Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
W temacie o uzależnieniach okazało się, że większość forumowa kocha herbatę. No to porozmawiajmy o herbacie.
Jaką pijecie?
Co polecacie?
Ulubione dodatki [cukier, cytryna...]?
Kubki, filiżanki...
Co do herbaty [ciastka, kanapki...]?
Najlepsze sklepy z herbatą
Czym dla was jest herbata, na co pomaga...
Nie wiem czy umiałabym wskazać moją ulubioną, naj-naj-naj ;P
Na pewno jedna z tych, które oszczędzałabym aż do ostatniego fuska to "Powiew wiosny". Wiadomo, nazwy są różne, w zależności od sklepu, więc pewnie większość będzie małomówiąca. Z tego, co pamiętam w "Powiewie..." są płatki słonecznika, trawa cytrynowa i kardamon. I jakieś inne rzeczy, ale nie pomnę. W każdym razie smakuje wiosenne, jest słodka [bez cukru!] i pachnie cudownie!
Z torebkowych polecam Dilmah mandarynkową. Rewelacyjna. Smakuje dokładnie tak jak cząsteczka mandarynka umaczana w herbacie - mniam!
A nie lubię... nie lubię liptonowych herbal tea. No, Caribbean mogę wypić, ale reszta zabija mnie zapachem Nie przepadam za Dilmah Brandy Spice Nie przekonują mnie herbaty z imbirem, ale to może dlatego, że nepalska ginger tea była okropna! Poza tym roiboosu nie znoszę ;P
Na początek starczy...
P.S. W ankiecie można zaznaczyć do 9 opcji, czyli jak ktoś lubi wszystkie niech przed wysłaniem głosu odhaczy wszystkie możliwości
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2594 Location: z Carreras
Posted: Wed Apr 11, 2007 8:15 pm
Mati, zatluke cie kiedys, wiesz?
BTW, skad mam wiedziec co zaznaczyles w ankiecie?
W Tychach jest rewelacyjny sklep z herbatą: Sklepy Cynamonowe. Poza tym, ze spory wybor i sypanych, i torebkowych, to do tego mila obsluga i mozna sie napic na miejscu
W Krakowie znam co najmniej 4 sklepy z herbatą. Najlepsze wrazenie robi na mnie Five O'Clock w Galerii Krakowskiej - przesympatyczna osbługa.
W tej chwili piję właśnie fajwoklokowe owoce leśne
Jeśli chodzi o to z czego piję - generalnie z kubka. Po pierwsze wiecej sie jej tam miesci Po drugie bardzo lubie estetyczne kubeczki ;P Pod choinke dostalam pelen wdzieku komplet herbaciany - plaski dzbanek i 4 czarki, wiec w domu go czesto uzywam
Moj stosunek do cukru jest zmienny. Czasem sypie, ale nie za duzo, czasem nie. To zalezy w duzej mierze od stopnia mojego lenistwa Rzadko, ale tez sie zdarza, ze dodaje miodu w ramach slodzenia
Cytryna tylko do zwyklej czarnej i tylko jak mam cukier pod reka
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Generalnie, to każdą . A najbardziej przepadam za earl grey'em, cynamonową, różaną, jaśminową, mandarynkową i wszelakimi korzennymi. Brzoskwiniowa też jest dobra, albo z owoców leśnych. Nie znoszę tylko kokosowej i korzennej z nadmierną ilością imbiru.
Quote:
Co polecacie?
Zdecydowanie cynamonową. No, i najlepsze co może być - zwykła czarna herbata z sokiem malinowym.
Quote:
Ulubione dodatki [cukier, cytryna...]?
Tak, jak mówiłam - sok malinowy, Paola, czy inny. Cukier owszem, ale z reguły słodzę miodem. Cytryna? Raczej nie. A na pewno nie do zwykłej czarnej.
Quote:
Kubki, filiżanki...
Raczej kubek, ale herbatka podana w jakiejś ślicznej, porcelanowej filiżance zdecydowanie lepiej smakuje i się prezentuje .
Quote:
Co do herbaty [ciastka, kanapki...]?
Wszystko. Herbatę piję do wszystkiego. Do ciast, ciastek, kanapek, przekąsek, obiadów, śniadań. Zawsze.
Quote:
Najlepsze sklepy z herbatą
Czy ja wiem? Kupuję gdzie popadnie, a najczęściej to chadzam do kawiarenki, mojego kochanego Gołębnika, na Gołębiej . Ale ostatnio nabyłam herbatę owocową na Placu Wszystkich świętych, w herbaciarni, której nazwy nie pamiętam, coś na d. A kiedyś bodajże w Five O'Clock kupowałam. W każdym razie - wolę wizyty w kawiarniach .
Quote:
Czym dla was jest herbata, na co pomaga...
Po pierwsze - jest podstawowym napojem. Pomaga na wszystko - na zły humor, stres, na zimno, na pragnienie. Po drugie - któż nie lubi siedzieć nad herbatką i delektując się jej smakiem, rozmawiać, czytać, oglądać jakiś dobry film, czy słuchać muzyki?
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2594 Location: z Carreras
Posted: Wed Apr 11, 2007 9:05 pm
Milva wrote:
Nie znoszę tylko kokosowej i korzennej z nadmierną ilością imbiru.
Mam wrażenie, że wspominałaś kiedyś, ze waniliowej nie lubisz ;P
Milva wrote:
Czy ja wiem? Kupuję gdzie popadnie, a najczęściej to chadzam do kawiarenki, mojego kochanego Gołębnika, na Gołębiej . Ale ostatnio nabyłam herbatę owocową na Placu Wszystkich świętych, w herbaciarni, której nazwy nie pamiętam, coś na d.
Gołębnik ma swój niezaprzeczalny urok i specyfikę
A sklep, o którym piszesz, to Demmers Teahouse - http://www.tea.pl/
Polecam Herbatę Adwentową - nr 400. Muszę się wybrać i zakupić Wiosenne Oczarowanie - 428. Sezonowe są w koncy wyjątkowe
Aha, co do earl grey'a - świetny jest jaśminowy! Delikatniejszy niż zwykły, co mi bardzo odpowiada.
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Wed Apr 11, 2007 11:06 pm
Mati, wszystko zależy od tego jak bardzo masz wysublimowany smak i wrażliwe kubeczki smakowe. Niektórzy twierdzą, że herbata [?] za dwa złote z Kauflandu jest pijalna, ale cóż, szanujemy ich mimo wszystko.
Kierując się w ciekawsze rejony [w sensie, że teraz będę pisać o mnie ]. Herbata, jak już gdzieś pisałam, zbrzydła mi ostatnimi czasy, kwestia przepicia. Ale mogę wam polecić coś innego.
Tutututu [fanfary]
Tutututu [fanfary crescendo]
Stop. Do rzeczy. Otóż, przedstawiam państwu wspaniałą roślinę rodem z Ameryki Południowej, czyli yerbę mate. Kto nie próbował, niech spróbuje.
Dla mnie napój bogów, dla innych woda po niedopałkach, ale de gustibus tututututu
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
zieloną, czerwoną, malinową, miętową, z dzikiej róży, z bratka,z pokrzywy, rzadziej lipową i czarną.
Keira wrote:
Co polecacie?
Zdecydowanie jaśminową.
Keira wrote:
Ulubione dodatki [cukier, cytryna...]?
do czarnej czasem dodaję cytrynę.Bez cukru. A resztę zostawiam w stanie pierwotnym
Keira wrote:
Kubki, filiżanki...
Zazwyczaj olbrzymi kubas. Do miętowej i zielonej - mój najkochańszy miętowy kubeczek z kotkiem
Keira wrote:
Co do herbaty [ciastka, kanapki...]?
Herbatę piję obowiązkowo przy śniadaniu, kolacji, czasem przy jakimś ciachu. Ale najczęściej chodzę po prostu po domu z kubkiem w łapskach i popijam jedną za drugą bez przekąsek.
Keira wrote:
Czym dla was jest herbata, na co pomaga...
Relaksuje, grzeje, wprawia w dobry nastrój. Herbata jest dobra na wszystko
elistir wrote:
Otóż, przedstawiam państwu wspaniałą roślinę rodem z Ameryki Południowej, czyli yerbę mate. Kto nie próbował, niech spróbuje.
taak, zgadzam się na początku myślałam,że to jakies pomyje, ale z czasem przekonałam się do niej. Niesamowity aromat
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2594 Location: z Carreras
Posted: Thu Apr 12, 2007 4:06 pm
Mati_00 wrote:
Keira wrote:
Polecam Herbatę Adwentową - nr 400. Muszę się wybrać i zakupić Wiosenne Oczarowanie - 428. Sezonowe są w koncy wyjątkowe
lol...nie można po prostu zwykłej herbaty się napić ? oO
Można ;P Ale co to za przyjemność pić jedno i to samo codziennie?
Tak czy siak - kupiłam wiosenną Generalnie herbat sypanych z truskawką unikałam, ale ta jest niezła. ładnie pachnie. I śmiesznie wyglądają stokrotki na dnie kubka ;P
No proszę, znalazły się inne pijące mate ;P
Przyznam szczerze - nie lezy mi to coś Ecik kiedys przybiegla z dzikim lolem, ze to pycha i mam sprobowac. Smakowalo jak popielniczka, a przynajmniej sadze, ze popiol z papierosow smakuje wlasnie tak ;P
Kiedys, hen hen, dawno, pilam inna, delikatniejsza. Nie podbila mojego serca, ale pluc nia nie musiałam
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Thu Apr 12, 2007 5:12 pm
ła, ludzie, co piją yerbę, jestem wniebowzięta
Jaką lubicie, gdzie kupujecie, spowiadać mi się zaraz! Moja ukochana to czerwona Cruz de Malta (despalada). Rosamonte też jest smaczna [i robiona przez rodzinkę z Polskimi korzeniami ], La tranquera w miarę, takoż Pajarito. Ale Cruz, Cruz to jest zjawisko! [podnieca sie niezdrowo ]
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum