Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Sat May 19, 2007 10:07 pm
Ja, jak już sypię, to tak 1/3 do 3/4 I to nie do każdej
Generalnie to czy słodzę zależy od odległości jaka mnie dzieli od cukierniczki i od tego, czy pamiętam o 'białej śmierci'
Dzisiaj sypałam do wszystkich herbat, a jutro mogę do żadnej
A np. do bardzo mocnej, przedobrzonej [bo np. zapomnianej] herbaty nic nie dodam. Ani cukru, bo nie umiem dobrać proporcji. Ani tym bardziej cytryny, bo wychodzi świństwo dla mojego języka
W ogóle jestem zwolenniczką słabych herbat W przeciwieństwie do Ecia, który zwykł pijać esencję
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 388 Location: z wioski podlaskiej
Posted: Sat May 19, 2007 10:26 pm
Ice Tea... nie pijam ;P jeśli muszę coś kupić do picia na mieście to wolę cieplutką herbatkę cytrynową za automatu ;P
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2496 Location: stamtąd :P
Posted: Sun May 20, 2007 1:37 am
Keira wrote:
Ja, jak już sypię, to tak 1/3 do 3/4 I to nie do każdej
wysokości szklanki?
Keira wrote:
A np. do bardzo mocnej, przedobrzonej [bo np. zapomnianej] herbaty nic nie dodam. Ani cukru, bo nie umiem dobrać proporcji. Ani tym bardziej cytryny, bo wychodzi świństwo dla mojego języka
noo...mi też się czasem zdarza (jak mam torebkowe herbatki w domu), że zostawię woreczek w wodzie i potem mam takie coś czego się nie da pić...a to z przyzwyczajenia do fusowatych herbat
Keira wrote:
W przeciwieństwie do Ecia, który zwykł pijać esencję
takie są najlepsze
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Sun May 20, 2007 10:41 am
Mati_00 wrote:
Keira wrote:
Ja, jak już sypię, to tak 1/3 do 3/4 I to nie do każdej
wysokości szklanki?
Nie do każdej herbaty Zależy od smaku ;P
Mati wrote:
Keira wrote:
W przeciwieństwie do Ecia, który zwykł pijać esencję
takie są najlepsze
Nie miałam tu na myśli esencji z fusów, tylko moc herbaty Ruda potrafi parzyć torebkę godzinę ;P Generalnie to pija herbaty z torebką w środku, nie wyjmuje w ogóle ;P
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2496 Location: stamtąd :P
Posted: Sun May 20, 2007 11:45 am
Keira wrote:
Nie do każdej herbaty Zależy od smaku ;P
ale czego 1/3 do 3/4 ??
Keira wrote:
Nie miałam tu na myśli esencji z fusów, tylko moc herbaty Ruda potrafi parzyć torebkę godzinę ;P Generalnie to pija herbaty z torebką w środku, nie wyjmuje w ogóle ;P
no taką czarną
[ Komentarz dodany przez: Keira: Nie Maj 20, 2007 8:13 pm ] łyżeczki 1/3 lub 3/4 Przeca że nie kubka. Roztwór nasycony...łe ;P
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Byłam sobie przez tydzień w Londynie i z tejże okazji postanowiłam spróbować słynnej angielskiej herbatki. Oczekiwałam pysznego, aromatycznego napoju, rdoem z reklam Tetley czy innego Dilmah, wyobrażałam już sobie, jak to cała Wielka Brytania pije tę swoją przesławną five o'clock tea.
No, i się rozczarowałam. Strrrasznie się rozczarowałam. Płynąc promem z Calais do Dover, kupiłam kubek herbaty za całe £ 1,50. Kelner chciał dolać mi mleka, ale byłam szybsza i zdołałam go powstrzymać, choć minę miał potem zszokowaną ( Dzikie wymachiwanie rękami, No, no, no, no! Without milk, please ).
Okazało się, że "herbata" jest prawie czarna, prawdziwa siekiera, smakuje jak sama herbaciana esencja z 10 torebek . Brr, próbowałam to dziwadło osłodzić, ale wsypanie czterech torebeczek cukru nie na wiele się zdało.
Tragedia. Skąd wzięło się to całe gadanie o pysznej angielskiej herbatce? A może kiedyś wyglądała inaczej, ale Anglicy ją popsuli? ( bo jedzenie psuć potrafią ) Albo gdybym spróbowała tej herbaty gdzie indziej, nie na promie... Choć wtedy kosztowałaby nie £ 1,50 , ale £5 .
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Tue Jul 10, 2007 9:06 pm
Ja, będąc w Londynie, nie miałam okazji pić prawdziwej herbaty. Do śniadania najwyzej z automatu, z torebek. Bez smaku.
Przywiozłam za to do Polski Breakfast Tea marki Ahmad London Tea. Strasznie mocna. Gorzka. Rozumiem, że ma budzić, ale to nie dla mnie. Owszem, pachnie ładnie i intensywnie, szczególnie w wersji niezaparzonej Ja jednak wolę mieszanki z dodatkami niż samą czarną, a aromatyzowanej w Londynie nie kupiłam. Ale generalnie Ahmad London Tea robi świetne herbaty smakowe, można kupić w dobrych sklepach w Polsce w torebkach. Polecam z czystym sumieniem.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Tragedia. Skąd wzięło się to całe gadanie o pysznej angielskiej herbatce? A może kiedyś wyglądała inaczej, ale Anglicy ją popsuli? ( bo jedzenie psuć potrafią ) Albo gdybym spróbowała tej herbaty gdzie indziej, nie na promie... Choć wtedy kosztowałaby nie £ 1,50 , ale £5 .
Nie ma pysznej angielskiej herbaty, albo Anglicy uważają, że toto jest smaczne (bo z esencją supergorzką też miałam do czynienia). Ja popijam ostatnio Dilmah z karmelem, smaczna, ale żadne cudo.
_________________ Pozytywne nastawienie nie rozwiąże naszych problemów, ale może da się
w ten sposób przekonać ludzi, że warto próbować.
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 388 Location: z wioski podlaskiej
Posted: Mon Jul 16, 2007 5:49 pm
A ja się zakochałem do Ice Tea Liptona choć przez długi czas byłem do niej zrażony (próbowałem Lemon'ową a wszak wiadomo że Green, Red i Peach rządzą ).
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
O tak! Tą zieloną mogłabym pić na litry, hektolitry, aż mój organizm pękłby, ale i ta wołałby o jeszcze a wiecie, że tutaj Ice Tea Green występuje tylko w postaci miniaturowej buteleczki? Nie ma tych dużych jak w kochanym kraiku... Nabyłam w Lidlu herbatkę pod tytułem Ceylon i wreszcie wpadłam tutaj na swój typ, tak samo cudownie pachnie jak i smakuje.
_________________ Pozytywne nastawienie nie rozwiąże naszych problemów, ale może da się
w ten sposób przekonać ludzi, że warto próbować.
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 388 Location: z wioski podlaskiej
Posted: Tue Jul 17, 2007 12:22 pm
Wszystkich ?? to niemożliwe ;P wiesz ile jest rodzajów tego boskiego płynu ??
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum