w uczuciach i niedojrzałe jak Finwe, i głupie i prostackie jak Saeros Przypadki mozna mnozyc , wierzci mi |
Topic: Miecze |
Elsilwen
Replies: 17
Views: 1885
|
Forum: Luzne - Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 02, 2005 12:30 pm Subject: Miecze |
Zafascynowala mnie idea z filmu - mianowicie inskrypcje na broni wszelakiej... To pokazuje historie broni, jej przeszlosc czyniac ja wyjatkową i jakąś taka... hmm...spersonifikowana...
Patrząc na te kwestie miecz Arweny byl kiedys mieczem Idril...
Herugrim - miecz Theodena
Guthwine - miecz Eomera
"Troll's Bane" - miecz Pipina
Ringil - miecz Fingolfina
Dramborleg - wielki topor Tuora
Nom na razie tyle..chyba ze wychodzimy poza bron ? |
Topic: Czemu większość osób najbardziej lubi elfy? |
Elsilwen
Replies: 78
Views: 3794
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 02, 2005 12:14 pm Subject: Czemu większość osób najbardziej lubi elfy? |
dlaczego ludzie lubią elfy ? Mam na ten temat swoje zdanie. Mianowicie - elfy sa takie, jakimi ludzie chcieli by byc. I to wszystko. Chca byc piekni i madrzy. Ale ale... dalej idzie tylko juz wyobrazenie ludzi o elfach i ludzkie kompleksy. "chce byc wysoki/a, piekny/a i wyniosly/a...pokaze innym na co mnie stac.Gdybym byl/a taka jak elf/elfina kazdy by mnie lubil a ja juz nie bylabym sam/a..." i tak dalej.
Nie mowie ze to dziala u akzdego,ale przewaznie tak sie dzieje.
Poza tym ludzie bedac ludzmi doceniaja bardziej elfy niz swoja rase. A ile to potencjalu lezy w ludziach..jakie to wspaniale istoty Tak naprawde ja uwazam ludzi i elfow mniej wiecej rownymi sobie - z mala przewaga na strone ludzka |
Topic: Udział elfów i krasnoludów w wojnie o pierścien. |
Elsilwen
Replies: 68
Views: 4638
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 02, 2005 11:55 am Subject: Udział elfów i krasnoludów w wojnie o pierścien. |
Ehh jesli czepiamy sie jednostek nie zapomnijmy o polelfach! w koncu razem z dunedainami walczyli Elladan i Elrohir, synowie elronda! no i jeszcze nieumarli ! i jak juz wspomnieliscie wczesniej - hobbici! czy naprawde bez tych jednostek (oprocz nieumarlych oczywiscie ) wojna bylaby przegrana? watpie szczerze. Oni jedynie pokazali odwage i honor. Wojna rozegrala sie innymi torami,co innego przewazylo szale na korzysc ludzi .
Ludzie zawiedli w Wojnie Ostatniego Sojuszu. od tamtej pory pogardzano nimi, uwazano za slabych i niehonorowych. Mysle ze Wojna o Pierscien byla wojna ludzi najbardziej. To mieli na mysli elfowie mowiac ze to nie ch wojna. Zreszta, o co mialy walczyc elfy skoro wyplywaly na zachod zostawiajac ludzi w Środziemiu.
tak naprawde obecnosc elfow czy krasnoludow w tej wojnie byla epizidyczna i mozna ja zinterpretowac jako potege przyjazni,braterstwa.
Krasnoludy w Dale walczyli oswoje. Elfowie takze - ataki na Lorien i Mroczna Puszcze byly odbijane i to tyle. Galadriela potem zawalila mury Dol Guldur - ale dopiero po tym jak Cien przestal istniec. |
Topic: Którą z negatywnych postaci lubicie najbardziej :) ? |
Elsilwen
Replies: 102
Views: 5878
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 02, 2005 11:35 am Subject: Którą z negatywnych postaci lubicie najbardziej :) ? |
Hmm.. tu to ja mam calą liste
1 - Melkor. Mam do niego slabosc, nie wiem uczucie wspolczucia mi sie budzi jak przetrawiam ponownie co on przeszedl...
2- Nazgule. Robia wrażenie.Mroczni panowie - jak z kapeli gotyckiej
3 - Uruk-Hai. Oni coz... urocze "potwory" ich sila robi wrazenie. I uwielbiam czytac ich dialogi |
Topic: Elrond, Arwena i... |
Elsilwen
Replies: 22
Views: 2013
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 02, 2005 11:30 am Subject: Elrond, Arwena i... |
Uważam,że wielce wyolbrzymiacie tę sprawę. Arwena była ksieżniczką elfow , a Aragorn byl niedoszłym krolem Gondoru. Mało tego - miedzy czlowiekiem a elfem juz wtedy istniala ogromna przepasc, elfowie ludzi sie bali, i wzajemnie. Poza tym nie do pomyslenia byla sytuacja malzenstwa miedzy czlowiekiem a elfem z powodu przeznaczenia tych dwoch ras. Jedno mialo zyc wiecznie a drugie umieralo.. czlowiek zostawilby wiec elfa malzonka w wiecznosci z bolem zlamanego serca i tesknota. Na takie cos Eru godzic sie nie mogl. Byly co prawda trzy przypadki mieszanego malzenstwa,ale one mialy szersze znaczenie i mialy wplyw na historie Środziemia.
Elrond po prostu chcial miec w koncu rodzine razem.Nie chcial,by Arwena od niego odeszla.
W filmie co prawda wyglada tak,jakby sie z Aragornem targowal, sprzedawal Arwene za "stado wielbladow" ktorymi miala byc korona i krolestwo. W ten sposob pokazal gburowatosc i wyzszosc elfow. to mi sie nie podobalo.Liczyly sie dla niego materialne dobra a nie dziedzictwo krwi Aragorna. Pewnie zadajac takiego "okupu" za corke myslal jak Thingol rozmawiajac z Berenem,ze nigdy czlowiek nie zdobedzie tego,co tatus panny zażąda.
Myślę, ze Elrond w koncu dzieki swej madrosci zdobywanej przez tyle lat w koncu zrozumial,że nie moze stanać na drodze przeznaczenia. Pogodzil sie z utrata corki. |
Topic: Concerning Peredhils... czyli co sie tyczy Półelfów |
Elsilwen
Replies: 15
Views: 1094
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 02, 2005 11:15 am Subject: Concerning Peredhils... czyli co sie tyczy Półelfów |
Pólelfowie.. podejrzewam,że polelfowie mieli zyc jak elfowie. na samym poczatku oczywiscie. Pierwszym z nich byl Dior - syn Luthien i Berena. Pierwszymi polelfami natomiast ktorzy mieli prawo wyboru byli Elrond i Elros... Zastanawia mnie dlaczego mieli prawo wyboru. ale je mieli. Moze wtedy byla juz zbyt wielka przepasc miedzy dziecmi Eru?
staralam sie odszukac cytat, ktory mowil, o tym,że nie tylko urode Luthien zostawila swoim potomkom,ale tez krew majarska,czyniac ich kims wyjatkowym. przeszukam jeszcze moje ksiazki..
Uważam,ze polelfowie to specyficzne przypadki - trudno tu mowic o rasie czy przynaleznosci do plemienia..plemie mogli sobie wybrac. Polelfowie zyskiwali wiele. łączyli cechy dwoch a nawet trzech ras. stawali sie kims wyjatkowym. |
Topic: Dlaczego Oko? |
Elsilwen
Replies: 58
Views: 3238
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Thu Jun 02, 2005 10:30 am Subject: Dlaczego Oko? |
ohh Może po prostu w Pierscionku zawarl tyle swojej mocy ze przywrocila by mu postac ? bardzo mozliwe- zreszta byl juz w posiadaniu 9 i 7...braklo mu tylko Jedynego i Trzech Jedyny mial mocy najwiecej wiec Sauroś by moc odzyskal w duzym stopniu. |
| |