| Author |
Message |
Topic: Wycieczki po Sródziemiu |
Eilhart
Replies: 23
Views: 1520
|
Forum: Luzne - Tworczosc Tolkiena Posted: Sun Mar 13, 2005 11:13 pm Subject: Wycieczki po Sródziemiu |
... i przebijecie łózka owleczona poduszkami a ja z Frodem i resztę będziemy siedziec w sąsiednim pomieszczeniu.. |
Topic: Muzyka w tle do Tolkiena.. |
Eilhart
Replies: 24
Views: 2703
|
Forum: Forum Fantasy Posted: Sun Mar 13, 2005 10:26 pm Subject: Muzyka w tle do Tolkiena.. |
Klimatyczna muzyka pozwalająca przybliżyć sobie zdarzenia o kórych czytam, muzyka która wnosi Nas w świat o którym czytam.. pobudzenie kolejnego zmysłu po wzroku - sluchu. Bardzo duże znaczenie ma to, co jest wokól Na spodczas edrówek po śródziemiu...
Jakie sa Wasze typy? Czy słuchacie czegoś w "tle" , jesli tak to czego ?
Moja propozycja to Blind Guardian, któzy swoimi balladami przenoszą mnie gdzięs, gdzie nie ma czasu i trwania...ONi w "sojuszu" z Tolkieniem atakującym mą głowę zewsząd są wstanie zawładnąc na de mną przez długi czas... Tak więc Blind Guardian,. ewentualnie Opeth i jego ballady... |
Topic: Wycieczki po Sródziemiu |
Eilhart
Replies: 23
Views: 1520
|
Forum: Luzne - Tworczosc Tolkiena Posted: Sun Mar 13, 2005 10:22 pm Subject: Wycieczki po Sródziemiu |
jasne:D Nazgula będącego w Haradzie wyczuwam siedząc w Bree i pociągając z kubeczka winko... ) |
Topic: Gry RPG |
Eilhart
Replies: 80
Views: 10742
|
Forum: RPG/RPG-Online Posted: Sun Mar 13, 2005 5:55 pm Subject: Gry RPG |
ehh no bywa tyak z Albionem... przeinstaluj wyrzuc Coookie, itp itd:) powinno zadzialac:
GIlD Wars jestem zlodziejem 3 poziomu - bardzo przywoita gra:) |
Topic: Wycieczki po Sródziemiu |
Eilhart
Replies: 23
Views: 1520
|
Forum: Luzne - Tworczosc Tolkiena Posted: Sun Mar 13, 2005 5:54 pm Subject: Wycieczki po Sródziemiu |
hm Moje imię - Eilhart, Kamień Elfów z rodu valanidila - to elfowe imię Aragorna więc i czatownik już zaklepany...
) |
Topic: radia internetowe |
Eilhart
Replies: 5
Views: 847
|
Forum: Gry i Komputer / Internet Posted: Sun Mar 13, 2005 11:43 am Subject: radia internetowe |
http://www.cyberstacja.com/
to czasami
jest tez jedno bardzo fajne, wręcz kameralne - jak sobieprzypomnę adres to także tu wkleje.
pozdrawiam!! |
Topic: Inne książki |
Eilhart
Replies: 61
Views: 4717
|
Forum: Forum Fantasy Posted: Sat Mar 12, 2005 11:26 pm Subject: Inne książki |
"inny sposób pisania, inne środki stylistyczne, inne metody przedstawiana zdarzeń i bohaterów. " - ale myśl jest pododbna. Zarówno Tolkien chciał stworzyć historie bez alegorii(czego jednak sie u Tolkiena niektórzy dopatrują) jak i Ziemiański, który stworzył cos z niewiadomo jakim zamysłem - jest porównywany do niego, nie jednak jako ktos podobny mu a ktoś o podobnym nimbie mysli krązących nad treścią główną.
sądze jednak, że dalszy spór nie ma sensu - przyznaje Ci racje ze względu na słowo którego niepoacznie uzylem mówiac o Ziemianskim - faktycznie, po głebszym przemysleniu "Tolkienowski klimat" to zle slowo. Źle sie wyraziłem, chodziło mi wlasnie i wymowę(celową badź nie).
pszepraszam za zamieszanie i pozdrawiam |
Topic: [O]Slave |
Eilhart
Replies: 8
Views: 691
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Sat Mar 12, 2005 7:50 pm Subject: [O]Slave |
nie neguje tego
ale lubię wszędobylską "polskość" szczególnie w podobnych opowiadaniach.
Pozdrawiam. |
Topic: Harry Potter - kochasz bądź nienawidzisz... |
Eilhart
Replies: 106
Views: 6739
|
Forum: Saga Harry Potter Posted: Sat Mar 12, 2005 7:47 pm Subject: Harry Potter - kochasz bądź nienawidzisz... |
zgadzam się w pełni z Tobą jednak wielka satyysfakcje daję np. Mi takowe działanie:) a jesli to sie sprawdzi to już... pełna radość - euforia. |
Topic: Inne książki |
Eilhart
Replies: 61
Views: 4717
|
Forum: Forum Fantasy Posted: Sat Mar 12, 2005 7:45 pm Subject: Inne książki |
chyba sie nie zrozumieliśmy. a raczej Ty mnie...
być może jest tak jak mówisz, ale sfera rzeczywistośc i sfera marzeń to nie zawsze 2 różne rzeczy. Gdybym chciał nabijać posty posty musiałbym byc kompletnym kretynem a za takowego sie nie uważam. a pojęcie "tolkienowski" ma kilka znaczeń jednym z nich jest takie, że rzecz dzieję sie "gdzieś" dotyczy "czegoś" niekoniecznie prawdziwego i opowiada o wzniosłości w pewnym stopniu; cos gloryfikuje lub wynosi "ponad" cos mniej ważnego. (trochę powszechnego slownika; niekoniecznie takich samych znaczeń). A mówiąc ze nie idealizuje spierał bym się - w Achaji ma miejsce przedziwna wznioslosc, postawy np. Kobiety -samej Achajii idealizuje jej postawe wobec zycia i zdarzeń.
PS. Po co komu potrzebne jest nabijanie postów? mam cos do powiedzenia - mówie. to sie nazywa dyskusja, wymiana zdan inaczej.. po to jest forum nie? krótko - byc moze...ale na temat. a spięcia dwóch innych frontów myślowych to nie rzadkość... Sadze, ze uwazasz mnie za taniego "nabijacza postów" wiedz, ze jestem poważnym czlowiekiem:) i nie to mi po głowie chodzi....
Pozdrawiam. |
Topic: Czym Jest Dla mnie "Lord Of The Rings" |
Eilhart
Replies: 48
Views: 2746
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Sat Mar 12, 2005 7:38 pm Subject: Czym Jest Dla mnie "Lord Of The Rings" |
| kiedyś trzeba zoorganizowac taką wyprawę..ale mase problemów..teren, zasady...ehh:) |
Topic: Harry Potter - kochasz bądź nienawidzisz... |
Eilhart
Replies: 106
Views: 6739
|
Forum: Saga Harry Potter Posted: Sat Mar 12, 2005 2:34 pm Subject: Harry Potter - kochasz bądź nienawidzisz... |
hm. na pewnej stronie jest kilka pdoodbnych artykułów, niebawem jak do czegos dodję nowego - od razu dam znac |
Topic: Harry Potter - kochasz bądź nienawidzisz... |
Eilhart
Replies: 106
Views: 6739
|
Forum: Saga Harry Potter Posted: Sat Mar 12, 2005 1:51 pm Subject: Harry Potter - kochasz bądź nienawidzisz... |
| hm. mozliwe jednak napewno bedzie to relacja typu SNAPE. |
Topic: Harry Potter - kochasz bądź nienawidzisz... |
Eilhart
Replies: 106
Views: 6739
|
Forum: Saga Harry Potter Posted: Sat Mar 12, 2005 1:38 pm Subject: Harry Potter - kochasz bądź nienawidzisz... |
posluze się artykulem pewnej osoby, w który mialem wklad:
jesli ktos z Was czytal HP to zrozumie o co chodzi..
wszystko po kolei.
"- To kogo pobiliscie dzisiaj? - spytal Harry przestajac sie smiac - Kolejnego dziesieciolatka? Wiem, Ze stlukliscie Marka Evansa dwa dni temu. "
Dlaczego Mark Evans w ogole zwrocil czyjas uwage? Przede wszystkim chodzi o jego nazwisko. Evans. Kazdy oczywiscie kojarzy je z nazwiskiem panienskim Petunii Dursley i Lilly Potter. Prawidlowo, ale sa jeszcze inne kwestie. Miedzy innymi to ze podany zostal jego wiek - 10 lat. Czyli sugeruje to ze w nastepnej czesci bedzie mial 11 lat. Kazdy wie co sie dzieje w czarodziejskim swiecie kiedy dziecko konczy 11 lat. Ale nie mozemy zakladac, ze Mark jest czarodziejem. Oczywiscie istnieje duze prawdopodobienstwo, ale rownie dobrze moze byc istotna postacia nawet jesli jest niemagiczny. Ogolnie rzecz biorac Mark Evans zostal zauwazony z powodu swojego nazwiska i wspomnianego wieku co nie mozna uznac za zbieg okolicznosci. Rozwazajac kazdy z tych dwoch faktow z osobna mozna dojsc do wniosku ze sa dosc znaczace, a jesli sa polaczone - czyli dotycza tej samej osoby przypadkowosc jest prawie niemozliwa. Chodzi mi o to, ze maly Evans musi byc wazny poniewaz wymieniony zupelnie mimochodem, okreslony jest dwoma i tylko dwoma rzeczami, ktore wskazuja na to ze jest wazny.
Teraz powinnam wam przedstawic pewna teorie, ktora rozszerza krag Evansow o jeszcze jedna osobe... mianowicie Severusa Snape'a. Niemozliwe? Zaraz sie przekonacie. Ta teorie przedstawila pewna internautka na lamach serwisu MuggleNet.
Otoz w czasie czytania rozdzialu 28. - "Najgorsze wspomnienie Snape'a" zauwazyla, ze nikt nie zwraca sie do Snape'a per Severus czy Snape. Wszyscy nazywaja go Snivellus albo Snivelly /od ang. czasownika "snivel" czyli pochlipywac, mazac sie. W tym znaczeniu wystepuje jako mazgaj, mieczak/. Zauwazyla tez, ze nie widzimy jego nazwiska na tescie SUMow. Pomyslala, ze Snape w szkole mogl nie nazywac sie Snape tylko jakos inaczej, a swoje obecne nazwisko przybrac dopiero po wstapieniu w szeregi smierciozercow /tak jak Tom Marvolo Riddle/. Wtedy zdala sobie sprawe, ze po przestawieniu liter w nazwisku "Severus Snape" dostajemy nazwisko "Perseus Evans"!!! Szok. Bo jezeli Snape rzeczywiscie w przeszlosci nazywal sie Perseus Evans to mamy kolejnego Evansa w naszej sadze i ten, bardziej niz inni, jest prawdopodobny aby byc zwiazanym z malym Markiem.
Jest tylko luka w tej teorii. Mianowicie dlaczego Snape, nadal uzywa swojego wymyslonego nazwiska? Skoro odlaczyl sie od Voldemorta na stale to powinien wrocic do swojego poprzedniego nazwiska. Chyba ze woli miec jakis punkt zaczepienia gdy bedzie musial tlumaczyc sie przed Voldemortem. To jest jeden slaby punkt, kolejnym moze byc fakt ze nie ma jak polaczyc Snape'a z Petunia i Lily oraz Markiem naraz. Nie moga byc rodzenstwem bo Snape z cala pewnoscia nie jest dzieckiem mugoli. Co najwyzej moga byc kuzynami lub przyrodnim rodzenstwem. Jednak ogolnie ta teoria trzyma sie kupy. Szczegolnie jesli zna sie mitologie grecka i wie sie kim byl Perseusz. Jak ogolnie wiadomo JKR imiona bohaterow czerpie z mitologii, a ich losy czesto sie pokrywaja lub sa w jakis sposob podobne do tych mitycznych.
Nad mitycznym Perseuszem ciazy przepowiednia, ze zabije swojego dziadka /ktora po latach "spelnia sie przez przypadek/. Perseusz zostaje wyslany na samobojcza misje przez Polidektesa, ktory jest zakochany w jego matce. Misja polega na zdobyciu glowy Meduzy (zdobycie glowy=zabicie). Bogowie jednak sprzyjaja Perseuszowi i pomagaja mu w pokonaniu Meduzy. Nastepnie poslubia on kobiete imieniem Andromeda (tak samo na imie miala matka Tonks). W skrocie tak wyglada jego historia. Mozna doszukac sie w niej paru analogi. Na przyklad Meduze mozna utozsamiac z Bellatrix, a samobojcza misje z sytuacja w jakiej sie znalazl.
Wiedzac ze teoria ta ma duze fundamenty, tak zwany background sama zaczelam nad tym rozmyslac i doszlam do wniosku ze nie ma tylko jednej mozliwosci polaczenia wszystkich Evansow w jakas logiczna calosc. Przedstawie tu pare swoich teorii:
1.) Mark Evans moze byc nieslubnym dzieckiem Petuni. To by wyjasnialo dlaczego Petunia tak lubi sledzic swoich sasiadow. Po prostu chce miec na oku co sie dzieje z Markiem. Tylko kto jest jego ojcem?
2.) Mark moze byc dzieckiem Severusa, trzymanym przez jakas rodzine w swiecie mugoli do czasu gdy skonczy 11 lat. Moze dlatego ze jego matka jest mugolka, a Snape za bardzo sie tego wstydzi?
W sumie te dwie teorie da sie ze soba polaczyc...
3.) Severus mogl byc przyrodnim bratem Petunii i Lily tyle ze on pochodzilby z malzenstwa dwoch czarodzieji, a siostry Evans nie. To wyjasnialoby dlaczego Snape tak nienawidzil Lily - dlatego ze byla owocem malzenstwa jednego z jego rodzicow z mogolem. To takze jego Petaniu okresilaby "okropnym chlopakiem"
"- Slyszalam... jak ten okropny chlopak... mowil jej o nich... lata temu. - powiedziala rwacym glosem."
Bo moim zdaniem nie odnosila sie w tym zdaniu do Jamesa bo w tym wypadku nie nazwalaby go chlopakiem, poza tym Jamesa nie mozna bylo nazwac okropnym, a co innego Snape'a. To tez nasuwa podejrzenie ze Snape bywal w domu Evansow i dlatego tez Lily, jak osoba z natury dobra, bronila go przed Syriuszem i Jamesem w 28. rozdziale. A bywal w ich domu bo laczyly ich jakies koniugacje rodzinne. To wszystko jest bardzo skomplikowane i w dodatku ta teoria nie tlumaczy istnienia Marka, ktory musi byc dzieckiem Petunii lub Severusa...
Licze na wasze teorie, ktore pozwola mi poukladac ten balagan, ktory mam teraz w glowie.
Podsumowujac maly Evans jest postacia kontrowersyjna. Znaczaca cos, ale nie wiadomo co. Moim zdaniem JKR wprowadzila ta postac poniewaz jest ona pomostem, brakujaca czescia w historii, ktora przedstawi w 6. czesci. Najprawdopodoniej jest to historia Snape'a, ale moze i Petunii jako ze jej dziwne zachowanie w piatym tomie sugeruje ze bedzie o niej jeszcze glosno.
pozdrawiam. |
Topic: Harry Potter - kochasz bądź nienawidzisz... |
Eilhart
Replies: 106
Views: 6739
|
Forum: Saga Harry Potter Posted: Sat Mar 12, 2005 1:29 pm Subject: Harry Potter - kochasz bądź nienawidzisz... |
jest takich przypuszczeń wiele. troche to tu przybliże:
mozliwe ze nic z nich nie wyniknie ale jestem niemal w 100 procentach pewien ze 99 % owych domyslow stanie się faktem. Evans... to tylko jedna z takich ciekawostek. to ma do rzeczy ze jesliby sie zagłebiło w tomy(ze wskazaniem na wersję angielską).
Jesli by choc 50 % tych domneinań sie sprawdziła to Rowling z pewnością "awansowała" by jako pisarka z talentem a nie tylko z pomysłem.
trzeba by szczególowej analizy.
poszukajcie a sie przekonacie:) |
Topic: Czym Jest Dla mnie "Lord Of The Rings" |
Eilhart
Replies: 48
Views: 2746
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Sat Mar 12, 2005 1:22 pm Subject: Czym Jest Dla mnie "Lord Of The Rings" |
| bardzo chętnie:) sądze, ze wsyzscy niemal uzytkownicy tego dorum ruszą z nami!:) |
Topic: Haldir czy Legolas? ...i spory na temat Legolasa |
Eilhart
Replies: 58
Views: 4206
|
Forum: Tworczosc Tolkiena Posted: Sat Mar 12, 2005 1:16 pm Subject: Haldir czy Legolas? ...i spory na temat Legolasa |
hehe:)
zagubiony...zamyślony...zasępiony nawet. |
Topic: [O]Slave |
Eilhart
Replies: 8
Views: 691
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Sat Mar 12, 2005 12:45 pm Subject: [O]Slave |
nie jest złe ale nie lubie w opoiwadnaiach takich imion:
John, Barry Flint - tego typu. jesli sa to Poslkie opoiwadania to brzmi tak durno egzotycznie; powszechnie.
ale wartośc sama w sobie w porządku. |
| |