Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Sun Apr 18, 2004 11:44 am Satanizm i sekty
Zainspirowało mnie do tego nazwanie magii szatanizmem przez pana Woyaru No więc, jaka jest wasza opinia, łatwo wpaść, czy nie? Spotkaliście się z tym, możesami jestecie/należycie
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Nie, nie należe i nie wieżę... (od razu mówię na rozpoczęcie) Wpaść podobno łatwo, ale nie wiem... Wśród ludzi i drechów krąży przekonanie, że każdy Metal jest satanistą... A to nie prawda... Ja np. nie jestem... To tylko udawanie, chwyt reklamowy... Co prawda pojaiwją się odskoki od tej teorii, ale raczej rzadko spotyka sięprawdziwego metala satanistę... Taka prawda (a ty co Ozz? Słucha się radia Lucy... znaczy Maryja? Pamiętaj, 66,6 FM, zawsze po północy jest program "Śpiewaj z Szatanem". Tylko na radio Maryja Heavy Rock Station!)
Heh, ja nigdy nie miałem nic wspólnego z satanizmem. Nie wiem o tym praktcznie nic. Tylko to, że jak się ktoś tym zajmuje, to potem w jego domu różne paskudztwa się rodzą i dom jest nawiedozny, i trzeba egzorcyzmy wyprawiać.
Jestem metalówą (choć nie zawsze to po mnie widać) , a kontaktu z satanizmem nie miałam nigdy ... Ostatnio z babką od muzyki rozmawialismy o muzyce wspólczesnej. Stwierdziła, że musimy uważać z metalem, bo łatwo nas mozna wciągnąc do sekt i że wogole większość metali jest satanistami. Myślałam, że ją uduszę.
Pozdr. SABINA
P.S. Niezły miałam ubaw z koleżanką, kiedy czytałyśmy książkę pt. "Technologia metali" (wiadomo z jakiego punktu widzenia).
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Wed Apr 21, 2004 9:09 pm
Totalny stereotyp...że co metale albo osobnicy czytając y ksiązki typu HP to od razu stanaiści... W sektę łatwo wciągnąc róznych ludzi, bez względu na jego przekonania. Mieliśmy kiedyś w szkole spotkanie z fachowcem od sekt. Trzeba przyznać ze pamietam niewiele, ale na pewno bardziej podatne sa osoby z rodzin patologicznych, osamotnione, niemające kontaktu dobrego z rodziną, rówieśnikami... moje skromne zdanie...
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Wśród ludzi i drechów krąży przekonanie, że każdy Metal jest satanistą
O wypraszam sobie. To jawna niuetolerancja. Drechy to nie ludize, he?
Można śpiewac i pop, i metal, i disco polo, nawet "kaczuszki" i Mazurek Dąbrowskiego, Mozna śpiewać hip-hop, można śpiewać "wlazl kotek na plotek" czy "livin la vida loca". Mozna śpiewac to wsyztsko naraz i byc jendocześnie satanista. Muzyka a "wiara" (satanizm jest w pewnym sensie wiara) nie maja ze sobą nic wspolnego.
Satanizm to preferowanie zła. Ja chce mieć swiety spokój... Dla mnie to nei jest modne, cool, fajne, czy jakiekolwiek inne-dla mnie to ejst złe i glupie.
Morgul wrote:
nie należe i nie wieżę...
za to ja ci wierze na 100% ze ty nie ejstes satanista ani nie nalezysz do jakiejkolwiek sekty. Ale chłopie, opanuj się, ty czasami naprawde walisz satanistycnze teksty...
Pozdro!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 21 Jul 2004 Posts: 228 Location: wioska w hobbitonie
Posted: Mon Aug 16, 2004 7:43 pm
W sumie ze metal to nie satanista to wiekszośc cywilizowanych ludzi wie (wyłączamy oczywiscie z tej grupy dresy), ale nalezy także rozgraniczyc magie, satanizm i sekty - to trzy rózne rzeczy. łatwo jest wpaść w "szpony sekty" ale nie można kazdej innej religi nazywac sektą i wystrzegać sie jej bo to nie oto chodzi, także magia nie jest ani sekciarska ani konecznie satanistyczna. To długi i zawiły temat a tu to wszystko zastało wrzucone do jednego worka....
_________________ Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue
Sataniuzm jest swoistą religią-w koncu czci sie tam "bóstwo"-strąconego i upadłego zbuntowanego Anioła Światłosci Luzyfera. Ale-w przeciwieństwie do większosci religii czy nawet sekt-jest oparta na oddawaniu czci zlu. A wiec jest religią negatywną i należy sie jej wystrzegac...
Ale dawniej była hinduska sekta bogini Kali-jej członkowie dusili ludzi, potem łamali im kości składajac tym samym krwawe ofiary swej krwiożerczej bogini Kali. Na szczęście ci Dusieciele, jak się zwali członkowie owej sekty zostali wytępieni (oby całkowicie) gdzies w połowie XIX w (jeśli sie nie mylę) takich to się można bać, szczególnie ze do Dusicieli należeli i ksiażęta i żebracy...
Gdzieś w gazecie przeczytałam o sekcie gdzie kapłani namawiali do prostytucji w imię Jezusa. A wiec członkowie owej sekty uprawiali seks każdy z każdym. Opowiadała o tym jakaś babka która z tej właśnie sekty wyszła.
I co, fajne są sekty? Chciałby ktos z was zostać złożony w ofierze krwawym boginiom i zbuntowanym aniołom? Ja myslkę ze nie...:roll:
PS. W koncu napisałam coś konkretnego
Siemano!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 21 Jul 2004 Posts: 228 Location: wioska w hobbitonie
Posted: Wed Aug 18, 2004 6:00 pm
Tak ale za sekty uważa się naprzykład wszystkie religie neopogańskie - i choćby były najbardziej "białe" jak wicca gdzie jedyną ofiara są plony ziemi i której główną zasadą jest nie krzywdzenie innych to i tak jest "groźną sektą", druidzi też raczej ofiar nie składają. Za sekte uważa się równiez światków Jehowy, albo mormonów - cóż jeśli ktoś uważa że są zle to ja już nic nie wiem.
ps. nie mozna mówic że satanizm jest oparty na czczeniu zła - to pogląd równie dziwny jak rzekoma sekta o której pisałas (coś z gwałtami). Sataniści są chaotami - oni nie czczą zła a jedynie chcą być bez granicznie wolni, nie chca miec zasad i ograniczeń, a zabijanie kotków czy coś takiego to są faktycznie sekty - odłamy jakiś pomyleńców (co jak dla mnie jest złe, ale to nie same zło jest ich istotą)
_________________ Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue
Mo niue wmówisz mi ze satanbisci niue są niebezpieczni! Chociaż to zależy-niektorzy to rzeczywiscie banda dzieciaków którzy uciekli z domu, ale inni...
Niew, tamta sekta to niegwałty, to świaodma protytucja w imię Boga...
Świadkowie Jehowy to nuie sekta, to religia. Zreszt.ą ja mam koleżźankę która jest świadkiem i dobrze się ze sobą dogadujemy (chyba że ona zacyzna mówić o relkigii nie lubię tego)
Siemano!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 21 Jul 2004 Posts: 228 Location: wioska w hobbitonie
Posted: Thu Aug 19, 2004 4:21 pm
Jesteś pewna że światkowie to religia ? Bo ja w oficjalnym spisie polskich sekt widziałam Światków Jehowy, sama teoretycznie do jednej z takich "sekt" należe, a religia nie ma żadnego związku z osobowością. I ja nie twierdze że sataniści są dobrzy, ani że to banda dzieciaków którzy pouciekali z domu, ale ideą satanizmu nie jest czczenie zła tak jak napisałaś a pełna wolnośc niezależna od nikogo....
_________________ Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue
Pełna wolność! Nie znam i wątpię zebym poznała czlowieka ktory jest tak naprawdę wolny-a wolnosć to wolnosć. Nie ogranioczna przez nic, człowiek wolny nie [przywiązuje sie do niczego ani nikogo. żyje z dnia na dzień...
Oczyiwscie ze żadna religia nie ma zwizku z osobowoscią ale czasami ma na osobowosć wplyw. Pozywtywny lub negatywny...
Świadkowie Jehowy nie są zaakceptowani przez chrescijanizm ale sa legalni. Zresztą samo w sobie pojecie "sekta" nie jest złe. Chrześcijanizm, muzulmanizm, judaizm, buddyzm, hinduizm i inne znane religie również można nazwać sektami. A sekta sama w sobie jest religią...
Jak na mnie to polowa satanistów to dzieciaki. Dzieciaki które zostału wciagniete do sekty satanistycznej, dzieciaki które uciakły z domu,w którym być może czeka na nich ojciec czy matka alkoholicy, z domu gdize są bite, z domu gdzie jest skrajna nedza i cholera tam wie co. I nikogo takiego nie potępiam. Ja bowime rozumiem jak to jest w domu, w którym jest przemoc, doskonale to rozumiem. Chociaż ja jeszcze nei miałma powodow by uciekać z domu...
Ale niektórzy satanisci i inni sekciarze to ludzie którzy "dali się zaciągnąć" z ciekawosci. Inni chcieli trochę wolnosci, innych wkurzali rodzice którzy odcieli na tydzień kieszonkowe, jeszcze inni czerpia z tego korzyści...
Mieliśmy w 6 klasie temat o grupach spolecznych. Na koncu teog tematu (który trwal z tydzień) był sprawdzian-i byly tam dwa pytania-do której nieformalnej grupy młodzieżowej chciałbyś należeć? Oraz drugie-uważasz ze która grupa jest najbardzje neibezpieczna?
Na pierwsze pytanie odpowiadali rożnie-ja chciałabym być graficiarzem (sztuka, sztuka) inni skejtami, inni harleyowcami itp. Natomiast za najniebezpieczniejsze grupy uwazano pseudokibiców, skinów i satanistów. (ja wahałma się miedzy skinami i satanistami ale ostatecznie napisałma satanistów)... No własnie. To cyhyba jest jakoś uzasadnione. Sekty czasem bardzoi popzytywnie odmieniają życie człowikea, ale czy wszystkie i zawsze? I mówię tu w pełni obiektywnie. Czy to jest takie dobre?
Pozdro 4 all
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 21 Jul 2004 Posts: 228 Location: wioska w hobbitonie
Posted: Thu Aug 19, 2004 9:12 pm
Oczywiście że nie istnieje coś takiego jak pełna wolnośc, ale sataniści właśnie do takiej dążą - chcą naśladowac swojego mistrza który według nich nie ugiał się przed swoim władca i postawił na swoim i takie tam bzdury...
Oczywiście ze świadkowie Jechowy nie sa uznani przez chrześcijan, ale i tak figurują w spisie jako sekta
I wybacz jeśli Cię to urazi, ale to co piszesz o sektach wynika z bardzo jednostronnego i szkolnego punktu widzenia. Ja rozumiem ze tak uczą w szkołach - sekty są złe i juz i należy się ich wystrzegać itp. ale tak naprawde większość sekt to nie groźne grópy wyznaniowe, a twoje podejście do tematu jest bardzo płytkie.
Sataniści biedne dzieci zwerbowane z rodzin patologicznych ? Wybacz może faktycznie jest kilkoro takich ale kiedy to przeczytałam ogarnął mnie pusty smiech - zapewniam że satanizm jak każda religia jest swiadomym wyborem (nie mówie tu o prawdziwych destruktywnych sektach bo one z pewnością istnieją i nie mam zamiaru ich istnienia podawac w wątpliwośc). Osobiście znam kilku satanistów i są to weseli chłopacy którzy poprostu maja w nosie to władze i jakieś reguły które świat chce im narzucić - cóż trzeba to zaakceptować.
Cóż nie wolno zapominac o pseudosatanistach którzy są naprawde niebezpieczni i okrutni, albo o tzw. kinder-satanach czyli dzieciakach lubiących się popisać przed znajomymi
Cóż życze Ci tylko żebyś poznała temat sekt z troszke innej strony niż gadanina w szkole i nagonka w mediach - należy ludzi akceptowac niezależnie od wyznawanej religi nawet jeśli są satanistami, czy czym kolwiek innym
_________________ Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue
Ale czy ja powiedziałam ze nie toleruję sekt?! Ja nic takiego nie powiedzialam. Ja nie toleruję glownie neibezpiecznych sekt do ktorych wciaga sie naiwqnych i w ogóle. Reszta sekt jest z reguly w porzo. A mnie totalnie wali jakiego ktos jest wyznania i do jaiiej nalezy religii czy sekty, jeśli:
-a) sekta nie jest niebezpieczna dla członkow wlasnych ani osob postronnych
-b)jeśli ktoś na silę nie próbuje mnie uszcześliwic nawracajac mnie na swoja religię.
Cóż, moze rzeczywiscie nie bardzo wyrastam poza zasopb szkolnej wiedzy, ale mowię o sektach to, co wiem-a wiem niewiele bo po prostu nie interesuję się jakoś tym szczegolnie.
Kinder-satanay-o wlasnei te dzieciaki mi chodziło...
I o niebezpiecznych pseudo-satanistów.
Aha, i co do skladania kotkow w ofierze-chrześcijanie w sredniowieczu nie byli lepsi-palili koty na stosach. W ogole kiedy się patrzy na te wszytskie sredniowieczne kary-i kiedy oswieci ze za tym stoi Kosciol-to trzeba przyznać ze chyba jedną z najniebezpieczniejszyhc sekt,m a tym groxneijszą ze popieraną ze wszystkich stron był sredniowieczny Kościol...
POozdro!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Taaaaak, metal to satanista Nie wyglądam na metala (wręcz przeciwnie) ale mam z satanizmem więcej wspólnego niż niejeden z nich... Nie to że należe do sekty, modle się do Szatana czy innego Lucyfera, ale ja się interesuje satanizmem, demonologią, zjawiskami paranormalnymi.... Nekromancją itp, itd. A zaczęło się niewinnie - od grania w Diablo Może wg Kościoła samo interesowanie się tym jest niedozwolone, ale moim zdaniem nie ma w tym nic złego - trzeba poznać swojego wroga Mimo to granica między takimi zainteresowaniami a wyznawaniem Satanizmu jest bardzo cienka, to da się poczuć Czasami gdy uświadomie to sobie boje się o to co ze mną się stanie
_________________ "Jeżeli kiedyś poczujesz się naprawde mały i bezbronny, pomyśl sobie, że byłeś największym i najsilniejszym plemnikiem w swojej bandzie."
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum