Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Keira, zgadzam się z tym Woodem, na nim przynajmniej jako tako można było oko zawiesić. Syriusz...hm...Kiwedy wchodziła trzecia część, nie widziałam wcześniej żadnych fotosów(nie wiem jak to się stało) i byłam niemile zaskoczona. Gary Oldman kojarzył mi sie i kojarzyć będzie tylko z "Leonem Zawodowcem":D
_________________ Pozytywne nastawienie nie rozwiąże naszych problemów, ale może da się
w ten sposób przekonać ludzi, że warto próbować.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2506 Location: z Carreras
Posted: Mon Jan 02, 2006 3:58 pm
Nienor wrote:
Keira_Metz wrote:
Kurczę, a dla mnie jedynym godnym zainteresowania facetem w HP był Oliver Wood A jego juz nie ma... i zonk
Świeta prawda Wood był mniam A ostatnio stwierdziłam, że przypomina mi Michaela Owena.
Taaak, pod pewnymi względami Owen tez jest słiiiit Sport i to angielskie ułożenie
Dla mnie idealnym Syriuszem byłby Depp. Bo to taki typ, przystojny, a spokojnie wpasowałby się w rolę "bandyty" W kazdym razie dobrze, ze go nie grał Zmarnowałby się chłopak
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 01 Jan 2006 Posts: 111 Location: z Blocksbergu
Posted: Thu Jan 26, 2006 11:13 am
Cóż, do filmu byłam nastawiona z wielkim optynizmem, koleżanki z kina wyszły uśmiechnięte i zadowolone (ja nie byłam z powodu choróbska ), ale głównie to one zajmowały się Cedrikiem, który dla mnie to jakiś odmóżdżony przymuł (nawet ładny w filmie nie był, ale to szczegół). Tak więc ja oglądałam sobie film w domciu, z napisami, a nie z dubbingiem, ale to i tak nie ma większego znaczenia na ocenę filmu, no i z moim bratem, który książki nie czytał i nie wiedział o co w ogóle biega w tym filmie. Nie dziwię się - w jednym momencie Knot mówi: "Niech się rozpocznie mecz", a tu zaraz przenoszą się do namiotu, i jedyne, co się na początku nasuwa to: "Hęęęęę????". Początek był najgorszy. Sceny śmigają jedna po drugiej. Skupili się bardziej na wątku z Cho, a mogliby rozszerzyć choćby mecz Quidditcha. Zupełnie inaczej wyobrażałam sobie Kruma (w wyobrażni mojej jawił się jako ten gość z okładki), a bliźniaczki Patil... z Indii jakieś czy co?? Flitwick... przyzwyczaiłam się do tego z poprzednich części. Madame Maxime... ponoć miała włosy upięte w kok, w ogóle inaczej ją sobie wyobrażałam. Wejście uczennic i uczniów Beauxbatons i Durmstrangu to popis gimnastyczek. Wiem, że strasznie narzekam i czepiam się dosłownie wszystkiego. Ale mnie takie bajery i urozmaicenia nie bawią w filmach, jak np. Harry po połknięciu skrzeloziela podskoczył na parę stóp nad wodą lub to ze smokiem... Ale już druga połowa filmu nie była zła, ogólnie to bym ze 4 dała, jeśli chodzi o ocenę. Najgorszy z filmów o HP.
_________________ "Świat dzieli się na tych, którzy czytali Hobbita i Władcę Pierścieni, i tych, którzy dopiero ją przeczytają." SUNDAY TIMES
Wszystkie filmy o HP są do bani! Albo zbyt sztywno trzymające się książkowych dialogów, albo wprowadzające jakieś "bajery"... to są raczej filmy dla małych dzieci...z oślim uporem oglądałam jednak wszystkie, chociaż za każdym razem po 30 min chciałam wyjść z kina, żeby nie oglądać tej żenady...o ile książka mi się podobała, o tyle filmy uważam za kompletnie beznadziejne. Nie podobała mi się żADNA część. O obsadzie już nawet nie będę wspominać...
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You cannot attach files in this forum You cannot download files in this forum