Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 30 Dec 2005 Posts: 16 Location: Minas Morgul
Posted: Mon Jan 02, 2006 5:27 pm Pytania i wątpliwości
Macie moze jakieś pytania, a może jesteście czegoś ciekawi. Zapytajcie, a moze po dyskusji dojdziemy do jakiegoś rozwiązania.
Mnie bardzo interesuję kim właściwie był Tom Bombadil. Słyszałam już wiele wersji np. że jest którymś z Valarów, ha nawet samym Eru. Padła nawet propozycja, ze jest wcielenie samego Mistrza. A wy jak sądzicie?
_________________ v3rt (malpa) o2 (kropka) pl
---------------------------------------
v3rt on #perverts @ IRCnet
GG # 2143856 | ICQ # 164660564
---------------------------------------
Always look on the bright side of life
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2591 Location: stamtąd :P
Posted: Mon Sep 11, 2006 11:37 pm
jak dla mnie to ciekawi mnie co stało sie z Nazgulami. W książce jest bodajże coś takiego, ze stali sie słabymi duchami, czy tam cieniami i odeszły na daleki wschód. Czyli przeżyły chyba co nie?? no bo Witch-king niestety poległ
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2591 Location: z Carreras
Posted: Tue Sep 12, 2006 10:48 am
Mati_00 wrote:
no bo Witch-king niestety poległ
Tak mnie to zaintrygowało... Wielka sympatia do Nazguli - ok, rozumiem fascynację ciemną stroną Ale... czy czytając ksiązkę, sympatycy Nazguli, życzyli powodzenia Mordorowi czy Frodowi? Mati napisał, ze "witch-king niestety polegl". Rozumiem, ze mozna go lubic, ale gdyby nie poległ to czy misja by się udała? Czy fascynacja 'czarnymi charakterami' łączy się z staniem po ich stronie w wojnie o Pierścień? Mati, ze sie tak zwrócę ad persona, komu 'kibicowałes' czytając? Frodowi czy Sauronowi?
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2591 Location: stamtąd :P
Posted: Tue Sep 12, 2006 4:11 pm
Froda od zawsze nie lubiałem. Nie wiem, dlaczego, ale dla mnie był poprostu "dziwny". "Kibicowałem" Drużynie, a potem jej poszczególnym "odłamom" by dali rade, przeżyli itd. Ale owszem, w niektórych momentach liczyłem, że siły zła sobie lepiej poradzą, czyli, np. smuci mnie fakt, że tak potężny Witch-king poległ. Ale również ciesze sie, że Balrog poległ. To kwestia tego, że lubie Nazgule. Ja ogólnie zawsze staje po dobrej stronie, bo nie popieram tyrani i terroru.
EDIT:
tak w ramach wyjaśnienia, czytając po raz pierwszy WP jeszcze mnie tak Nazgule nie pasjonowały
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2591 Location: z Carreras
Posted: Tue Sep 12, 2006 9:45 pm
Czyli masz w sobie taką sprzeczność Chciałoby się aby wilk był syty i owca cała, co? Ja myślę, ze dla Witchkinga [w perspektywie nastepnych wydarzen] ta smierc nie była taka zła Przynajmniej zginął w walce, a nie został pozbawiony pana i mocy, po zniszczeniu Pierścienia
Ja też nie przepadałam specjalnie za Frodem, ale zyczyłam dobrze jego misji, bo to przeciez była siła dobra, a nie złaaaa A ja generalnie lubię szlachetnych, kryształowych bohaterów [Faramir ]
A że tak zapytam - kiedy Nazgule cię tak zafascynowały?
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2591 Location: stamtąd :P
Posted: Tue Sep 12, 2006 10:49 pm
Bo powtórnym przeczytaniu książki, no i przyznam sie jak obejrzałem FotR'a rozumiecie mnie chyba co nie? ten klimat wokół nich, ta groza i...i jakoś tak wyszło. Poza tym kiedyś na którymś z CDA była encyklopedia WP i tam sobie czytałem czytałem i poczytałem o Nazgulach.
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
A mi sie wydaje, ze Nazgule zginely, gdy Pierscien zostal zniszczony... Przeciez one nie byly juz ani troche ludzmi, nie mialy ciala, byly wlasciwie tylko duchami stworzonymi i opanowanymi przez Pierscien... A wszystko, co bylo dzielem Pierscienia, zginelo w czasie jego zaglady. Ja zbytnio nie lubie Nazguli. Tacy czarni skrytobojcy z ruchliwymi nosami . Wole postacie pozytywne. Ale z poddanych Saurona one sa najciekawsze i najbardziej mi sie podobaja. Maja mimo wszystko klase, nie tak, jak ci prostaccy, cuchnacy orkowie.
A Frodo byl moim zdaniem taki... nieciekawy A pod koniec ponury. Gdyby nie Sam (ktory wnosi do powiesci duzo humoru - chocby te wzmianki o Dziaduniu ) nie doszedlby chyba do polowy. Ale przeciez to nielatwe zadanie niesc takie brzemie i Sam tez prawdopodobnie nie spelnilby samemu zadanie. Ale coz, w WP sa ciekawsze postacie od Froda. Zreszta, moim zdaniem, czesto w powiesciach glowny bohater nie jest najciekawszym. Wiele uroku daja ksiazce postacie drugo- i trecioplanowe.
EDIT:
O Nazgulach bylo cos takiego:]
"I w to serce nawalnicy z krzykiem, ktory wzbijal sie ponad caly ten zgielk, rozdzierajac skrzydlami chmury wtargnely jak ogniste pociski Nazgule, az porwane w wir walacych sie gor i rozszalalego nieba one takze rozprysly sie, spopielily, zginely."
To stalo sie wlasnie, gdy Frodo (a moze raczej Gollum ) znisczyl Pierscien. Mi sie wydaje, ze to Sauron stal sie slabym, bezbronnym duchem.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2591 Location: stamtąd :P
Posted: Wed Sep 13, 2006 8:19 pm
Ja wierze, ze przeżyły hehe, no tak. Myśle, że samotnie to nikt nie doniósłby Pierścienia, a Frodo wykazał sie i tak duża odpornością. Dzięki Jasna Pani za ten "edit"
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Jesli chodzi o Froda - nie jestem do końca przekaonany czy jest to główny bohater opowieści.Mi wydawał się poprostu częścią książki, historii, którą on między innymi tworzył.Oczywiście miał pierścień, lecz czy to już sprawia, że stał się główną postacią?Mozliwe, nawet jesli tak, to jest to bardzo nietypowy bohater główny Ogólnie WP jest nietypowe, takie troche nie schematyczne
Jeśli chodzi o Nazguli - też ich lubiłem, są to jedne z najdziwniejszych postaci książkowych w całym moim zyciu.Budziły grozę - i właśnie to ludziom się podoba (to jest trochę jak z horrorami - kto by pomyślał, że ktoś lubi się bać ) :D:D
Pozdrawiam:D
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2591 Location: z Carreras
Posted: Thu Sep 21, 2006 11:28 am
W LotR jest bohater zbiorowy. Szczegolnie w FotR. W TTT mamy trzech bohaterow zbiorowych, czyli 3 podgrupy druzyny. A w RotK mamy w zasadzie 2 bohaterow glownych... Jeden zbiorowy - Frodo&Sam, a drugi to Aragorn. Co zreszta wskazuje tytuł
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
A moim zdaniem bohaterem "Władcy Pierścieni" jest pierścień. Pomyślcie sami. Przedmiot, wokół którego toczy się cała historia. Jest w prawie każdym ważnym fragmencie fabuły. Powiecie, ze przedmiot nie moze być głównym bohaterem, ale mimo wszystko ten przedmiot "myśli" i ma swoje humory.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2591 Location: z Carreras
Posted: Sat Sep 23, 2006 12:05 pm
Beren, ja sie z toba zgadzam. Nawet gdzies tu kiedys zakladam temat, kto jest tytulowym bohaterem
Ale jesli chodzi o bohaterów ludzkich... to uwazam, jak wyzej
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2591 Location: stamtąd :P
Posted: Tue Sep 26, 2006 8:41 pm
no...prawde mówiąc nie ma tutaj bohatera... w sumie jest to opowieść o DRUżYNIE, która ma zniszczyć PIERŚCIE? a zły SAURON żyjący w ŚRÓDZIEMIU próbuje ich powstrzymać... to tak ogólnie wygląda jak dla mnie...może troche zagmatwane...ale poprostu każdy z nich może być bohaterem...nawet Śródziemie...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum