Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Thu Apr 05, 2007 11:38 am
W jednych kulturach wystarcza symbolika. Sama modlitwa, odpowiednie nabozenstwo albo misterium. W innych wiara jest bardziej doslowna. Moze odczucie bolu na wlasnej skorze pomaga tym ludziom uwierzyc? Moze dzieki temu nawracaja sie? Nie wiem. Dla mnie to troche dzialanie wbrew Bogu, bo w koncu w zakrs piątego przykazania - nie zabij, wchodzi tez okaleczanie sie, brak dbalosci o zdrowie, etc.
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Wydaje mi się że ktoś kto na prawdę wierzy,nie musi się okaleczać i czuć tego cierpienia"na własnej skórze" żeby wyrazić swoją wiarę,odpowiednio przeżyć ten czas.I zgadzam się że to czysta głupota.
_________________ "Nigdy nie zazna ukojenia ten,który poznał piękno i przepych świata gór.
Bo czyż natura ludzka może odczuwać równocześnie tęsknotę i spokój?"
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Thu Apr 05, 2007 1:52 pm
To musi miec jakies podloze w ich historii, kulturze. Nie mozna tak z gory oceniac tego jako glupoty. Nalezymy do innego kregu kulturowego i nie mozemy oceniac tamtych ludzi przez pryzmat naszej kultury, tradycji etc.
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Nie wiem... Nie znam ich kultury, ale wydaje mi się, że chodzi im o coś w stylu "przebaczenia i odpuszczenia grzechów na całym śiwecie", tak jak to zrobił Jezus...
Keira wrote:
Dla mnie to troche dzialanie wbrew Bogu, bo w koncu w zakrs piątego przykazania - nie zabij, wchodzi tez okaleczanie sie, brak dbalosci o zdrowie, etc.
Wiesz co mnie dziwi? Już dawno temu, po ogłoszeniu 10 przykazań bożych, ludzie nadal zabijali m. in. baranki, które miały służyć jako "ofiara" itp... Czy to nie jest złamanie piątego przykazania?
_________________ Wielki Optymista
Moje posty nigdy nie wyrażają w całości mojego zdania, gdyż w danej chwili nie wszystko potrafie ubrać w słowa...
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Fri Apr 06, 2007 10:46 am
BAT, gdyby chodziło też o zwierzęta, to byłoby też przykazanie: bądź weganinem W końcu Bóg nie zabrania jeść mięsa, a to samo w sobie wiąże się z zabijaniem.
A, akurat w chrześcijaństwie, ofiarę krwawą zamieniono na bezkrwawą - symobliczną, pod postacią chleba i wina.
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Kimś, kto nie je mięsa, ani żadnych innych produktów pochodzących od zwierząt...
Keira wrote:
W końcu Bóg nie zabrania jeść mięsa, a to samo w sobie wiąże się z zabijaniem.
Mi w szkole wpajali, że można jedynie zabijać zwierzęta tylko wtedy, gdy musisz to zrobić (np. jesteś głodny a nie masz co jeść). Jeśli bym to zrobił, np. dla zabawy, to w/g katechetów miałbym gdzech....
_________________ Wielki Optymista
Moje posty nigdy nie wyrażają w całości mojego zdania, gdyż w danej chwili nie wszystko potrafie ubrać w słowa...
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Fri Apr 06, 2007 5:02 pm
BAT wrote:
Mi w szkole wpajali, że można jedynie zabijać zwierzęta tylko wtedy, gdy musisz to zrobić (np. jesteś głodny a nie masz co jeść). Jeśli bym to zrobił, np. dla zabawy, to w/g katechetów miałbym gdzech....
No, to jasne - zabijanie dla przyjemnościi [ ], zabawy, z nudów etc. jest grzechem. Tak samo jak znęcanie się nad kotem/psem/świnką morską/...
Ale jedzenia mięsa Bóg nie zabrania. Nawet jeśli ma się co innego do jedzenia W końcu Chrystus jadł ryby, nieżywe ryby, a więc zabite ryby A ryba to też zwierzę, mimo że w chrześcijaństwie uświęcone - można je jeść w dni obowiązkowego postu
A gdyby jedzenie mięsa było dozwolone tylko w wypadku braku innego pokarmu to wielu ludzi, w tym księży, grzeszyłoby na co dzień, bo teraz nie ma problemu z niejedzeniem mięsa, można wcinać ser żołty itp
Podobnie nie sądzę, żeby grzechem było zabicie dręczącego cię komara albo muchy, która ci lata po mieszkaniu
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum