Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2513 Location: z Carreras
Posted: Mon Apr 30, 2007 3:24 pm
Wiadomo, jak to jest z Kościołem i sprawą tekstów. No ale w końcu nikt nikogo do wiary nie zmusza. Jeśli wierzę to w jakiś sposób przyjmuję to, co wybrał Kościół. A wybrał tak, żeby było spójnie Czy słusznie to kwestia dyskusyjna.
Co do św. Pawła, to żył sporo przed św. Franciszkiem. Zresztą Franciszek nie pisał listow do wiernych na taką skalę.
Poza tym tekst Franciszka "Pochwala stworzenia" chwali Boga, a ze Bog nie zabrania jesc miesa, wiec mysle, ze sam świety zaakceptowalby spozywanie go
Kwestia tego, jakie zwierzeta sie je, jest kwestia kulturowa, powiazana z tradycja i nakazami religijnymi.
W koncu, co podkreslaliscie, czlowiek jest zwierzeciem, a duza czesc zwierzat to drapiezcy.
Czlowiek pierwotny nie zastanawial sie, jak sadze, czy zwierze jest przyjacielem czlowieka itd. Polowal, jadl mieso, wykorzystywal skory, kosci etc. To mu zapewnialo przetrwanie. Na ziab jednak lepsza skora mamuta niz liscie paproci
I tak juz czlowiekowi zostalo.
A skoro wielu ludziom mieso smakuje to z niego nie zrezygnuja. Szczegolnie, ze mieso jest potrzebne do rozwoju, szczegolnie dzieciom, wiec dlaczego im go odmawiac? Zrownowazenie skladnikow dostarczanych w miesie przez diete wegetarianska jest trudne. A trzeba tez wziac pod uwage, ze kiedys nie bylo tylu wymyslnych potraw bezmiesnych, nie hodowano na szeroka skale tylu roslin itd. Mieso mialo tez dawac sile mezczyznom, wojownikom, potem rycerzom. Wybacz, nie wyobrazam sobie herosa zywiacego sie marchewka [oczywiscie to taka metafora ]
BTW, jakie sa skutki zakazu zabijania krów w Indiach? Mają nadmiar bydla, ktore potem placze sie po ulicach i raczej przysparza problemow.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 21 Jul 2004 Posts: 228 Location: wioska w hobbitonie
Posted: Mon Apr 30, 2007 3:39 pm
No cóż...powiedziała bym, że Wiara a słowo Kościoła to dwie różne rzeczy, ale cóz...
Keira wrote:
W koncu, co podkreslaliscie, czlowiek jest zwierzeciem, a duza czesc zwierzat to drapiezcy.
Tak, ale człowiek nie nalezy do drapierzników. Jest klasycznym przykładem wszystkożercy z uprzywilejowaniem odżywiania roślinnego - świadczy o tym długość jego układu pokarmowego, uzębienie itp (nie mówiąc o tym ze odżywiając się bez mięśnie można dostarczyć organizmowi wszystkiego, a odrzywiając sie samym mięsem absolutnie nie)
Człowiek pierwotny jadał mięso bo było mu to potrzebne do przetrwania. Nic w tym dziwnego i to naturalne.
średniowieczny wojownik też.
Miało to podstawowa różnice (moralna etyczną i logiczną) - taki człowiek był w stanie zabić a wiec był mięsożercą (znaczy nadal wszystkożercą, ale miał pełnie praw do jedzenia mięsa).
Sądzę że mniej niż 5 % ludzi jedzących mięso było by w stanie samodzielnie iść do rzeźni i zabić swój obiad.
Niemal wszyscy powiedzieli by ze to okropne, nie humanitarne i ze nigdy.
Wyszło na to że zwierzęta to coś zupełnie innego niż mięso. Wygląda to tak że dzieci bawią się ze złociutka, malutką puchową kaczuszką po czym są wołane na obiad z kaczki i nikt im nie powie że to matka tego kaczątka tylko że to jest rosół - to jest ludzka kultura - antykultura
To taki przykład chorej reifikacji.
_________________ Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum