| Author |
Message |
Topic: [W] Wiersze wiedźmowe... |
Ann
Replies: 25
Views: 1968
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Wed Nov 24, 2004 8:11 am Subject: [W] Wiersze wiedźmowe... |
| I co ja mam napisać? Bardzo mi się podobają twoje wiersz, a najbardziej chyba lawina, wszystkie skłaniają do przemyśleń, a szczególnie Róża (piękna). Jeśli chodzi o wiersze tolkiennowskie, to najbardziej podoba mi się Eowina:) |
Topic: {W} Pamięć |
Ann
Replies: 10
Views: 2888
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Wed Nov 24, 2004 8:04 am Subject: {W} Pamięć |
Bardzo ciekawie brzmi twój wiersz, od razu skojarzył mmi się z Tolkienowskim, z Powrotu Króla : "O gdzie jest jeździec i koń,
Gdzie róg co graniem wiódł w pole,
Gdzie jest kolczuga i chełm
I włos rozwiany na czole..." - król Theoden:) |
Topic: Wiersze Ann |
Ann
Replies: 8
Views: 627
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Tue Nov 23, 2004 10:05 pm Subject: Miło mi witam was serdecznie |
Dziękuję za opinie, w takim razie napiszę wam coś jeszcze:)
[ Dodano: Wto Lis 23, 2004 10:14 pm ]
Dom zanami, świat przed nami,
Wielu trzeba iść drogami.
Poprzez szczyty zimnych gór,
Poprzez ruin starych mur.
Odwiedzimy elfów kraje
I mallornów złote gaje.
Do Imladris zawitamy,
Przekroczymy Morii bramy.
Blask za nami, cień przed nami!
Wielu trzeba iść drogami.
Poprzez bagna śmiercią tchnące
I przez zbocza gór gorące.
Nogi już ustają w trudzie,
Na kamieniu, pyle, grudzie.
Minas Morgul złem czaruje,
W sercu ból i rozpacz kuje.
Lęk, cierpienie, strach za nami,
Lecz pytanie,co przed nami?
Odpoczynek i otucha,
Czy goryczy gorzka nuta?
Przyjaciele odejść muszę,
By uleczyć serce duszę.
I choć morze tak ogromne,
Nigdy o was nie zapomnę!
[ Dodano: Wto Lis 23, 2004 10:25 pm ]
Drapieżne szpony trupich oparów
Wśród ruin pełzną, w szczeliny włażą.
Jakby za sprawą Saurona czarów
Serce lodowym soplem porażą.
W ciemnności oddech żądzy morderczej
Przejmuje ciało dreszczem drętwoty.
W krzyku dźwięk nuty brzmi szyderczej -
Postacie czarne wśród zgrozy nocy.
Pragniesz uciekać, lecz nogi stoją,
Chcesz wzrok odwrócić, oczy się boją.
Miecz wznosisz w górę w zmartwiałej dłoni
Lecz na upiora nie dzierżysz broni.
W blasku księżyca ostrze już płonie,
Z zaświatów sztylet blady przybywa.
Rękojeść gładzą kościste dłonie,
życie w krainę śmierci odpływa. |
Topic: Wiersze Ann |
Ann
Replies: 8
Views: 627
|
Forum: Tworczosc wlasna / Opowiadania Posted: Tue Nov 23, 2004 3:47 pm Subject: Wiersze Ann |
"Poszukiwanie"
Wędruę drogą
Pod gwiazdami,
Księżyc osrebrza
Drzew korony.
Tęsknotę gubię
Lśniącymi łzami
I szukam świata,
Co jest zgubiony.
Rozchwiane niczym
Tafla morza
Zbożowe kłosy
Się kołyszą.
Już wschóod
Rozświetla
Poranka zorza,
A głosy ptaków
W ciszy piszą
Pieśń powitania,
Słoneczne nuty.
Malują obraz
Z mych cudnych marzeń.
I widok gór
W ziemi wykutych,
I morze, co
Miłością darzę.
Gasną pochodnie
Ogni gwieździstych.
Horyzont skrywa
Księżyca kulę.
Tęsknotę gubię
W oparach mglistych,
Rozpacz i smutek
W mym sercu czuję...
[ Dodano: Wto Lis 23, 2004 5:03 pm ]
Fangorn
Fangorn wyrasta
Zwartym murem,
Ręce wyciąga
Do gór podnóży.
Drzewa na wietrze
Zgodnym chórem
Szumią: czy to już
Kres tej podróży?
Wilgoć i ciemność,
Lęk i zwątpienie.
Chłodna niepewność,
Słońca pragnienie.
Lecz właśnie tam
Prowadzi droga.
Wiesz, że ze szlaku
Nie możesz zboczyć.
I chociaż serce
Spowija trtwoga,
W gęstwę odwieczną
Uparcie kroczysz.
Stare konary
Melodię grają.
Szeleszczą liście,
Mrok nie tak straszny.
Śpiewem radosnym
Ptaki witają -
W lesie zgubiłeś
Lęk swój własny.
Ciepłych promieni
Smugi złociste,
Wśród czarnych cieni
Blaski srebrzyste.
Stajesz trafiony
Strzałą zachwytu.
Onieśmielony
Bogactwem bytu.
A choć twa droga
Cierniem usłana,
Tu się zasklepia,
Rozpaczy rana! |
| |
|