Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Posted: Tue Nov 15, 2005 5:15 pm Salvador Felipe Jacinto Dali y Domenech.
Temat o Salvadorze Dalim, który był i nadal jest osobowością, która mocno wpłyneła na moje życie i znacząco (w porównaniu do innych person) zmieniła mój wzorzec astralny. Do założenia tematu popchneła mnie wypowiedź kogoś na innym forum (To powiem Ci Młocie, że masz ciekawy gust. JA też lubie Daliego mimo to ze mial obesje na punkcie masturbacjii i smierci. Wiedziałes o tym? Jego cytaty to : "Od wariata różni mnie tylko to, żę ja nim nie jestem" lub "Jedyna różnica między mną a surrealistami jest taka, że to ja jestem prawdziwym surrealistą" lub też "Każdego ranka gdy sie budzę doświadczam niespotykanego zachwytu - zachwytu bycia S. Dali. I zadaję sobie pytanie: Jakiej wspaniałej rzeczy dokona dziś S.Dali?"). W zasadzie to nie wiedziałem gdzie to umieścić , a ponieważ nie ma działu o sztuce postanowiłem umieścić to tutaj...
Wogle co to było za pytanie ?!
Oczywiście, że znam te cytaty. Są troche zmienione, ale kojarze je bardzo dobrze choć osobiście wole inne, mniej znane i bardziej odpowiadające moim wymaganiom. Na tworczość, dziennik, cytaty (...) i całą osobę Daliego trzeba patrzeć z przymrużeniem oka. Patrząc na wszystko poważnie i sztywno zostaniemy zasypani całą masą durnych spraw (przypuszczam, a wręcz pewny jestem, że takie było zresztą Jego zamierzenie), które znacząco odbiegają od tego co naprawde ukrył i przekazał Salvador Dali w swojej twórczości.
Poza tym macie ankiete dla osób, które BARDZO interesują się Salvadorem.
[ Dodano: Wto Lis 15, 2005 5:59 pm ] Fragment Dziennika Geniusza (autorstwa Daliego) będący niczym innym jak właśnie zapiskiem życie i refleksji samego mistrza, który szczególnie ulubowałem brzmi tak:
14 IX
Osiemdziesiąt dziewcząt żąda, abym ukazał się w oknie pracowni. Witają mnie oklaskami, ja zaś przesyłam im całusa. Czuję się najbardziej boski ze wszystkich Charlotów, jeżeli ten był boski. Odchodze od okna zatopiony w refleksjach, które nie są niczym nowym: "Co zrobić, by wreszcie bardzo dobrze malować?!"
No i inne, ale również bardzo ciekawy:
6 IX
Każdego poranka po przebudzeniu wydaje mi się, żę odczuwam coś na kształt boskiej rozkoszy, którą dzisiaj uświadamiam sobie w pełni po raz pierwszy: oto jestem Salvadorem Dali; i nachodzą mnie upojne myśli, czegoż to niezwykłego dokona znów dziś ten Salvador Dali. Z każdym dniem coraz trudniej przychodzi mi pojąć, jak ludzie mogą żyć, nie będąc Galą* czy też Salvadorem Dali.
*Gala była ukochaną Salvadora i Jego żoną. Według niego wręcz boginią.
Co uważacie o tym obrazie Salvadora? Jakie wzbudza u was skojarzenia, refleksje? Czy ktokolwiek na tym forum choć troche czuje surrealizm?
Sen spowodowany lotem pszczoły wokół jabłka granatu na jedną sekunde przed przebudzeniem, 1944; olej, płótno, 51x40,5 cm. Foundation Thyssen-Bornermisza, Lugano-Castagnola.
"Tak samo jak spadnięcie drążka na szyje śpiącego wywołuje jego przebudzenie, a równocześnie długi sen kończący się nożęm gilotyny, hałas pszczoły wywołuje użadlenie przez pszczołę, które budzi Galę - wyjaśnia Dali [...] w głębi słoń Berniniego niesie obelisk z atrybutami papieskimi".
_________________ "Witam cię, byś wiedział, że jesteśmy cywilizowanym ludem. Kiedy spotkałem niejakiego Jarona Wiecznego rzekł mi: Wraz z wielką mocą i władzą przychodzi, rzecz jasna, wielka odpowiedzialność. Gdy ujrzałem deformacje jego ciała, uwierzyłem." - Młot Świtu.
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Tue Nov 15, 2005 10:34 pm
Z góry uprzedzam, że o Dalim wiem niezbyt wiele, ale za to w Nietzschem jestem całkiem dobrze zorientowana, że już o gramatyce polskiej nie wspomnę
Więc ja głównie w kwestii formalnej
Quote:
Jaki wpływ na Dalim wywarł twórczością F. Nietzsche?
Bez obrazy, Młotku, ale to trochę nie po polsku jest Niefortunne zestawienie polskich słów, oj niefortunne
A co do Nietzschego... to mi tak drogą dedukcji wychodzi ostatnia odpowiedź
Quote:
Pomógł mu zrozumieć, że bóg nigdy nie istniał.
Niemożliwe. Wg Nietzschego bóg istniał. Kiedyś co prawda, a nie teraz, ale na razie o tym ciii
Quote:
Zmusił do pierwszej w życiu refleksji: a może bóg istnieje?
U Nietzschego bóg nie istnieje, znaczy się już nie istnieje, bo mu się zmarło więc na zdrowy rozsądek, to zdanie też nie jest poprawne logicznie
Quote:
Pomógł mu zrozumieć, że bóg istnieje, ale jest dla nas zbyt niezrozumiały.
Jak wyżej Nie istnieje, przynajmniej już nie
Quote:
Dali nigdy nie przeczytał NIC Nietzschego, narcystycznie twierdząc, że to bzdury.
No więc takimi zakolami wychodzi, że to jest odpowiedź prawidłowa, ale że nie znam się na panu Salvadorze zbyt to wstrzymuję się od głosu
No, chyba że pan Dali pobawił się w krytycyzm i na podstawie twórczości pana N. wyciągnął absolutnie przeciwne wnioski niż tenże, no ale... naciągane to
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
_________________ "Witam cię, byś wiedział, że jesteśmy cywilizowanym ludem. Kiedy spotkałem niejakiego Jarona Wiecznego rzekł mi: Wraz z wielką mocą i władzą przychodzi, rzecz jasna, wielka odpowiedzialność. Gdy ujrzałem deformacje jego ciała, uwierzyłem." - Młot Świtu.
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Fri Nov 18, 2005 9:22 am
Młot Świtu wrote:
Wątpisz w geniusz Daliego?
Ja się tu wysilam, z zakamarków pamięci wyciągam pana Nietzschego, a ty mi ru odpowiadasz jednym zdaniem... Zabiję!
Poza tym, skąd ten wniosek, że watpię? Nie przypominam sobie, żebym coś takiego napisała, Młotku
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Zadałem to pytanie bo było fundamentalne. Nieświadomie to zrobiłaś, ale nie moge napisać nic więcej...
_________________ "Witam cię, byś wiedział, że jesteśmy cywilizowanym ludem. Kiedy spotkałem niejakiego Jarona Wiecznego rzekł mi: Wraz z wielką mocą i władzą przychodzi, rzecz jasna, wielka odpowiedzialność. Gdy ujrzałem deformacje jego ciała, uwierzyłem." - Młot Świtu.
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Sat Nov 19, 2005 1:39 pm
Młot Świtu wrote:
Zadałem to pytanie bo było fundamentalne. Nieświadomie to zrobiłaś, ale nie moge napisać nic więcej...
Jak to nie możesz? A ja naiwna myślałam, że żyjemy w wolnym kraju
A co do geniuszu... (wracam, jako że tego tematu nie rozwinęłam, bo mi się nie chciało, a nie chciało się głównie z powodu długości twojej wypowiedzi ) to powiem tak, trudno mi w jakikolwiek sposób mówić o geniuszu pana Salvadora, skoro nie znam jego dorobku w stopniu wystarczającym na wydawanie osądów (o ile coś takkiego jak stopien znajomości wystarczający do wydawania osądów w ogóle istnieje ). Znam podstawy (i to dość mizerne podstawy ), a odezwałam się tylko ze względu na Nietzschego.
Wdzięczna bym była, jakbyś w następnym poście ciut bardziej sie rozwinął i nie ograniczał do tajemniczych stwierdzeń i zaiste intrygujących osądów
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2579 Location: z Carreras
Posted: Sat Nov 19, 2005 10:28 pm
Ja milczę, ale czytam. Nie znam się na Niczem Na Dalim tez nie. Ale wtrącę 3 grosze.
Geniusz rzecz względna. Dla kogoś geniuszem moze byc pani K. Kozyra, dla kogoś Picasso, a dla kogoś Renoir albo Rubens. Kwestia podejscia.
Czy nieswiadome zakwestionowanie geniuszu Dalego jest powodem, dla ktorego będziesz, Młocie, mliczał? Założyłes temat, winieneś go rozwinąć. Inaczej umrze śmiercią naturalną.
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Mon Nov 21, 2005 7:51 pm
Ja się za to na Dalim nieco znam, pisałam o nim dwie prace na studiach i trochę czytałam, byłam też na dwóch wystawach, aczkolwiek jak mówię znam się NIECO. Ale chciałam głównie zgodzić się z Kei. Geniusz rzecz względna! Większość moich profesorów zapewne prychnęła by ze wzgardą na stwierdzenie, że Dali był geniuszem. Ja osobiście jego prace lubię, za zgledu na ich fantazję, na szarady jakie często prowadził z odbiorcą - są takie zwariowane i szalone. Ale technicznie dla mnie Dali pozostawia wiele do rzyczenia. Jedno jest dla mnie pewne - dali dobrze wiedział co robi i potrafił się świetnie sprzedać - co też mi się podoba.
A na Nietzschem się nie znam...
A jak dobrze pójdzie to w ten weekend będe w muzeum Van Gogha
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Sun Dec 25, 2005 2:59 pm
Ech... i najwyraźniej biednemu, głupiutkiemu eciowi nie będzie dane dowiedzieć się, w jaki to sposób straszliwy i nieświadomy swą skromna osobą podważył geniusz pana Salvadora.
Nigdy też się nie dowie jak to z tymi konszachtami Nicze-Dali było Chyba, że zbierze się na desperacki krok i poczyta. Phi!
No cóż. życie
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 477 Location: Białystok
Posted: Mon Jul 28, 2008 1:37 pm
Młot Świtu wrote:
Każdego poranka po przebudzeniu wydaje mi się, żę odczuwam coś na kształt boskiej rozkoszy, którą dzisiaj uświadamiam sobie w pełni po raz pierwszy: oto jestem Salvadorem Dali; i nachodzą mnie upojne myśli, czegoż to niezwykłego dokona znów dziś ten Salvador Dali. Z każdym dniem coraz trudniej przychodzi mi pojąć, jak ludzie mogą żyć, nie będąc Galą* czy też Salvadorem Dali.
czasami w swym głupim zachwycie nad swoim życiem i osobą myślę podobnie jak S.Dali na swój temat
_________________ // Bowiem Tak Łatwo Ogłosić Się Bogiem - Jednym Słowem
Potem Opaść Wzdłuż
Bloku Okien
// Zawsze Szybko Umierają Tacy Jak Ja - Tacy Sami Choć Ciągną Inny Nitki Kolor
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum