| Author |
Message |
Topic: Nasze małe uzależnienia |
Elin
Replies: 93
Views: 2242
|
Forum: Poufne ;) Posted: Thu May 03, 2007 10:00 am Subject: Nasze małe uzależnienia |
Zdaje się że jest drobna różnica pomiędzy skórka owocu czy warzywa która można umyć albo zdjąć, a który ma ponad to całkiem sporo witamin niż wlewaniem do w siebie roztworu cukru i kwasu ortofosforowego z dodatkiem aromatu waniliowego i liści koki.
Ale nie moja sprawa - jeśli komuś to smakuje to czemu nie
Na cos i tak przyjdzie człowiekowi umrzeć. Tylko można kiedyś skończyć jako warzywo w szpitalu.
Ja po prostu uważam, że cola jest nie smaczna. Pepsi jest jeszcze gorsza.
Dokładnie tak jak jedzenie w McDonalds - gdybym miała ochotę zjeść plastik to bym go sobie sama przetopiła z foliowej reklamówki |
Topic: Nasze małe uzależnienia |
Elin
Replies: 93
Views: 2242
|
Forum: Poufne ;) Posted: Tue May 01, 2007 2:36 pm Subject: Nasze małe uzależnienia |
| Hm...raczej nie - nie sądziłam po prostu ze da się jeszcze więcej cukru w coli rozpuścić, niz tam jest. |
Topic: Nasze małe uzależnienia |
Elin
Replies: 93
Views: 2242
|
Forum: Poufne ;) Posted: Tue May 01, 2007 1:53 pm Subject: Nasze małe uzależnienia |
| Elveryn wrote: | Oj, taak. Cola rlz
Czasami dodaję do niej jeszcze cukier, albo plaster cytryny.. |
Cukier do coli ?!
Po co do roztworu cukru dodawać cukier...
Dobra jestem przerażona
Cola jest świetna do...odrdzewiania i oczyszczania starej biżuterii i ogólnie metali - wtedy świetnie spełnia role :d |
Topic: Porozmawiajmy o jedzeniu... |
Elin
Replies: 282
Views: 7044
|
Forum: Poufne ;) Posted: Tue May 01, 2007 1:45 pm Subject: Porozmawiajmy o jedzeniu... |
A czym chciał byś polewać ruskie pierogi ?:D
Ale fakt najlepsze są ruskie, a najlepiej smażone/pieczone nie gotowane :d |
Topic: Filmy które lubimy |
Elin
Replies: 323
Views: 11168
|
Forum: Film Posted: Tue May 01, 2007 11:20 am Subject: Filmy które lubimy |
A ja wczoraj obejrzałam pierwszy raz "piąty element" bo aż mi głupio było nie znać takiego znanego filmu (nigdy jakoś czasu chyba nie było, a jak był w telewizji to zapominałam i w ogóle )
I po wysłuchaniu serii zachwytów jaki to wspaniały film sama osobiście mogę powiedzieć ze...to kompletne dno Ma paskudnie standardową i przewidywalną w każdym momencie fabułę i jest okropnie amerykański - 100% amerykańskiego kina.
Rzekłam :d |
Topic: Nasze małe uzależnienia |
Elin
Replies: 93
Views: 2242
|
Forum: Poufne ;) Posted: Tue May 01, 2007 11:14 am Subject: Nasze małe uzależnienia |
Oj to ja jestem zupełnie nie normalna
i przy okazji chyba wolna od głównych uzależnień
Od dobrych kilku lat chyba nie piłam coli, mięsa zresztą tez nie jadałam chyba jeszcze dłużej .
Za to ostatnio lekarz stwierdził że każdy weganin powinien być uzależniony od piwa jako że jest to niemal jedyny nieodzwierzęcy produkt zawierający witaminę b12 A jak wiadomo lekarz zawsze ma racje |
Topic: Przeżyć drogę krzyżową |
Elin
Replies: 38
Views: 1321
|
Forum: Publicystyka Posted: Mon Apr 30, 2007 2:39 pm Subject: Przeżyć drogę krzyżową |
No cóż...powiedziała bym, że Wiara a słowo Kościoła to dwie różne rzeczy, ale cóz...
| Keira wrote: | | W koncu, co podkreslaliscie, czlowiek jest zwierzeciem, a duza czesc zwierzat to drapiezcy. |
Tak, ale człowiek nie nalezy do drapierzników. Jest klasycznym przykładem wszystkożercy z uprzywilejowaniem odżywiania roślinnego - świadczy o tym długość jego układu pokarmowego, uzębienie itp (nie mówiąc o tym ze odżywiając się bez mięśnie można dostarczyć organizmowi wszystkiego, a odrzywiając sie samym mięsem absolutnie nie)
Człowiek pierwotny jadał mięso bo było mu to potrzebne do przetrwania. Nic w tym dziwnego i to naturalne.
średniowieczny wojownik też.
Miało to podstawowa różnice (moralna etyczną i logiczną) - taki człowiek był w stanie zabić a wiec był mięsożercą (znaczy nadal wszystkożercą, ale miał pełnie praw do jedzenia mięsa).
Sądzę że mniej niż 5 % ludzi jedzących mięso było by w stanie samodzielnie iść do rzeźni i zabić swój obiad.
Niemal wszyscy powiedzieli by ze to okropne, nie humanitarne i ze nigdy.
Wyszło na to że zwierzęta to coś zupełnie innego niż mięso. Wygląda to tak że dzieci bawią się ze złociutka, malutką puchową kaczuszką po czym są wołane na obiad z kaczki i nikt im nie powie że to matka tego kaczątka tylko że to jest rosół - to jest ludzka kultura - antykultura
To taki przykład chorej reifikacji. |
Topic: Mundurki |
Elin
Replies: 66
Views: 1915
|
Forum: Humor, szkola, sport Posted: Mon Apr 30, 2007 2:18 pm Subject: Mundurki |
No cóz...amnestia maturalna w porównaniu do ogłaszania na 5 miesięcy przed maturą drastycznych zmian w sposobie ich przeprowadzania to chyba nic szczególnego.
| Keira wrote: | Ale coz... ludzie z wyzszym wyksztalceniem statystycznie rzadziej glosuja na LPR niz na inne partie |
przecież on oficjalnie w którymś wywiadzie powiedział że Polska to ma byc kraj dla normalnych ludzi a nie dla wykształciuchów.
A jak mundurki wypadną w praktyce ? Sądzę że baaaaaardzo kiepsko Bo nawet dobry pomysł, minister potrafi zepsuć jak sądze. Jeszcze może w podstawówkach jakos bo dzieciaki ubieraja chyba rodzice (albo przynajmniej sprawdzają jak sie ubrało) ale dalej...chyba nic z tego |
Topic: Skojarzenia |
Elin
Replies: 3007
Views: 34543
|
Forum: Zagadki Golluma / Gospoda Posted: Mon Apr 30, 2007 2:12 pm Subject: Skojarzenia |
| pociąg |
Topic: Mundurki |
Elin
Replies: 66
Views: 1915
|
Forum: Humor, szkola, sport Posted: Mon Apr 30, 2007 2:10 pm Subject: Mundurki |
Ale to oczywiste że jest no.... no widomo kim jest minister edukacji wiec nie trzeba tego mówić i powtarzać |
Topic: Coś miłego - szczypta optymizmu :) |
Elin
Replies: 1054
Views: 16681
|
Forum: Poufne ;) Posted: Mon Apr 30, 2007 1:43 pm Subject: Coś miłego - szczypta optymizmu :) |
Jest takie znane zdanie :
"Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeśc pieniędzy"
Zawsze uważałam, je za całkiem prawidłowe, ale posty Matiego sprawiają, ze można to włożyć między bajki Zarówno te o środowisku jak i te ożywieniu wskazują na to że wielu ludziom wcale by nie przeszkadzało jedzenie pieniędzy - gdyby tylko oblać je porządnie tłuszczem i dodać trochę glutaminianu sodu
A z rzeczy optymistycznych ?:D Parę dni temu zaczęły mi sie 5 miesięczne wakacje |
Topic: Porozmawiajmy o jedzeniu... |
Elin
Replies: 282
Views: 7044
|
Forum: Poufne ;) Posted: Mon Apr 30, 2007 10:34 am Subject: Porozmawiajmy o jedzeniu... |
Brrr...nie wiem jak podbramkowa musi być sytuacja żeby zjeść coś w McDonalds' Senny koszmar jak dla mnie |
Topic: Mundurki |
Elin
Replies: 66
Views: 1915
|
Forum: Humor, szkola, sport Posted: Mon Apr 30, 2007 10:27 am Subject: Mundurki |
| Keira wrote: | Elin [witaj z powrotem! ] |
Dzień dobry
| Keira wrote: | | Co do generalnego wyglądu mundurków - ministerstwo nic nie narzuca. Szkoły mają tu wolność wyboru, co i jak ma wyglądać. |
A to akurat głupie - skoro już sie wprowadza mundurki w całym kraju to powinny być one do siebie chociaż podobne.
Znaczy każda szkoła mogła by mieć coś indywidualnego, charakterystycznego tylko dla siebie, ale ogólnie to powinny być jakieś wytyczne - w końcu to mundurek...
Swoją drogą dzięki temu będzie naprawdę ciekawie - ludzie będą wybierać szkołę ze względu na to która ma znośniejszy krój mundurka
Zresztą - nie ja je będę nosić A minister jest nieomylny :d |
Topic: Przeżyć drogę krzyżową |
Elin
Replies: 38
Views: 1321
|
Forum: Publicystyka Posted: Mon Apr 30, 2007 10:21 am Subject: Przeżyć drogę krzyżową |
Nie mam zielonego pojęcia czy jadł czy nie ale to było by dość logiczne.
W ogólne wydaje mi sie że zabijanie dla jedzienia kiedy jest tysiące innych rzeczy do jedzenia to brak szacunku.
Sądzę ze nie potrafiła bym rano spojrzeć na kota albo jakiekolwiek inne zwierze z myślą że właściwie to mogła bym je zabić i zjeść.
Bo to śmieszne - jedne zwierzęta ludzie zjadają - drugie nie. Sądzę że przeciętny właściciel kota bardzo by sie oburzył gdyby w wietnamskim barze podawali kota w sosie słodkokwaśnym, podobnie jak psa - a to zwierzęta wcale nie tak bardzo różne od np. królika który jest powszechnie akceptowana potrawą (btw. a nawet jeden dzień w roku robi za symbol nowego życia).
Szczerze mnie to w ludziach dziwi.
A co do ksiąg świętych w religii katolickiej. Hm...wydaje mi sie że skoro np. listy św. Pawła są uznawane za święte to na tej samej zasadzie mogły by byś za takie uważane pisma św. Franciszka.
Można by sie zgodzić, ze Biblia to "produkt" natchnienia przez Boga - z zasadami jako takiej religii katolickiej nie będę dyskutować, bo to osobista sprawa każdego człowieka, ale już skład Biblii to rzecz mocno dyskusyjna.
Biblie ułożył człowiek - i tylko człowiek.
To człowiek wybrał TYLKO te księgi które chciał i za święte uznał TYLKO to co mu odpowiadało.
Istnieją dziesiątki apokryfów które mogły by być na równi traktowane z tymi księgami które są w Kanonie - powstały na tej samej zasadzie przez podobne osoby (np. jest tylko 4 ewangelistów uznanych, a przecież ewangelie pisali tez inni apostołowie których papież nie uznał).
Można by oczywiście założyć że papież (jak to już kiedyś zrobiono) jest nie omylny w sprawach wiary, ale jakoś nie chce mi sie wierzyć ze podjęcie decyzji o paleniu na stosach nie winnych kobiet, albo Husa który chciał mówić o Bogu w języku narodowym to wynik nieomylnej decyzji i natchnienia przez Boga. |
Topic: Skojarzenia |
Elin
Replies: 3007
Views: 34543
|
Forum: Zagadki Golluma / Gospoda Posted: Mon Apr 30, 2007 10:04 am Subject: Skojarzenia |
| rzeka |
Topic: Mundurki |
Elin
Replies: 66
Views: 1915
|
Forum: Humor, szkola, sport Posted: Mon Apr 30, 2007 12:33 am Subject: Mundurki |
A zastanawiałeś sie kiedys skąd państwo ma pieniądze by "dać" - ma od innych ludzi, którzy na te pieniadze ciężko zapracowali.
Zmienisz do rozdawania "komuś" stosunek kiedy państwo by "dać" zabierze Ci połowe tego na co pracowałeś.
Wybacz, ale nie uważam wycieczki za najbardziej konieczna potrzebę kazdego dziecka. Wiem ze fajnie było by żeby każde dziecko mogło pojechać na wycieczkę, ale sądze że ludzie nie bez takich rzeczy muszą sie obywać.
Tak samo jak mozna powiedzieć że to niestety smutne że nie każde dziecko ma komputer - przeciez jest bardzo potrzebny.Wycieczki, elektronika to mimo wszystko rzeczy luksusowe z zasady nie dostępne dla niektórych.
Poza tym...dać dziecku na wycieczkę - widzisz - sądze ze zdecydowana większość biedy w Polsce nie powstaje dlatego że rodzice ciężko pracują a dlatego że nie pracują -moze to krzywdzące bo na pewno są rodziny które ciężko pracuja a mimo to nie są w stanie mieć wszytskiego - ale zdecydowana większość to jednak ludzie którzy pracowac nie chca i utrzymują się właśnie z tego co państwo dało na dzieci.
Dziecko nie ma od tego wycieczki.
W takiej sytucji chyba lepiej by dzieci nie odczuwały tego ze są biedniejsze lub bogatsze, choć mundurek tego raczej nie rozwiąże lub rozwiąże w minimalnym stopniu.
Za to w pewnym stopniu na pewno wpłynie na wychowanie. Szkoła to mimo wszytsko z załozenia instytucja która ma wychowywać i czegos uczyć, a nie być miejscem popisu własnego stylu ubierania, albo mody, albo - pokazywania tego kogo rodzice zarabiają więcej kogo mniej.
A do mundurków wbrew pozorą nie trudno sie przyzwyczaić. I powodują dużo mniej szkód niż zmienianie zasad matury co rok. |
Topic: Mundurki |
Elin
Replies: 66
Views: 1915
|
Forum: Humor, szkola, sport Posted: Sun Apr 29, 2007 11:18 pm Subject: Mundurki |
Socjalista sie znalazł XD
Historia nas uczy że socjalizm to wielki niewypał ideologi.
Od początku byli Ci co mieli więcej i Ci co mieli mniej.
Sprawić by tak nie było to pozbawić ludzi zdolnych zdolności by mniej zdolni czuli sie lepiej - chore. Albo sprawić by Ci co je maja utrzymywali tych co umiejętności czy zdolności nie maja - jeszcze bardziej chore.
Ot filozofia sprawienia by wszyscy mili po równo. |
Topic: Mundurki |
Elin
Replies: 66
Views: 1915
|
Forum: Humor, szkola, sport Posted: Sun Apr 29, 2007 10:59 pm Subject: Mundurki |
A co w tym takiego dziwnego ?:D
Zakładało sie go na 6-8 godzin dziennie - nikt przecież nie mówi że sie chodzi w nim cały dzień.
Nie wiem - może te które my mieliśmy były jakieś bardzo wytrzymałe czy coś bo ja w mój do tej pory swobodnie wejdę, a minęło już z 7 lat .
No tyle że trzeba te mundurki szyć z głową...żeby się szybko nie zniszczyły, szybko nie brudziły, pasowały na każdą pore roku i co chyba najważniejsze...szybko schły...Chyba ze ministerstwo nie zakłada prania
Nie wiem z czego jest ten mój ale jest granatowy, z czegos raczej lekkiego, ma spodnie i spódniczkę i marynarkę. Ot i pasował.
Ale faktycznie jak pan minister planuje dla dziewczynek podkolanóweczki, sweterki i śmieszne spódniczki i pastelowe kolory (bo ja takie projekty z kolei widziałam) to moze faktycznie trzeba co najmniej 4 na rok. |
| |