Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
Rycerstwo
Author Message
Teluumen 
Czarna Otchłań Morii



Joined: 02 Feb 2003
Posts: 178
Location: Podkowa Leśna
Posted: Mon Feb 10, 2003 3:42 pm   Rycerstwo

Moze znajda sie tu tacy ludzie ktorzy po ksiazce/filmie zaczeli czuc w swoich zylach rycerska krew? Tak czy nie?
_________________
"We Are Shape By Faith Just As We Shape It"

PROGRAMMERS TEAM
|Teluumen|PRV.PL
BLOG
 
 
 
nagg 
Administrator



Joined: 31 Jan 2003
Posts: 648
Location: Podkowa
Posted: Mon Feb 10, 2003 3:52 pm   rycerstwo, nie dziekuje:)

Hehe, no takie osoby napewno istnieja.. ja do nich nie naleze, ale prawda jest taka, ksiazka odmienila/uksztaltowala sposob patrzenia na swiat. Prawda, prawda, otarlem sie o sfery rycerstwa, ale jedynie w wymiarze czysto teoretycznym (czyli blizsze przyjrzene soe struktorze etc.)
No a bardziej namacalnym efektem jest ogolne zamilowanie do gatunku fantasy (gralem w karty M:tG, a teraz od pewnego czasu grywam w red dragona, dla chetnych i ciekawyc podam adres www.reddragon.pl, lub rd.cenega.pl).
No najbardziej widocznym jest oczywiscie ta stronka i forum, na ktorym piszemy, i licze, ze wraz z wasza pomoca uda nam sie stworzyc przyjazne mikro srodowisko ludzi ktorzy maja podobne, choc nie koniecznie zainteresowania, ale przewszystkim szanuja zdanie innych
nagg
_________________
Miejsce na Twoją stronę -> Katalog Fantasy
Też piszesz do szuflady? Zapraszamy na portal twórczości amatorskiej - Szuflada
 
 
Teluumen 
Czarna Otchłań Morii



Joined: 02 Feb 2003
Posts: 178
Location: Podkowa Leśna
Posted: Thu Feb 13, 2003 5:41 pm   

W mym przypadku byla to istna fascynacja bronia, w szczegolnosci miotajaca. Niesamowite luki jakie sobie wyobrazalem, ich kunszt i jakosc wykonania pobudzaly moje palce do trzymania cieciwy, cwiczenia swoich umiejetnosci. Jednak marzenie pryslo wraz z pierwszymi okularami :P . Jakby w rodzaju rewanrzu zauroczenie przerzucilo sie na miecze, miecze wszelkiego rodzaju poczawszy od krotkie, dlugie, poltoraki do wszelkiego rodzaju mieczy orientalnych. Wciaz jak uda mi sie zdobyc jakis egzemplarz probuje sie sam z soba czy z kolegami. Obmyslam coraz to nowe metody udzerzen i sytuacji bitewnych. Dla mnie wyjatkowo rajcujaca sprawa. Teraz powoli zbieram fundusze na zbroje, lecz znajac moje podejscie do pieniadza pozostanie to milym marzeniem do realizacji.
_________________
"We Are Shape By Faith Just As We Shape It"

PROGRAMMERS TEAM
|Teluumen|PRV.PL
BLOG
 
 
 
Arwen
Pod Rozbrykanym Kucykiem



Joined: 09 Feb 2003
Posts: 28
Location: Sosnowiec
Posted: Fri Feb 14, 2003 8:01 pm   

Być może, choć ja do nich z pewnością nie należę.
_________________
"Kochać to znaczy nigdy nie mówić przepraszam..."
 
 
Demonspike
Pod Rozbrykanym Kucykiem


Joined: 10 Feb 2003
Posts: 18
Location: Pruszków
Posted: Fri Feb 14, 2003 9:11 pm   bron

"ktos kto zbiera militaria nigdy nie był na polu bitwy,zawsze siedział za biórkiem.Dla prawdziwego żołnierza bron to cos co zadaje duzo bólu"

Dobre stwierdzenie ,trzeba to pamietać.Co do nauki walki bronia- to przedewszystkim ogólnorozwojówka plus cwiczenia siłowe.Przy poruszaniu sie w ciezkiej kolczudze mozna sobie niezle zniszczyc stawy-szczególnie kolanowe.

Inna rada - nie pijcie Coca coli i pepsi - odwapnia kosci i bardzo sie potem niszcza nawet przy niegroźnym upadku mozna sobie złamac kosc.Poza tym przed 25 rokiem zycia kosci sa jeszcze w miare miekkie i elastyczne ,potem twardnieja w wyniku duzej ilosci wapnia,wiec staja sie kruche i wszyskie uszkodzenia nawet te najmniejsze zaczynaja boleć.

Wiec lepiej sie zastanowic zanim sie zapiszesz na to.
_________________
"Methinks I see...where - in my minds eyes"
"No more tears"
"We have to loose everything to be free to do anything"
Zawołaj mnie....przyjde - QualinOloore
GG:1383216
 
 
Teluumen 
Czarna Otchłań Morii



Joined: 02 Feb 2003
Posts: 178
Location: Podkowa Leśna
Posted: Sun Feb 16, 2003 3:56 pm   

Po pierwsze i chyba najwazniejsze nie pije tego kwasiora! Ludzie, to 3,5 Ph wiec lepiej uzywajcie tego do odrdzewiania lub przy niestrawnosciach. Po drugie zapisanie sie do bractwa rycerskienie nie jest rowne corocznej krucjacie do ziemi swietej. To sa zajecie raz na tydzien i przed kazdymi zajeciami jest godzinna rozgrzewa z cwiczeniami silowymi wiec o krzepe nie ma sie co martwic. Po drugie jest tam tazke trening umiejetnosci a nie robta co chceta i komu chceta. A co do broni to masz racje w pewnym sensie. Czlowiek od zawsze mial bron poczynajac od kija po lotniskowce. Bron jest symbolem niezaleznosci czy jak ktos chce wladzy. Dla zolnierza moze byc rowniez symbolem podziekowania za wojenne wysylki. Generalowie odchodzacy ze sluzby dostawali zlote rewolwery nie dlatego ze im sie nalezaly za jakies wyniki, tylko by juz nigdy nie strzelali... Dla mnie bron jest chwilowym zapomnieniem zycia codziennego, oddanie sie cwiczeniom czy walce.
_________________
"We Are Shape By Faith Just As We Shape It"

PROGRAMMERS TEAM
|Teluumen|PRV.PL
BLOG
 
 
 
Elentari
Wodogrzmoty Rauros


Joined: 18 Feb 2003
Posts: 262
Location: Szara Przystań
Posted: Thu Feb 27, 2003 6:03 pm   

Ja raczej nie czuje w sobie ciagu do rycerstwa. :? Zadne pojedynki z narazeniem zycia, bitwy i inne- nie ,to nie dla mnie. Z calym szacunkiem ,ale nie podoba mi sie taki rodzaj spedzania czasu. :wink: trudno- kazdy ma inne gusta ,ale o gustach si nie dyskutuje. :wink:
_________________
An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...

gg: 3453192
 
 
aegnor
Pod Rozbrykanym Kucykiem



Joined: 01 Mar 2003
Posts: 32
Location: Tychy
Posted: Sat Mar 01, 2003 2:14 pm   

Istotą rycerza czy samuraja zawsze była pewna ideologia, kodeks, zakon, zbiór niezłomnych zasad, które usprawiedliwiały ich agresję i przemoc oraz sytuowały na szczycie społecznej drabiny.
Ale dziś nie można być rycerzem ściśle według dawnych zasad bo realia zmieniły się kolosalnie. Trzeba by stworzyć nowy kodeks a żADNE rycerskie bractwo nie zrobiło tego na jakimś ambitnym poziomie etyczno-moralnym, to zwykle tylko zbiór nędznych frazesów, brak w tym polotu i głębszej, porywającej idei - robione na siłę.
Oczywiście pewne idee są uniwersalne - rycerz W KAżDEJ sytuacji broni słabszych, niezależnie od stopnia niebezpieczeństwa i swoich szans - czy temu podołasz ? Bo jeśli nie to będziesz tylko chłopcem wymachującym mieczykiem, niczym nie różniąc się od dzieci robiących sobie łuki z gałęzi.
Też interesuję się bronią ale używanie w tym kontekscie słowa RYCERZ wydaje mi się nadużyciem. Pozdrawiam.
_________________
...bębny...bębny grają w głębinach...
 
 
KOPARA
Pod Rozbrykanym Kucykiem


Joined: 18 Feb 2003
Posts: 25
Location: Elbląg
Posted: Sat Mar 01, 2003 7:26 pm   

Ja też fascynuje się bronią szczegulnie mieczami różnego rodzaju i posiadam nawet pare.
Do Teluumen'a:
U mnie w mieście jest małe bractwo i nawet troche uczęszczałem ale jeśli chcesz się do bractwa zapisać przygotuj się na bul i cierpienie.Ja cie wcale nie strasze to jest po prostu prawda.
Na zebraniu bractwa nakładają na ciebie kolczuge czy inny rodzaj ochrony i do boju (oczywiście nie odrazu ).
Otuż walki z przeciwnikiem nie da się poruwnać z wymachiwaniem mieczem w powietrzu.
Po paru minutach walki mieczem i tarczą odczuwa się jagby ręce miał byś z waty, niemiłosiernie bolą w przegubach i to nie wszystko są też kolana bolący kręgosłup itp.
Ale jeśli przetrwasz te wszystkie trudności to potam sprawia ci to samą frajdę.
Ważne jest to by się nie poddać.



Ow post kieruję nie tylko do Telumena ale i do wszystkich którzy ch cą się sprawdzić w tym "fachu". :lol:
_________________
:snajper: :kill: :buum:
 
 
aegnor
Pod Rozbrykanym Kucykiem



Joined: 01 Mar 2003
Posts: 32
Location: Tychy
Posted: Sat Mar 01, 2003 7:37 pm   

Zgadzam się z przedmówcą - to nie jest bułka z masłem, po paru minutach ciężko miecz podnieść (a do słabych nie należę :P ).
Na porządku dziennym są połamane palce, poza tym czujesz w kościach i stawach wszystkie bloki.
Ale nie wszędzie dostaniesz kolczugę - może w małych bractwach. Normą są treningi z kijami od łopat (poważnie!) w ubraniach sportowych. Na miecze biją się raczej doświadczeni (bo mają swoje miecze :P ).
_________________
...bębny...bębny grają w głębinach...
 
 
Teluumen 
Czarna Otchłań Morii



Joined: 02 Feb 2003
Posts: 178
Location: Podkowa Leśna
Posted: Sun Mar 02, 2003 12:55 am   

Jak widac wiekoszc zrozumiala moj przekaz jakos sielane i wymachiwanie kijkiem. Wcale tak nie uwazam, wiem doskonale ze to ciezka rzecz bo juz tego probowalem i po pieciu minutach nie moglem sie ruszyc majac wszystko pod kontrola. Poza tym napisano ze "zakladaja na cinie zbroje". Tak jesli sam ja sobie zafundujesz... Jak sprawdzalem ceny to jest to koszt rzedu pozadnego komputera do grafiki takie pelne uzbrojenie, nie wliczajac napraw czy wymiany drewna czy pogietej stali. I jeszcze jedno... bractwo rycerskie to wspolpraca i wzajemna pomoc. Jak komus spodoba sie klepanie twojej zbroi to honorowi kumple moga przecie pomoc i wykloczyc go z mozliwosci wstawania przez tydzien... odpowiadajac na stwierdzenie Elentari... nie widze tu jakiej kolwiek brutalnosci czy sytuacji w ktorych narazamy zycie. W wiekszosci sa to nieszczesliwe wypadki czy poprostu gapiostwo badz poprostu glupota. Zdarzaja sie poza tym sporadycznie i sa to lekkie skaleczenia. My nie walczymy na smierc i zycie... To jest tylko mozliwosc spedzania wolnego czasu w sposob pozwalajacy nam sie wyluzowac i przeniesc negatywna energie na zewnatrz... Poza tym nauczyc sie troche historii, ktorej teraz tak bardzo nam potrzeba...
_________________
"We Are Shape By Faith Just As We Shape It"

PROGRAMMERS TEAM
|Teluumen|PRV.PL
BLOG
 
 
 
Elentari
Wodogrzmoty Rauros


Joined: 18 Feb 2003
Posts: 262
Location: Szara Przystań
Posted: Sun Mar 02, 2003 9:43 pm   

No tak- dla rozrywki to może .Ja jednak myślałam o dawnym pojęciu Rycerstwo. Jak mogłabym miała rycerzem (a w tamtych czasach to raczej byłoby nie możliwe :P z powodów wiadomych ) to raczej bym nie skorzystała. mi chodziło tylko o to ,a ty teluumen jak zwykle się mnie czepiasz. :P
_________________
An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...

gg: 3453192
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1231
Location: Beleriand
Posted: Mon Mar 03, 2003 6:43 pm   

ja nie wiem ,moze...
przyjaciólka sie ze mnie smieje ,ze jestem jak elf bo strzelam z łuku :) ))
ale to juz przeszłosc .Przstałam strzelac z rok temu... :wink:
_________________

just how deep do you believe?
will you bite the hand that feeds?
will you chew until it bleeds?
can you get up off you knees?
are you brave enough to see?
do you want to change it?

Nine Inch Nails
 
 
 
aegnor
Pod Rozbrykanym Kucykiem



Joined: 01 Mar 2003
Posts: 32
Location: Tychy
Posted: Mon Mar 03, 2003 7:00 pm   

Powtórzę jeszcze raz z całą dobitnością że bycie rycerzem należy rozpatrywać na kilku płaszczyznach (kolejność NIE JEST przypadkowa !):
1. społecznej (tj. być feudałem)
2. ideologicznej (tj. być prawym, obrońcą słabych, ostoją wiary)
3. "zawodowej" (tj. być wojownikiem)

Tak więc machanie mieczem "dla sportu" (vide pkt 2) przez ucznia liceum (vide pkt 3), w dodatku bez szlacheckiego pochodzenia (vide pkt 1) z pewnością z "rycerstwem" nie ma nic wspólnego. Obecność w rycerskich bractwach dziewczyn dyskretnie pominę milczeniem.
A co do "rycerskiego" (a ściślej samurajskiego) kodeksu życia w pratyce i w naszych czasach polecam film "Ghost Dog: Droga Samuraja".
_________________
...bębny...bębny grają w głębinach...
 
 
Teluumen 
Czarna Otchłań Morii



Joined: 02 Feb 2003
Posts: 178
Location: Podkowa Leśna
Posted: Mon Mar 03, 2003 8:36 pm   

Pragne Aegnor zauwazyc iz idea rycerska taka jaka nam tu przedstawiasz niechybnie zdechla jakies 500 lat temu, wiec po pierwsze czasy sie troche zmienily a po drugie nie mozna wymagac idealnego odwzorowania dawnych zwyczajow. Niestety, jak zauwazyliscie nowe milenium zapoczatkowalo fale roznego rodzaju nurtow fantasy, rycerstwa, wiary w magie i inne niewyobrazalne wydarzenia czy istoty. Podobno tak zazwyczaj jest na przelomach tysiacleci iz ludzie zaczynaja szukac nowej drogi do spelnienia swych zachcianek/marzen/rozrywek. Szukamy rozwiazan w sferach mentalnych, czarodziejskich a co za tym ciagnie i nurtow rycerskich... Tazke te nasze zapedy mimo iz nie podparte odpowiednia wiedza czy kultem sa usprawiedliwione (co prawdy ja sie nie zaliczam do nieuswiadomionych).
_________________
"We Are Shape By Faith Just As We Shape It"

PROGRAMMERS TEAM
|Teluumen|PRV.PL
BLOG
 
 
 
aegnor
Pod Rozbrykanym Kucykiem



Joined: 01 Mar 2003
Posts: 32
Location: Tychy
Posted: Mon Mar 03, 2003 8:47 pm   

Ale zgodzisz się chyba, że wiekszość ludzi którzy się tym zajmują bardziej pasuje do średniowiecznych łotrów grasujących po gościńcach...
Skupiają się prawie wyłącznie na sztuce walki, zaniedbując straszliwie historyczno-etyczny aspekt rycerstwa.
Zgadzam się, że nie można stosować się ściśle do zasad sprzed 500 lat ale w związku z tym trzeba STWORZYĆ NOWE, odpowiadające problemom i zagrożeniom naszych czasów. I nie mówię o harcerskim infantylnych zakazach palenia i nakazach pomagania staruszkom. Trzaba stworzyć ideologię, która byłaby w stanie porwać młodych ludzi i uzewnętrznić ich najlepsze, najszlachetniejsze cechy. Ale to już chyba nie za naszego życia, nam Teluumenie pozostaje tylko rozkoszować się surowym pięknem broni. ;)
_________________
...bębny...bębny grają w głębinach...
 
 
strażnik z Północy
Strażnik Północy



Joined: 09 Dec 2003
Posts: 154
Location: Annuminas
Posted: Tue Dec 09, 2003 3:05 pm   

Ja się zupełnie zmieniłem na lepsze po przeczytaniu książki.
_________________
"Tolkien - był Gandalfem, Czarodziejem bez wieku kształtującym przeznaczenie wielkich królestw."
 
 
Esk 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 30 Apr 2004
Posts: 253
Location: Luimennach
Posted: Fri Apr 30, 2004 7:24 pm   

Ja jestem w bractwie rycerskim, lecz nie walczę (niestety, brak siły :lol: ) tylko tańczę.
Zamiłowanie do rycerstwa czułam w sobie jeszcze przed książkę -> potem się nasiliło, a po filmie zmieniło się w fascynację. łuki, miecze, cała ta atmosfera. Czuję to :) Rycerstwo daje mi właśnie takie poczucie, że jestem w grupie ludzi honorowych, lojalnych, bo czasem na ulicy boję się, że mieszkam w zoo :roll:
Rycerstwo - to jest to.
_________________
I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
 
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
recenzje anime, fanfiki
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów