Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
Samoocena :(
Author Message
Morgul 
Mroczny Lord



Joined: 26 Oct 2003
Posts: 718
Location: Elbing
Posted: Sat May 15, 2004 9:15 am   Samoocena :(

Właśnie... Przyszła mi myśl żeby każdy członek forum napisał co o sobie myśli... A reszta forumowiczów powie czy sięz tym zgadza...

No więc... No ja jestem chorą osobistością... Chorą jak świat w którym żyję ja i wy... To straszne, ale jestem niezrównoważony psychicznie... Raz ci pomogę,potem dam kopa... Nie panuję nad tym, no może na forum, tu jakoś jest inaczej... Choć ostatnio moje chore "ja" zaczęło przedostawać sięi tu... Nie wiem, może powinienem odejść by was nie narażać, bo może być coraz gorzej... Nie wiem... Nie chcę odchodzić,ale zarazem czuję taką potrzebę... Chore, nieprawdaż? Chore jak ja... Na lekcji potrafię machaćgowąnie wiadomo z jakiego powodu, tylko by więcej krwi doszło do mózgu no i żeby włosy poszły w tył... Potrafię siewać idąc ulicą, a ludzie patrzą się jak na wariata... Jestem dosyć nieprzyjemny, więc mam mało "normalnych" przyjaciół... Jedynie metali, pół metala i jednego Gota... Co myslicie o takiej chorej osobie jak ja? Pewnie patrzycie teraz w monitor i myślicie sobie "co on pi****li?"... Nie wiem, mówiłem,że jestem jakiś chory...
 
 
Ozz 
Hooliganin


Joined: 12 Aug 2003
Posts: 820
Location: z miasta artystow...
Posted: Sat May 15, 2004 9:31 am   

Oj Morgul, Morgul. Jak mi zapowiadałes na gg, to sie nie spodziewałem czegos takiego :) Kurde, zaczynam sie tu bac co poniektórych oób.. :twisted: HHeh, ales napisal, men. Nie znam cie prywatnie tak, moze i tak maz, moze nie. W kazdym jest odrobina szaleństwa, w Tobie za duzo jak widac ;) ja bym cie tam zamknął gdzies, daleko, albo zapewnił ci Dominikańskie In Pace (jesli wiecie o co chodzi) :P
_________________
Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Sat May 15, 2004 10:45 am   

Fajna samoocena, nie powiem ... Temat fajny i się wypowiem.
Hmmmm Jestem osobą oryginalną. To mogę o sobie powiedzieć z całą pewnością. Największą moją wadą jest niecierpliwość i wqrzanie się jeśli ktoś nie jest w czyms tak dobry jak ja (szlag mnie trafia zawsze na angielskim jak widzę tumany które jarają się, że znają angielski, a sensowego zdania powiedzieć nie potrafią). Miewam też 'humory', naszczęście w dobrym towazystwie szybko przechodzą. Jestem raczej indywidualistką. Nie potrafię być szczęśliwa bez ludzi inteligentnych (dlatego m.in. jestem na tym forum). Staram się rozwijać intelektualnie, to forum duuzo mi daje :D Lubię szaleństwo, ale zaszaleć potrafię tylko z bliskimi przyjaciółmi (przyjaciółka mieszka we Wrocławiu, a przyjaciel w Warszawie). Kocham życe i jestem szczęśliwa, pomimo, że nie nalezę do 'elity' klasowej (i nie chcę nalezeć). Chcę być poprostu lubiana i szanowana. Ot poprostu.
Co do Morgula to się nie zgadzam. Jesdyne co mi w Tobie przeszkadza to avatar ... Brrrrrrrr
 
 
 
Agatin-K 
Lady Sith



Joined: 13 Dec 2003
Posts: 450
Location: Malbork
Posted: Sat May 15, 2004 12:01 pm   

No coz SIN, typ choleryka jakos mi bardoz do ciebie pasuje... :twisted:
Ja jestem osobą dziwna, niespotykaną. Kiedyś, a wlaąciwie anwet niedawno mialam strasznie niska samoocenę, ale wyleczylam się z teog, i teraz jestem Narcyzem niemal... Ale dosc egoistyczna na pewno. Jestem opanowana, spokojna, jak gora lodowa. Trudno mnie wkurzyc... Nienawidze wysmiewania sie ze mnie, obgadywania i probowania być "lepszym" ode mnie, nienawidze wladzy nad soba, i kiedy ktos mi rozkazuje, wydziera sie an mnie... jestmem przekorna, ale mam ducha filozoficzngo. Potraię usiasć samotni w ogrodize, i patrząc na cudowną rzekę Nogat rozmyslać... Lubię kazdą pogodę... I trudno ze mną wytrzymac... :D
W wyjatkowych przypadkach, tzn. keyd jestem totalnie niewyspana lub mam wyjątkowo zly humor, moja osobowosć nieoc się zmneinia, i rpzybieram postac zwykleog ludiza. Tak ujest też wtedy, kiedy jestem wq "niepelnym stroju" czyli w pizamie, stroju na WF, stroju kąpielowym i podobnie... Normalnie zaś z rownowagi moze wypedizc mnie tylio dziecko. Ryk rozwydrzoneog bachora, albo upiardliwe dzieciaki w wieku do ok. 6 lat...
No i ejstem dosc tchorzliwą osoba. Boje sie robactwa, wysrepow publicznych... Oprocz teog cenię sobie wygod, a najbardizje nie cierpie byc mokra czy brudna... :D
Pozdraiwam :)
_________________
"Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.

Nie zapomnijcie o mnie... ;p
 
 
 
nagg 
Administrator



Joined: 31 Jan 2003
Posts: 648
Location: Podkowa
Posted: Sat May 15, 2004 12:18 pm   

Hm, nie wiem, czy adminowi wypada w takich tematach uczestniczyc.
Przedewzystkim, ciezko jest pisac o sobie :| ale zobaczmy.
Jestem osoba wzglednie spokojna, i w normalnyc sytuacjach ciezko mnie sprowokowac - jestem zwolennikiem polubownego rozpatrywania problemow, nawet niekiedy polsrodkami... Moja dewiza czesta jest mniejsze zlo - w dzisiejszych czasach, przy nawet niewielkiej swiadomosci swiata jest to postawa chyba niezbedna.
Niekiedy jednak napadaja mnie humory - jest pare "chwytow" kluczy, ktore wyprowadzaja mnie z rownowagi - pewne typy osobowosci, ktorych absolutnie nie trawie... Najbardziej podatny jestem gdy zostaje wyrwany ze sny, lub musze robic cos na co nie mam ochoty. Moja dziewczyna podziwia mnie za asertywnosc - cos w tym jest. Czesto wale prosto z mostu... Jestem szczesliwy. Sporo w zyciu osiagnalem, ale bez wodotryskow. Perspektywy sa obiecujace. Jestem konserwatywnym liberalem. Mimo, ze w Boga nie wierze, uwazam kosciol za bardzo wazna instytucje. W sferze etyki jestem konserwatysta, w sferze wolnosci osobistej, etatyzmu i gospodarki - liberalem ;) Jestem tez patriota :) (Ale nie narodowcem - spoko :P )
Niska samoocene mialem do czasu kiedy poznalem moja obecna dziewczyne (cud-miod:D nie chwalac sie :P ) dwa lata temu... Teraz mysle, ze niczego mi nie brakuje. Byle by sie na studia dostac ;)

Mysle, ze Morgul troche przesadza (wiem, ze teraz sie tylko wkurza:P) poprostu masz dekadencka dusze - ale przypuszczam, ze bedzie tak jak u mnie - jak znajdziesz druga polowe, wszystko sie unormuje :) (lub przewroci dogory nogami - to zalezy od ptk. widzenia)

nagg
_________________
Miejsce na Twoją stronę -> Katalog Fantasy
Też piszesz do szuflady? Zapraszamy na portal twórczości amatorskiej - Szuflada
 
 
Esk 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 30 Apr 2004
Posts: 253
Location: Luimennach
Posted: Tue May 18, 2004 6:56 pm   

No to ja też coś o sobie ;)
Niestety nie znam Was na tyle jeszcze, żeby powiedzieć z czym się zgadzam a z czym nie, raczej przyjmuję Wasze opinie o sobie jako pewniaki.

Staram się być osobą niebanalną, robić coś więcej i próbować polepszać świat. Kiedy tylko mam okazję, cieszę się ze wszystkiego. Mnóstwo we mnie śmiechu, radości i często ją uzewnętrzniam kiedy przyjdzie mi na to ochota.
Jestem z siebie zadowolona, uważam się za dobrego człowieka, i nie poddaję się fali mroczności.
Uparcie nie należę do żadnej subkultury, twierdząc, że subkultura zabiera człowiekowi indywidualność. Staram się być po prostu trochę alternatywna, z czerwonym plecakiem w kwiaty i różą przy szaliku.
"Wciąż rozmyślam, uparcie i skrycie", ale stanowczo bez smutku w oku. Optymistka to za dużo powiedziane, ale cieszę się ze wszystkiego co jest, było lub będzie mi dane. Lubię patrzeć na ludzi, rozmawiać z nimi i przeżywać każdą czynność mojego życia.
Wady - jestem strasznie, niemożliwie, potwornie uparta. Kiedy raz się uprę - nie zrezygnuję. Dlatego czasem cierpią na tym moje znajomości, bo gdy ktoś raz mi podpadnie, to prawie niemożliwie, żebym mu to zapomniała. Z wielkim trudem przychodzi mi wybaczanie, a zapominać już w ogóle nie umiem. Ale to podobno typowe dla Koziorożców. Tak naprawdę, prawdziwie wybaczyłam tylko jeden, jedyny raz w życiu. Jestem do tego strasznie nerwowa. Na szczęście w takich chwilach zazwyczaj oszczędzam towarzystwu przeżywania moich fochów, spędzę trochę czasu w samotności i dalej się cieszę :)

No. To chyba cała Esk. :green:
_________________
I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
 
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Wed May 19, 2004 3:43 pm   

co o mnie..
Szczerze powiedziawszy to samewmu cholernie trudno sie jest wypowiedziec na swój temat..
Ja z kolei jestem strasznie czepliwa.. Ale uwazam sie za osbą tolerancyjna wobec powstałych róoooznych rzeczy :P :]
osoba niegdys skryta.. z reszta to i zostało do dzis..
zasadnicza i wszelkie konflikty w zawiszeniu broni staram se rozwiazywac..:]
nie znosze paru rzeczy..
chamstwa, zakłamania i fałszu!
Moich zalet wymienic nie potrafie.. jakos ostatnio nie potrafie ich dostrzec..:]
w wadach.. :P :P :green:
niepuntktualnosc.. bogu dzieki wychodze z tego parszywego przyzwyczajenia
Lekcewazenie niektórych spraw.. 8)
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Ozz 
Hooliganin


Joined: 12 Aug 2003
Posts: 820
Location: z miasta artystow...
Posted: Wed May 19, 2004 6:50 pm   

Okejol, to teraz ja, bedzie fajnie :) Zaczynajac od zalet, bo chyba łatwiej niż wady...
Na pewno jest to to, ze jeszcze chyba nikt sie na mnie nie zawiódł, jesli ktos o cos poprosi - zawsze pomoge, zawsze kadzy moze na mnie liczyc.
To wydaje mi sie najwazniejsze. Dalej, heh, przyjacielskość, powiedzmy :) No, samo za siebie mówi. W sumie, troche tego tam jest, kazdy ma duzo zalet, pomniejszych, wiekszych, duzo by pisac i tyle. Dalej, przejdzmy do wad...
Hm, mysle, ze to, ze nie jestem skromny jest moja wada najwieksza :) Znaczy, hm, kwestia interpretacji, jak cos zrobie, czy wygram, takzee mam sie czym, to sie "pochwale", troche to głupie :) Dalej, robie rzeczy, których wczesniej nie przemysle. I za to juz dostlaem od zycia ostro po dupie. Niestety. Ok, koncze ten wywod, nie bde zanudzal.
Ozz
_________________
Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
 
 
Hobbitka 
Mallorny Lothlórien



Joined: 19 Jun 2004
Posts: 213
Location: Mordownia
Posted: Fri Jul 16, 2004 5:18 pm   

Moja samoocena jest bardzo niska. łatwo mnie wyprowadzić z równowagi więc bardzo często słychać mnie jak wrzeszczę i wyzywam kogo popadnie (ale jak kogoś lubię to jestem nawet miła, co do mnie nie podobne). Oprócz tego uwielbiam sama denerwować ludzi np. gadając cały dzień tekstami z filmów albo wogóle gadając same bzdury. Moimi największymi wadami są: lenistwo i chamstwo. W jednym teście wyszło mi nawet, że myślę jak psychopata...
A skrótem pisząc straszna ze mnie egoistka (to się tyczy tylko do ludzi), psychopatka i sadystka (to ostatnie stwierdziła moja matka bo twierdzi, że nie powinnam jako dziewczyna lubić horrorów, filmów z zabijaniem i torturami...).
Cała ja. :twisted:

Ja bym sę tak nie cieszył, ja bym się 1.załamał 2.troszeczke nad sobą zastanowił. Bo nagle sie obuzisz kiedyś, i będziesz sama. Ale to tylko mała advice... - Ozz
_________________
here I am
everybody accept me
everybody love me
or just fuck off...
 
 
 
Hobbitka 
Mallorny Lothlórien



Joined: 19 Jun 2004
Posts: 213
Location: Mordownia
Posted: Fri Jul 23, 2004 6:42 pm   

Ozz, ja też czasami się zastanawiam dlaczego moi przyjaciele twierdzą, że jestem całkiem normalna tylko czasami mi odbija. :>
_________________
here I am
everybody accept me
everybody love me
or just fuck off...
 
 
 
Agatin-K 
Lady Sith



Joined: 13 Dec 2003
Posts: 450
Location: Malbork
Posted: Sat Jul 31, 2004 8:08 pm   

Ja się czasami zastanawiam: czy ja jestem kobieca? (no dobra, dziewczęca). Nacyztałam się ostatnio psychotestu "ile jest w tobie kobiety" i wyszło mi że mam męskie cechy natury. Kobiece także, ale mniej. Niewiem czy to dobrze czy nie, ale...
Cóż-nie lubię kiedy moja babcia mowi "dizewcyznka powinna byc delikatna" czy "Kwiaśniewska prezydentem? No jak to moze byc, żeby kobieta prezydentem była" to budiz się we mnie jakaś feministyczno-amazonkowata natura... I jednoczesnie nie jestem typem wrażliwej słabej kobietki. Raczej zadziornej... Naprawdę nieiwme-czy to dobrze ze mam męskie cechy charakteru? Nie, nie chciałabym byc chłopakiem za nic. Gdybym otrzymała męskie ciało wyrobilabym sobie opinię "pedałka i geja". Takie np. chlopczyce jak Avril lavigne działają mi nieco na nerwy. Wiem ze wiele dizewcyznm tak ma, ale niewiem cyz to dobre...

Pozdro! ;)

PS. Chlip, chlip, jestem nienormalna... Mam tyle zalet-wad za to zero, wsyztsko to zalety :>

Siemka!
_________________
"Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.

Nie zapomnijcie o mnie... ;p
 
 
 
Hobbitka 
Mallorny Lothlórien



Joined: 19 Jun 2004
Posts: 213
Location: Mordownia
Posted: Fri Aug 06, 2004 6:23 pm   

Ja nie muszę sobie robic testów bo wszyscy mi mówią, że we mnie nie ma nic romantyzmu (a na co to komu?) i, że jestem ,,chłopczycą'' (ale nie w stylu Avril!) bo nigdy nie noszę sukienek i różowych ubrań. :lol: No ale jak sie ma najmniej dziewczęcy głos to co? ;]
_________________
here I am
everybody accept me
everybody love me
or just fuck off...
Last edited by Hobbitka on Sun Aug 08, 2004 6:16 pm; edited 1 time in total  
 
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2702
Location: z Carreras
Posted: Fri Aug 06, 2004 7:23 pm   

Moja samoocena ... wzrosła w ciągu ostatniego roku. Zawsze miałam się za istotę nijaką, bez przymiotów urody...no żeby nie było...uważałam [i nadal tak jest] się za osobe inteligentną, dosyć zdolną, z dobrą pamiecią :) No poza tym jestem niedzisiejsza, porządna :green: , mam swoje zasady, których nie naginam :P Poza tym...jeszcze mam swój honor, jest odpowiedzialna, myslę ze dojrzała emocjonalnie jak na swój wiek :green: i uczciwa :)
No to jak poszłam do LO to troche mi się odmieniło :P Upewniłam się co do swojej wiedzy, intelignecji :green: [ach ta skromnosc], poza tym przyjrząłam się sobie dokłądniej w lustrze i uznała, ze aż tak źle nie jest 8) A nawet jak coś...dobrze nie wygladac idealnie, jak się ktoś zakocha tzn., ze nie leci na superbiust albo bajeranckie pasemka :lol: Dlatego zaczęłam się akcettowac w 99,5% :P Poza tym w koncu się znalazł facet :] i znowu samoocena psozła w górę :)
Mam sporo wad...czasem wpadam w histerię, jak się denerwuję to płaczę, jestem leń :green: , czasem nie ważę słów, łatwo moge sprawic komus przykrosc...
No w akzdym razie dzięki przyjaznym ludziom z klasy, neta itp. poprawiła sie moja samoocena, czuję się wartościowym człowiekem i jest mi z tym dobrze :)
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
 
Nazg 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 24 Jul 2004
Posts: 252
Location: wziąć kasę na akryl?
Posted: Mon Aug 09, 2004 10:36 am   

Hehe, ja też nie muszę robić testów :twisted: . Nawet od nauczycieli i szkolnego ochroniarza słyszałam opinie, że jestem... brutalna i agresywna, lol :lol: . No bez przesady, te bójki z kolegami były tylko pozorowane :] . A tak naprawdę, to aż taka zła nie jestem, chociaż niektórzy się krzywią slysząc mój zachwyt starym, zarośniętym cmentarzem albo kryptą... Jak to ujeła qmpela: powinnam się była urodzić wampirem :lol: . Co wcale nie znaczy, że jestem smutna, przybita i w ogóle, nie nie, nic z tych rzeczy :) )). Jeśli nie śmieję się albo nie odzywam przez dłużej niż 5 minut, to znaczy, że coś jest ze mną nie tak :) . Nawet moje postacie do RPG mają skłonnosci do nagłych i niewyjaśnionych wybuchów wesolości :] . W każdym razie jestem pelna sprzeczności, wśród nowych ludzi zazwyczaj tylko obsewuję, dlatego na początku mają o mnie mniemanie zupełnie nie pokrywające się z rzeczywistością. A później okazuje się, że jestem roześmianą gadułą z różnymi dziwacznymi pomysłami... No i chyba jestem w miarę inteligentna, w końcu jakoś musiałam się dostać do mojej klasy ;) . A największym plusem jest to, że nie najgorzej rysuję :green: . Mam nadzieję :> . Co do oceny swojego wyglądu, to jest superniska, przeważnie chodzę w superdlugich i możliwie jak najbardziej maskujacych rzeczach :) . Nie cierpię imprez. Potrafię zaleść za skórę i nieraz bywam niestrawna, najpierw mówię, potem myślę i często przychodzi mi tego żalować, niestety. Faceta nie mam, bo co tu ukrywać, ja jestem dobra jako kumpel do gadania i wyglupów, ale do roli czyjejś dziewczyny się nijak nie nadaję :twisted: . Ogólnie wychodzi na to, że się zbytnio soba nie przejmuję :green: .
_________________
"Joculatores!" - huka po ulicach niezbożne "hosanna" dla wagantów sprośnych. "Igrce w gród walą!" - rozbiega się nowina po mieście całym.
 
 
 
Agatin-K 
Lady Sith



Joined: 13 Dec 2003
Posts: 450
Location: Malbork
Posted: Mon Aug 09, 2004 11:58 am   

Witaj w klubie :mrgreen:

Ja tak samo-z chlopakami to ja bym się mogła zakumplowac, ale nie chcę narazie byc niczyją dziewczyną. że ejstem brutalna to nie słyszałam, ale za to ze jestem wredna i złośliwa :D gadam duzo ale potrafie godiznami sie nie odzywać (np. w skzole na przerwach nic nie gadałam bo nie miałma o cyzm albo byłam zjaęta myślkeniem a wychowawczyni sie qrde zaczela o mnie martwic, bez powodu)

I tak samo mi sie zdarzy coś powiedzieć a potem mysleć. Jeśli o konflikty chgodziu to ejstm nie tylke mściwa co pamietliwa-po ruskim roku potrafię komuś wypomnieć co mi zrobił :lol: jak ktoś mnie zaatakuje bez powodu to "walczę" (czytaj-kłócę sie) zajadle, jeśli mam argumenty. Jeśli ktoś mnie zaatakuje z mojej winy to sie zwykjle wystraszam, a jak ja kogoś zaatakuje to potrafie sie przez jakis czas kłócic i nagle zwrot-uciekam z podkulonym ogonem... :lol: taka to kłótnia ze mna. Ale wypomnieć potrafię, mimo wszystko, i to często w najmniej poządanym momencie.

Jeśli o ubrania chodzi to lubię dość długie, ale: bluzki najlepiej obcisłe i rozpinane, wtedy wkładam pod to T-shirt, a koszulki-zwykłe, ale tez dosć obcisłe. No a spodnie zawsze dzwony. I ubieram sie tylko na niebiesko, biało itp. a spodnie mogą byc szare, czarne... Różne.
W chgacie ejstem wygodnicka i ubieram domowe, brzydkjie rzeczy-jakieś tam wyblakłe, podzirawione lub z nie dajacymi się odprać plamami :lol: no widzicie, a mówia ze i w domu się jest kobietą... :lol:

Lubię robic aluzje, własciwie to az uwielbiam. często delikatne, ale czasem wyraźne. Za to sama aluzji doszukuję sie niemal w każdym zdaniu i słowie :lol: (uderz w stol a nozyce się odezwą)...

Ale mam taką ważna zalete (ja mam same zalety, tylko jedne lepsze a inne trochę gorsze) jest to, ze rzadko obgaduję ludzi. Czasami powiem kilka niemilych słów o ludziach którzy mi zajdą za skórę lub tych których nie lubię, ale raz nawet koleżanka mi powiedizała ze mnie podziwia ze nikogo nie obgaduje. Bo szczerze mówiac dla mnie tyłek Marysi, biust Baśki (uwierzcie ze są w mojej klasie osoby które o takich rzeczach mówily) tusza Matyldy alebo stylk ubierania sie Aski (wszystkie imiona zmyslilam i nie znam zadnych takich osób) nie są interesującym tematem do rozmowy... Juz wolę poplotkować o gwiazdach.

Wbrew pozorom nie mam zbyt dużego poczucia humoru i nie lubie jak się ktos wyśmiewa ze mnie (rozumiem-ja zsiebie razem z koleżanką, dwoma, ale nie tak ze kilka osób ze mnie) i czasem bywam zbyt poważna. Ale często tez mówię zartem i z reguly (poza przypadkami) nie należy brać mnie serio. ;)

I ja, do cho...roby też potrafię strasznei dużo gadać. Jka katarynka. Och zamykam się juz ;)

Siemanko!
_________________
"Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.

Nie zapomnijcie o mnie... ;p
 
 
 
Nazg 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 24 Jul 2004
Posts: 252
Location: wziąć kasę na akryl?
Posted: Mon Aug 09, 2004 8:45 pm   

Hehe, ja też się tak kłócę :] . A jeszcze co do ubrań, to też przeważnie dwony, względnie bojówki. Kolory przeważnie czarny, szary, ciemnozielony, rzadko ale się zdarza :) biały. I przeważnie za duże t-shirty, no, latem to mogą się zdarzyć przypadkiem jakieś rybaczki i koszulka bez rękawów, ale to rzadko i nieprawda ;) . W domu się nie przebieram, bo mi się nie chce :lol: , chyba że nie mam co robić, bo przeważnie mi wygodnie w zwykłych ubraniach. I walić wzrok moich wspaniałych koleżaneczek :] . Z resztą jak ktoś przypadkiem by wrzucił moje zdjęcie do neta, to się zobaczy, jak nieszczęsna Nazg wygląda :] . Papx :)
_________________
"Joculatores!" - huka po ulicach niezbożne "hosanna" dla wagantów sprośnych. "Igrce w gród walą!" - rozbiega się nowina po mieście całym.
 
 
 
Corialote 
Mallorny Lothlórien



Joined: 11 Mar 2004
Posts: 227
Location: nowa era: Imladris
Posted: Sat Aug 14, 2004 9:28 pm   

ja może zacznę od tego, ze mam bardzo niskie poczucie własnej wartości.. to chyba od czasu rozwodu rodziców, bo zawsze było to samo: "jestyeś taka kłótliwa jak twoja matka" i odwrotnie: "jesteś taka klótliwa jak ojciec!!!"... biedne skrzywdzone dziecko... :P

następnie.. zdarza się, że o siebie nie dbam.. oczywiście myję się cała dwa razy dziennie już od dwóch lat.. :P ale czasme zdarza mi się nie czesać włosów (a są długie więc jest problem) i rzucam się w oczy...

mam niewyparzoną gębę.. nauczyła mnie tego mama.. jak mi się coś u ojca nie podobało to rzucałam mu to prosto w twarz.. zawsze... no i zostało...

nie mam prawie do nikogo szacunka
nawety do samej siebie (a może do ssiebie samej najmniej...)

jestem niepunktualna, niecierpliwa i mam sangwiniczną nature...
dużo gadam.... przez to ciężko ze mną długo wytrzymać... :P :D

z zalet.. jak ktoś mi coś powie to zostanie to u mnie
jestem przyjacielem każdego, który tego zapragnie *(chyba, ze potwornie działa mi na nerwy... no jestem tylko człowiekiem :P )
staram się zyć po to, żeby ludziom było milej...
dlatego robię z siebie często idiotkę i ludzie się śmieją... to zawsze jakoś rozładowuje sytuację :P
gdzie wchodzę wprowadzam jakiś osobliwy optymizm, który na mnie jakoś czasami nie działa... no zdarza się dołek... a jak już to bardzo głęboki...
mam ręcę, które leczą... dosłownie... robię podobno ZAJEBISTY masaż (pleców ;) )
jak mogę to pomogę
jak mogę to dam

no i jestem niepoprawną romantyczką... chociaż razem ze ścisłym umysłem to zazwyczaj nie idzie w parze...

no i nie mam zaufania do facetów...
nie wiem czy to dobrze czy źle :P

no i wykazują się jaką taką empatią... rozpoznaję uczucia ludzkie no i pomagam o ile to jest w mojej mocy...

no i automatycznie wybaczam.. to w sobie lubię chyba najbardziej... nie potrafię się na nikogo długo gniewać...

ojeju... duuużo tego ;)

to już więcej nie piszę :P

pozdroofka
_________________
Scoia'tael nae essaamin.
_________________
 
 
 
Narmo
Rivendell, Dom Elrond'a


Joined: 28 Dec 2004
Posts: 124
Posted: Thu Jan 27, 2005 7:37 pm   

A ja jestem psychopata tra la la...
Nie no serio!!!Ja mam nawet wewnetrznych oponentow i w ogole :dark:
W ogole to jeszcze nie tak dawno (7miesiecy temu jeszcze gimnazjum) to tonelem w calkowitych ciemnosciach nawet o tym nie wiedzac,machinalnie akceptujac fałsz zdrade i rozne takie cechy,a momentami dzieki pewnej osobie malo brakowalo zeby wszystko upadlo :tak(: .A jak juz to cale przeklenstow sie skonczylo, to bylo baaardzo dziwne uczucie, jak wybudzenie z glebokiego snu....
zaczelem postrzegac swiat w zupelnie innych kategoriach,nauczylem sie sporo zeczy,i to tylko podczas wakacji spacerujac samotnie po lesie,moze nie tyle z obserwacji co po prostu z samej mysli. A przede wszystkim teraz moge postepowac duuzo madrzej niz poprzednio, i juz tak nie ryzykuje jak poprzednio.
A z innej beczki, hmm tylko za mna wolaja na ulicy "POJ****"??? nawet smieszne to czasem...
P.S. To takie wynurzenie nawiedzonego :dark:
P.S.S.Morgul ty sie chyba zbyt wsluchujesz w zewnetrzny swiat,to tylko ci na zewnatrz tchorze i zdrajcy szepcza zza plecow takie mile slowka....
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
recenzje anime, fanfiki
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów